DZISIAJ JEST
CZWARTEK 28 LIPCA
Św. Wiktora I, papieża
Św. Samsona z Bretanii
Św. Wiktora I, papieża
Św. Samsona z Bretanii
Imieniny obchodzą:
Ada, Innocenty, Walenty
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 

Wyborcze niespodzianki na Słowacji. W parlamencie pojawiły się dwie nowe siły

Data publikacji: 2016-03-09 21:00
Data aktualizacji: 2016-03-09 22:30:00
Wyborcze niespodzianki na Słowacji. W parlamencie pojawiły się dwie nowe siły
By Jorge Andrade from Rio de Janeiro, Brazil [CC-BY-2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons

Po weekendowych wyborach parlamentarnych Słowację czeka kilka zmian. Część z nich dało się wcześniej przewidzieć, inne zaskoczyły nie tylko liderów politycznych, ale także krajowych oraz zagranicznych komentatorów i analityków.

 

Znacząca, choć przewidywana zmiana na słowackiej scenie politycznej dotyczy utraty większości parlamentarnej przez dotychczas rządzącą socjaldemokratyczną partię SMER („Kierunek”) premiera Roberta Fico. Będzie ją reprezentowało w Radzie Narodowej o 34 deputowanych mniej (w 2012 roku, w 150-osobowym parlamencie ugrupowanie to zdobyło 83 mandatów, teraz tylko 49). Socjaldemokraci przez ostatnie cztery lata rządzili samodzielnie. Dlatego też odium skandali korupcyjnych oraz niedawnych strajków nauczycieli i pracowników służby zdrowia spadło wyłącznie na nich. Protestujący domagali się podniesienia bardzo niskich wynagrodzeń oraz krytykowali pracę poszczególnych ministrów.

 

Niemniejsze zainteresowanie komentatorów budzi wejście do parlamentu dwóch zupełnie nowych partii politycznych. „Jsme rodina” („Jesteśmy rodziną”) znanego biznesmena Borisa Kollara nosi niektóre cechy ruchu zainicjowanego w Polsce przez Pawła Kukiza. Ma wyraźny antygenderowy i prorodzinny rys. Kontrowersje wzbudza jednak założyciel ugrupowania, ojciec dziewięciorga dzieci spłodzonych z ośmioma różnymi kobietami (!). Pozostałe postulaty programowe koncentrują się wokół sprzeciwu wobec islamu oraz systemu oligarchicznego. Ruch „Jesteśmy rodziną”, pomimo że istnieje dopiero od trzech miesięcy, zdobył 11 krzeseł w parlamencie.

 

Drugi nowicjusz to Lidová Strana Naše Slovensko (tł. Partia Ludowa Nasza Słowacja). Oskarżana jest o sympatie dla ks. Józefa Tiso, skazanego za zbrodnie w 1947 r., zaś podczas wojny prezydenta państwa satelickiego wobec niemieckich nazistów. Partia w swoim programie postuluje organizację referendum w sprawie wystąpienia z Unii Europejskiej i NATO. Podobnie jak ruch Kollara, broni rodziny i kontestuje  usankcjonowanie związków partnerskich oraz adopcji dzieci przez homoseksualistów. Ponadto opowiada się za absolutną delegalizacją automatów hazardowych. Lider partii ludowej po raz pierwszy zaskoczył świat i Słowaków wygrywając bezpośrednie wybory na przewodniczącego kraju (województwa) bańskobystrzyckiego.

 

Słowacki parlament po wielu latach opuściły dwie tradycyjne siły polityczne. Pierwsza z nich to Slovenská demokratická a křesťanská Unie (tłum. Słowacka Unia Demokratyczna i Chrześcijańska), która w latach 1998 - 2006 była najmocniejszą częścią koalicji rządzącej. Chociaż w nazwie wciąż odnosi się do chrześcijańskich korzeni, z biegiem czasu rozwinęła się w typową liberalną partię proeuropejską, ze wszystkimi typowymi dla tego typu ugrupowań wadami. W ostatnich latach opuściło ją wielu znanych polityków i badania opinii od dawna przewidywały porażkę.

 

Nieoczekiwanym przegranym okazał się Křesťansko-demokratického hnutí (tłum. Ruch Chrześcijańsko-Demokratyczny), dotychczas stały element słowackiej sceny politycznej (od 1990 roku). W weekendowych wyborach chadecy zdobyli tylko 4,94 proc. głosów i tym samym o włos nie przekroczyli pięcioprocentowego progu dającego przepustkę do parlamentu. Słowaccy chadecy należą do grupy najbardziej konserwatywnych partii w Europie. Wśród swoich dokonań mają wpisanie do słowackiej konstytucji małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety. Otwarcie wspierali też w ostatnich latach pomysł referendum w sprawie ochrony rodziny oraz marsze dla życia. Wraz z ich odejściem z parlamentu, słowacka scena polityczna traci stabilnego i przewidywalnego obrońcę tradycyjnych wartości.

 

Pomimo wieszczenia porażki przez agencje, sukces odnieśli za to liberałowie z partii „Wolność i Solidarność“ (SAS). Z dwunastoma procentami głosów otrzymali 21 miejsc w parlamencie. Parta znana jest ze swojego poparcia dla roszczeń homoseksualistów oraz agendy pro-aborcyjnej. Domaga się jeszcze większego oddzielenia Kościoła od państwa oraz legalizacji marihuany. W odróżnieniu od podobnych partii europejskich w kwestiach imigrantów i UE zajmuje pozycje sceptyczne.

 

Wzrost popularności zanotowała antykorupcyjna partia „Zwykli ludzie“, otrzymując 11 procent głosów. Do parlamentu dostali się również przedstawiciele mniejszości węgierskiej.

 

W parlamencie ponownie znaleźli się reprezentanci liberalnej mniejszości węgierskiej „Most-Híd“. Zaskoczenie budzi wynik prawicowej Sieci, której liderem był popularny kandydat ostatnich wyborów prezydenckich Radoslav Prochazka. Partia zamiast pozycji lidera, zdobyła zaledwie 5,6 procent głosów, czyli najmniej ze wszystkich frakcji, które uzyskały mandaty.

 

Już teraz nie ma wątpliwości, iż sformowanie rządu w ośmiopartyjnym parlamencie będzie nie lada wyzwaniem. Pomimo wzrostu pozycji liberałów, obrońcy tradycyjnych wartości mogą liczyć przynajmniej na zachowanie status quo – odległego od ideału, lecz lepszego niż w wielu krajach zachodnich.

 

Ciekawostką jest fakt, że słowaccy socjaldemokraci, podobnie jak w Polsce SLD, nigdy nie przejawiali aktywności w takich kwestiach jak związki partnerskie czy adopcja dzieci przez pary tej samej płci. Wręcz przeciwnie, SMER dotychczasowego premiera Fico w 2015 roku wpisał na stałe do konstytucji wspomnianą już ochronę tradycyjnego małżeństwa.

 

Chociaż nie znamy składu rządu, a nawet spekuluje się o rządzie technicznym, można przewidzieć, że w kwestiach polityki imigracyjnej Słowacja pozostanie na dotychczasowej pozycji, ściśle współpracując z krajami wyszehradzkimi.

 

 

VK

 

 

 
baner
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
POLECANE FILMY

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

..
Wolnościowiec
@Leo: Bardzo mądry głos! Popieram!
alehandro
no bez przesady z ks. Tiso....
Leo
Drugi nowicjusz to Lidová Strana Naše Slovensko (tł. Partia Ludowa Nasza Słowacja). Oskarżana jest o sympatie dla ks. Józefa Tiso, skazanego za zbrodnie w 1947 r., zaś podczas wojny prezydenta państwa satelickiego wobec niemieckich nazistów >>> Jak można tak pisać!!! Niechże ktoś naprawi i ten niebyt historii naszych Sąsiadów Słowaków. Na litość. Ksiądz Tiso chciał się skonfederować z Polską. Przeszkodził temu mało rozgarnięty poseł z Nowego Targu.Polacy oddali Tiso w objęcia Hitlera.Tu na PCh24 konieczne jest opracowanie tego stłamszonego przez żydokomunę tematu. Jest trudny ale odwdzięczy się barwnością i tragizmem. Kraków nie ma już zaplecza duchowego. Właśnie ten brak wiedzy spada na środowiska kościelne i uczelniane. Dosyć tego. Niech w końcu poważne stanowiska w naszej Ojczyźnie dostaną ludzie prezentujący wiedzę i duchową powagę.
Wolnościowiec
Słowacy mądrzy ludzie. Szkoda, że Lidová Strana Naše Slovensko zdobyła tak mało mandatów. Odniesienia do ks. Tiso zawsze mile widziane. To był najlepszy prezydent w historii Świata. Ksiądz, patriota, głowa pierwszego narodowego państwa słowackiego. Szkoda, że Polska takiego nie miała.
..
 
..
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
..
 
...

Copyright by

STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ

IM. KS. PIOTRA SKARGI