Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
CZWARTEK 13 GRUDNIA
Św. Otylia z Hohenburga
Św. Łucji, męczennicy
Św. Otylia z Hohenburga
Św. Łucji, męczennicy
Imieniny obchodzą:
Łucja, Otylia, Lucjan, Roksana
 
Aleksander Smolarski

W ogniu wojny domowej

Data publikacji: 2012-03-09 11:00
Data aktualizacji: 2012-03-12 14:14:00
OPINIE

Wojna domowa, która przetoczyła się przez Hiszpanię w latach 1936-1939, niszcząc kraj i powodując śmierć niemal 600 tys. osób (z czego ponad połowy pośród ludności cywilnej) była w rzeczywistości najbardziej krwawym i gwałtownym aktem toczonej przez wieki walki o duchowe oblicze tego kraju. Sprowokowana przez eskalujące terror bojówki lewicy samoobrona narodu, jaką było Alzamiento Nazionale, uratowała Hiszpanię przed rewolucją komunistyczną i wciągnięciem w planowany przez Stalina światowy konflikt.

 

Genezy hiszpańskiej wojny domowej należy szukać w obaleniu monarchii w roku 1931 i ogłoszeniu republiki, w której pierwsze skrzypce grali – zarówno na poziomie władz prowincjonalnych, jak i centralnych – różnych odcieni liberałowie (w zdecydowanej większości aktywni członkowie lóż masońskich). W maju 1931 roku, krótko po ogłoszeniu w Hiszpanii republiki, religia przestała być w szkole przedmiotem obowiązkowym, by 17 marca 1932 roku zostać całkowicie usunięta z programu nauczania. 23 stycznia 1932 roku władze republikańskie zadekretowały wypędzenie z Hiszpanii Towarzystwa Jezusowego. Uwieńczeniem zaś antykatolickiej polityki prowadzonej przez młodą republikę stało się uchwalenie 2 czerwca 1933 roku ustawy o wyznaniach i zgromadzeniach religijnych, oznaczającej de facto likwidację katolickich zakonów w Hiszpanii. Ustawę tę, oddającą zakony pod całkowitą kontrolę wrogiego Kościołowi państwa, oficjalnie potępił papież Pius XI.

 

Zniszczyć Kościół

 Liberalna oraz lewicowa (komunistyczna i anarchistyczna) propaganda podżegała do czynnych napadów na duchowieństwo i wiernych świeckich. 10 maja 1931 roku tak podburzone lewicowe bojówki spaliły kilka kościołów w Madrycie. W ciągu kolejnych dni spalono w całej Hiszpanii około setki kościołów. Republikański rząd oficjalnie nie popierał tych napaści, ale też nie robił nic, by je powstrzymać i ująć sprawców, którzy ciągle pozostawali „nieznani”. Zasadę postępowania rządu w tej kwestii, jasno wyraził jeden z liberalnych ministrów, Manuel Azaña y Diaz, stwierdzając, że wszystkie kościoły Hiszpanii razem wzięte nie są warte życia nawet jednego republikanina.

Bardzo charakterystyczny epizod, znamienny dla antykatolickiej mentalności hiszpańskich republikanów, wydarzył się w 1933 roku w Bilbao. Magistrat tego baskijskiego miasta uchwalił zburzenie pomnika ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa. Miejscowym katolikom udało się jednak uzyskać w sądzie uchylenie tej decyzji. Należy pamiętać, że władze miejskie wyasygnowały na zburzenie monumentu ku czci Chrystusa 10 tysięcy peset, w sytuacji, gdy w kasie miasta brakowało pieniędzy na szkoły. Najwyraźniej jednak republikanie woleli edukować poprzez burzenie pomników wystawionych Bogu.

 

Prymas Hiszpanii, arcybiskup Toledo kardynał Pedro Segura y Saenz, widząc narastający ucisk katolików, zawarł w liście pasterskim z 6 maja 1931 roku następujące słowa: Jeśli pozostaniemy „cisi i bezczynni”, jeśli pozwolimy poddać się „apatii i strachowi” (…) to nie będziemy mieli prawa lamentować, gdy gorzka rzeczywistość pokaże nam, że zwycięstwo należało do nas, lecz nie wiedzieliśmy, co to znaczy walczyć jak dzielni rycerze gotowi na śmierć w chwale.

 

Bolszewicy u władzy

 17 lutego 1936 roku odbyły się w Hiszpanii wybory parlamentarne, minimalnie wygrane przez Front Ludowy, który szybko został zdominowany przez komunistów oraz podążających za nimi liberalnych „pożytecznych idiotów”. Zwycięska lewica nie kryła się zbytnio ze swymi zamierzeniami. Otwarcie nawoływano do powtórzenia w Hiszpanii „osiągnięć” rosyjskiej rewolucji bolszewickiej z roku 1917 (czyli masowej eksterminacji chrześcijan). Już 9 lutego 1936 roku organ hiszpańskich socjalistów „El Socialista” pisał: Jesteśmy zdecydowani zrobić w Hiszpanii to, co zrobiono w Rosji. Plan hiszpańskiego socjalizmu i rosyjskiego komunizmu jest taki sam.

