DZISIAJ JEST
WTOREK 21 LUTY
Św. Piotra Damianiego, Doktora Kościoła
Św. Roberta Southwella
Św. Piotra Damianiego, Doktora Kościoła
Św. Roberta Southwella
Imieniny obchodzą:
Eleonora, Feliks
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 

Jerzy Wolak

Smarzowski nakręcił prequel „Wesela” i „Domu złego”

Data publikacji: 2016-10-12 13:00
Data aktualizacji: 2016-10-15 12:55:00
Smarzowski nakręcił prequel „Wesela” i „Domu złego”
fot. materiały promocyjne filmu "Wołyń"

W kraju ponurym jak kwaśny twaróg

Wiedzie swój żywot ponury naród.

Codzienność jego: wóda, zagrycha.

Ponuro żyje, ponuro zdycha.


Tak oto można by najkrócej zrecenzować „Wołyń”, a zarazem całą twórczość Wojciecha Smarzowskiego, który od lat kręci jeden i ten sam film.


Wojciech Smarzowski Polaków chyba niezbyt lubi. Wyraźnie się za nich wstydzi. A jednak z uporem niestrudzonego badacza dokonuje kolejnych wiwisekcji tego odrażającego ludu. Tym razem postanowił głębiej zapuścić skalpel, by podłubać w historii. Ale wynik tego „badania” nie różni się od poprzednich. Czyż jednak może się różnić, skoro ma ilustrować dawno już założoną tezę?


Na klatkach „Wołynia” reżyser po raz kolejny zabiera nas w świat żebraczej opery za trzy grosze, której wszystkich bohaterów narysowano grubą czarną krechą. Żaden nie wzbudza naszej sympatii, los żadnego nas nie wzrusza, żaden nas w istocie nic a nic nie obchodzi.


Historycy chwalą prawdziwość obrazu rzezi wołyńskiej. Owszem, zbliża się on do prawdy (aczkolwiek nie do końca, o czym za chwilę), tylko co z tego, skoro widz wychodzi z kina zupełnie obojętny na wszystko, co przed chwilą widział.


Zwłaszcza młody widz, który na dodatek o wypadkach wołyńskich ma wiedzę literalnie zerową – ten odbierze „Wołyń” identycznie jak wcześniejsze „Wesele” czy „Dom zły”: jako opowieść o obciachowych wsiokach, którzy mieszkają po sąsiedzku z innymi obciachowymi wsiokami i jak to sąsiedzi-wiochmeni mają ze sobą o różne sprawy „kosę”. I kiedy rachunki krzywd (tak krzywd – wszak przez co najmniej jedną trzecią filmu wysłuchujemy litanii ukraińskich skarg na prześladowania, jakich nieustannie doświadczają ze strony polskiej, czemu nikt nie usiłuje zadać kłamu – gdzie tu zatem historyczna prawda?), kiedy rachunki owych krzywd przekraczają masę krytyczną tamte wsioki chwytają za kosę (siekierę, motykę, piłkę, szklankę) i dalej jest jak w filmach typu gore. Gore stodoła i chałupa, chłopy i baby rezają innych chłopów i inne baby – ale to już tyle razy widzieliśmy i to w lepszym wydaniu. Tak to odbierze przeciętny młody Polak.


Jako potomek wypędzonych z Kresów, których najbliżsi zginęli z rąk banderowców, wychowany w kresowej kulturze i od dzieciństwa zanurzony w opowieściach z pierwszej ręki o hekatombie, oglądałem „Wołyń” jak historię z kosmosu. Albo lepiej: jak historię o niesympatycznych Irokezach, których napadli w sumie podobni do nich, tylko jak się okazało znacznie bardziej krwiożerczy Apacze…


Dlaczego „Hotel Ruanda” i „Podać rękę diabłu”, traktujące generalnie o tym samym tylko w innej części świata, wywarły na mnie nieporównanie większe wrażenie niż „Wołyń”?


Trudno się oprzeć smutnej konstatacji, że to kolejny zmarnowany temat, a jeszcze trudniej opędzić się od podejrzenia o celowość takiego działania.


Zupełnie jakby odgórnie przydzielano ważne tematy do odbębnienia – żeby przypadkiem ktoś nie uczynił z nich arcydzieła. A tak, odfajkowane – niech spoczywają w spokoju. I nikomu się do nich nie pozwoli wrócić, bo przecież już mamy film o Katyniu, o Smoleńsku, o powstaniu warszawskim, o Żołnierzach Niezłomnych, o Popiełuszce, o „Solidarności”, o Wałęsie, o Grudniu 1970, o Westerplatte… Czego więc chcecie, malkontenci? Cały czas podejmujemy ważne dla Polski tematy, a wy wciąż niezadowoleni!



Jerzy Wolak



 

 

 
baner
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
POLECANE FILMY

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

..
Trybik
Gdzie prawda historyczna? Ano, proszę ją wyłuszczyć zamiast znacząco zawieszać głos, panie Redaktorze. Proszę się nie krępować, moze Pan napisać jeszcze jeden artykulik. Ciekawie mówił na ten temat parę tygodni temu w "Do Rzeczy" premier Olszewski. Ciekawie, bo bez zacietrzewienia za to ze znawstwem tematu i interesującym rozpisaniem racji. Warto przeczytać. Tam są fakty, to Pan tu pisze pod ustaloną tezę.
man0in0black
"co z tego, skoro widz wychodzi z kina zupełnie obojętny na wszystko, co przed chwilą widział" Bzdury Pan opowiadasz panie Wolak lub byłeś na innym filmie. W seansie w którym ja uczestniczyłem było 70-80% młodych ludzi przed 30 rokiem życia. Koniec filmu był dla tych młodych ludzi początkiem czegoś nad czym musieli się mocno zastanowić przemyśleć. Świadczyła o tym absolutna cisza na sali przez dobrą minutę po tym jak zaczęły się napisy końcowe.NIKT...absolutnie NIKT nie wstał i nie uciekał do wyjścia jak to zwykle bywa. Przypadek? Nie sądzę...ta cisza o czymś świadczyła.
anKa
Obrazu jaki przedstawił recenzent dopełnia zdeformowany, ohydny język jakim posługują się Polacy. Brak tego charakterystycznego zaśpiewu przy pięknej polskiej mowie. Słyszałam bełkot, wiele słów w tym szambie umykało. Jestem zawiedziona, tym bardziej że moja rodzina pochodzi z kresów i wiem jakiego języka tam używano....
ddf
Ja osobiście oczekiwałbym wspaniałej wzruszającej epopei o walce dobra ze złem. Oczekiwałbym pięknych sienkiewiczowskich bohaterów emanujących pięknem i wszystkim co najlepsze w polskości. Może być pokazane i zło, ale najważniejsza jest ta odskocznia dobra. A tego najwidoczniej w tym filmie nie ma. I wydaje mi się, ze wielu tego w ogóle nie zauważa. Nie ma chyba w nich tęsknoty za dobrem, pięknem i prawdą. Nie ma poczucia czym jest piękno kobiecości, dziewczęctwa, czym jest prawdziwa męskość, czym jest rodzina i odpowiedzialność za Święty Kościół Powszechny. Ten film wielu niby patriotów i katolików w ogóle nie gryzie, nie uwiera, nie bulwersuje. To jest tragedia i to jest prawda o kryzysie w Polsce, która fatalnie rokuje na przyszłość. Ja osobiście Smarzowskiego traktuje jako inteligentnego superprowokatora, przy którym Wajda to "wzór szlachetności". Przeraża mnie brak reakcji na to szkaradzieństwo, które spłodził. Biada nam!
ddf
Powiedz czy podobał ci się film Smarzowskiego "Wołyń" a powiem ci kim jesteś. Tak strawestowałbym znane powiedzenie. Film dotyka jednego z najbardziej, jeśli nie najbardziej wrażliwych zagadnień naszej historii. Mordy UPA powinny poruszać najtwardsze serca do zadumy nad tragicznymi losami naszych rodaków. Śmierć niewinnych, bezbronnych, dzieci w okrutnych męczarniach i to tak niedawno, Polaków dokładnie takich jak my, nie może nie wzruszać, a także pobudzać do refleksji nad naszą odpowiedzialnością za Polskę, przyczynami tej hekatomby. A więc jeżeli powstaje dzieło filmowe opowiadające o ofiarach rzezi Wołyńskiej, oprócz faktów o mordzie, o bohaterach tamtych wydarzeń, oczekiwałbym także złożenia im hołdu i jakiegoś morału. Bo to jest doskonała okazja ku temu, a poza tym, każdą ofiarę (w szczególności tych bezbronnych dzieci i kobiet) i każde zło powinno starać się obrócić w dobro. Nasze lepsze życie byłoby najlepszym hołdem składanym ofiarom Wołynia.
Daniel
Opinia krzywdząca. Film wstrząsający i poruszający. Postacie narysowane realistycznie, z wadami i zaletami, przez co bardzo ludzkie. Sposób przedstawienia zdarzeń odarty ze zbędnego patosu, przez to bardzo rzeczywisty. Wśród moich znajomych film wywołał bolesną dyskusję o różnych antagonizmach i wywodzącej się z nich nienawiści.
zazu
Film jest słaby ,proporcje i procenty się rozsypały , nawet Reymont by tego nie pokazał,oprócz Zosi reszta to statyczni statyści.Nie wiele . W moim archiwum mam inny obraz Temat odrobiony,rozejść się!
viaitor
Bardzo dobry film, ja byłem z młodymi ludzmi w kinie i rozmawiałem o tym filmie, to co wypisuje autor tego artykułu totalnie mija się z prawdą. Jeszcze jedno, film bardzo dobrze wprowadza widza w atmosferę narastania nienawiści wśród ukraińców i mijałoby się z celem wprowadzenie jakiejś polemiki aby bronić prawdziwej sytuacji ukraińców na Wołyniu.
ddf
Zgadzam się z opinią o filmie. trochę więcej można by napisać o obyczajności.
Piotr
Film jest warsztatowo bardzo dobry. Pokazuje folklor (i dobrze, że to robi), a więc trudno czynić zarzut, że "wiocha". Film doskonale ukazał zbrodniczość banderowskiej ideologii - to jest jego siła. To że obraz Polaków jest może zbyt ciemny - paradoksalnie wychodzi na dobre - nikt nie może zarzuć, że jest to jakaś idealizacja lub oczernianie Ukraińców.
@Wołodyjowski
Idioci, ale i lubieżnicy jakich mało... jak króliki: wszędzie i z kim popadnie. Dobrze, że pod drzewem, a nie na drzewie, bo wszak jest takie powiedzenie, że [ekhm] ze wszystkim, co na drzewo nie ucieka. Gdyby tak reż. Smarzowski chciał przerysować i to, wtedy byłoby i na drzewie. Dlaczego nie było innych form pobożności oprócz modlitwy przed posiłkiem i Mszy, kiedy to akurat granat wpada do środka kościoła? Czemu nie było np. jak normalna rodzina katolicka do tego kościoła idzie i się modli, zanim piekło wylazło spod ziemi. Czemu ksiądz jest ukazany jak zwykły dziad? Żłopie wódę, bierze w łapę? Wtedy tak nie było, nie żeby on wyrażał jakiś symbol, przykład itp. Teraz czasami jest dziadostwo, ale to wina upadku i obyczajów i dbałości o to co święte. Powiem złośliwie, że winne są lata 60te.
Bałachowicz
Reportaż: Wspomnienia kresowe https://www.youtube.com/watch?v=HJwQlWeCngY
Wołodyjowski
Jego filmy są bardzo dobre jako dzieła filmowe, ale ich przesłanie sprawia wrażenie że reżyser nienawidzi Polaków. Gdzie on widział ten zalew podłości, którym epatują bohaterowie jego poprzednich filmów? "Wołyń" niestety też nie uniknął tego Smarzowskiego leitmotivu. Przez pół filmu zadawałem sobie pytanie, czy Wojtek nie mógł uczynić głównymi bohaterami normalnej polskiej rodziny? Czy koniecznie musiał pokazać jakąś "polską" patologię (małżeństwo na siłę dla pieniędzy i oczywiście zdrada, seks w krzakach, seks na siłę, seks pod drzewem itp) Ukraiński nacjonalizm i jego morderczy wymiar jest dość dobrze pokazany, ale to tylko wycinek tego co banderowcy zgotowali. Bardzo byłem ciekaw jak zakończy tę historię i ... zakończył tym jak Polacy w idiotyczny sposób mszczą się na tych Ukraińcach, którzy akurat nie popierali banderowców i do tego zabijają swoich (obcinają głowę Polce za zbrodnie Ukraińców - co za idiotyzm), czyli wyszło na to że Polacy to jednak idioci.
@kvt
Super trafnie! To się nazywa zbytnie uproszczenie rzeczywistości. Polacy = patologia. Ja się pod tym nie podpiszę.
kameleon
FILM w swej istocie jest trudny, ale dobry. *Ocenianie reżysera, że nie lubi Polaków trochę nie na miejscu- Każdy filmowy laik wie, że niektórzy mają swój styl kręcenia np. Tarantino, Anderson i tego samego można było się spodziewać po Smarzowskim. *Sympatie wzbudza Zofia i jej dziecko, które jest punktem odniesienia do przemijania czasu (widzimy jak zaczyna chodzić, mówić, bawić się). *jeżeli nie, to sympatie, a nawet duma pojawia się przy scenie mówiącej o HONORZE *jako przeciętny młody Polak odebrałem film jako pokazanie grup społecznościowych (Polaków, Ukraińców, Żydów, Niemców, komunistów, Żołnierzy AK, księży, popów) w różnych sytuacjach, zabawy, życia sąsiedzkiego, przeplatającego się wojną, propagandą komunistyczną, hitlerowską, nauczaniem, religią, wyborem między życiem swoim, innym- są to sceny skłaniające do myślenia *jako potomek Adama i Ewy *zmarnowany temat byłby, gdyby go nie było
kvt
@artik, w "Domie złym" wszyscy milicjanci na służbie piją, dosłownie wszyscy. Czy tak było za komuny? Jeśli ktoś mi powie, że co drugi to może uwierzę, ale nie, że wszyscy. W "Weselu" wrzucono właściwie wszystkie możliwe patologie do jednego wora (jednej rodziny i imprezy). Słyszałeś o takim weselu lub byłeś na nim? Zdrada może się zdarzyć, bójka - to częste, różnego rodzaju malwersacje czy pospolite "zgony alkoholowe" - także. Ale nie NA RAZ. Smarzowski przerysowuje nas po tysiąckroć, dając w ten sposób rozrywkę i upust dla najniższych ludzkich instynktów. Ja się nie dziwię, że większości się to podoba. Ale czy większość ma tworzyć kanony?
Iwo
Kolejny dobry tekst na Pch 24 Jakże różni się od recenzyjnej papki serwowanej przez media od "prawej" do lewej strony dzięki
artik
Panie Jerzy Wolak. Film Wołyń jeszcze nie widziałem ale inne filmy Smarzowskiego (Wesele, Dom zły, Pod Mocnym Aniołem, Róża) widziałem. Reżyser opowiada o ciemnych zakamarkach naszego społeczeństwa i każdy kto miał możliwość dotknąć konkretnego tematu w życiu osobiście a nie ze słyszenia (podkreślę - przeżył coś osobiście) dostrzega jak przerażająco prawdziwie jest to opowiedziane. Tak prawdziwie, że aż boli. Filmy Smarzowskiego są trudne, a nawet bardzo trudne ale nie są fikcją literacką al\'a holywood.
@Dziadku
Co do Czarnego Czwartku jestem jak najbardziej na "tak".
ABC
Panie Jerzy, proszę napisać jak było, a nie kończyć wypowiedź w pół zdania. Skoro nie tak jak na filmie to jak? Pozdrawiam
leo
Nikt nie przekonuje że Polacy są bez skazy. Nasze nieszczęście, to sąsiedztwo Niemców,którzy na wszelkie sposoby chcą wyplenić nasz naród dla poszerzenia swojej przestrzeni. To była cicha niemiecka robota rękami turanów, przewrotnie skonstruowana, z przepisu talmudycznego.
Dziadek Jacek
Nie wiem, kto mi odpowiedział, ale to on kompletnie nie zrozumiał mojej wypowiedzi. O "Wołyniu" się w ogóle nie wypowiedziałem, bo go póki co nie widziałem. Sprzeciwiłem się włączeniu filmu "Popiełuszko. Wolność jest w nas" do listy gniotów typu Wałęsa Wajdy czy Rok 1920 Kawalerowicza. Jeśli ktoś uważa, że jest to film "z politycznego nadania", to go po prostu nie widział. Podobnie "Czarny czwartek" - nie jest to może film tej klasy, co "Popiełuszko", ale na pewno nie gniot.
ciusiek
Dobry ale szczerze mówiąc moje oczekiwania związane z tym obrazem były większe. Mam też zastrzeżenia natury technicznej
Krzych
Jesteśmy chyba jedynym narodem na tym padole, który wzywa zagranicznych rzeźników aby nim władał w imię dobra wąśkiej grupy społecznej wyzutej z jakijkolwiek przynależności czy to społecznej czy kulturowej czy religijnej bądź państwowej. A kiedy władzę przejmuje ekipa "patriotów" i "Katolików" okazuje się , że to tak samo farbowane lisy jak ich oponenci. "Pod Twoją obronę..."
Krzych
