DZIŚ JEST:   17   LISTOPADA   2017 r.

Św. Grzegorza z Tours
Św. Elżbiety Węgierskiej
Św. Grzegorza Cudotwórcy
 
 
 
 

Teatr to nie rynsztok. "Nie mogliśmy milczeć"

Teatr to nie rynsztok. "Nie mogliśmy milczeć"
#KRAKÓW    #PROTEST    #MARKOWSKI    #TEATR    #KLATA    #SCENA

Musieliśmy w końcu zabrać publicznie głos i zrobić to w taki sposób, żeby być słyszalni. Przede wszystkim liczymy na to, że opinia publiczna w Polsce znajdzie sposoby walki z „kulturą śmierci” – mówi dla PCh24.pl Stanisław Markowski, fotograf, dokumentalista, wykładowca w Krakowskiej Szkole Teatralnej, organizator protestu w Narodowym Teatrze Starym w Krakowie.

 

Dlaczego doszło do protestu podczas spektaklu „Do Damaszku” w reżyserii Jana Klaty w Narodowym Teatrze Starym w Krakowie?

W związku z tym, co się dzieje w sferze polityki kulturalnej w Polsce, cierpliwość normalnego człowieka została wyczerpana. Telewizja, teatr, tak zwane galerie sztuki współczesnej, to miejsca, gdzie toczy się walka z naszymi wartościami kulturowymi, historycznymi, narodowymi i wreszcie religijnymi. Czynione jest to przede wszystkim w celu zdyskredytowania tradycyjnego światopoglądu, ale też w celu rozgłosu i propagowania własnej osoby. Jeśli ktoś nie ma rzeczywistego talentu, to sfera publiczna go nie zauważy, chyba że – tak jak to miało miejsce teraz – doprowadzi do skandalu.

 

A co było takiego oburzającego konkretnie w tym spektaklu?

Przede wszystkim jest to spektakl obrazoburczy, który uderza w te sfery, dla których August Strinberg stworzył tę sztukę, czyli rozważania o granicy miłosierdzia Bożego, o nawróceniu i życiu po śmierci. Tutaj natomiast było wiele patologii, psychodelicznej i satanistycznej muzyki. Na granicy kiczu i perwersji znalazła się gra Krzysztofa Globisza i Doroty Segdy, skądinąd dobrych aktorów, znanych z wielu świetnych spektakli i filmów. Segda grała między innymi siostrę Faustynę Kowalską… Globisz w roli psa odgryza sobie rękę i ją wypluwa, albo wykonuje ruchy frykcyjne mające udawać kopulację z czaszkami czy z sarkofagiem, w którym leży trup. Z kolei Dorota Segda na scenie obrzydliwie gra kopulację ze swoim scenicznym bratem. Przecież tego nie ma w oryginalnym Strinbergu! Jak można wymyśleć tego typu rzeczy i wystawiać je na scenie? Zniesmaczenie budziły również wulgaryzmy. Żeby to odpowiednio ocenić i zaprotestować, trzeba było zobaczyć ów spektakl. Już wcześniej go obejrzałem, część z moich współtowarzyszy również. Doszliśmy do wniosku, że miara się przebrała, że to nie jest tak naprawdę „narodowy” teatr. Wspomnę, że kilkanaście milionów złotych z naszych podatków przekazywanych jest na dofinansowanie tego teatru, między innymi tego typu spektakli. Dodam, że sztuka ta jest wyjątkowo nudna, kiczowata i napuszona. Pod tym względem jest to jakaś chałtura. Na deskach tego teatru powinny być odgrywane sztuki, które wzbogacają widzów o coś, a nie służą jedynie skandalowi. Tymczasem zmierza to do rynsztoku.

 

Skąd Pan się dowiedział o tej sztuce?

Co nieco się o niej mówiło, między innymi pojawiły się artykuły na ten temat w Tygodniku Katolickim „Niedziela” czy „Naszym Dzienniku”. Impulsem decydującym był fakt, że telewizja krakowska wyemitowała fragmenty tego spektaklu.

 

Jaki przebieg miał protest?

Mniej więcej po pół godzinie, kiedy już nawet niektóre osoby nie wytrzymywały i nie wiedziały, czy wyjść, czy też się rozpłakać z bezsilności, krzyknąłem: „Dosyć, dosyć, dosyć tego, co się tu dzieje”. Dołączyły do mnie inne osoby, było ich około 50, które krzyczały: „Hańba”, „Tak nie można”, „To już nie jest Teatr Narodowy”. Aktorzy musieli przerwać grę, przestali być słyszalni. Pozostali wyszli zza kulis, a wraz z nimi wyszedł reżyser Jan Klata, który krzyczał do nas: „Wynoście się!”, wskazując palcem na drzwi. Wypowiedzieliśmy jednak publicznie wszystkie swoje zastrzeżenia i totalną krytykę tego, co się dzieje w tym Teatrze wobec publiczności i wszystkich aktorów.

 

W jakim celu przeprowadził Pan ten protest?

Musieliśmy w końcu zabrać publicznie głos i zrobić to w taki sposób, żeby być słyszalni. Być może zawstydzimy także aktorów takim naszym wystąpieniem, ale przede wszystkim liczymy na to, że opinia publiczna w Polsce znajdzie takie lub podobne sposoby walki z „kulturą śmierci”. Zachęcam widzów w teatrach całej Polski, którzy są świadkami podobnych sytuacji, do ostrego reagowania. Naszym celem jest to, by dyrektor Jan Klata i dyrektor literacki Sebastian Majewski zostali zwolnieni. Będziemy również domagać się odwołania ministra Zdrojewskiego. Musimy odpowiedzieć na tę wypowiedzianą nam wojnę kulturową taką formą walki obronnej, w której przywrócimy świat wartości w kulturze, sztuce i nauce polskiej. Jak widzimy, wojna może się odbywać nie tylko na polu bitwy. Może dotyczyć to również naszego codziennego życia w obronie tych wartości, dla których inni przelewali swoją krew.

 

 

Dziękuję za rozmowę!

Rozmawiał Kajetan Rajski


DATA: 2013-11-20 07:38
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

BRAWO Nie pozwólmy już więcej na kicz, mie pozwólmy już więcej by nam mówiono co jest dla nas lepsze, nie pozwólmy na niewolę intelektualną, która sprowadza nas do postaci homo barbarus. Jesteśmy Ludźmi myślącymi, jesteśmy Polakami, jesteśmy Polakami. Dość już niewoli tym razem kulturowej. Bódźmy nasze sumienia aby dzieciom naszym żyło się lepiej.
1 miesiąc temu / Jacek
 
Wielkie brawa dla p. Stanisława Markowskiego i pozostałych osób protestujących. To jedyna metoda pokazania swojej dezaprobaty w teatrze. Samo wychodzenie w trakcie spektaklu to za mało.
ponad 3 lata temu / krakowianka
 
Tak trzymac! Gratulacje oby wiecej takich obywatelskich postaw. Trzeba skonczyc ze wszechobecnym kiczem i degeneracja zarowno kultury jak i slowa.
ponad 3 lata temu / Polonus
 
Miejsce dla takiej "sztuki" jest w teatrzyku Krystyny J.
ponad 3 lata temu / widz
 
Dziękuję. Serdecznie pozdrawiam pana Stanisława Markowskiego i gratuluję pomysłu. Ja od lat do teatru nie chodzę, bo mnie skutecznie zniesmaczył.
ponad 3 lata temu / Danuta
 
Widziałem w życiu wiele różnych scen w wielu krajach a moja tolerancja dopuszcza nawet i tą aranżację i w takim samym wykonaniu ale nie na scenie Teatru Narodowego, polecam gdzieś wybrukowany placyk w pobliżu gdzie rynsztok wiedzie fekalia aby woń wzbogacała tą "sztukę" No i licznej widowni życzę.
ponad 3 lata temu / walerianda
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.

 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI