DZIŚ JEST:   09   LIPCA   2020 r.

Św. Weroniki Giuliani
Św. Augustyna Zhao Rong
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 54  >   NASZE DZIEDZICTWO

Jacek Kowalski

(Post)oświeceniowa manipulacja


Szlachta wierzyła, że – w odróżnieniu od mieszczan i chłopów – pochodzi od znanego z waleczności ludu Sarmatów, który w starożytności zamieszkiwał ziemie Rzeczypospolitej. Ten cytat z podręcznika (dobrego, zaznaczam) do drugiej klasy gimnazjum odzwierciedla stan przekłamania, w którym trwamy. Otóż owa teoria innego pochodzenia polskiej szlachty, rzekomo przez szlachtę wyznawana, w ogóle nie istniała! Wymyślono ją za czasów oświecenia, a spopularyzowano dopiero za komuny.

 

Proszę czytać uważnie i ze zrozumieniem, że – uwaga! – nie chodzi mi wcale o to, czy w nas, Polakach (a nie jedynie w Polakach szlacheckiego pochodzenia) płynie dużo czy mało prawdziwej, starożytnej krwi sarmackiej. Tym się w ogóle nie zajmuję, od tego są inni. Tutaj zamierzam jedynie ustalić, co polska szlachta sądziła na temat swojego pochodzenia. Otóż przetrząsając książki pisane przez historyczne autorytety, znajdziemy cytaty tego rodzaju:

Dzięki badaniom Tadeusza Ulewicza wiemy, że już począwszy od Jana Długosza, poprzez takich kronikarzy, jak Maciej Miechowita, Marcin Bielski, Aleksander Gwagnin, Marcin Kromer czy Stanisław Sarnicki, utrwalał się w polskim dziejopisarstwie pogląd, iż w pierwszych wiekach n.e. część Sarmatów, zamieszkująca stepy czarnomorskie między Donem a dolną Wołgą, opuściła swe siedziby i osiedliła się między Dnieprem a Wisłą, obracając tamtejszą ludność w niewolników.


Na podstawie takich i podobnych zdań autorytetów antropolog Jan Sowa w niedawno wydanej, modnej książce wywiódł wniosek, że skoro polska szlachta uporczywie podkreślała, że pochodzi od sarmackich plemion, które najechały i skolonizowały Słowian, to musiała uważać się za grupę etnicznie i narodowo odmienną od chłopów i mieszczaństwa, a w takim razie tworzyła kolonizatorską mafię. Autor wyciągał stąd dalekosiężne wnioski.

Wkrótce potem poszedł dalej i w publicystycznym tekście zażądał, aby wszelkie pozostałości sarmatyzmu zostały zakazane na równi z faszyzmem, bo sarmatyzm to kultura materialnie ufundowana na niewolnictwie, a więc zbrodni przeciw ludzkości.


Książka zyskała rozgłos. Pisano o nowym ujęciu polskiej historii politycznej, naraz rewoltującym i rewelacyjnym. Wprawdzie niektórzy historycy nie zostawili na książce suchej nitki. Wszakże nikt chyba nie tknął teorii najazdu, którą Sowa przejął od autorytetów.

 

Słowianie a Sarmaci

Bo otóż wbrew autorytetom Jan Długosz nie napisał nic o żadnym najeździe. A Maciej Miechowita popełnił wprawdzie Traktat o dwu Sarmacjach, ale bynajmniej nie o owym rzekomym pochodzeniu Polaków od Sarmatów. Pozostali przytoczeni przez autorytety autorzy – Kromer, Bielski, Gwagnin, Sarnicki – twierdzili zaś dość zgodnie (nie zgadzając się w innych szczegółach), że Sarmaci… to po prostu Słowianie. Tak właśnie. Nie mogli więc napisać, i nie napisali, że Sarmaci podbili Słowian, bo przecież jednych uważali za drugich. Co więcej, tylko ta teoria – że Sarmaci to Słowianie – a nie żadna inna, była uporczywie głoszona przez szlachtę… O nie, przepraszam! przez Polaków różnych stanów, bo Kromer to mieszczanin, nie szlachcic. I raz jeszcze przepraszam: nie przez Polaków, bo również przez uczonych niemieckich i przez oświeceniową Wielką Encyklopedię Francuską. Bo aż po wiek XIX w całej Europie obowiązywała teoria wywodząca Polaków od Sarmatów‑Słowian!





Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

Jeżeli wspólnota międzynarodowa nie pospieszy z natychmiastową pomocą, w ciągu najbliższych czterech lat przymusowa migracja może doprowadzić do zmniejszenia liczby chrześcijan w Iraku o 80 procent – alarmuje w specjalnym raporcie Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Dokument analizuje zagrożenia, przed którymi stają chrześcijanie iraccy powracający do swoich domów.

 
 

Cena uncji złota przekroczyła próg 1800 dolarów amerykańskich, a wiele osób twierdzi, że pobicie historycznego rekordu z września roku 2011 znajduje się w zasięgu ręki. Wtedy 31,1 gram czystego kruszcu wyceniano na 1920 dolarów. Dziś natomiast można spotkać się z opiniami sugerującymi „złamanie” przez surowiec psychologicznej granicy 2000 USD. Wszystko z powodu działań banków centralnych w wielu krajach świata.

 

Narracja o powstałym spontanicznie z inicjatywy trzech osób antyrasistowskim ruchu społecznym to bajka dla grzecznych i nieświadomych politycznie dzieci. Black Lives Matter – przemyślane rewolucyjne narzędzie, za którym stoją miliony dolarów, tylko wykorzystuje problem rasizmu jako przykrywkę dla osiągnięcia zupełnie innego celu.

 

Pierwsze analizy zdalnego nauczania jednoznacznie pokazują, że nauka na odległość nie wpływa najlepiej na dobrostan psychiczny jego uczestników.

 

Justin Trudeau ogłosił 6 lipca, że stanowisko kanadyjskiego ambasadora przy ONZ obejmie Bob Rae, dawni lider Partii Liberalnej i premier prowincji Ontario. Decyzja ta ma przykryć dotkliwą porażkę poniesioną przez Trudeau, który starał się dla Kanady o miejsce w Radzie Bezpieczeństwa. Dotychczasowy ambasador zrezygnował ze stanowiska tłumacząc, że chciałby się skupić na życiu rodzinnym.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.