DZIŚ JEST:   23   MAJA   2018 r.

Św. Leoncjusza, biskupa
 
 
 
 

Znany włoski teolog: Amoris laetitia jako koń trojański interkomunii?

Znany włoski teolog: Amoris laetitia jako koń trojański interkomunii?
fot. pixabay.com

Czy Amoris laetitia jest „koniem trojańskim” w Kościele, mającym doprowadzić do przeforsowania interkomunii? Takie pytanie stawia włoski kapłan Alfredo Morselli. Jak wskazuje, między sprawą rozwodników a interkomunią istnieje wyraźny związek.

 

Teolog fundamentalny ks. Alfredo Morselli z archidiecezji bolońskiej to znany włoski orędownik katolickiej Tradycji. Od otrzymania święceń kapłańskich w roku 1986 celebruje Mszę wyłącznie w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego. Teraz zabrał głos w sprawie interkomunii, którą wprowadzić próbuje progresywna część  niemieckiego episkopatu.

 

W jego ocenie sprawa ta wiąże się ściśle z dopuszczeniem do Eucharystii rozwodników w nowych związkach. Tę zgodę możliwą dzięki Amoris laetitia należałoby dziś postrzegać być może jako „konia trojańskiego” w Kościele katolickim, mającego w istocie służyć przeforsowaniu pełnej interkomunii z protestantami, pisze ks. Morselli na łamach portalu Cooperatores-Veritatis.org.

 

Na początku maja w Watykanie odbyło się spotkanie szeregu niemieckich hierarchów z prefektem Kongregacji Nauki Wiary oraz szefem papieskiej Rady Jedności. Siedmiu biskupów prosiło Rzym o interwencję, uważając, że episkopat nie może samodzielnie wprowadzić interkomunii. Niemcom przekazano jednak, że wolą Franciszka jest, by wypracowali „możliwie jednomyślne” rozwiązanie sprawy interkomunii.

 

Jak pisze ks. Morselli, jest oczywiste, w jakim kierunku zmierza Ojciec Święty. Kluczowe jest tu jego zdaniem nieformalne wystąpienie papieża z listopada 2015 roku w rzymskim zborze luterańskim, gdzie papież indagowany o Eucharystię przez luterankę kazał jej „porozmawiać z Bogiem i iść naprzód”, argumentując, że „życie jest większe od urzędowych deklaracji”.

 

Włoski teolog dostrzega w tym i innych sformułowaniach papieża echa myśli francuskiego modernisty Maurice’a Blondela. To „pragmatyczny relatywizm” zwalczany przez św. Tomasza z Akwinu, zakładający dostosowywanie wiary do potrzeb człowieka i środowiska, w którym żyje i działa. „Widać tutaj czerwoną nić wiążącą interkomunię z Amoris laetitia”, stwierdza ks. Morselli.

„Z jednej strony – w kwestiach dogmatycznych – dostrzegamy prymat życia nad wypowiedzią [Magisterium – red.], z drugiej – w kwestiach moralnych – prymat życia nad celem działania”.

 

Według ks. Morsellego słowa papieża skierowane do luteranki w 2015 roku były pomocą dla niemieckich biskupów. Kolejnym aktem wsparcia, pisze kapłan, stała się podpisana 31 października 2016 roku deklaracja katolicko-luterańska podpisana w szwedzkim Lund, gdzie bardzo patetycznie, podkreśla ksiądz, mówi się o tęsknocie za wspólnym przyjmowaniem Eucharystii jako wyrazem jedności. W deklaracji wyraźnie stwierdzono, że uznaje się „wspólną odpowiedzialność duszpasterską, by odpowiedzieć na duchowe pragnienie i głód ludu, aby być jedno w Chrystusie”, a ekumeniczne dążenia będą „przyspieszane”.

 

Zdaniem Włocha odpowiedź, którą Franciszek przekazał w Rzymie Niemcom, nie oznacza bynajmniej, że mają wypracować jakiekolwiek rozwiązanie, byle „możliwie” jednomyślne. Mają po prostu doprowadzić do tego, by przytłaczająca większość episkopatu zgodziła się z tym, co zaproponował papież luterance w 2015 roku.

 

Ks. Morselli apeluje na koniec do wszystkich katolików, by ufając opiece Matki Bożej wspierać modlitwą i ofiarą tę niewielką część odważnych biskupów Niemiec, która sprzeciwiła się interkomunii.

 

Źródło: katholisches.info, cooperatores-veritatis.org

Pach


DATA: 2018-05-17 14:24
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
10
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Osobiście jestem w szoku...rozporządzenie jak precyzyjnie stosować się do Amoris Laetitia, Bergoglio wydał dla Argentyny - tam jest wprost bez kluczenia: żyjący w grzechu ciężkim mogą przyjmować IHS! To jest koniec jedności kościoła, albo będziemy się staczać w rodzaj chaosu, jedni będą się trzymać tradycji inni ( już to robią) kwiczą z zachwytu. Czy przypadkiem nie obrażamy samego Boga? Czy tolerowanie herezji może przynieść dobre owoce. Schizma już jest a diabeł pielęgnuje pseudo-wspolnotę , by przypadkiem dobro nie oddzieliło się od zła... To zapewne Boży dopust i czas opowiedzenie się po jakiejs ze stron... Herezja prowadzi do schizmy i nie chcę z modernistami mieć nic wspólnego, chyba że się nawrócą.
7 dni temu / Zorrro
 
A może koniem trojańskim był dogmat o nieomylności papieża?
7 dni temu / ?
 
Koniem trojańskim była adhortacja Familiaris Consortio; wówczas po raz pierwszy usprawiedliwiono grzech drugiego związku i dopuszczono do Komunii świętej osoby żyjące Wbrew przysiędze małżeńskiej nie ze swoim małżonkiem, czy w niewierności i bigamii.
7 dni temu / tradycja
 
O ile dobrze pamiętam z poprzednich komentarzy, to chyba przedmówczyni :) Oczywiście trzeba się niestety z tą wypowiedzą zgodzić, ja ze swej strony pragnę wyrazić wielkie zaniepokojenie tym, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że w tym działaniu swój udział ma również inna adhortacja, czyli Gaudete et exsultate, która w znaczący sposób wprowadza pewne, nazwijmy to bardzo delikatnie, "świeże" spojrzenie na kwestię świętości (pewne tego zalążki były już zresztą w Laudato si). Tak więc jeśli mielibyśmy tutaj wskazywać pewien szerszy obraz i ogólniejszy kontekst, to rzeczywiście ciężko nie zauważyć takiej oto tendencji. Dokument na pewno przełomowy, w końcu już teraz pojawiają się pewne inicjatywy by "odkrywać na nowo" inne dokumenty Kościoła (takie jak HV) w "duchu" Amoris leatitia. Mamy więc tu "podwójnego ducha", wręcz swoiste podwójne rozcieńczenie. Najpierw duch SVII, potem, gdy okazał się on jeszcze i tak zbyt ortodoksyjny, to mamy teraz duch AL.
7 dni temu / incuss
 
obawiam się, że mój przedmówca doskonale ujął sedno problemu....
7 dni temu / gosia
 
Amoris Laetitia to koń trojański nie tylko interkomunii, ale całkowitego zarzucenia moralności w Kościele. Skoro raz można dać przyzwolenie dla przystępowania do Komunii Św. cudzołożników tkwiących w grzechu ciężkim, to znaczy, że nie ma już żadnej bariery, która ograniczałaby przystępowanie do tego sakramentu jakiegokolwiek człowieka, mającego na sumieniu grzech ciężki. Choć grzechy ciężkie są bardzo zróżnicowane łączy je jedno - utrata łaski uświęcającej i w konsekwencji śmierć wieczna czyli piekło. Zatem skoro ludzie popełniający cudzołóstwo mogą przyjmować Ciało Pańskie to czemu nie złodzieje, oszczercy, bałwochwalcy, ludzie zazdrośni i zawistni, a czemu i nie heretycy? Jakie to ma znaczenie, skoro miłosierdzie Boże jest ponad urzędowe deklaracje, a człowiek powinien sam w sumieniu rozstrzygać, czy to co uczynił, pomyślał, czy zaniechał jest grzechem ciężkim czy nie? Prosta droga do wyrzucenia konfesjonałów z kościołów. Amoris Laetitia to przełomowy dokument
7 dni temu / Iw
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.