DZISIAJ JEST
PIĄTEK 28 KWIETNIA
Św. Ludwika Grignion de Montfort
Św. Joanny Beretty Molli
Św. Ludwika Grignion de Montfort
Św. Joanny Beretty Molli
Imieniny obchodzą:
Paweł, Waleria, Piotr
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 

USA wycofują się z kosztownej polityki klimatycznej. Bruksela chce być eko-liderem

Data publikacji: 2017-03-30 07:00
Data aktualizacji: 2017-03-30 09:44:00
USA wycofują się z kosztownej polityki klimatycznej. Bruksela chce być eko-liderem
fot.REUTERS/Carlos Barria/FORUM

Prezydent USA Donald Trump wydał rozporządzenie, mające unieważnić szereg inicjatyw podjętych przez jego poprzednika dotyczących polityki klimatycznej. Wcześniej Trump zaproponował projekt budżetu, który znacznie redukuje fundusze dla agend realizujących programy związane z tzw. zmianami klimatycznymi. Tymczasem UE zobowiązała się dalej dążyć do osiągnięcia celów porozumienia klimatycznego podpisanego w Paryżu w 2015 roku.

 

W Deklaracji Rzymskiej kraje UE potwierdziły zobowiązanie do realizacji niezwykle kosztownych dla podatników europejskich celów porozumienia klimatycznego. Do 2030 roku w Europie mają być zlikwidowane wszystkie kopalnie węglowe i przestarzałe elektrownie.  

 

W 2010 roku amerykańska administracja powołała międzyresortową grupę roboczą konsultującą się z naukowcami i innymi rządami, która miała oszacować m.in. koszt wpływu zanieczyszczenia wód, działalności rolniczej, infrastruktury na zdrowie publiczne. Administracja Obamy planowała wprowadzić podatek węglowy w wysokości 40 USD za tonę węgla. Pozyskane środki miały pozwolić na realizację ambitnego programu zwalczania rzekomych zmian klimatycznych.

 

Agencja ds. Ochrony Środowiska (EPA) twierdziła, że wprowadzenie pewnych regulacji dotyczących sektora energetycznego, rolnego itp. pozwoli zaoszczędzić miliardy dolarów, które musiałby być wydane później na likwidację ewentualnych szkód klimatycznych. Ekipa Obamy jeszcze przed odejściem z Białego Domu zainicjowała szereg zmian prawnych, w  tym Program Czystego Powietrza, który zabraniał władzom federalnym sprzedawać lub wydzierżawiać ziemię na działalność kopalń węglowych itp. Program ten właśnie został zakwestionowany przez obecną administrację.

 

Koncepcja stworzenia Programu Czystego Powietrza wzbudziła liczne kontrowersje od samego początku. Krytycy twierdzili, że nie można poważnie potraktować szacunków dotyczących kosztów społecznych powodowanych produkcją węgla. Ten koszt jest niemożliwy do określenia. Thomas Pyle z branży energetycznej stwierdził, że tzw. społeczny koszt węgla jest arbitralnym i spekulatywnym wskaźnikiem, którego nigdy nie powinno się używać do kształtowania federalnej polityki energetycznej.

 

- Działania, które dziś podjąłem (…) przywrócą wolność gospodarczą i pozwolą firmom, i naszym pracownikom dobrze się rozwijać, konkurować i odnosić sukcesy na równych szansach po raz pierwszy od dłuższego czasu – mówił prezydent Trump po ogłoszeniu dekretu znoszącego politykę Obamy. Wiceprezydent Mike Pence oświadczył z kolei: Wojna z węglem się skończyła.

 

Demokraci w kongresie podnieśli alarm. Ostrzegali, że działania prezydenta zagrażają zdrowiu publicznemu i zahamują większość postępów dokonanych w ciągu ostatnich ośmiu lat w walce ze „zmianami klimatycznymi”.

 

Republikański senator James Inhofe z Oklahomy z kolei tłumaczył, że tzw. społeczny koszt węgla od lat opierał się na błędnych danych i służył do uzasadnienia regulacji, które nie przynosiły korzyści. - Wycofanie tego rozporządzenia przyniesie natychmiastowe korzyści gospodarcze i uniemożliwi agencjom uzasadnianie kosztownych regulacji w oparciu o fałszywe analizy kosztów i korzyści – mówił.

 

Plan działań w zakresie czystego powietrza ogłoszony w sierpniu 2015 roku zmuszał Stany do wypracowania sposobów redukcji emisji dwutlenku węgla z elektrowni o 870 mln ton do 2030 roku. Polityka miała mieć taki sam skutek, jak usunięcie 80 mln samochodów.

 

W sytuacji, gdy Stany Zjednoczone odchodzą od drogiej polityki klimatycznej, Europa zamierza z żelazną konsekwencją realizować postanowienia porozumienia klimatycznego z Paryża. To nawet priorytet UE. Najnowszy raport dwóch europejskich think tanków wskazuje, że na razie jednak tylko trzy kraje europejskie są na drodze prowadzącej do osiągnięcia celów porozumienia paryskiego.

 

Transport and Environment (T&E) oraz Carbon Market przeprowadziły wspólne badania dotyczące postępu każdego państwa UE w zakresie realizacji polityki klimatycznej i przyjęcia nowej dyrektywy ESR.  Dyrektywa ESR wyznacza wiążące cele w zakresie redukcji emisji dwutlenku węgla w latach 2021-2030 dla sektorów nieobjętych systemem handlu uprawnieniami do emisji (ETS), to jest: transportu, budownictwa, rolnictwa i odpadów.

 

Największe postępy w tym zakresie czyni Szwecja, która planuje obniżyć emisję „gazów cieplarnianych” o więcej niż planowane przez KE 40 proc. Niemcy i Francja to dwa pozostałe kraje, które zmierzają w kierunku realizacji założonych celów klimatycznych.

 

Dyrektor ds. polityki węglowej UE Femke De Jong stwierdziła, że  politycy UE powinni być znacznie bardziej zdeterminowani i przeznaczyć jeszcze więcej środków na realizację celów klimatycznych. Tłumaczyła, że „wspieranie paliw kopalnych jest ekonomicznie i politycznie nieodpowiedzialne”.

 

Aby osiągnąć cel porozumienia paryskiego, oba think tanki sugerują, iż  konieczne jest całkowite odejście od paliw kopalnych na rzecz odnawialnych źródeł energii. Polska, Włochy, Hiszpania i Czechy są oskarżane o blokowanie nowej dyrektywy ESR, zobowiązującej do wyłożenia jeszcze większych środków na politykę klimatyczną.

 

Obecnie dyrektywa ESR jest negocjowana przez państwa członkowskie UE i ma być ostatecznie przyjęta do końca tego roku. Wg analityka ds. transportu Carlosa Calvo Ambel, „to będzie najważniejsze prawo klimatyczne, które umożliwi Europie realizację porozumienia paryskiego”. Dyrektywa ta oznaczać będzie całkowitą likwidację kopalń węglowych i starych elektrowni oraz inwestowanie ogromnych środków z budżetu państwa w nową infrastrukturę tzw. energii odnawialnej np. wiatrowej i słonecznej.

 

Nowe projekty infrastrukturalne realizować będą firmy posiadające licencje na „zieloną technologię”. Będą one zgodnie z programem „zrównoważonego rozwoju” uprzywilejowane w dostępie do środków publicznych (partnerstwa publiczno-prywatne). Takie uprawnienia ma wiele firm niemieckich.

 


Źródło: washingtontimes.com, economist.com, euractiv.com,

AS





 
baner
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
POLECANE FILMY

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

..
Tomasz
mf elektrownie jądrowe nie są bezpieczne .
Gosc
Ostatni akapit mówi wszystko. Niemcy potrzebują kasy i tyle na swoich uchodźców
Pershing
Głupcy- ta cała ochrona środowiska którą narzuca unia to pic, kłamstwo. Chodzi jak zawsze o pieniądze. Polecam wszystkim do poszukania i przeczytania o panu Nikola Tesli i jego patentach które całkowicie wyeliminowały by emisje CO2. Energia by była za darmo dla wszystkich ale wtedy rządy by nie miały nad nami kontroli dlatego jest to przemilczane ukrywane. Polecam
mf
Osobiście nie wierzę w efekt cieplarniany ale do budowy kolejnych kopalń węgla kamiennego w Polsce jestem nastawiony negatywnie. Kopanie olbrzymich dziur w ziemi powoduje olbrzymie spustoszenie w środowisku m.in. obniżenie wód gruntowych. Do ceny tony węgla nie wlicza się olbrzymich kosztów jakie powodują szkody górnicze. Nikt z własnej woli nie chciałby mieszkać nad kopalnią. Mieszkam w Krakowie i przeraża mnie wiadomość, że 30 km za Liszkami ma powstać kopalnią węgla kamiennego. Marzy mi się Polska z elektrowniami jądrowym.
..
 
..
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
..
 
...

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.