DZISIAJ JEST
WTOREK 28 MARCA
Św. Guntrama, króla
Św. Sykstusa III, papieża
Św. Guntrama, króla
Św. Sykstusa III, papieża
Imieniny obchodzą:
Aniela, Jan
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 

Wolna elekcja czy zamach stanu? Jak Jan III Sobieski został królem Polski

Data publikacji: 2017-02-14 11:00
Data aktualizacji: 2017-02-14 15:35:00
Wolna elekcja czy zamach stanu? Jak Jan III Sobieski został królem Polski
Król Jan III Sobieski

„Uprawnienia urzędów marszałka wielkiego i hetmana wielkiego koronnego, które sprawował Jan Sobieski, pozwoliły mu sprowadzić do Warszawy na czas elekcji pokaźne siły wojskowe, czego zakazywały konstytucje sejmów konwokacyjnych” – mówi w rozmowie z portalem PCh24.pl dr Zbigniew Hundert, wykładowca Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

 

 

10 listopada 1673 roku zmarł Michał Korybut Wiśniowiecki. 21 maja 1674 roku Jan III Sobieski został wybrany przez szlachtę na nowego króla Polski. Koronacja miała miejsce jednak dopiero 2 lutego 1676 roku. Dlaczego tak długo zwlekano z tym wydarzeniem?

Złożyło się na to kilka czynników. Po pierwsze: Sobieskiemu zależało na tym, aby utrzymać swoje wpływy w wojsku. Dopóki bowiem nie został królem, dopóty nie musiał wręczać buław koronnych, co musiałoby się dokonać na sejmie koronacyjnym. 


Po drugie: zwlekanie z koronacją pozwoliło Sobieskiemu, przynajmniej częściowo, na utrzymanie swoich dotychczasowych prerogatyw z pełnionych wcześniej urzędów.


Po trzecie: wpisywało się to w dłuższą zależność wewnętrznej polityki prowadzonej przez Sobieskiego. Chciał on osiągnąć takie korzyści w wojnie z Turcją, dzięki którym mógłby liczyć na przychylnością społeczną i zwiększenie władzy monarszej. Te były bowiem niezbędne do przeprowadzenia odpowiednich zmian w państwie.


Niestety kolejny wielki sukces na miarę zwycięstwa pod Chocimiem nie przychodził, a państwo nie mogło już dłużej funkcjonować na zasadach bezkrólewia. Duży nacisk społeczny w pewnym momencie zmusił Sobieskiego do koronacji. Państwo potrzebowało władcy!


 

Dlaczego Jan Sobieski nie kandydował na króla kilka lat wcześniej, gdy doszło do elekcji Michała Korybuta Wiśniowieckiego?

Problem tkwił przede wszystkim w „głowach” ówczesnych decydentów. Zgodnie z panującym wówczas przekonaniem, wielu szlachciców nie brało pod uwagę możliwości objęcia tronu przez kogokolwiek z mieszkańców Rzeczypospolitej Obojga Narodów.


Elekcja 1669 roku była wielką lekcją pokory, a koronacja Michała Korybuta Wiśniowieckiego dała do myślenia bardzo wielu wpływowym magnatom. Jan Sobieski odrobił tą lekcję w sposób znakomity.

Można powiedzieć, że praktycznie od momentu śmierci Michała Korybuta, Sobieski chciał sięgnąć po polską koronę i temu właśnie przyświecały wszystkie jego działania. Co prawda kamuflował to w sposób bardzo wyraźny cały czas sprzyjając kandydaturze francuskiej. Na pewno jednak nie miał złudzeń, co do możliwości na wprowadzenie francuskiego kandydata na polski tron. Jego zwycięstwo na pewno byłoby sukcesem obozu francuskiego, którego trzon uformował się w czasach Jana Kazimierza.

 

W jaki sposób Jan Sobieski przekonał do swojej kandydatury przedstawicieli szlachty, którzy wybrali go na króla Polski? Był to wybór pragmatyczny – Rzeczpospolita Obojga Narodów potrzebowała wojownika na swoim tronie?

Był to jak najbardziej wybór pragmatyczny, ale Sobieski nie został wybrany królem tylko ze względu na optymizm, który towarzyszył jego wielkiemu zwycięstwu pod Chocimiem. Głównym powodem wyboru Sobieskiego na króla było to, że na elekcję przybyło bardzo mało osób. W porównaniu z elekcją Michała Korybuta Wiśniowieckiego w wyborze Sobieskiego brało udział 3 razy mniej szlachty. Było to spowodowane najkrótszą w historii przerwą między sejmem konwokacyjnym zakończonym w lutym a sejmem elekcyjnym rozpoczętym w kwietniu. W skutek tego szlachta z odległych terenów kraju miała bardzo ograniczony czas na zrelacjonowanie na swoich sejmikach konwokacji, wybór przedstawicieli na nowy sejm i powrót na elekcję.


Poza tym są w historiografii teorie mówiące, że po dużej aktywności szlacheckiej w czasach Michała Korybuta Wiśniowieckiego, która nie przyniosła żadnych istotnych zmian, przedstawiciele szlachty utracili entuzjazm i chęci do uczestniczenia w życiu publicznym. Wiązało się to z dużo mniejszym zainteresowaniem szlachty sprawami państwa, a co za tym idzie, dużo większymi możliwościami działania Jana Sobieskiego.

Uprawnienia urzędów marszałka wielkiego i hetmana wielkiego koronnego, które sprawował Jan Sobieski, pozwoliły mu po pierwsze: sprowadzić do Warszawy na czas elekcji pokaźne siły wojskowe, czego zakazywały konstytucje sejmów konwokacyjnych. Po drugie: urlopować bardzo wielu żołnierzy, którzy formalnie jako przedstawiciele stanu szlacheckiego, a nie wojska mogli brać udział w głosowaniu. Po trzecie: wojska Sobieskiego, jako de facto siły urzędu marszałkowskiego (te mogły przebywać w pobliżu pola elekcyjnego – przyp.) odpowiadały za bezpieczeństwo w czasie elekcji. W rzeczywistości stanowiły one siłę nacisku na nieprzychylną hetmanowi część szlachty, przede wszystkim Litwinów.


Inna sprawa: w elekcji Sobieskiego bardzo dużą rolę odegrał francuskie pieniądze. Francuzi wiedzieli, że hetman jest ich stronnikiem i że będzie współpracował z nimi, a nie ich wrogami, czyli Habsburgami. Dlatego też udało im się „przekonać” część litewskiej szlachty popierającą frakcję Jana Kazimierza Paca, do „słusznego” wyboru.


Sama elekcja też wyglądała bardzo ciekawie. Na Sobieskiego padło niewiele głosów. W momencie odczytania wyników głosowań, gdy padły nazwiska kontr-kandydatów Sobieskiego do objęcia tronu, żołnierze zwycięzcy spod Chocimia krzyczeli „Śmierć”, „Hańba”, „Na pohybel” etc. Gdy padło nazwisko Sobieskiego krzyczeli zaś „Wiwat”. Stworzyli przez to atmosferę strachu wyraźnie dając do zrozumienia, kto powinien zostać królem.

 


Czy wybór ten, przeprowadzony w takich okolicznościach, został zaakceptowany?

Część szlachty początkowo nie zgadzała się z nim. Przyczyn było wiele. Pierwsze skrzypce w wyborze Sobieskiego odegrali jego bardzo bliscy współpracownicy, wysocy oficerowie wojskowi m.in. Stanisław Jan Jabłonowski, Marcin Kątski, Aleksander Polanowski, Tomasz Karczewski. Część szlachty była przeciwna takim „rozwiązaniom”.


Przeciwko Sobieskiemu podnoszono wiele innych zarzutów m.in., że jest on żonaty z Marią Kazimierą – osobą nienależącą „do pierwszej ligi ówczesnego mainstreamu”, ponieważ była to dwórka królowej Ludwiki Marii niespokrewniona z żadną „liczącą się” w Europie rodziną.


Ze względu na stan wojny z Turcją, która bardzo mocno wpłynęła na kondycję psychiczną społeczeństwa Rzeczypospolitej wszystkie zarzuty poszły w niepamięć, a wybór ostatecznie zaakceptowano.

Zdobycie polskiej korony było największym sukcesem politycznym Sobieskiego i ukoronowaniem jego dotychczasowej działalności. Bez wątpienia był on zręcznym politykiem oraz wielkim wodzem, co niejednokrotnie udowodnił.

 


Dziękuję za rozmowę

Rozmawiał Tomasz Kolanek

 

 



 
baner
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

..
JA
WIDAĆ Z TEGO ARTYKUŁU ,ŻE TYLKO RUSKIE ODROBILI LEKCJĘ I POTEM ONI STAWIALI WOJSKO POD POLSKIM SEJMEM I TAK DO ROZBIORÓW.
Jerry
Na pohybel demokracji! Vivat monarchia - ulubiony ustrój Pana Boga! Vivat Christus Rex! A poza tym - Jan III Sobieski był ostatnią polską głową państwa, którą można nazwać mężem stanu.
Skorpion
No pięknie, właśnie się dowiedziałem się, że wybór Jana Sobieskiego na króla Polski, jako dokonany pod wojskową groźbą był ?nielegalny?. A gdyby tak dzisiaj Kaczyński postawił jakiś pluton komandosów pod sejmem podczas ważnego głosowania, a żołnierze na wieść o konkurencyjnych wobec PISu rozwiązaniach głośno krzyczeli ?hańba?, ?zdrada? itp. Oddałbym wszystko, aby coś takiego zobaczyć. Historia magistra vitae est
Rick
Brawo, więcej takich artykułów - historia jako związek przyczynowo - skutkowy i poszukiwanie prawdy, tyle najogólniej...
..
 
..
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
..
 
...

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres kontakt@pch24.pl. Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.