DZIŚ JEST:   18   LUTY   2019 r.

Św. Konstancji
Św. Szymona
Bł. Fra Angelica
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 54  >   NASZE DZIEDZICTWO

Jacek Kowalski

(Post)oświeceniowa manipulacja


Szlachta wierzyła, że – w odróżnieniu od mieszczan i chłopów – pochodzi od znanego z waleczności ludu Sarmatów, który w starożytności zamieszkiwał ziemie Rzeczypospolitej. Ten cytat z podręcznika (dobrego, zaznaczam) do drugiej klasy gimnazjum odzwierciedla stan przekłamania, w którym trwamy. Otóż owa teoria innego pochodzenia polskiej szlachty, rzekomo przez szlachtę wyznawana, w ogóle nie istniała! Wymyślono ją za czasów oświecenia, a spopularyzowano dopiero za komuny.

 

Proszę czytać uważnie i ze zrozumieniem, że – uwaga! – nie chodzi mi wcale o to, czy w nas, Polakach (a nie jedynie w Polakach szlacheckiego pochodzenia) płynie dużo czy mało prawdziwej, starożytnej krwi sarmackiej. Tym się w ogóle nie zajmuję, od tego są inni. Tutaj zamierzam jedynie ustalić, co polska szlachta sądziła na temat swojego pochodzenia. Otóż przetrząsając książki pisane przez historyczne autorytety, znajdziemy cytaty tego rodzaju:

Dzięki badaniom Tadeusza Ulewicza wiemy, że już począwszy od Jana Długosza, poprzez takich kronikarzy, jak Maciej Miechowita, Marcin Bielski, Aleksander Gwagnin, Marcin Kromer czy Stanisław Sarnicki, utrwalał się w polskim dziejopisarstwie pogląd, iż w pierwszych wiekach n.e. część Sarmatów, zamieszkująca stepy czarnomorskie między Donem a dolną Wołgą, opuściła swe siedziby i osiedliła się między Dnieprem a Wisłą, obracając tamtejszą ludność w niewolników.


Na podstawie takich i podobnych zdań autorytetów antropolog Jan Sowa w niedawno wydanej, modnej książce wywiódł wniosek, że skoro polska szlachta uporczywie podkreślała, że pochodzi od sarmackich plemion, które najechały i skolonizowały Słowian, to musiała uważać się za grupę etnicznie i narodowo odmienną od chłopów i mieszczaństwa, a w takim razie tworzyła kolonizatorską mafię. Autor wyciągał stąd dalekosiężne wnioski.

Wkrótce potem poszedł dalej i w publicystycznym tekście zażądał, aby wszelkie pozostałości sarmatyzmu zostały zakazane na równi z faszyzmem, bo sarmatyzm to kultura materialnie ufundowana na niewolnictwie, a więc zbrodni przeciw ludzkości.


Książka zyskała rozgłos. Pisano o nowym ujęciu polskiej historii politycznej, naraz rewoltującym i rewelacyjnym. Wprawdzie niektórzy historycy nie zostawili na książce suchej nitki. Wszakże nikt chyba nie tknął teorii najazdu, którą Sowa przejął od autorytetów.

 

Słowianie a Sarmaci

Bo otóż wbrew autorytetom Jan Długosz nie napisał nic o żadnym najeździe. A Maciej Miechowita popełnił wprawdzie Traktat o dwu Sarmacjach, ale bynajmniej nie o owym rzekomym pochodzeniu Polaków od Sarmatów. Pozostali przytoczeni przez autorytety autorzy – Kromer, Bielski, Gwagnin, Sarnicki – twierdzili zaś dość zgodnie (nie zgadzając się w innych szczegółach), że Sarmaci… to po prostu Słowianie. Tak właśnie. Nie mogli więc napisać, i nie napisali, że Sarmaci podbili Słowian, bo przecież jednych uważali za drugich. Co więcej, tylko ta teoria – że Sarmaci to Słowianie – a nie żadna inna, była uporczywie głoszona przez szlachtę… O nie, przepraszam! przez Polaków różnych stanów, bo Kromer to mieszczanin, nie szlachcic. I raz jeszcze przepraszam: nie przez Polaków, bo również przez uczonych niemieckich i przez oświeceniową Wielką Encyklopedię Francuską. Bo aż po wiek XIX w całej Europie obowiązywała teoria wywodząca Polaków od Sarmatów‑Słowian!





Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

1455 – zmarł bł. Fra Angelico (właśc. Guido di Pietro), włoski dominikanin, wybitny malarz religijny (ur. 1387). Do klasztoru wstąpił w wieku 20 lat. Pełnił funkcję wikariusza i przeora konwentu w Fiesole. Malarstwa uczył się we Florencji. Na polecenie papieża Eugeniusza IV udał się do Rzymu, gdzie wymalował dwie kaplice w bazylice św. Piotra i Pałacu Watykańskim. Na zamówienie Ojca Świętego Mikołaja V przyozdobił jego apartament oraz prywatną kaplicę. Swoje dzieła Fra Angelico pozostawił także w Kortonie i Orvieto.

 
 

Premier Mateusz Morawiecki odwołał wyjazd na zebranie państw Grupy Wyszehradzkiej w Jerozolimie. Powodem absencji szefa polskiego rządu ma być zamieszanie jakie wywołały słowa Benjamina Netanjahu mówiące o Polakach pomagających Niemcom w holokauście.

 

Funkcjonariusze Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego Kazachstanu zatrzymali w obwodzie turkiestańskim cztery osoby podejrzewane o działalność terrorystyczną i rozbudzanie konfliktów religijnych.

 

Jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez niemiecką gazetę „Die Welt”, do Niemiec wraca co trzeci nielegalny imigrant wydalony z tego kraju. „Bezpośrednio po wydaleniu wsiada się w autobus powrotny do Niemiec. To niedopuszczalne” - mówi Armin Schuster z CDU.

 

Senat stanu Kentucky przegłosował ustawę zabraniającą przeprowadzenia aborcji po wykryciu bicia serca nienarodzonego dziecka. Dokument trafi następnie do stanowej Izby Reprezentantów, gdzie Republikanie stanowią większość. Głos bijącego serca jest słyszalny dla lekarza już około szóstego tygodnia życia dziecka. 


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.