DZIŚ JEST:   22   LISTOPADA   2017 r.

Św. Cecylii, męczennicy
Św. Sawy
 
 
 
 

Umowne kryteria śmierci mózgowej

Umowne kryteria śmierci mózgowej
fot. I.Viacheslav/Shutterstock.com

Kryteria śmierci mózgowej – podobnie jak określenie kryteriów początku ciąży i definicji homoseksualizmu, który przestał być uznawany za chorobę – zapoczątkowały przełom w prawie, mentalności i działaniach społecznych. Umożliwiły powstawanie procedur medycznych, nastawionych bardziej na pobranie narządów niż ratowanie pacjenta.


W 1968 r. Komitet Harwardzki w dokumencie zwanym „Raportem Harwardzkim” określił nowe kryteria diagnozowania śmierci. Obok przyjętych dotychczas kryteriów: ustania pracy serca i oddechu (kryteriów krążeniowo-oddechowe) uznano za wystarczające: wystąpienie nieodwracalnej śpiączki połączonej z zanikiem odruchów z pnia mózgu i bezdechem.


- „Raport” wprowadził je na zasadzie dekretu. Nie zamieszczono w nim badań medycznych, na podstawie których podjęto decyzję, natomiast jasno nakreślono że „celem [komisji] jest zdefiniowanie nieodwracalnej śpiączki jako nowego kryterium śmierci” – wyjaśnia o dr n. med. Jacek Marią Norkowski OP, który doktoryzował się pod kierunkiem prof. Jana Talara z tematyki problemów etycznych związanych z leczeniem chorych w śpiączce i w stanie wegetatywnym. Dr Norkowski  od ponad dziesięciu lat zajmuje się tym zagadnieniem. Jest autorem książek „Medycyna na krawędzi” oraz „Człowiek umiera tylko raz”, i który od ponad 10 lat studiuje światową literaturę na ten temat.


Dokumenty prawne

„Raport Harwardzki” stanowił rozwiązanie na zaistniałą rok wcześniej sytuację. Christiaan Barnard dokonał wówczas pierwszego przeszczepu serca. Operację przeprowadził w Afryce Południowej, ponieważ w Stanach Zjednoczonych – zgodnie z ówczesnym prawem – jako lekarz odpowiadałby za śmierć dawcy, i – jeśli to miałoby miejsce – również biorcy organów. „Raport Harwardzki” zapoczątkował prawne rozwiązania w tym wymiarze.

Mimo że „Raport” jest rodzajem oceny moralnej a nie pracą naukową, sądy w Stanach Zjednoczonych a potem i w innych krajach wkrótce zaczęły powoływać się na niego przy rozstrzygnięciach. Powstały precedensy sądowe, na które powoływano się podczas kolejnych rozpraw, kryteria neurologiczne zaczęły być przyjmowane masowo jako prawnie obowiązujące również na zasadzie prawodawstwa w parlamentach stanowych, potem na innych kontynentach – wyjaśnia o. dr Norkowski.


W różnych środowiskach trwały dyskusje, pojawiały się wątpliwości. Miał je rozwiać na poziomie prawnym „Raport Prezydencki” (1981 r.).


- Stwierdzono w nim, że „nieodwracalne ustanie czynności całego mózgu”  – jest rzeczywiście śmiercią i że po orzeczeniu komisji lekarskiej mamy w rzeczywistości do czynienia z – obrazowo przedstawianymi – zwłokami, których zgon jest maskowany sztuczną wentylacją. W większości krajów europejskich w tym w Polsce – określono za wystarczające jeszcze bardziej niepewne kryterium: aby stwierdzić czyjąś śmierć wystarczy uznać, że nieodwracalne ustanie czynności części mózgu: jego pnia – wyjaśnia specjalista.


A jeśli to nie śmierć

Część naukowców i lekarzy-praktyków w swoich publikacjach naukowych bije na alarm: że ryzyko błędnej diagnozy „nieodwracalności ustania funkcji mózgu” jest znaczne, nie mówiąc już o tym, że nie oznacza wcale rzeczywistej, biologicznej śmierci człowieka. Na alarm biją: dr Alan Shewmon – neurolog z Uniwersytetu Kalifornijskiego i jeden z największych znawców tematu, dr Paul A. Byrne, uznany pediatra i neonatolog, były przewodniczący Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy i jeden z najważniejszych postaci na tym firmamencie, dr Coimbra wybitny neurolog z Federalnego Uniwersytetu w Sao Paulo, współpracujący z papieską akademią Pro Vita.


- Gdy w Japonii a potem innych krajach poddano chorych w ciężkiej śpiączce (nawet 3 w skali Glasgow w tym również tych którzy spełniali kryteria wstępne czyli wskazania do wysunięcia podejrzenia śmierci mózgowejdo śmierci mózgowej) intensywnemu leczeniu uzyskano 60% wyleczeń – mówi o. dr n. med. o. Jacek Norkowski. W Polsce brak jest jednak procedur ratowania chorych, u których dochodzi do rozwoju obrzęku mózgu, bo o tych chorych tu mowa, co jest poważnym zaniedbaniem. Nie przewiduje się rutynowego podawania hormonów tarczycy i innych leków ratujących życie takich chorych, ani też hipotermii terapeutycznej ani kraniotomii. Doświadczenie prof. Talara i doświadczenia wielu innych lekarzy wskazują, że jeśli obrzęk mózgu jest opanowany a chory jest krążeniowo stabilny, bardzo szybko można a nawet trzeba podjąć rehabilitację.


