DZIŚ JEST:   20   STYCZNIA   2019 r.

II Niedziela zwykła
Św. Sebastiana, męczennika
Św. Fabiana, papieża, męczennika
 
 
 
 

Dom Gérard Calvet OSB – w piątą rocznicę śmierci

Mnich, liturgista i apologeta Christianitas

Mnich, liturgista i apologeta Christianitas
Fot. Paweł Kula

Pięć lat temu, 28 lutego 2008 roku odszedł do Pana po swoją nagrodę Dom Gérard Calvet OSB – wielki odnowiciel duchowości benedyktyńskiej i jeden z tych, dzięki którym Tradycja katolicka, zwłaszcza liturgiczna, przetrwała czas pustoszenia Winnicy Pańskiej.

 

Gérard Calvet urodził się 18 listopada 1927 roku w Bordeaux, w rodzinie cenionego kupca winiarza. W 1940 roku rozpoczął naukę w kolegium jezuickim w Maslacq, gdzie siedem lat później poznał słynnego katolickiego pedagoga (i brata wielkiego rzeźbiarza Henri’ego) André Charliera, który utwierdził Calveta w powołaniu zakonnym. Po odbyciu służby wojskowej w kawalerii (spahis) marokańskiej, wstąpił w 1950 roku do wspólnoty benedyktyńskiej w pirenejskim klasztorze Notre-Dame de Madiran (przeniesionym rok później do Tournay).

 

Tam, 13 maja 1956 roku otrzymał świecenia kapłańskie. Jednakowoż, w 1970 roku, nie mogąc pogodzić się z „posoborowym” rozprzężeniem dyscypliny i z zakazem odprawiania Mszy trydenckiej, opuścił – za zgodą przełożonych – zgromadzenie i zamieszkał jako eremita w ruinach klasztoru przylegającego do opuszczonej romańskiej kaplicy św. Marii Magdaleny w prowansalskim miasteczku Bédoin. Wkrótce zaczęli dołączać do niego młodzi ludzie, pragnący wieść życie zakonne w wierności tradycyjnej Regule św. Benedykta oraz klasycznemu rytowi rzymskiemu. Początkowo nowa wspólnota zyskała akceptację Kongregacji ds. Zakonów, ale po udzieleniu niższych święceń kilku zakonnikom przez abpa Marcelego Lefebvre’a władze zakonu nakazały zamknąć klasztor. Dom Gérard apelował do Rzymu, lecz bezskutecznie.

 

W tej sytuacji mnisi z Bédoin zacieśnili związki z abp. Lefebvre’m. W 1978 roku Dom Gérard rozpoczął budowę nowego klasztoru w pobliskim Le Barroux, w stylu nawiązującym do romańskiego. Współpraca Le Barroux z Bractwem Kapłańskim św. Piusa X zakończyła się jednak niedługo po dokonaniu (w 1988 roku) przez abpa Lefebvre’a konsekracji czterech biskupów bez zgody Rzymu (acz Dom Gérard był jeszcze obecny przy tym akcie). Dom Gérard zwrócił się wówczas do Kurii Rzymskiej z prośbą o uregulowanie statusu kanonicznego wspólnoty na mocy motu proprio Jana Pawła II Ecclesia Dei. Stało się to w 1989 roku, kiedy Le Barroux zostało opactwem pw. Św. Marii Magdaleny sui iuris (tj. podlegającym bezpośrednio papieżowi), a Dom Gérard został jego pierwszym opatem. Klasztor uzyskał prawo do celebrowania Mszy Wszechczasów i stał się jednym z największych ośrodków tradycyjnego ruchu liturgicznego, acz nie obyło się bez kompromisów, jak sporadyczne uczestnictwo Dom Gérarda w koncelebrowaniu Novus Ordo. Z powodów zdrowotnych Dom Gérard złożył urząd opata w listopadzie 2003 roku. Po jego śmierci papież Benedykt XVI wyrażał wdzięczność za jego zasługi dla ocalenia piękna liturgii łacińskiej.

 

Dom Gérard Calvet OSB był również autorem kilku dzieł liturgicznych i apologetycznych, z których wyróżnia się szczególnie napisane pięknym i podniosłym stylem, opublikowane w 1986 roku Demain la Chrétienté; książka ta została przełożona na język polski przez Ewę Waliszewską i opublikowana pod tytułem Jutro Chrześcijaństwa w 2001 roku przez Klub Książki Katolickiej. Tytułowe Chrétienté należy rozumieć tu nie jako religię chrześcijańską sensu proprio, lecz jako Christianitas, chrześcijanizm (w archaicznej już nieco polszczyźnie) wcielony w doczesność, cywilizację chrześcijańską. Wyjątkowość tej cywilizacji Dom Gérard widział w jej związku z mistyczną transcendencją Boga Jedynego, Prawdziwego, Osobowego i Objawionego. Chrześcijaństwo nie niszczyło zresztą cywilizacji pogańskiej, tylko podnosiło ją do wymiaru nadprzyrodzonego, kierując ku Niebu to, co istniało już jako fundament w postaci prawa naturalnego. Złotym Wiekiem Christianitas było zachodnie średniowiecze, które umiało wcielić w życie społeczne – odziedziczoną po Platonie i oświetloną prawdą Ewangelii – „teorię boskiego egzemplaryzmu”, która domaga się, iżby społeczeństwo ludzkie było w jakimś stopniu podobne do „społeczeństwa” Osób Boskich.

 

W hołdzie natchnionemu autorowi przytoczmy na koniec (za wspomnianym polskim przekładem) kilka wyimków z tego dzieła szczególnej urody, głębi duchowej i nieprzemijającej aktualności.

 

Kościół potrzebuje cywilizacji, jak dusza potrzebuje ciała, (...) jak żyznego pola; świat chrześcijański potrzebuje Kościoła jak światła. Kościół daje Chrześcijaństwu skarb łączności z Bogiem, posmak wieczności i oderwania od czasu; Chrześcijaństwo przekazuje Kościołowi swój związek z ziemią, swoje ludzkie cnoty i wpisanie w historię. Kościół ofiarowuje swój skarb na srebrnym półmisku; Chrześcijaństwo nosi go w glinianym naczyniu. Kiedy skarb będzie zagrożony, Chrześcijaństwo go osłoni.

 

Herezja luterańska rozwinęła się z subiektywizmu: związki duszy z Bogiem ustalają się w indywidualnej świadomości; żaden autorytet ludzki, nawet papieski, nie ma prawa ingerować w ten proces. Jest to negacja wszelkiej hierarchii i narodziny indywidualizmu, samo zarzewie rewolucji. Taka wolność religijna oparta na subiektywnej świadomości nie zna granic. Najważniejsze są szczere intencje jednostki. Odtąd odrzuca się interwencję jakiegokolwiek prawa, nawet jeśli wynika ono z wyraźnej woli Stwórcy. Chrześcijański porządek społeczny traci znaczenie i autorytet, a królowanie Chrystusa, zepchnięte na dno świadomości, pozostanie bez wpływu na porządek społeczny i polityczny, przystosowując się do aktualnych wymogów.

 

Dzisiaj naszym oczom ukazuje się godne pożałowania widowisko: chrześcijaństwo w agonii, wątpiące samo w siebie, nie jest w stanie odważnie przedstawić swego przesłania, nie jest w stanie wpisać go w obyczaje, sztukę i instytucje. Chrześcijaństwo (…) z uśmiechem porzuca zasady i wolno ewoluuje schlebiając przeciwnikom Boga, oddając im ster kultury i cywilizacji. (…) Do tego stopnia odzwyczailiśmy się od rozpatrywania rzeczywistości doczesnej w świetle wiary, że sama idea polityki chrześcijańskiej niemal zupełnie zniknęła z refleksji współczesnego człowieka.

 

Organizacja Narodów Zjednoczonych to jedno wielkie bluźnierstwo. Jak inaczej nazwać jednoczenie ludzi poza Ojcem, który ich stworzył, poza Synem, który ich odkupił, poza Duchem Świętym, który jako jedyny może ich zjednoczyć w miłości?.

 

Czy fenomen królewskiej władzy Chrystusa wspartej o świat doczesny należy kojarzyć wyłącznie z historycznymi uwarunkowaniami minionych epok? A może jest to tęsknota niektórych uczniów Chrystusa za restauracją dawnego świata? Prawda jest zupełnie inna. Jezus Chrystus, za przyczyną swej boskiej natury, sprawuje niczym nie ograniczoną władzę nad światem. Można nawet powiedzieć, że był królem, zanim stał się kapłanem. Syn Boży wkracza do ogrodu stworzenia jako król i władca. Jest kapłanem i ofiarą przebłagalną ze względu na grzech człowieka, dla naszego zbawienia. Jest królem z samej Swej istoty.

 

Jacek Bartyzel

 


DATA: 2013-02-28 19:34
AUTOR: JACEK BARTYZEL
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Panie Profesorze, akuratnie 28 luty to ostatni dzień roku wg dawnego kalendarza rzymskiego. Przypadek, czy może i nasz ukochany Ojciec Święty o tym papiętał wyznaczając datę złożenia urzędu? (administracyjnej tylko posługi, tej którą papieże kontynuują Cestarstwo, sakramentalnej zaś nie złożył - jak wskazał V.Messori).
ponad 5 lat temu / PK
 
Podam przykład zakonu cystersów z Kołbacza (Wierzbno)(zachodniopomorskie), gdzie takie dobra zostały zniszczone poprzez kasatę! Trzeba robić wszystko, aby takie ośrodki jak Kołbacz, na nowo rozkwitały ! Przywrócić cystersów do Kołbacza !!!
ponad 5 lat temu / Robert
 
Jestem bardzo poruszony treścią tego artykułu... takie skarby zakopano..., taaakie skarby.... Dziękuję za ich ponowne odkrycie!!! Bardzo tęsknię za uczestnictwem w takiej liturgii, daj Boże, aby jak najszybciej nasi kapłani i wierni zapragnęli tej głębi ducha zawartej w Tradycji liturgicznej Kościoła!
ponad 5 lat temu / Wojtek
 
Panie Profesorze,cały szacunek dla Pana. Trzeba zrobić wszystko, aby w Polsce na nowo powstały filie zakonu Benedyktynów z Le Barroux. Bo to da iskrę Bożą do powrotu po latach kasaty zakonów w Polsce, do nauki mnichów (Benedyktynów, Cystersów). Kasata zakonów w Polsce, była tym samym, co rewolucja Francuska, utorowała drogę lewactwu do rozwoju !! Trzeba to jak najszybciej w Polsce przywrócić, świetność mnichów,sprowadzając na początek mnichów z La Barroux !!!
ponad 5 lat temu / Robert
 
Wielka osobowość, pokorny, odważny, cierpliwy. Człowiek, który wielu pokazał jak realizowane jest benedyktyńskie powołanie.
ponad 5 lat temu / Mlody
 
+
ponad 5 lat temu / Asia
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.