@viado tu nie chodzi o wybielanie się bo święci są w niebie, ale o oddanie sprawiedliwości ofiarom, godne upamiętnienie tych ofiar i zachowanie rzeczywistej, faktycznej proporcji poniesionych win. Okrucieństwo czy to Ukraińców czy Hitlerowców było tak pozbawione jakichkolwiek granic, że teraz porównywanie czy zestawianie ich ze zbrodniami polaków jest niedorzeczne.
vlado
Oczywiście jesteśmy narodem bez grzesznym, grzesznicy to inni, my nigdy ,w takiej perspektywie każda produkcja będzie antypolska.
coryllus
Znakomita recenzja, jedyna uczciwa jaką czytałem. Dziękuję.
@Shalom
Siedzenia z plastyku - tandetne. Multikino pierwszy i ostatni raz, więcej tam moja noga nie postanie. Więcej wad, niż zalet. Po filmie włączyło mi się myślenie i około 2-3 godzin jeszcze go trawiłem. Pozostał niesmak, trochę tak jakbyśmy sami byli sobie winni, a wymierzanie "sprawiedliwości" przez Ukraińców wymknęło się spod kontroli. Obie strony mają za co przeprosić - taki wniosek. Z wnioskiem zgodzić się nie mogę. Podobało mi się jednak zachowanie proporcji. Z jednej strony mordują bandy diabłów, z drugiej odwet zaślepionych zemstą polskich chłopów... tamtych dziesiątki, tych jednostki. Tamci mordują cały film, a ci raz. Powiedzmy, że to bilansuje pewną formę "paszkwila". Paszkwila w cudzysłowie, ponieważ sam film wizualnie bardzo udany, a paszkwil ma zabarwienie wyłącznie negatywne, zarówno w treści jak i wykonaniu, a wykonaniu nie można niczego odmówić. Gore - ludobójstwo trzeba było jakoś ukazać... czy, aż tak dosadnie?! Sam się jeszcze zastanawiam.
tadek
"A Pan gada,gada ,gada "
Janek
Nie wiem, czy Smarzowski nie lubi Polaków, ale wiem na pewno, że Wolak nie lubi Smarzowskiego.
Rav2
Niece zgadzam sie z autorem. Film jest swietny.
Konowal
Nakręć pan lepszy.
kvt
A ja za sprawą tej recenzji na pewno pójdę - bo jestem bardzo ciekaw mojej optyki w konfrontacji z optyką człowieka, który z Kresami miał (i może dalej ma) związki. Dzięki Panu Wolakowi (po stokroć dzięki!) będzie jeszcze ciekawiej.
Shalom!
@Dziadek Jacek Multikina śmierdzą popcornem. Żrący to badziewie, na takim filmie, ciut przeszkadzają.
Mariusz
Aleksander Szczęch zgadzam się w 100 %. Niektórych nie da się uszczęśliwić zawsze bedą narzekać. Dla mnie świetny film po którym długo nie mogłem dojść do siebie. Smarzowskie pokazuje Polskie przywary, a autor tekstu pokazał kolejna. Polacy najbardziej lubią narzekać !
Alina
Myślę z autorem tekstu byliśmy na zupełnie innym filmie! Jestem zdania że Wołyń film niezwykły, pokazujący tragedię Polaków w sposób wręcz dokumentalny jak i jej przyczyny w podsyconym skrajnym nacjonalizmie prostych ukraińskich chłopów.
@Dziadek Jacek
Nie rozumiecie dziadku. Nie chodzi o Wajdę i postawienie obok, w jednym szeregu bł. ks. Jerzego po to aby ich ze sobą zrównać jako ludzi/osoby/biografie, ale o to, że robi się tematy z politycznego nadania, żeby tym tematom nadać odpowiedni wydźwięk, sterowalny, ukierunkowany, z pominięciem jednych faktów, a uwypukleniem innych np. mało znaczących, czy wręcz wyprodukowaniem rzeczy wogóle nie mających miejsca. Niestety, ale po filmie (oglądałem w sobotę) pozostaje nie tylko niesmak, ale i silne wrażenie, że winni ludobójstwu byli głównie Polacy. Ponadto Polaków ukazuje się jako chamów i wyzyskiwaczy, choć nie odmawia im się pracowitości. Obraz jest lekko stronniczy na rzecz Ukraińców i nadto uproszczony. Wstęp z weselem trwa zdecydowanie zbyt długo... oczywiście ma wprowadzić widza, ukazać zalążek nienawiści, który "obrodzi" niebawem pogromem. Mimo wszystko trwa zbyt długo. Multikino jest poza tym drogie, a w zamian oferuje bite 30 minut reklam przed filmem! (-)
abdi
cd... Poza tym polecam jego film Róża. Akurat tam głównym bohaterem i to pozytywnym jest Polak.
abdi
tego filmu nie widziałem i nie bede się na jego temat wypowiadać, aczkolwoiek wolę głos historyków (polecam nowe ateny na tvp historia na ten temat), którzy generalnie chwalili, ze film dość wiernie przedstawia tamte czasy. Nie zgadzam sie natomiast z tezą, że filmy Smarzowskiego sa antypolskie. reżyser w swojej twórczości skupia się na analizie i eksponowaniu złej tej złej strony człowieka przerysowujac czasem te kwestie dla uwydatnienia pewnych rzeczy. Dlaczego tego miałby nie robić. jak są piekne filmy o pięknych ludziach, to moga byc i te co skupiaja sie na tej "mroczności". A zarzut, że to jest antypolskie to juz absurd. jego kino jest uniwersalne dotyczy człowieka, a że jest polakiem, to kręci w realiach naszej rzeczywistości. Jeśli ktoś odbiera to jako atak w polskośc, to jest zwolennikiem absurdalnej tezy o nadzwyczajej szlachetności polaków, tzn., ze polska nacja jest jakaś zupełnie wyjatkowa niz inni, że Polak, z tego względu, ze jest Polakiem, jest święty
Shalom!
"tylko co z tego, skoro widz wychodzi z kina zupełnie obojętny na wszystko, co przed chwilą widział" - nieobojętni wychodzą i Polacy i Ukraińcy. Rozumiem, że autor recenzji przedstawił swój subiektywny pogląd, ja mogę jednak obiektywnie stwierdzić, że mnie "ruszyło". I znam takich wielu, a są wśród nich również tacy, dla których to był pierwszy obejrzany film Smarzowskiego.
Stefan
Tego się obawiałem. Już samo nazwisko reżysera, robiącego wszystko na "jedno kopyto", odstręczało, ale teraz chyba nie pójdę. Szkoda nerwów. Okazuje się, że rzeczywiście zmarnowany kolejny ważny temat. teraz Ukraińcy nakręcą jeszcze swoją "wizję" (bo nie wersję) wydarzeń i okaże się, że to Lachy są jak zawsze wszystkiemu winne. I taki przekaz pójdzie w świat. Marzę choć o jednej produkcji historycznej, w której nie ma przeczołgiwania się po naszych rzekomych winach narodowych. Z Panem Bogiem.
GP
Ale scena egzekucji komunistyczno-żydowskiej nauczycielki, zdejmującej wcześniej krucyfiks ze ściany i każącej oddawać dzieciom medaliki mi się podobała...
Dziadek Jacek
Nie rozumiem końcowej litanii, stawiającej w jednym szeregu np. hagiografię Wałęsy Wajdy i film o księdzu Jerzym. Akurat tego ostatniego do tego (w dużym stopniu słusznego) worka bym nie wrzucał.
klik
Prawda w oczy kole.
Adrian
Filmy Smarzowskiego służą m.in. do zdewastowania naszych emocji. Zero miłości, samo zło. Prócz tego to oczywiście propaganda antypolska i antykresowa.
weronikasiedlecka@op.pl
Brutalne sceny erotyczne to wstyd dla reżysera i zażenowanie dla oglądających. Ksiądz Glas ma racją: demon seksu wszechobecny. Szkoda tylko, że ,,umknęło,, to ks. Zaleskiemu, gdy omawiał film. Pod względem etycznym i estetycznym film równa raczej w dół.
Mirek
Mam dokładnie takie same odczucia, co autor tej recenzji, po obejrzeniu "Wołynia" "Wojtka" Smarzowskiego - ten "Wojtek" po prostu nie może przepuścić żadneh okazji żeby nie sponiewierać Polaków
Aleksander Szczęch
A mnie film się podobał. Coś mi się wydaje, że recenzent za wszelką cenę chce się różnić od tych entuzjastycznych, których jest większość..
..
 
..
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
..
 
...

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres kontakt@pch24.pl. Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.