Dowody z sekcji

Dr P.A.  Byrne, mówi wprost, że ustanie czynności mózgu (bez względu na to czy uznano go za odwracalne czy nie) nie musi być jednoznaczne ze zniszczeniem mózgu ani śmiercią osoby. W Stanach Zjednoczonych przeprowadzono badania sekcyjne dawców narządów na grupie ponad 200 pacjentów (NINCDS), które dały wynik następujący: 10 % nie miało widocznego uszkodzenia mózgu, 50% miało uszkodzenia w stopniu ograniczonym, 40% - uszkodzenia znaczne. 


- Kolejnym dowodem na nieprawdziwość postawienia znaku równości pomiędzy śmiercią osoby a „ustaniem” czynności mózgu są kobiety w ciąży, spełniające kryteria wstępne śmierci mózgowej, których organizm jest w stanie przez kilka miesięcy dostarczać potrzebnych substancji odżywczych do rozwoju dziecka i u których – mimo „śmierci” dochodzi do procesów laktacyjnych – wyjaśnia dr. Norkowski. Wielu specjalistów zwraca uwagę na to, że kryteria i sposób diagnozowania śmierci mózgowej – „okazują się niewystarczające do wydania z należytą pewnością opinii, że chodzi tu o śmierć”.  Tym bardziej, że specjaliści, którzy opracowywali kryteria diagnostyczne do orzekania śmierci mózgowej, wyliczają szereg wyjątków, w których nie można wydać takiego orzeczenia. A to oznacza, że nie dają wystarczającej pewności do orzekania w tak istotnej sprawie.


Potrzeba zmienić prawo

- Procedura medyczna w państwach europejskich i Stanach w większości wypadków jest nastawiona na promowanie przeszczepów a nie ratowanie życia – podsumowuje dr Norkowski. To że pacjenta uznaje się za zmarłego w momencie, gdy taką diagnozę wydaje komisja, pociąga za sobą konkretne skutki prawne: od tej pory przestaje mu przysługiwać prawo należne osobie, w tym prawo do leczenia, a zaczyna być traktowany jak zwłoki.  


- Potrzeba jest coraz większej informacji, medycznej, społecznej, prawnej, ministerialnej debaty – by podejmować decyzje na podstawie rzeczywistej wiedzy, a nie wiedzy życzeniowej.  Po to, żeby nie zabijać ludzi, którzy są żywi i z których znaczna część może powrócić do aktywnego życia – mówi o. Norkowski. 




Dorota Niedźwiecka


 


DATA: 2016-06-25 08:29
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

@delgrado Własnie tu często aborcjoniści często powołują się na ten argument. Ale wyjaśnię parę rzeczy Tobie delgrado i to jak odpowiedziałbym aborcjonistom na takie argumenty 1. "Skoro śmierć mózgu oznacza koniec człowieka, to brak rozwinięcia mózgu u płodu oznacza, że można go od tak sobie usunąć". To zróbmy eksperyment. Zostawmy takiego człowieka na kilka lat samego sobie i dziecko same sobie. Co się okaże? Otóż dziecko normalnie się urodzi. Brak mózgu jest stanem przejściowym. Śmierć mózgu jest stanem stałym (bo człowiek umarł). Jeżeli jednak mielibyśmy 100% pewności, że mózg człowieka się zregeneruje to należy tego człowieka odłączyć? Na tym polega różnica. U płodu mózg się rozwinie u człowieka śmierć mózgu musi być NIEODWRACALNA? Jeżeli okaże się odwracalna człowieka należy zostawić w spokoju podobnie jak płód 2. "Płód sam nie żyje. Płód żyje tylko dzięki matce" A urodzone dziecko też żyje dzięki matce. Nie jest w stanie się samo odżywiać.
ponad 1 rok temu / trooper
 
trooper daje świetne argumenty do rąk morderców-aborcjonistów: czy dziecko w łonie matki ma świadomość i mówi? żyje dzięki połączeniu pępowiną z organizmem matki - czyli z taką super-maszyną do utrzymywania życia... zalecam chwilę refleksji....
ponad 1 rok temu / delgado
 
Ale odwracalność nie ma tu ŻADNEGO znaczenia. Każdy człowiek w chwili narodzin, z punktu widzenia obecnej nauki, zmierza nieuchronnie ku śmierci. Stanu tego nie da się odwrócić. Więc z związku z tym każdy człowiek jest martwy? Skoro starzenia i nieuchronnej śmierci nie da się odwrócić?
ponad 1 rok temu / Czytelnik
 
A gdzie tu umowność? Kryteria są obiektywne i niepodważalne.
ponad 1 rok temu / Stormer
 
Krótko mówiąc. Śmierć mózgu musi być NIEODWRACALNA. Jeżeli taki prof. Talar czy dr Norkowski są w stanie przywrócić ze stanu śmierci mózgu do stanu życia to wtedy ta definicja staje się nieaktualna, gdyż okazał się to stan odwracalny. Mam też pytanie po co trzymać przy respiratorze człowieka, który nigdy się nie ruszy, nie powie i ma zniszczony mózg? Czy to ten człowiek żyje czy żyją za niego maszyny? A jeżeli człowiekowi usuniemy mózg, serce, płuca i nerki i zamiast tego ich funkcje przejmie sztuczne płucoserce i aparat do dializ to ten człowiek żyje, czy żyją za niego maszyny? Czy żyje nie mając świadomości?
ponad 1 rok temu / trooper
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.

 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI