Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
ŚRODA 13 LISTOPADA
Świętych Braci Męczenników - Benedykta, Jana, Izaaka
Świętych Braci Męczenników - Benedykta, Jana, Izaaka
Imieniny obchodzą:
Benedykt, Jan, Mateusz, Kryspin, Stanisław, Arkadiusz
 

Abp Hoser: rolą mężczyzny jest odpowiedzialność za innych ludzi

Data publikacji: 2015-05-11 07:00
Data aktualizacji: 2015-05-11 12:35:00
WIADOMOŚCI
Krystian Maj/FORUM

Zadaniem i powołaniem każdego mężczyzny jest odpowiedzialność za innych ludzi - podkreślił abp Henryk Hoser. W piątą niedzielę wielkanocną bp warszawsko-praski przewodniczył uroczystej Mszy św. w sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Sulejówku, w czasie której wygłosił naukę stanową do mężczyzn z całego dekanatu.


Zwrócił w niej uwagę na różnicę między mężczyzną i kobietą, a co za tym idzie odmienne zadania do zrealizowania w świecie. - Mężczyzna to nie jest jakaś deficytowa kobieta. Ma on swoją samoświadomość, własną, specyficzna konstrukcję cielesną, psychiczną i duchową. Przykładem tego jest chociażby myślenie globalne, przez co często umykają mu szczegóły, w przeciwieństwie do kobiety, która charakteryzuje się niezwykłą podzielnością uwagi – tłumaczył.


Przywołując przykład św. Józefa bp warszawsko-praski podkreślił, że zadaniem mężczyzny jest opieka nad żoną i dzieckiem. – Podstawowym zadaniem mężczyzny jest wzięcie odpowiedzialności za innych ludzi. W pierwszej mierze macie więc być odpowiedzialni za swoje małżonki, którym ślubowaliście miłość, wierność i uczciwość do końca waszych dni. Waszej opieki potrzebują także wasze dzieci – dodał abp Hoser.


Za św. Pawłem przypomniał mężczyznom, że kobieta jest bytem kompletnym i jako taka wymaga podziwu z ich strony. – Jest ona dobra i piękna z samej swojej natury – zauważył kaznodzieja. Podkreśli przy tym, że mąż powinien zawsze ciszyć się zaufaniem swojej żony i z tego zaufania winna wypływać jej postawa uległości wobec męża.


Przekonywał także panów, że podjęty przez nich trud budowanie zdrowej rodziny przyniesie owoce. – Jeśli na wzór Chrystusa będziecie starać się miłować swoje żony możecie być pewni, że one odpłacą wam tak wielką miłością, do jakiej tylko kobieta jest zdolna. Wasze żony będą wówczas dla was źródłem autentycznej radości i szczęścia – stwierdził abp Hoser.



KAI, kra



 
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Ten człowiek bredzi
Naród Polski uczestniczy w wojnie o której tylko nieliczni mają pojęcie. Arcybiskup nie ma pojęcia. Zniszczyć Naród to przede wszystkim zniszczyć mężczyznę: odebrać mu możliwości utrzymania rodziny, oraz bycia głową rodziny, której kobieta winna posłuszeństwo. Zniszczony mężczyzna nie będzie dążył do małżeństwa ale do konkubinatu (bo na małżeńśtwo go nie stać). Zniszczony mężczyzna nie przeciwstawi się teoretycznemu państwu - bo nie ma siły. Kryzys kobiety polegający na jej prostytuowaniu się na wszelkie sposoby to problem. Ale systemowe osłabienie mężczyzny - w tym rękami kobiet poprzez rozwody i odbieranie dzieci, alimenty na 20 lat - to PROBLEM ISTNIENIA NARODU. To nie kobieta zapładnia czyli daje początek, ale mężczyzna. Mężczyzna określa dokąd zmierza rodzina i Naród. Nie kobieta. Mężczyzna był pierwszy nie kobieta. Problem dzietności to nie problem kobiet ale mężczyzn.
Leo
---> weronikasiedlecka, jak się kobiety zaczną szanować w Kościele to i mężczyźni przyjdą. Kto uwierzy w prawdziwość nabożeństwa kiedy facet musi oglądać siedemdziesiątki w leginsach. Mężczyźni niewerbalnie zauważają prostytucję sakralną i stronią od takich miejsc. To takie proste a nie do przezwyciężenia. Prezentacja swojej "pani" przed wszystkimi i na forum świętości. Chłop chce mieć z"tym" choć w kościele spokój a nie podgazówkę. Tylko hybrydy i homo mogą się czuć dobrze i mistycznie w takim towarzystwie. Modernizm uruchomił samonapędzającą siłę niszczącą rujnując wstyd i skromność kobiet w Kościele. Składam wyrazy szacunku nawet najładniejszym "paniom" które potrafią się odziać na Mszę Świętą. Amen.
Rozczarowany
"kobieta jest bytem kompletnym i jako taka wymaga podziwu z ich strony. Jest ona dobra i piękna z samej swojej natury" - echh, jaka szkoda że prawdziwe kobiety zanikają... Gdzież zarozumiałym pyskatym feministkom równać się do subtelnych dam...
Należałoby coś robić, aby w kościołach na Mszach Świętych i nabożeństwach było więcej mężczyzn. W jaki sposób ci mężczyźni będą odpowiedzialni za innych , skoro nie są nawet odpowiedzialni za siebie, nie dbają o swój kontakt z Bogiem. Może źródłem kryzysu czasu, w którym żyjemy, jest własnie to, że mężczyźni odchodzą od wiary. Im bowiem Bóg pierwszym nakazał kształtowanie oblicza ziemi i w zasadzie to oni kształtują owo oblicze. Widać to w Biblii i Nowym Testamencie,że rola mężczyzn jest dominującą, kobieta jest jakby pomocą.