DZIŚ JEST:   23   KWIETNIA   2018 r.

Św. Wojciecha, patrona Polski
Św. Wojciecha, męczennika
Św. Gerarda,biskupa
 
 
 
 

26 marca 1748 – 16 kwietnia 1783

Św. Benedykt Józef Labre

Św. Benedykt Józef Labre

Benoît Joseph Labre urodził się we francuskiej miejscowości Amettes jako jedno z piętnaściorga dzieci zamożnej rolniczej rodziny. Jako dziecko został oddany na naukę do szkoły parafialnej, zaś w wieku dwunastu lat kontynuował edukację prywatnie pod kierunkiem swego stryja księdza Józefa Labre, który był rektorem kościoła w Erinie. Benedykt wcześnie poczuł, iż nie jest powołany do zwyczajnego życia, jakie prowadzą jego bliscy... Już jako dziecko odnajdywał większy niż jego rówieśnicy pociąg do życia duchowego, a w wieku szesnastu lat był zdeterminowany, że chce wstąpić do zakonu i zupełnie stracił zapał do nauki.


Chęć oddania się życiu zakonnemu nie zaowocowała jednak tak jak myślał wybraniem swojej drogi życiowej – Pan Bóg miał dla niego inny plan, do którego realizacji Święty doszedł po latach poszukiwań. Najprzód nie przyjęli go do zgromadzenia kartuzów, potem próbował szczęścia u trapistów, gdzie również nie zagrzał miejsca, aż w końcu trafił do cystersów – tutaj spędził trochę więcej czasu w nowicjacie, ale wkrótce również został wydalony z orzeczeniem, iż nie nadaje się do życia zakonnego. Młody, dwudziestojednoletni zapaleniec nie ustawał jednak w swoich staraniach. Wyruszył do Loreto odwiedzić domek nazaretański Najświętszej Maryi Panny, w Asyżu wstąpił do trzeciego zakonu świętego Franciszka, dalej zaś podążył w kierunku Rzymu, aby w samej stolicy chrześcijaństwa szukać odpowiedniego dla siebie domu zakonnego.


Wreszcie, w miejscowości Chiery, otrzymał od Pana Boga odpowiedź co do wyboru swego powołania. Pewnego razu podczas modlitwy dostąpił nadprzyrodzonego nawiedzenia i usłyszał głos: „Twoim powołaniem jest cały świat. Klasztorem twoim ulice i drogi. Masz być pielgrzymem Bożym”. Nie czekając dłużej, Benedykt wyzbył się wszystkiego, co miał i oddał wszystkie swe siły na wędrowną służbę Panu Bogu, zabierając ze sobą jedynie Nowy Testament, brewiarz i dzieło niezrównanego znaczenia w dziejach chrześcijaństwa – „O naśladowaniu Chrystusa”. Z krzyżem na piersi i różańcem w ręku przemierzał odtąd kolejne kraje, okazując wszędzie ducha modlitwy, miłosierdzia i pokuty. Nawiedzał miejsca święte we Włoszech, Szwajcarii, Hiszpanii, Francji i w Niemczech.


Na ostatnie sześć lat życia powrócił do Rzymu i zamieszkał w ruinach Koloseum. Widziano go godzinami modlącego się u stóp Najświętszego Sakramentu, Święty jednak znający wagę zasług zdobywanych w ukryciu pozostawał w swym nabożeństwie skromny i niepozorny – nie robił wokół siebie zgiełku głośnymi modlitwami i wylewnymi gestami, tak jak inni pobożni, ale mniej skromni pokutnicy. Krzepiąc serca radą duchową i własnym przykładem, a wszelkie pieniądze i dary, jakie otrzymał, dzieląc z ubogimi, sam żył w nędzy i najgorszych warunkach. Jego nietypowa droga, która rozminęła się ze ścieżką regularnego życia klasztornego, nie oznaczała jednak bynajmniej zaniedbania posłuszeństwa w życiu duchowym. Cały czas korzystał Święty z posługi spowiednika, z którym konsultował swoje praktyki religijne i pokutne. Odznaczył się również wyjątkową gorliwością w przyjmowaniu Ciała Pana Jezusa, przygotowując się do Komunii przez spowiedź i wielogodzinne czuwanie przy tabernakulum.


W końcu wycieńczony ostrym trybem życia podupadł na zdrowiu i przyjąwszy ostatnie sakramenty w kościele św. Ignacego, oddał duszę Bogu. Przed śmiercią jeszcze ostatkiem sił nawiedził kościół Santa Maria dei Monti, z którym był szczególnie związany. Spowiednik świętego Benedykta Józefa Labre, który spisał jego pierwszy życiorys, świadczy o ponad stu cudach, jakie miały miejsce przy jego grobie. Beatyfikowany przez błogosławionego Piusa IX w roku 1861, między świętych policzony został przez Leona XIII w roku 1881.

Kościół wspomina św. Benedykta Jóżefa Labre 16 kwietnia.

Modlitwa

 

Boże, któryś świętego Benedykta Józefa Labre, Wyznawcę Twojego, przez ćwiczenie się w pokorze i zamiłowanie ubóstwa, z sobą najściślej zjednoczył, daj nam za jego zasługami, abyśmy gardzili tym, co ziemskie, a zawsze to co niebieskie miłowali. Amen

FO


DATA: 2012-04-12 17:11
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
2
 
 
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.