DZIŚ JEST:   22   LUTY   2019 r.

Katedry św. Piotra Apostoła
Św. Małgorzaty z Kortony
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 39  >   PRAWDA, DOBRO, PIĘKNO

Jerzy Wolak

Szatański rewizjonizm, czyli opowieść o dobrej demonie


Przewrotne przeróbki klasycznych baśni diametralnie odwracające ich treść w celu podawania w wątpliwość wartości, burzenia porządku świata i negowania płynących z nich lekcji to rzecz nienowa w kinie ostatnich dwóch dekad, jednak najświeższy owoc tego swoistego rewizjonizmu zaskakuje nachalną intensywnością przekazu. Czarownica to wszak nic innego jak pean na cześć szatana.

Były sobie dwa królestwa – jedno zamieszkane przez ludzi, drugie przez monstra. Te były dobre i życzliwe, a ludzie, wręcz przeciwnie: agresywni i chciwi. Ludźmi rządzili królowie – z definicji wredne typy, monstra zaś żyły w radosnej komunie, w duchu wolności, równości i braterstwa. Była jednak wśród nich postać ciesząca się wyraźnym autorytetem – skrzydlata heroina anielskiej dobroci, taka co nie złamie gałązki nadłamanej i kamyczka z miejsca ruszyć nie pozwoli. Tylko imię miała w tym kontekście dziwne – Maleficent…

Dlaczego dziwne? Bo maleficent znaczy: Celowo-I-Z-Premedytacją-Czyniąca-Zło (zastosowany w filmie przekład – Diabolina – trąci nieznośnym infantylizmem). Maleficent – Zły – to wszak główny przymiot szatana.

A kimże innym jest Maleficent jak nie demonem? Jak inaczej określić mroczną postać z rogami na głowie i błoniastymi skrzydłami zakończonymi ostrymi szponami?

Demon – kobietą? Właściwie dlaczego nie – chcąc promować swój własny w końcu pomysł na genderchaos tylko w takich szatach powinien się pokazywać.

Czarownica
to opowieść o dobrym demonie, albo raczej dobrej demonie, snuta w jednym tylko celu – jego/jej gloryfikacji. Któż bowiem jak nie ona – demona – prawdziwie kocha małą królewnę; kto strzeże każdego jej kroku, czyj wreszcie pocałunek prawdziwej miłości zdejmie z dziewczyny klątwę stuletniego snu?

Skoro więc Celowo-I-Z-Premedytacją-Czyniąca-Zło jest ucieleśnieniem dobra, kto w tej baśni (czy raczej antybaśni) ucieleśnia zło? Oczywiście, człowiek – chciwy, zdradziecki i żądny władzy. Źródłem całego zła w świecie jest jego niezaspokojona ambicja. Warto zwrócić uwagę na istotny szczegół – zły człowiek to biały Europejczyk, oczywiście, płci męskiej ukazany w sztafażu jednoznacznie kojarzonym z tradycją Zachodu (zbroja, miecz, król, rycerstwo – oto radix malorum).

Czarownicy to nie demon sprowadza istotę ludzką na drogę zła – przeciwnie: człowiek popycha demonę w otchłań mroku. To za sprawą bezwzględnego działania mężczyzny, który nie cofnie się przed niczym, byle tylko zaspokoić swe atawistyczne pragnienie panowania nad innymi, niewinne monstrum pozna upokorzenie, wściekłość i pragnienie zemsty.

Ludzki demon czy nieludzki człowiek – taki wybór stawia przed widzem Czarownica. Wybór oczywisty, zważywszy, że Hollywood zaprzęgnie do obrony mrocznego anioła całą maestrię psychotechniki, na jaką je tylko stać. I każdy widz będzie współczuł nieszczęsnej Maleficent, każdy będzie płakał nad jej krzywdą, każdy będzie się cieszył z jej triumfu.

– I co z tego?! – zakrzyknie ktoś oburzony marnowaniem miejsca w poważnym magazynie na filmidła tej miary. – Wystarczy, że delikwent taki wyjdzie z kina, wiatr go owieje, nastrój opadnie i aksjologia wróci do normy...

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe     
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Kazimierz Przeszowski z Centrum Życia i Rodziny mówi o zagrożeniach płynących z edukacji seksualnej i programów promocji LGBT, które władze Warszawy implementują do programu nauczania dzieci.

 
 

Izraelski dziennik „Jerusalem Post” przyznał, że na swoich łamach dystrybuował nieprawdziwe informacje o rzekomym morderstwie 200 tys. Żydów, którego mieli dokonać Polacy. Redakcja przyznała, że informacje, którymi się posługiwała, nie były rzetelne i podkreśliła, że Polacy odpowiadają za uratowanie 100 tys. Żydów z Holocaustu.

 

Dwaj niemieccy biskupi opowiadają się za zmianami w celibacie. Bp Peter Kohlgraf z Moguncji i bp Georg Bätzing z Limburga podkreślają wprawdzie, że bezżenność ma swoje zalety, ale ich zdaniem byłoby lepiej, gdyby była fakultatywna.

 

"Hipokryzją byłoby ograniczać skandal pedofilii, ignorując plagę homoseksualizm, który jest nie tylko występkiem przeciwko ludzkiej naturze, ale także formuje strukturę władzy w Kościele" - mówi prof. de Mattei.

 

Jan Tomasz Gross powiedział, że „Polacy zabili na wsiach więcej Żydów niż Niemcy w obozach zagłady”. Skandaliczne słowa padły podczas konferencji poświęconej Holocaustowi, która odbyła się w Paryżu. W antypolskim wystąpieniu, Jan Tomasz Gross zaatakował również Kościół i katolicką rozgłośnię radiową.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.