DZIŚ JEST:   23   KWIETNIA   2019 r.

Św. Wojciecha, patrona Polski
Św. Wojciecha, męczennika
Św. Gerarda,biskupa
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 57  >   GOSPODARKA

Stanisław Michalkiewicz

Popychanie rzeki i gwiazd


Przymus ubezpieczeń to rzecz wysoce szkodliwa. Zabija inicjatywę, niszczy więzi społeczne, wiedzie społeczeństwo ku ruinie. Dlaczego więc tak kurczowo się go trzymamy? Zgadnij, kotku.

 

Człowiek całe życie się uczy, ale i tak głupi umrze. Żeby się o tym przekonać, wystarczy poczytać, co piszą naukowcy, na przykład: ekonomiści. To są bardzo ciekawe rzeczy, a ich smakowitość można docenić zwłaszcza na tle pytania, dlaczego ekonomistów jest więcej niż, dajmy na to, astronomów. Takie pytanie zadał kiedyś słuchacz Radiu Erewań, które odpowiedziało, że jest tak dlatego, że astronomowie już wiedzą, iż gwiazdy poruszają się same. Tymczasem wielu ekonomistów uważa, że bez popychania rzeka nie popłynęłaby ku morzu, tylko odwrotnie – w kierunku gór. W dodatku wszystko potrafią dokumentnie wytłumaczyć – o czym świadczy następujący dialog dwóch ekonomistów:

 

– Ani w ząb nie potrafię zrozumieć, na czym właściwie polega ten cały kryzys finansowy!

– To nic nie szkodzi, ja ci to zaraz wytłumaczę.

– Ba! Wytłumaczyć to i ja potrafię.

 

Ewangelia Chrystusowa każe pomagać dobrowolnie

Takie to zbawienne prawdy przypomniały mi się podczas lektury wywiadu pewnego znanego ekonomisty na temat reformy ubezpieczeń społecznych. Uważa on za rzecz naturalną i pożądaną, by ludzie dzielili się swoimi dochodami – oczywiście pod przymusem, bo gdybyśmy tylko zlikwidowali przymus, zaraz by się przestali dzielić.

 

 

Wiedzą o tym nawet klerycy w seminariach duchownych, o czym przekonałem się przed laty podczas spotkania w seminarium duchownym w Łowiczu. Mówiłem tam między innymi, że państwo nie powinno zajmować się działalnością charytatywną i tego już było moim słuchaczom za wiele. Jeden z nich zabrał głos, mówiąc, że wygaduję bzdury, bo gdyby nie było państwowego przymusu, to nikt nie chciałby biednym pomagać. Pozostali klerycy nagrodzili jego wypowiedź rzęsistymi brawami – a kiedy już ta owacja ucichła, zapytałem:

 

– Czy ksiądz zdaje sobie sprawę, co ksiądz teraz powiedział? Wprawdzie wyraził to inaczej, ale sens jest taki, że Ewangelia Chrystusowa nie nadaje się do zastosowania w życiu. Być może to prawda, ale czy wypada tak myśleć i być księdzem katolickim? Przecież Pan Jezus nigdy ani nigdzie nie nawoływał do nacjonalizacji miłości bliźniego. Owszem, mówił, żeby biednym pomagać, ale Z WŁASNEGO majątku, a nie z cudzego. Chyba nie ma ksiądz wątpliwości, że Panu Jezusowi wystarczyłoby kompetencji, by przedstawić optymalny podział dochodu narodowego nawet w postaci rysunkowej. Jednak nigdy tego nie zrobił i nie dlatego, że nie potrafił, tylko że nie chciał.

Podobnie Murray Rothbard zauważył, że żaden zwolennik teorii umowy społecznej nie zaryzykował eksperymentu, by znieść przymus płacenia podatków – a przecież wtedy zaraz byśmy się dowiedzieli, czy rzeczywiście jest jakaś umowa społeczna, czy jej nie ma. Najwyraźniej sami nie są tego pewni, a głoszą tę teorię, żeby było ładniej.

 

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

1919 – bolszewicy rozpoczęli akcję otwierania relikwii przechowywanych przez rosyjską Cerkiew prawosławną. Miała się ona przyczynić do zachwiania wiary ludu, poprzez obalenie powszechnego wśród prawosławnych przekonania, że ciała świętych nie ulegają po śmierci rozkładowi. Do końca roku otwarto 39 relikwiarzy, zaś w roku następnym dalszych 58.

 
 

Ponad 54 proc. Polaków uważa, że należy zaostrzyć przewidziane przez prawo kary, gdyż jest to sposób na ograniczenie przestępczości – wynika z badań Kantar Public dla Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości. 31 proc. ankietowanych twierdzi, że sankcje przewidziane obecnie są wystarczające, jeśli byłyby stosowane konsekwentnie.

 

Rektor-archiprezbiter katedry Notre-Dame w Paryżu ksiądz prałat Patrick Chauvet powiedział w poniedziałek w rozgłośni franceinfo, że ma zamiar „złożyć skargę” w związku z „nieumyślnym zniszczeniem” świątyni.

 

Dzień zamachów na Sri Lance został doskonale wybrany. Zamachowcy-samobójcy weszli do kościołów w najważniejszym dla chrześcijan dniu, gdy świątynie były wypełnione po brzegi. Tak niedzielne zamachy, w których zginęło co najmniej 290 osób, a 500 zostało rannych, komentuje arcybiskup Kolombo. Kardynał Malcom Ranjith podkreśla, że w mieście panuje strach. Ludzie nie czują się bezpieczni.

 

Po tragicznym pożarze katedry Notre-Dame w Paryżu, głos zabierają kolejni duchowni i opiekunowie paryskich kościołów, którzy alarmują o niedostatecznej pomocy ze strony władz miasta i braku dostatecznej opieki nad zabytkowymi świątyniami.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.