DZIŚ JEST:   17   LISTOPADA   2017 r.

Św. Grzegorza z Tours
Św. Elżbiety Węgierskiej
Św. Grzegorza Cudotwórcy
 
 
 
 

Smarzowski nakręcił prequel „Wesela” i „Domu złego”

Smarzowski nakręcił prequel „Wesela” i „Domu złego”
fot. materiały promocyjne filmu "Wołyń"

W kraju ponurym jak kwaśny twaróg

Wiedzie swój żywot ponury naród.

Codzienność jego: wóda, zagrycha.

Ponuro żyje, ponuro zdycha.


Tak oto można by najkrócej zrecenzować „Wołyń”, a zarazem całą twórczość Wojciecha Smarzowskiego, który od lat kręci jeden i ten sam film.


Wojciech Smarzowski Polaków chyba niezbyt lubi. Wyraźnie się za nich wstydzi. A jednak z uporem niestrudzonego badacza dokonuje kolejnych wiwisekcji tego odrażającego ludu. Tym razem postanowił głębiej zapuścić skalpel, by podłubać w historii. Ale wynik tego „badania” nie różni się od poprzednich. Czyż jednak może się różnić, skoro ma ilustrować dawno już założoną tezę?


Na klatkach „Wołynia” reżyser po raz kolejny zabiera nas w świat żebraczej opery za trzy grosze, której wszystkich bohaterów narysowano grubą czarną krechą. Żaden nie wzbudza naszej sympatii, los żadnego nas nie wzrusza, żaden nas w istocie nic a nic nie obchodzi.


Historycy chwalą prawdziwość obrazu rzezi wołyńskiej. Owszem, zbliża się on do prawdy (aczkolwiek nie do końca, o czym za chwilę), tylko co z tego, skoro widz wychodzi z kina zupełnie obojętny na wszystko, co przed chwilą widział.


Zwłaszcza młody widz, który na dodatek o wypadkach wołyńskich ma wiedzę literalnie zerową – ten odbierze „Wołyń” identycznie jak wcześniejsze „Wesele” czy „Dom zły”: jako opowieść o obciachowych wsiokach, którzy mieszkają po sąsiedzku z innymi obciachowymi wsiokami i jak to sąsiedzi-wiochmeni mają ze sobą o różne sprawy „kosę”. I kiedy rachunki krzywd (tak krzywd – wszak przez co najmniej jedną trzecią filmu wysłuchujemy litanii ukraińskich skarg na prześladowania, jakich nieustannie doświadczają ze strony polskiej, czemu nikt nie usiłuje zadać kłamu – gdzie tu zatem historyczna prawda?), kiedy rachunki owych krzywd przekraczają masę krytyczną tamte wsioki chwytają za kosę (siekierę, motykę, piłkę, szklankę) i dalej jest jak w filmach typu gore. Gore stodoła i chałupa, chłopy i baby rezają innych chłopów i inne baby – ale to już tyle razy widzieliśmy i to w lepszym wydaniu. Tak to odbierze przeciętny młody Polak.


Jako potomek wypędzonych z Kresów, których najbliżsi zginęli z rąk banderowców, wychowany w kresowej kulturze i od dzieciństwa zanurzony w opowieściach z pierwszej ręki o hekatombie, oglądałem „Wołyń” jak historię z kosmosu. Albo lepiej: jak historię o niesympatycznych Irokezach, których napadli w sumie podobni do nich, tylko jak się okazało znacznie bardziej krwiożerczy Apacze…


Dlaczego „Hotel Ruanda” i „Podać rękę diabłu”, traktujące generalnie o tym samym tylko w innej części świata, wywarły na mnie nieporównanie większe wrażenie niż „Wołyń”?


Trudno się oprzeć smutnej konstatacji, że to kolejny zmarnowany temat, a jeszcze trudniej opędzić się od podejrzenia o celowość takiego działania.


Zupełnie jakby odgórnie przydzielano ważne tematy do odbębnienia – żeby przypadkiem ktoś nie uczynił z nich arcydzieła. A tak, odfajkowane – niech spoczywają w spokoju. I nikomu się do nich nie pozwoli wrócić, bo przecież już mamy film o Katyniu, o Smoleńsku, o powstaniu warszawskim, o Żołnierzach Niezłomnych, o Popiełuszce, o „Solidarności”, o Wałęsie, o Grudniu 1970, o Westerplatte… Czego więc chcecie, malkontenci? Cały czas podejmujemy ważne dla Polski tematy, a wy wciąż niezadowoleni!



Jerzy Wolak



 

 


DATA: 2017-03-07 09:56
AUTOR: JERZY WOLAK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Gdzie prawda historyczna? Ano, proszę ją wyłuszczyć zamiast znacząco zawieszać głos, panie Redaktorze. Proszę się nie krępować, moze Pan napisać jeszcze jeden artykulik. Ciekawie mówił na ten temat parę tygodni temu w "Do Rzeczy" premier Olszewski. Ciekawie, bo bez zacietrzewienia za to ze znawstwem tematu i interesującym rozpisaniem racji. Warto przeczytać. Tam są fakty, to Pan tu pisze pod ustaloną tezę.
ponad 1 rok temu / Trybik
 
"co z tego, skoro widz wychodzi z kina zupełnie obojętny na wszystko, co przed chwilą widział" Bzdury Pan opowiadasz panie Wolak lub byłeś na innym filmie. W seansie w którym ja uczestniczyłem było 70-80% młodych ludzi przed 30 rokiem życia. Koniec filmu był dla tych młodych ludzi początkiem czegoś nad czym musieli się mocno zastanowić przemyśleć. Świadczyła o tym absolutna cisza na sali przez dobrą minutę po tym jak zaczęły się napisy końcowe.NIKT...absolutnie NIKT nie wstał i nie uciekał do wyjścia jak to zwykle bywa. Przypadek? Nie sądzę...ta cisza o czymś świadczyła.
ponad 1 rok temu / man0in0black
 
Obrazu jaki przedstawił recenzent dopełnia zdeformowany, ohydny język jakim posługują się Polacy. Brak tego charakterystycznego zaśpiewu przy pięknej polskiej mowie. Słyszałam bełkot, wiele słów w tym szambie umykało. Jestem zawiedziona, tym bardziej że moja rodzina pochodzi z kresów i wiem jakiego języka tam używano....
ponad 1 rok temu / anKa
 
Ja osobiście oczekiwałbym wspaniałej wzruszającej epopei o walce dobra ze złem. Oczekiwałbym pięknych sienkiewiczowskich bohaterów emanujących pięknem i wszystkim co najlepsze w polskości. Może być pokazane i zło, ale najważniejsza jest ta odskocznia dobra. A tego najwidoczniej w tym filmie nie ma. I wydaje mi się, ze wielu tego w ogóle nie zauważa. Nie ma chyba w nich tęsknoty za dobrem, pięknem i prawdą. Nie ma poczucia czym jest piękno kobiecości, dziewczęctwa, czym jest prawdziwa męskość, czym jest rodzina i odpowiedzialność za Święty Kościół Powszechny. Ten film wielu niby patriotów i katolików w ogóle nie gryzie, nie uwiera, nie bulwersuje. To jest tragedia i to jest prawda o kryzysie w Polsce, która fatalnie rokuje na przyszłość. Ja osobiście Smarzowskiego traktuje jako inteligentnego superprowokatora, przy którym Wajda to "wzór szlachetności". Przeraża mnie brak reakcji na to szkaradzieństwo, które spłodził. Biada nam!
ponad 1 rok temu / ddf
 
Powiedz czy podobał ci się film Smarzowskiego "Wołyń" a powiem ci kim jesteś. Tak strawestowałbym znane powiedzenie. Film dotyka jednego z najbardziej, jeśli nie najbardziej wrażliwych zagadnień naszej historii. Mordy UPA powinny poruszać najtwardsze serca do zadumy nad tragicznymi losami naszych rodaków. Śmierć niewinnych, bezbronnych, dzieci w okrutnych męczarniach i to tak niedawno, Polaków dokładnie takich jak my, nie może nie wzruszać, a także pobudzać do refleksji nad naszą odpowiedzialnością za Polskę, przyczynami tej hekatomby. A więc jeżeli powstaje dzieło filmowe opowiadające o ofiarach rzezi Wołyńskiej, oprócz faktów o mordzie, o bohaterach tamtych wydarzeń, oczekiwałbym także złożenia im hołdu i jakiegoś morału. Bo to jest doskonała okazja ku temu, a poza tym, każdą ofiarę (w szczególności tych bezbronnych dzieci i kobiet) i każde zło powinno starać się obrócić w dobro. Nasze lepsze życie byłoby najlepszym hołdem składanym ofiarom Wołynia.
ponad 1 rok temu / ddf
 
Opinia krzywdząca. Film wstrząsający i poruszający. Postacie narysowane realistycznie, z wadami i zaletami, przez co bardzo ludzkie. Sposób przedstawienia zdarzeń odarty ze zbędnego patosu, przez to bardzo rzeczywisty. Wśród moich znajomych film wywołał bolesną dyskusję o różnych antagonizmach i wywodzącej się z nich nienawiści.
ponad 1 rok temu / Daniel
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.

 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI