DZIŚ JEST:   21   PAŹDZIERNIKA   2017 r.

Św. Urszuli i Towarzyszek
Bł. Jakuba Strzemię
 
 
 
 

WHO chce uczyć czterolatki masturbacji

WHO chce uczyć czterolatki masturbacji
Fot. mzacha/sxc.hu

Pomysł Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), by wszystkie dzieci traktować jako owładniętych seksem małych dorosłych ma bardzo konkretne skutki. Rezultatem tego założenia są zalecenia, by uczyć najmłodszych w wieku do 4 lat, że masturbacja jest świetna; czterolatków, że homoseksualizm jest wspaniałą alternatywą dla heteroseksualizmu, oraz że istnieją różne równie uprawnione "normy seksualne". W wieku 6 lat przedszkolacy i uczniowie mają dowiedzieć się, iż antykoncepcja jest doskonałym wyborem dla ludzi, którzy chcą współżyć seksualnie, ale nie chcą mieć dzieci, a także gdzie w internecie można znaleźć pornografię i "jak radzić sobie z seksem w mediach" (cokolwiek to, zdaniem edukatorów, oznacza).

  

Rozwój seksualny dzieci. Jak wygląda? Czy naprawdę już niemowlęta przeżywają erotyczne uniesienia, a zatem maluchy należy uczyć zasad bezpiecznego samogwałtu?

 

W podręczniku "Seksualność człowieka" pod red. Bancrofta (red. wersji polskiej prof. Zbigniew Lew-Starowicz) możemy wyczytać:  "Masturbację do chwili osiągnięcia wyraźnego orgazmu zaobserwowano u dzieci obojga płci już w wieku 6 miesięcy (Bakwin, 1973) " (s. 155).

 

A zatem nawet niemowlaki mają orgazmy. Fakt naukowy. Nie sposób przecież poddawać w wątpliwość treści podręcznika wydanego przez renomowane wydawnictwo naukowe. Podręcznika, którzy przeszedł pozytywnie przez sito naukowej recenzji, prawda?  A jednak. Co odkryjemy, gdy zajrzymy do źródła - oryginału przytaczanego badania?

 

"Zaobserwowano dowody na występowanie erotycznych odczuć u TRÓJKI niemowląt płci żeńskiej[1]" (podkreślenie własne). Skąd ten wniosek? Obserwujący zobaczył, że dziewczynki te ocierają uda o siebie i dotykają okolic intymnych, czemu towarzyszyło zaczerwienienie twarzy i stękanie, a potem nastąpiło odprężenie. Badacz zinterpretował to jako… orgazm.

 

Można oczywiście zadać sobie pytanie, co naprawdę się wydarzyło. U niemowlaków (szczególnie alergicznych) może wystąpić zwykłe zapalenie dróg moczowych, czemu towarzyszą problemy z oddawaniem moczu i swędzenie. Pocieranie tych okolic daje chwilową ulgę. To jedno z możliwych wyjaśnień, nawet nie wspomniane.

 

Niezależnie od tego, czym w rzeczywistości były zachowania dzieci, trzeba uświadomić sobie, że obserwacja objęła zaledwie trójkę niemowląt,  a jej wynik (zinterpretowany jednoznacznie, ale czy zgodnie z prawdą?) podaje się dziś jakby opisane zachowanie było regułą, obejmującą wszystkie dzieci.

 

Co więcej - stawia się na tej podstawie diagnozy. Przykładem może być analiza z 2003 roku (Nechay i inni [2]), która objęła „aż” 31 zgromadzonych w latach 1972–2002 przypadków dzieci, u których podejrzewano epilepsję, a zdiagnozowano nieszkodliwą, rozwojową, niemowlęcą masturbację. Teza o nieszkodliwej, powszechnie występującej, przejściowej i naturalnej masturbacji dziecięcej była podawana jak dogmat  rodzicom, mimo, że wzbudzające niepokój zachowania zdarzały się tak często, że zakłócały życie dzieciom.  Nie badano przy tym żadnych innych czynników - np. czy zachowania dzieci się są wynikiem jakiejś traumy (np. molestowania seksualnego).

 

Dlaczego tak się  rozpisuję w tym temacie? Ponieważ właśnie na tych założeniach: że masturbacja występuje już od niemowlęctwa, zaś odgrywanie scenek pornograficznych zabawkami, obsesyjne zaabsorbowanie seksem są normalną częścią życia naszych dzieci, buduje się postulat „koniecznego objęcia dzieci edukacją seksualną”. I to począwszy od przedszkola, a właściwie żłobka!

 

Moim zdaniem byłoby warto przeanalizować inne „oczywiste” dla współczesnych seksuologów założenia dotyczące dziecięcej seksualności. Bo, oczywiście obserwowany przez rodziców i potwierdzony badaniami fakt latencji seksualnej - czyli utraty zainteresowania sprawami płciowości u dzieci w wieku plus minus 6 lat do początku okresu dojrzewania - jest dziś interpretowany przez seksuologów inaczej. Otóż podobno nasze dzieci w wieku 5 lat uczą się, że dla rodziców seks jest rzeczą złą, której należy się wstydzić i dlatego starannie ukrywają przed dorosłymi swe erotyczne zabawy. W domach bardziej „moralnie wyzwolonych” z kolei dzieci podobno są „sobą”, bo nie boją się opresji. Zależność odwrotna - że dziecko, które na co dzień ma do czynienia z pornografią i seksem zaczyna przejawiać niezgodną z naturalnym etapem rozwoju fascynację seksualnością - nie przychodzi już im do głowy.

 

Warto wiedzieć, że pomysł WHO, by wszystkie dzieci traktować jako opętanych seksem małych dorosłych ma bardzo konkretne skutki.

 

Rezultatem tego założenia są zalecenia, by uczyć je w wieku 0-4 lat, że masturbacja jest świetna; w wieku 4 lat, że homoseksualizm jest wspaniałą alternatywą dla heteroseksualizmu, oraz, że istnieją różne równie uprawnione "normy seksualne"; w wieku 6 lat, że antykoncepcja jest doskonałym wyborem dla ludzi, którzy chcą współżyć seksualnie, ale nie chcą mieć dzieci, a także gdzie w internecie można znaleźć pornografię i „jak radzić sobie z seksem w mediach” (cokolwiek to, zdaniem edukatorów oznacza), itd. itp…

 

Słyszałam głosy typu: „ale to świetnie, że ktoś pomyślał, by dzieci nie dowiadywały się głupot o seksie  od kolegów i z internetu, bo na rodziców nie ma co liczyć”. Problem polega na tym, że w zalecanym przez WHO programie znajdują się właśnie takie konkrety, jak wymieniłam powyżej. Mam wrażenie, że od kolegów dziecko dowiedziałoby się na temat seksualności rzeczy mniej szkodliwych.

 

Prawdziwym zadaniem jest wyposażenie rodziców w adekwatne narzędzia do rozmowy z dziećmi o seksualności, pozbawione szkodliwej propagandy promującej np. antykoncepcję, aborcję i „alternatywne modele moralności seksualnej”. Propozycja WHO idzie we wręcz przeciwnym kierunku.

 

Bogna Białecka

[1]     H. Bakwin, "Erotic Feelings in Infants and Young Children" Am J Dis Child. 1973;126(1):52-54.

[2]              A Nechay, L M Ross, J B P Stephenson, M O’Regan "Gratification disorder (“infantile masturbation”): a review" Arch Dis Child 2004;89:225-226


DATA: 2013-04-26 07:06
AUTOR: BOGNA BIAŁECKA
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Masoneria i wszystko jasne. Nie chodzi o dzieci i ich uświadamianie. To tylko narzędzie do zniszczenia rodziny która kształtuje w indywidualnym kształcie każdego człowieka. Masoneria sama chce kształtować ludzi w kształcie takim jak oni chcą Po co im to potrzebne? Dla władzy która daje nie ograniczone zyski.
ponad 1 rok temu / MAX
 
Pomijając wszystko, ciekawe po co to chcą robić, skoro bez tego się żyło. Skąd ten dorosły wie, że takie coś jest dziecku potrzebne. To pewno pedofil. Dopiero po latach mogłoby się okazać jakie szkody w psychice wywołały takie działania. Znowu jakiś koszmar.
ponad 4 lata temu / z
 
To co dzieje sie na tym swiecie w dzisiejszych czasach to istny koszmar , rzeklbym nawet ze pieklo na ziemi , a najgorsze to ze sami ludzie nam przygotowali taki los chyba ze sam szatan przez nich przemawia lub zostali przez niego opetani , mam nadzieje ze Pan Bog nie zostawi nas samych i powtorzy sie Biblijne zniszczenie Sodomy i Gomory , oj przydaloby sie. Jak powiadaja Pan Bog nie rychliwy ale sprawiedliwy i tylko czekam az tych wszystkich zboczencow i antychrystow spotka zasluzona i surowa kara...
ponad 4 lata temu / STOP
 
Oto i posoborowie. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu katolicy biliby się aby nie doszło do takiego stanu rzeczy. Teraz? Róbta co chceta. Order et Pax
ponad 4 lata temu / Arvedui
 
Jeszcze trochę musimy wytrwać. Pan Jezus nie zapomniał o swoim Kościele. Zwycięstwo przyjdzie przez Niepokalaną. Już niedługo. Trzeba się modlić o nawrócenie tych nieszczęśników.
ponad 4 lata temu / Christophoros
 
Ciekawe od kogo ma te dane Bancroft na temat tych małych dzieci ? Może Cohn Bendit mu opowiedział z własnego doświadczenia ? Degeneraci. Nie słyszę w światowych mediach, aby rozległy się głosy potępienia pedofilskiej WHO ? Tak gorliwie szukają zboczeńców w Kościele (tylko i wyłącznie), że aż słonia w menażerii nie zauważyli. Bo się wzruszę. Hipokryzja jak u Palikota.
ponad 4 lata temu / Mine
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.

 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI