REKLAMA
DZIŚ JEST:   16   GRUDNIA   2017 r.

Św. Adelajdy, cesarzowej
Bł. Marii od Aniołów
 
 
 
 

System prezydencki to droga. Na jej końcu znajduje się monarchia

System prezydencki to droga. Na jej końcu znajduje się monarchia
Fot. Adam Chelstowski / FORUM

Komentatorzy prześcigają się w analizowaniu politycznych i merytorycznych konsekwencji płynących z przedstawionych przez prezydenta Andrzeja Dudę propozycji dotyczących sądownictwa. Mało kto jednak zwraca uwagę, że każda dodatkowa kompetencja dla głowy państwa – a tak jest w tym przypadku – przybliża nas do monarchicznego ideału władzy jednego, zamiast wielu.

 

Oczywiście prezydent z prawem do mianowania sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa w sytuacji niemożności wyłonienia owych przez Sejm to nie król. Nawet gdyby prezydent sam mianował wszystkich sędziów KRS wedle własnego uznania, wciąż nie byłby królem, a co najwyżej głową państwa z silniejszymi kompetencjami. Bliżej jest jednak do monarchii od systemu prezydenckiego niż z modelu kanclerskiego czy parlamentarno-gabinetowego.

 

Kto bowiem sprawuje władzę w Rzeczypospolitej Polskiej? Kompetencje są nie tylko podzielone ale i mocno niejasne, co widać w sytuacji gdy prezydent i premier wywodzą się z różnych środowisk politycznych. Formalnie największą władzę ma szef rządu, tyle tylko, że jego pozycja zależy od parlamentu. Może być więc, zależnie od sytuacji politycznej, albo marionetką w rękach lidera (liderów) partii lub zakładnikiem systemu koalicyjnego, a nawet humorów poszczególnych posłów.

 

Z kolei prezydent, osoba z natury naszego systemu (formalnie przynajmniej) niezależna od bieżących sporów, może co najwyżej... zgłosić propozycję ustawy. To przywilej równy ustrojowej pozycji ledwie 15 posłów. A ową prezydencką inicjatywę i tak musi, w oparciu o standardowe procedury, poprzeć Sejm. Tak naprawdę więc prezydent pozbawiony zaplecza politycznego nie ma możliwości kierować polityką w zakresie zmiany prawa (pozostałe kompetencje głowy państwa w Polsce dotyczą wszak władzy wykonawczej, nie ustawodawczej). A więc wprowadzić nowe przepisy łatwiej jest szefowi głównej partii czy klubu parlamentarnego, niż prezydentowi!

 

Zgłoszone w poniedziałek przez Andrzeja Dudę propozycje z jednej strony hamują proponowaną przez PiS wszechwładzę ministra sprawiedliwości (a więc osoby stojącej w ustroju państwa niezbyt wysoko i podporządkowanej premierowi, który – jak już powiedziano – może być postacią zależną od wpływów innych), a z drugiej umacniają prezydenta. Nie jest to oczywiście krok, ani nawet pół kroku w stronę systemu prezydenckiego znanego z USA, czy półprezydenckiego – jak np. francuski, ale to ważny sygnał w obliczu zapowiadanej debaty konstytucyjnej. Niewykluczone, że w końcu w Polsce pojawi się szansa na stworzenie systemu prezydenckiego.

 

Ten zaś jest o tyle bardziej konserwatywny, niż traktowany jako jego przeciwwaga system kanclerski, że prezydent to jedna, konkretna osoba, swego rodzaju „jedynowładca” (a taki jest źródłosłów „monarchii”). Oczywiście w demokratycznych republikach jego władza jest na wiele sposobów ograniczana, jednak niewątpliwą zaletą owej władzy jednego człowieka jest fakt jednoosobowej odpowiedzialności i – na co zwrócił uwagę niedawno prof. Jacek Bartyzel – przyzwyczajania obywateli do władzy jednego, a nie wielu. Z kolei w systemie kanclerskim, jakichkolwiek szef rządu nie miałby kompetencji, to zależny będzie od woli ciała z natury demokratycznego – parlamentu.

 

Czy w trakcie debaty nad zmianą konstytucji Andrzej Duda zaproponuje dla Polski system prezydencki? Niewykluczone. Dawał już sygnały, że takie rozwiązanie jest mu bliższe. Aktywne wejście w politykę po miesiącach biernej postawy pozwala sądzić, że ambicje głowy państwa są większe niż dwie „żyrandolowe” kadencje.

 

Skierowanie Polski na drogę modelu prezydenckiego, bliższego monarchii niż system kanclerski czy parlamentarno-gabinetowy, byłoby niewątpliwą zasługą, jaką po skończonej kadencji (lub kadencjach) mógłby na swoje konto wpisać Andrzej Duda. Czy znajdzie partnerów do takiej dobrej zmiany? Szansą na poparcie takiego rozwiązania jest... historia. A konkretnie zamiłowanie Prawa i Sprawiedliwości do sanacji.

 

W Polsce po zamachu majowym to prezydent (wybierany co prawda nie przez naród w wyborach powszechnych, a przez parlament) miał największą władzę. Stan przejściowy z lat 1926-1935, oparty o „nowelę sierpniową”, usankcjonowała ostatecznie konstytucja kwietniowa.

 

To jeden z kierunków, w jakich może pójść prezydencka reforma. Nie ta obecna, płytka i dotycząca jedynie wymiaru sprawiedliwości, a głębsza, konstytucyjna, o której wspominał nie raz prezydent Andrzej Duda. Wprowadzenie ustroju prezydenckiego to rozwiązanie godne 100. rocznicy odzyskania niepodległości.

 

Michał Wałach




DATA: 2017-09-29 08:01
AUTOR: MICHAŁ WAŁACH
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
1
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

A co gdy Pomazancem Bożym zostałby Bronek Gajowy??? Każda władza pochodzi od Boga???? Stalina też?????
2 miesiące temu / strach się bać
 
Nie zapominajcie ,ze "monarchą" mógł być takze imć hrabia Komorowski,herbu stolec.....i dlatego wolę jednak demokrację
2 miesiące temu / do monarchistów
 
@Kasai: Jeśli czynnie przeciwdziałasz, narażasz się na represje i prześladowania, utratę pracy, dobrego imienia, źródeł utrzymania, często zdrowia i życia własnego lub rodziny. Dlatego większość rezygnuje z czynnego przeciwdziałania i toleruje zło. Nieświadomość zła również zaciąga winę, brak troski o innych jest sprzeczne z nauką KK.
2 miesiące temu / mar
 
@Kasai: Ma zasadniczy wpływ. W demokracji jest o wiele trudniej niż w monarchii katolickiej. Finansujesz zbrodnie aborcji tylko dlatego że większość tego chce. Finansujesz bluźnierstwa, deprawację, kłamstwa elit, morderstwa ludzi niewygodnych władzy. Płacisz z podatków niesprawiedliwe wojny i krzywdy wyrządzane ludziom uczciwym przez liberalne marksistowskie i komunistyczne sądy. Zaciągasz na siebie winę jeśli nie protestujesz i czynnie nie przeciwdziałasz.
2 miesiące temu / mar
 
@mar ja piszę jak heteryk? A to ciekawe. A słyszałeś o "oddajmy Bogu co Boskie, a cesarzowi co cesarskie"? To czy mieszkam w systemie z demokracją czy monarchią nie ma bezpośredniego wpływu na moje zbawienie.
2 miesiące temu / Kasai
 
@kribac słucham bardzo: jakie konsekwencja poniosła Caryca Katarzyna, która była naszym władcą i w dodatku złym (dla polskiej ludnosći). Trafił ją piorun? Umarły jej wszystkie dzieci? Jakie inne konsekwencje ponieśli władcy w trakcja naszych zaborów? A może potrzeba było aż Wielkiej Wojny aby Polacy odzyskali (przypadkiem bo nie to było celem tej wojny) swoje państwo? Władcy rzadko kiedy ponoszą konsekwencje swoich czynów ,a już w ogóle są to konsekwencje typy "kara Boska" (czyli nadnaturalna).
2 miesiące temu / Kasai
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.