DZIŚ JEST:   24   LISTOPADA   2017 r.

Św. Andrzeja Tran An Dung i towarzyszy
 
 
 
 

Una Voce Polonia – z troski o liturgię Kościoła

Una Voce Polonia – z troski o liturgię Kościoła
fot. Lumen roma, lic. Creative Commons Attribution 3.0 Unported, via wikimedia commons

„Do naszego Stowarzyszenia wciąż zgłaszają się nowe grupy wiernych, które chciałyby, aby tradycyjna liturgia była celebrowana bliżej ich miejsca zamieszkania. Uważam, że tej lawiny nie da się zatrzymać” – mówi Marcin Gola, prezes stowarzyszenia Una Voce Polonia, w rozmowie z Mateuszem Ziomberem.


Jak powstało Una Voce Polonia? Jaki jest program stowarzyszenia?

 

- Stowarzyszenie wcześniej działało lokalnie w Poznaniu. Dwa lata temu zostało ponownie zarejestrowane w Warszawie w wyniku inicjatywy redakcji portalu nowyruchliturgiczny.pl. Jesteśmy stowarzyszeniem wiernych, które za główny cel stawia sobie wsparcie dla upowszechniania w Kościele Mszy w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego, zwanej potocznie trydencką.

 

Jakie zadania podejmuje UVP? Jakie są najważniejsze plany i projekty stowarzyszenia?

 

- Jesteśmy stowarzyszeniem ogólnopolskim, dlatego chcemy się skupiać przede wszystkim na niezbędnych działaniach, które trudniej jest wykonać przez grupy działające lokalnie. Pierwsza grupa projektów skupia się na tym, co w języku angielskim ma zgrabną nazwą networking. Chodzi o budowanie relacji, dzielenie się informacjami, wiedzą i doświadczeniem. Oferujemy swoją pomoc grupom wiernych, które dopiero zawiązują się celem ubiegania się o regularne celebracje starej Mszy w swojej okolicy. Wnioskowanie o celebrację „starej” Mszy zgodnie z procedurą opisaną przez papieża Benedykta XVI w Summorum Pontificum jest wbrew pozorom dość trudne. Bazując na doświadczeniach z przeszłości wielokrotnie pomogliśmy już wiernym skutecznie nawiązać współpracę z księżmi i biskupami. Już wkrótce chcemy uruchomić aplikację internetową pod nazwą „Stabilna Grupa”, która ułatwi zawiązywanie się grup wiernych dążących do celebracji starej Mszy w swojej okolicy. Ponadto każdy kapłan, który chciałby nauczyć się celebracji Mszy w formie nadzwyczajnej, a nie wie jak się do tego zabrać, może zwrócić się do nas o pomoc. Na pewno znajdziemy kogoś, kto mu w tym pomoże.

 

Staramy się także rejestrować i promować wszystkie zjawiska w Kościele w Polsce, które w nieco upraszczający sposób nazywam „ruchem Summorum Pontificum”. Pielgrzymki, spotkania, rekolekcje, czuwania modlitewne, konferencje, skauting, powstawanie nowych duszpasterstw czy miejsc z tradycyjną Mszą św. to wszystko wydarzenia, które opisujemy obecnie na portalu nowyruchliturgiczny.pl. Już wkrótce powstanie w tym celu nowa dedykowana strona pod nazwą UnaCum.pl. Na portalu Nowy Ruch Liturgiczny, założonym przez Duszpasterstwo Tradycji Łacińskiej w Diecezji Rzeszowskiej, będziemy nadal chcieli przybliżać wiernym liturgię formy nadzwyczajnej rytu rzymskiego. Liturgię, która została określona przez Stolicę Apostolską jako „cenny skarb, który należy zachować” (instrukcja Universae Ecclesiae z dnia 30 kwietnia 2011 r.). Liturgię, która, jak już się wielokrotnie przekonałem, ma olbrzymią moc przyciągania wiernych, zarówno do kościoła jak i do Kościoła.

 

Prowadzimy bazę informacji, w której dokładnie odnotowujemy wszystkie regularne celebracje Mszy trydenckiej w Polsce. Na stronie nowyruchliturgiczny.pl każdy wierny może w łatwy sposób znaleźć kościół z Mszą trydencką najbliższy jego miejscu zamieszkania. Mamy już także zaawansowany projekt pod nazwą MszaTrydencka.pl. Będzie to starter informacyjny przeznaczony dla katolików, którzy po raz pierwszy stykają się z tematem Mszy trydenckiej.

 

Jak można włączyć się w działalność Una Voce Polonia? Jaka pomoc jest najpotrzebniejsza?

 

- Obecnie najbardziej potrzebujemy osób z doświadczeniem w tłumaczeniach z języka angielskiego, gdyż to właśnie w tym języku powstaje większość bardzo wartościowych tekstów, które chcemy przybliżać polskim czytelnikom. Zawodowo zajmuję się informatyką i może z tego powodu osobiście uważam, że Internet jest obecnie podstawowym nośnikiem masowego propagowania idei. Dlatego szukamy także osób, które mają czas i zdolności pozwalające im włączyć się w redakcję i rozbudowę techniczną oraz graficzną naszych serwisów internetowych. Oczywiście każdy, któremu zależy na propagowaniu tradycyjnej liturgii i chciałby nas wspierać, chociażby regularnymi datkami, jest mile widziany w Stowarzyszeniu.

 

W centrum uwagi znajduje się liturgia w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego. Jak aktualnie wygląda zainteresowanie „starą” Mszą w Polsce?

 

- Od roku 2007, czyli od roku ogłoszenia Summorum Pontificum, zbieram statystyki ilości miejsc, gdzie regularne odprawiana jest Msza trydencka. Co roku liczba tych miejsc rośnie. Do naszego Stowarzyszenia wciąż zgłaszają się nowe grupy wiernych, które chciałyby, aby tradycyjna liturgia była celebrowana bliżej ich miejsca zamieszkania. Uważam, że tej lawiny nie da się zatrzymać. I bardzo dobrze, gdyż jak pisze Stolica Apostolska w swojej instrukcji, „posługiwanie się Liturgią Rzymską, obowiązującą w 1962 r., jest uprawnieniem przyznanym dla dobra wiernych” (Universae Ecclesiae, 2011)

 

W ciągu ostatnich lat można było obserwować znaczący wzrost liczby celebracji według Mszału z roku 1962. Jakie są tego przyczyny?

 

- Oczywiście paradoksalnie na korzyść tradycyjnej liturgii działa w Polsce efekt nowości. Uważam jednak, że przyczyny są znacznie głębsze. Tradycyjna liturgia jasno pokazuje, że kościół i liturgia stanowią sferę sacrum. Mam wrażenie, że współcześnie księża zbyt często o tym zapominają. Jeśli wiara katolicka ma wypełniać nasze życie, to nie możemy jednocześnie przyjmować dogmatów o Rzeczywistej Obecności oraz traktować kościoła i liturgii przede wszystkim jako atrakcyjnego i wesołego miejsca spotkania wspólnoty. Ludzie czują ten dysonans i dlatego przyciąga ich stara Msza.

 

Często można spotkać się ze stereotypem, według którego tradycyjna liturgia przyciąga przed wszystkim starszych ludzi, z powodu nostalgii, jaką do niej czują. Nie interesuje natomiast młodzieży…

 

- Gdyby nie młodzież, to sprawa tradycyjnej liturgii zapewne nie byłaby już dyskutowana ponad czterdzieści lat po reformie liturgicznej. Na szczęście Kościół coraz lepiej zdaje sobie sprawę, że próba wprowadzenia elementów popkultury do liturgii może stanowić jedynie krótkookresową ciekawostkę kulturalną, natomiast nie umacnia więzi młodych ludzi z Bogiem. Kościół wprowadzający Mszę rockową przegra młodzież, która zawsze znajdzie lepszego rocka poza Kościołem. Kościół celebrujący tradycyjną liturgię wygrywa młodzież, która widzi w niej sacrum Najświętszej Ofiary – coś, czego nigdzie indziej w świecie współczesnym doświadczyć nie może. Z tego powodu ta tradycyjna liturgia zawsze będzie umacniać wiarę młodych ludzi, tak jak robiła to przez setki lat.

 

Z jakimi kłopotami najczęściej borykają się wierni, którzy chcieliby regularnie uczestniczyć w „starej” Mszy?

 

- Obecne prawo kościelne mówi jednoznacznie, iż jeśli zbierze się grupa wiernych, którzy pragną uczestniczyć w tradycyjnej liturgii to biskup ordynariusz nie ma wyboru – musi im to „zagwarantować i zapewnić w sposób rzeczywisty” (instrukcja Universae Ecclesiae, 2011). Cieszy mnie to, że sześć lat po wydaniu Summorum Pontificum nawet biskupi nie rozumiejący takich pragnień wiernych coraz częściej po prostu je akceptują, szanując obowiązujące ich prawo kościelne. Summorum Pontificum nakłada jednak na samych wiernych zadanie zorganizowania się celem ubiegania się o tradycyjne Msze. Często potrzebne są do tego zarówno zdolności interpersonalne, organizacyjne jak i umiejętności w zakresie dyplomacji, znajomość prawa kościelnego czy procedur administracyjnych w Kościele. Do tego wszystkiego niezbędne są także cnoty pokory, cierpliwości i konsekwencji. Wystarczy, że zabraknie któregoś elementu oraz kuria biskupia przyjmie postawę sceptyczną czy niechętną wobec takiej grupy wiernych, to wówczas prawo niezmiernie trudno jest wyegzekwować. Część grup wiernych wycofuje się w przypadku napotkania problemów z pozytywną odpowiedzią biskupa myśląc, że w ten sposób okazują posłuszeństwo Kościołowi. Nie zdają sobie sprawy, że w takich wypadkach są nieposłuszni woli Ojca Świętego, który w Summorum Pontificum nakazał: Jeśli biskup z jakiegokolwiek powodu nie może zapewnić takiej celebracji, sprawa kierowana jest do Papieskiej Komisji „Ecclesia Dei”.

 

Stowarzyszenie Una Voce Polonia jest częścią Federacji Una Voce. Jak wygląda praca federacji? Jakie są jej zadania?

 

- Federacja Una Voce powstała w roku 1965 i skupia obecnie 43 stowarzyszenia lokalne ze wszystkich kontynentów świata. Jest jedyną międzynarodową organizacją tradycyjnych katolików, która utrzymuje stałe, wieloletnie kontakty ze Stolicą Apostolską. To właśnie pierwszy prezydent Federacji - dr Eric de Saventhem - był osobą, której zabiegi uznaje się za przyczynę powołania przez bł. Jana Pawła II, w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku, komisji kardynałów, która miała za zadanie odpowiedzieć na pytanie czy stara Msza została formalnie zakazana w wyniku reformy liturgicznej. To regularne sprawozdania z implementacji Summorum Pontificum na całym świecie, składane wielokrotnie przez Federację w Stolicy Apostolskiej, wywarły istotny wpływ na kształt instrukcji Universae Ecclesiae z roku 2011, która już w miażdżący i jeszcze bardziej jednoznaczny sposób wyjaśniła prawo wiernych do tradycyjnej liturgii, a także rozwiała szereg wątpliwości, które były wykorzystywane przez biskupów na niekorzyść wiernych ubiegających się o Msze trydenckie w swoich diecezjach. Nowo wybrany prezydent Federacji, James Bogle, już zapowiedział, że będzie rozwijał te relacje ze Stolicą Apostolską a w szczególności z Papieską Komisją Ecclesia Dei. Arcybiskup Guido Pozzo, obecny sekretarz Komisji Ecclesia Dei, jak również kardynał Dario Hoyos - emerytowany przewodniczący tej Komisji - byli gośćmi na ostatnim Walnym Zgromadzeniu Federacji w Rzymie w listopadzie tego roku.

 

Dziękuję za rozmowę.

 

Rozmawiał Mateusz Ziomber


DATA: 2013-12-11 09:17
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Gloria in excelsis Deo!W tej mszy jest prawdziwy Bóg i prawdziwe sacrum i moc przemiany serc.Jednak powinniśmy o to zadbać szczegółnie.O przemiane serc kapłanów.Pozornie każdy może stanąc przed ołtarzem i nauczyć się trochę tekstu po łacinie.Jednak nie wolno do tego dopuścić,kapłanów trzeba przygotować duchowo.To co dziś robią seminaria nie przystaje do prawdziwiego kościoła katolickiego a msza to samo centrum życia katolika.Oby nie doszło do tego że będziemy szukać prawdziwej mszy mimo że niby będą blisko.Trzeba przywrócić dawną czystośc nauki kościoła,niewystarczy przywrócić prawdziwą mszę,choć to dobry początek.
ponad 3 lata temu / Hugon de Payns
 
Wybrałam się na taką mszę w Toruniu.W zimnej kaplicy obok ogrzewanego nowego kościoła ,bez organów, bez śpiewów.Ksiądz cicho szeptał modlitwy po łacinie ,co ciekawe po "ite Missa est " jeszcze się długo modlił,zakończyliśmy mszę "et cum spirytu tuo" Było parę osób ,żadnych modlitewników, choćby na ksero.Nie takie msze dawniej bywały.O ile pamiętam to dawniej "Ojcze nasz" i "Wierzę" oraz spowiedź powszechna były po polsku.
ponad 3 lata temu / Rozczarowana
 
do @fiatvoluntazstua. Też bym tego chciała i mam nadzieję, że się tego doczekam.
ponad 3 lata temu / jagoda
 
+
ponad 3 lata temu / jagoda
 
w częstochowie - Tridentiny, nie ma. jeśli są osoby które mogłby się przyczynić do zmiany tej smutnej rzeczywistości, działajmy. samo się nie zrobi.
ponad 3 lata temu / Piotr PX
 
jeszcze będzie tak, że wierni i kapłani (w tej kolejności) powrócą do tej formy, najwyższej i najpiękniejszej, kultu oddawanego Panu Bogu ze zdwojonym zaangażowaniem i oddaniem... ...Pan Bóg potrafi przecież nawet z największego zła wyprowadzić najwyższe dobro... Oczywiście pewnie nie stanie się to jutro lub pojutrze, ale (jak mawia pewien szacowny prezes niezwykle szacownej fundacji :)): czas jest sprzymierzeńcem dobra Regna nobis Christe!
ponad 3 lata temu / fiatvoluntastua
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.