 

Wkrótce jednak okazało się, że dla hiszpańskiej lewicy bolszewicy byli „zbyt łagodni”. Jedna z socjalistycznych posłanek do Kortezów stwierdziła publicznie: Chcemy rewolucji, ale rosyjska rewolucja nie może służyć nam za model dlatego, że u nas pożar rewolucji musi wybuchnąć ogromnym płomieniem, który dostrzegą na całym świecie, a kraj muszą zalać fale krwi, która na czerwono zabarwi morze.


Słowa szybko przekuto w czyny. Już 8 marca 1936 roku spalono w Kadyksie szkołę katolicką, dom zakonny i pięć świątyń. 4 maja zanotowano przypadki mordowania księży i działaczy katolickich w Madrycie. 13 lipca lewicowe bojówki porwały z domu, a następnie zamordowały Jose Calvo Sotelo, przywódcę centro-prawicowej opozycji parlamentarnej.

Pierwsze tygodnie rządów Frontu Ludowego w Hiszpanii przepełniała przemoc: spalono 170 kościołów, zamordowano 330 osób (w większości księży oraz politycznych oponentów lewicy). Wydarzenia te udowadniają, że to lewica jako pierwsza odrzuciła demokratyczne reguły gry i parlamentarną logikę sporów politycznych. Poświadczają, że mitem jest twierdzenie obrońców (dawnych i obecnych) polityki Frontu Ludowego, że przemoc i wojna domowa w Hiszpanii zaczęła się wraz ze zbrojnym wystąpieniem generała Francisco Franco w lipcu 1936 roku. Wojna trwała w Hiszpanii już wcześniej.

 

Otwarta wojna

 Podobnym mitem jest twierdzenie jakoby to generał Franco stanowił spiritus movens spisku hiszpańskich oficerów przeciw coraz bardziej pogrążającej się w anarchii republice. Tymczasem Franco dołączył do już istniejącego spisku, którego pierwszoplanowymi postaciami byli generałowie E. Mola oraz J. Sanjurio. Dopiero śmierć tego ostatniego w katastrofie lotniczej (20 lipca 1936) sprawiła, że Franco stał się niekwestionowanym przywódcą powstania. We wrześniu 1936 roku została rozwiązana Junta Obrony Narodowej, a Franco przejął jednoosobowe dowodzenie jako Generalisimo de los Ejercitios. Stał się również Szefem Państwa (Jefe de Estado). Do historii przeszedł jednak jako Wódz Krucjaty i Hiszpanii (Caudillo de laCruzada y de la España). Przypomnijmy, że dowodzone przez Franco powstanie mianem krucjaty nazwał w styczniu 1937 roku prymas Hiszpanii (co w lipcu tego samego roku potwierdził list pasterski całego hiszpańskiego ­episkopatu).

 

W momencie wybuchu powstania Franco był dowódcą armii stacjonującej w Maroku. Stamtąd – od połowy lipca 1936 roku – przerzucał swoje oddziały na Półwysep Iberyjski. W pierwszych tygodniach powstańcy opanowali zachodnie i południowe prowincje Hiszpanii. W sierpniu 1936 roku generał Franco nie przystał na plan natychmiastowego szturmu na Madryt, koncentrując wysiłki na opanowywaniu centrum i północy kraju. Na czas zdążyła przybyć we wrześniu 1936 roku odsiecz dla bohaterskich obrońców toledańskiego alkazaru, dowodzonych przez pułkownika Jose Moscardo. Jesienią 1938 roku z rąk komunistycznych została wyzwolona Katalonia (wcześniej komuniści – przy wydatnej pomocy sowieckich „doradców” – krwawo rozprawili się z miejscowymi anarchistami). Ostatnim akordem wojny było zdobycie przez wojska Franco Madrytu 28 marca 1939 roku.

 

Autorytarne państwo caudillo

Jeszcze podczas działań wojennych trwały prace nad powstaniem „nowego państwa”. Nie miejsce tu, by szczegółowo omawiać zjawisko frankizmu jako wizji ustrojowej. Dość wspomnieć, że była to przede wszystkim synteza prądów intelektualnych istniejących wcześniej – od tradycjonalistycznego monarchizmu (karlizmu), poprzez katolicką naukę społeczną (zwłaszcza korporacjonizm) po nacjonal-katolicyzm czy narodowy syndykalizm. Spoiwa dostarczyła koncepcja hispanidad (łącząca w sobie afirmację katolicyzmu jako religii panującej w Hiszpanii oraz kulturowej wspólnoty między hiszpańską metropolią a ziemiami jej dawnego imperium) oraz antymasonizm i antykomunizm.

Takie właśnie inspiracje odnajdujemy we wczesnym ustawodawstwie frankistowskim, zatwierdzanym przez caudillo jeszcze podczas toczącej się wojny domowej. Promulgowana w marcu 1938 roku Karta Pracy odzwierciedlała naukę społeczną Kościoła zapisaną w encyklikach Leona XIII i Piusa XI. Równolegle państwo frankistowskie zapisywało w swoich prawach odwrót od antykatolickiej polityki republiki – katolicyzm został uznany za jedyną oficjalną religię Hiszpanii, do szkół powróciła katecheza, podobnie jak wcześniej wróciły wypędzone zakony. Ogłoszona w sierpniu 1939 roku „ustawa o szefostwie” potwierdziła autorytarny model państwa hiszpańskiego, oddając pełnię władzy wykonawczej oraz ustawodawczej w ręce caudillo.

 

Aleksander Smolarski

 

Tekst ukazał się w nr. 14 dwumiesięcznika "Polonia Christiana"

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora