DZIŚ JEST:   16   LISTOPADA   2018 r.

NMP Ostrobramskiej
Św. Gertrudy Wielkiej
Św. Małgorzaty Szkockiej
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 65  >   CYWILIZACJA

A gdybyśmy zdobyli Jerozolimę na dobre?

A gdybyśmy zdobyli Jerozolimę na dobre?

Jak wyglądałaby Jerozolima, gdyby zarządzali nią chrześcijanie? Gdyby przez ostatnie kilkaset lat nie panowali tam mahometanie, dziś pozostający w mniejszości wobec Żydów, ale ludzie wierni Chrystusowi?

 

Wszystko co najważniejsze dla losów świata dokonało się na tej ziemi. Ziemi nazywanej Świętą, choć prawdopodobnie lepiej nazywać by ją było Ziemią Świętego – gdyż to właśnie tę krainę wybrał Wszechmogący Święty Bóg, aby zaoferować nam życie wieczne.

 

Spojrzenie na mury Jerozolimy wzbudza oczywiste wzruszenie u większości przybywających do niej chrześcijan. To tam stała świątynia, do której Matka Boga przyniosła Dzieciątko Jezus na ofiarowanie. Tam też usłyszała: Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu.

Matka Najświętsza usłyszała to w przybytku, z którego trzydzieści lat później Jej Syn wyrzucał przekupniów czyniących z domu modlitwy jaskinię zbójców. I o którym wiedział, że zostanie zburzony siłami pogan, że nie zostanie tu kamień na kamieniu, który by nie był zwalony.

 

To miasto kochało Chrystusa i nienawidziło Go. Uczeni w Piśmie chcieli schwytać Pana, gdyż Jego nauki porywały tłumy, ale to nie był jeszcze czas, by pozwolić się pojmać. Jerozolima miała jeszcze paść przed Nim na kolana – i tak się stało, gdy zawołała Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie. Błogosławione królestwo ojca naszego Dawida, które przychodzi. Hosanna na wysokościach! A kilka dni później to samo miasto krzyczało Ukrzyżuj! Już w trzy dni potem Pan objawił się Zmartwychwstały, dając całemu światu szansę na zbawienie.

 

Dziś

 

Jerozolima, mimo licznych burz, przetrwała kolejne tysiąc lat – jej losy opiewali liczni pisarze i poeci. Próbowaliśmy odbić ją z rąk muzułmanów, zdobyliśmy miasto, ale znów je utraciliśmy. Ówcześni wysłannicy Ojca Świętego pozostawili tam swój piękny ślad, między innymi odbudowując zniszczoną przez wyznawców islamu Bazylikę Grobu Bożego. Potem, po wypędzeniu krzyżowców, przez wieki mogliśmy już tylko liczyć, że ktoś niewierzący w Boga w Trójcy Jedynego łaskawie pozwoli nam modlić się w którymś z miejsc, po których stąpał Chrystus.

 

Przejście po Jerozolimie niemal tysiąc lat po epoce krucjat pozwala postawić sobie wiele pytań, przede wszystkim natury duchowej. Ale modląc się w intencjach, z którymi przybywamy do Ziemi Świętego, trudno nie zadać sobie pytań również innej natury.

 

Czy gdybyśmy zdobyli Jerozolimę na dobre, to wstępowaniu w progi Bazyliki Grobu Bożego towarzyszyłyby wołania muezina? Dziś bowiem, gdy wkraczamy do tej niezwykłej świątyni i dostrzegamy komorę grobową, w której miało spoczywać ciało Zbawiciela, słyszymy wezwanie do modlitwy tych, którzy Chrystusa nie uważają za Boga. Tych, którzy Jego wyznawcom odcinają głowy. Czy gdybyśmy zagościli tam na stałe, nad murami miasta nadal dominowałby półksiężyc, mieniący się w słońcu tak jak złota kopuła ogromnego meczetu, na którym jest umiejscowiony?

 

Czy gdybyśmy trwali w Jerozolimie, droga, po której kroczył nasz Pan, przytłoczony ciężarem krzyża, pozostawałaby nieprzyjemnym targowiskiem, na którym miejscami z trudem trzeba doszukiwać się kolejnych stacji? Czy naprzeciwko miejsca, w którym Chrystus po raz ostatni przed śmiercią spotkał Matkę, oferowano by wyjątkowo intensywnie pachnące kebaby? Czy naprzeciwko więzienia, w którym Go przetrzymywano, sprzedawano by islamskie amulety? Czy tam, gdzie Weronika przetarła Mu twarz, pozwolilibyśmy umieścić kawiarenkę internetową, a wyciskarkę soków z granatów i zakład fryzjerski w miejscu jednego z Jego upadków? Czy pozwolilibyśmy, by w mieście Boga, na uliczkach, po których chodził, leżały porozrzucane dziesiątki kilogramów śmieci? Czy wreszcie, po tym świętym mieście i okolicy chodziłoby aż tak wielu ludzi z gruntu odrzucających Drogę, Prawdę i Życie?

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
1
 
 
 

 

W związku z organizowaną w Polsce Konferencją Klimatyczną COP24 od 22 listopada do 16 grudnia bieżącego roku zostanie tymczasowo przywrócona kontrola na granicach wewnętrznych Strefy Shengen w naszym kraju, to jest z Czechami, Niemcami, Litwą, Słowacją – poinformowała w piątek rzecznik Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej Joanna Konieczniak.

 
 

92-letni Nuon Chea – główny ideolog Czerwonych Khmerów oraz 87-letni Khieu Samphan – były prezydent Demokratycznej Kampuczy Czerwonych Khmerów zostali w piątek uznani winnymi ludobójstwa, zbrodni przeciwko ludzkości i zbrodni wojennych, jakich dokonano w Kambodży w latach 70. XX wieku. Obaj zbrodniarze zostali skazani na dożywocie.

 

Odmawiają podjęcia pracy i przeniesienia się do lokali o niższym standardzie, za to domagają się większej pomocy finansowej ze strony państwa – syryjscy uchodźcy w Portugalii skarżą się na „trudne warunki życia” i niewystarczające wsparcie socjalne.

 

Imigranckie porozumienie z Marrakeszu (GCM) to nic innego jak kolejny etap odbierania suwerenności państwom narodowym i przenoszenia jej na poziom globalny. Tym razem chodzi o masową migrację. Po porażce polityki "otwartych drzwi", po fiasku projektu przymusowej relokacji, teraz mowa o masowej imigracji przy równoczesnym zatarciu podziału na migrację legalną i nielegalną. To niebezpieczne rozwiązania. Dlatego Polska nie może podpisać tego dokumentu. Apel w tej sprawie dostępny jest na stronie protestuj.pl

 

Niespełna miesiąc przed zaplanowanym przez ONZ podpisaniem porozumienia w Marrakeszu kolejne kraje wycofują swoje poparcie dla niebezpiecznych rozwiązań w nim zawartych.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.