DZIŚ JEST:   24   SIERPNIA   2019 r.

Św. Bartłomieja Apostoła
Św. Emilii de Vialar
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 65  >   CYWILIZACJA

A gdybyśmy zdobyli Jerozolimę na dobre?

A gdybyśmy zdobyli Jerozolimę na dobre?

Jak wyglądałaby Jerozolima, gdyby zarządzali nią chrześcijanie? Gdyby przez ostatnie kilkaset lat nie panowali tam mahometanie, dziś pozostający w mniejszości wobec Żydów, ale ludzie wierni Chrystusowi?

 

Wszystko co najważniejsze dla losów świata dokonało się na tej ziemi. Ziemi nazywanej Świętą, choć prawdopodobnie lepiej nazywać by ją było Ziemią Świętego – gdyż to właśnie tę krainę wybrał Wszechmogący Święty Bóg, aby zaoferować nam życie wieczne.

 

Spojrzenie na mury Jerozolimy wzbudza oczywiste wzruszenie u większości przybywających do niej chrześcijan. To tam stała świątynia, do której Matka Boga przyniosła Dzieciątko Jezus na ofiarowanie. Tam też usłyszała: Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu.

Matka Najświętsza usłyszała to w przybytku, z którego trzydzieści lat później Jej Syn wyrzucał przekupniów czyniących z domu modlitwy jaskinię zbójców. I o którym wiedział, że zostanie zburzony siłami pogan, że nie zostanie tu kamień na kamieniu, który by nie był zwalony.

 

To miasto kochało Chrystusa i nienawidziło Go. Uczeni w Piśmie chcieli schwytać Pana, gdyż Jego nauki porywały tłumy, ale to nie był jeszcze czas, by pozwolić się pojmać. Jerozolima miała jeszcze paść przed Nim na kolana – i tak się stało, gdy zawołała Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie. Błogosławione królestwo ojca naszego Dawida, które przychodzi. Hosanna na wysokościach! A kilka dni później to samo miasto krzyczało Ukrzyżuj! Już w trzy dni potem Pan objawił się Zmartwychwstały, dając całemu światu szansę na zbawienie.

 

Dziś

 

Jerozolima, mimo licznych burz, przetrwała kolejne tysiąc lat – jej losy opiewali liczni pisarze i poeci. Próbowaliśmy odbić ją z rąk muzułmanów, zdobyliśmy miasto, ale znów je utraciliśmy. Ówcześni wysłannicy Ojca Świętego pozostawili tam swój piękny ślad, między innymi odbudowując zniszczoną przez wyznawców islamu Bazylikę Grobu Bożego. Potem, po wypędzeniu krzyżowców, przez wieki mogliśmy już tylko liczyć, że ktoś niewierzący w Boga w Trójcy Jedynego łaskawie pozwoli nam modlić się w którymś z miejsc, po których stąpał Chrystus.

 

Przejście po Jerozolimie niemal tysiąc lat po epoce krucjat pozwala postawić sobie wiele pytań, przede wszystkim natury duchowej. Ale modląc się w intencjach, z którymi przybywamy do Ziemi Świętego, trudno nie zadać sobie pytań również innej natury.

 

Czy gdybyśmy zdobyli Jerozolimę na dobre, to wstępowaniu w progi Bazyliki Grobu Bożego towarzyszyłyby wołania muezina? Dziś bowiem, gdy wkraczamy do tej niezwykłej świątyni i dostrzegamy komorę grobową, w której miało spoczywać ciało Zbawiciela, słyszymy wezwanie do modlitwy tych, którzy Chrystusa nie uważają za Boga. Tych, którzy Jego wyznawcom odcinają głowy. Czy gdybyśmy zagościli tam na stałe, nad murami miasta nadal dominowałby półksiężyc, mieniący się w słońcu tak jak złota kopuła ogromnego meczetu, na którym jest umiejscowiony?

 

Czy gdybyśmy trwali w Jerozolimie, droga, po której kroczył nasz Pan, przytłoczony ciężarem krzyża, pozostawałaby nieprzyjemnym targowiskiem, na którym miejscami z trudem trzeba doszukiwać się kolejnych stacji? Czy naprzeciwko miejsca, w którym Chrystus po raz ostatni przed śmiercią spotkał Matkę, oferowano by wyjątkowo intensywnie pachnące kebaby? Czy naprzeciwko więzienia, w którym Go przetrzymywano, sprzedawano by islamskie amulety? Czy tam, gdzie Weronika przetarła Mu twarz, pozwolilibyśmy umieścić kawiarenkę internetową, a wyciskarkę soków z granatów i zakład fryzjerski w miejscu jednego z Jego upadków? Czy pozwolilibyśmy, by w mieście Boga, na uliczkach, po których chodził, leżały porozrzucane dziesiątki kilogramów śmieci? Czy wreszcie, po tym świętym mieście i okolicy chodziłoby aż tak wielu ludzi z gruntu odrzucających Drogę, Prawdę i Życie?

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
7
 
 
 

 

„Postuluje, by określenie >pedofil< zachować tylko dla grupy najmłodszej. Natomiast nie używać jej w odniesieniu do grupy starszej grupy wiekowej” – napisał w książce „Seksualność dzieci i młodzieży. Pół wieku badań i refleksji” ceniony przez lewicę seksuolog prof. Andrzej Jaczewski.

 
 

Rzeczywiste istnienie diabła jako bytu osobowego, który myśli i działa, i który dokonał wyboru, buntując się przeciw Bogu, jest prawdą wiary, która od zawsze należała do doktryny chrześcijańskiej – przypomina Międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów.

 

„Rada Powiatu Kieleckiego, Ziemi Świętego Krzyża dla dobra wspólnego mieszkańców powiatu wyraża sprzeciw wobec tzw. ideologii LGBT, rozumianej jako ruch społeczny” – napisali w projekcie uchwały radni powiatu kieleckiego. Uchwała została przegłosowana w piątek.

 

W 80. rocznicę podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow Instytut Pamięci Narodowej specjalny komunikat, w którym krytykuje rosyjskie władze za próby rehabilitacji tamtego porozumienia.

 

Amerykański ksiądz Charles Pope krytykuje dokument roboczy synodu amazońskiego. Jego zdaniem dokonuje się w nim przesadna krytyka świata zachodniego. Ludy amazońskie i region zostaje bowiem przedstawiony jako ofiara zachodniej inwazji. Tymczasem Zachód, oprócz zła przyniósł ludzkości wiele dobra – w nauce, ekonomii, sztuce, polityce i nie tylko.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.