DZIŚ JEST:   22   LISTOPADA   2017 r.

Św. Cecylii, męczennicy
Św. Sawy
 
 
 
 

„Sie ma” i nas nie ma

„Sie ma” i nas nie ma
Józef Chełmoński, Burza. 1896. [Public domain], via Wikimedia Commons

Pochwalony! To znaczy, że co? O co chodzi wypowiadającemu te słowa? Tak, wiemy dobrze, że to taki skrót od tradycyjnej formuły katolickiego pozdrowienia. I wiemy, że ta konwencja ma swój również skrótowy odzew: „Na wieki wieków”. Ale o co chodzi, ale kto jest „pochwalony”? Kogo w tej chwale utrwalamy „na wieki”?

 

Zniekształcenie pozdrowienia „Laudetur Jesus Christus” ma już długą historię.  Zdecydowanie krótszą ma inne katolickie pozdrowienie – „Szczęść Boże!” Ono, dla odmiany, choć semantycznie zachowało swój kształt, zdecydowanie zmieniło swą merytoryczną zawartość. Kiedyś powszechnie witano tak ludzi zajętych swoją pracą, np. rolnika, rzemieślnika. Pozdrawiany logicznie odpowiadał – „Daj Boże”, bo faktycznie to, co dobre w naszym życiu zdarzyć się może, od Pana Boga jest zależne. W sytuacji, gdy Boga zastąpiła np. korporacja, to pozdrowienie straciło swój sens i ludzie podpierają się teraz wyćwiczonym na kursach komunikacji standardowym „Dobrego dnia”…

 

Natomiast to „Szczęść Boże” stało się wygodnym zamiennikiem dla „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”, co ma miejsce we współczesnym Kościele eksponującym obowiązujący ekumenizm. Odpowiedź na takie przywitanie jest tutaj równie bezpieczna i nie ma w niej mowy o jakichś „wiekach”, bo przecież świat zmienia się tak szybko, że czymś wstydliwym towarzysko byłoby krępować się zbyt „obcisłą” formułą. I nawet, kiedy słyszę to „Szczęść Boże” z ust człowieka w koloratce (o sutannę u księży coraz trudniej), to jakbym słyszał: „Sie ma!”.

 

Co ciekawe, te zmiany i przeinaczenia, które implantuje w świecie wiary modernizm, są także obecne w środowiskach definiujących się jako konserwatywne. Jedną z najpiękniejszych, ale i najistotniejszych fraz modlitewnych jest ta zaczynająca się od słów: „Gloria Patri, et Filio, et Spiritui Sancto…”, co się po polsku wykłada: „Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu…”. Okazuje się, że nagminnym jest przekręcanie dalszego ciągu tego zdania, gdzie zamiast sformułowania „jak była na początku” („sicut errat in principio”), mówi się „jak było na początku”. I tak osoba wierząca w Boga w Trójcy Jedynego, zamiast zanurzyć się w swej wierze, w której owa Chwała (Gloria) od początku była oddawana Trójcy Świętej, przywołuje mitologiczny pogański „chaos”, który według starożytnych Greków był na początku wszystkiego. Jeden zmieniony wyraz, a taka „niespodziewanka”. A przecież domykająca każdą katolicką Mszę Świętą Ewangelia według św. Jana mówi jednoznacznie, że „Na początku było słowo…”.

 

Porę południową każdy katolik kojarzyć powinien z modlitwą „Anioł Pański”. I pięknie, jeżeli nie tylko kojarzy, ale też się modli. Ja jeszcze pamiętam, jak niegdyś, na dźwięk kościelnego dzwonu, mężczyzna idący w polu za koniem ciągnącym pług zatrzymał się, zdjął czapkę i uczyniwszy znak krzyża trwał chwilę w milczeniu. To był czas na tę właśnie modlitwę, która – jak wiadomo – dzieli się niejako na trzy części, a z których każda zawiera w sobie zawołanie i odpowiedź poprzedzające kolejne „Zdrowaś Maryja”. W tej trzeciej części na zawołanie – „A Słowo Ciałem się stało” („Et Verbum caro factum est”), pochylając głowę odpowiadamy: „I mieszkało między nami” („Et habitavit in nobis”). Nagminnym jest, że zamiast „mieszkało”, mówi się dzisiaj błędnie „zamieszkało”. I znów mamy do czynienia z istotnym przekręceniem merytorycznego sensu modlitwy, bo wiedząc dobrze, że Słowo, to Chrystus, nie możemy Jego z nami ludzkiej egzystencji rozciągać „na zawsze”. Słowo pomiędzy nami było na czas swego ziemskiego żywota, a więc od Narodzenia w Betlejem po Wniebowstąpienie na Górze Oliwnej. Tak więc Pan Jezus mieszkał pomiędzy nami, a nie zamieszkał. Ta druga forma wskazywała by gramatycznie na to, że mieszka nadal i to jako Słowo-Człowiek. A to już jest herezja.

 

Jeżeli ktoś zapyta, dlaczego czepiam się pojedynczych słów, to odpowiem, że nawet w baśni, nawet w bajce, jedno zmienione słowo, nawet jedna przekręcona litera, uniemożliwiają otwarcie tych najważniejszych drzwi, tego przysłowiowego sezamu. A i w rzeczywistości, co dobrze wiemy, błąd w adresie, inna liczba w numerze telefonu i mamy problem – do kogoś nie dotrzemy na czas, coś ważnego bezpowrotnie może przepaść. Świat duchowy rządzi się jednoznacznymi formułami (np. ryty egzorcyzmów) i wiadomo, że tutaj chodzi o być albo nie być na całą wieczność. Jeżeli źle się modlimy, to znaczy, że źle wierzymy, a jeżeli źle wierzymy, to znaczy, że tracimy szansę na zbawienie, czyli otwiera się przed nami piekło. Prawda, jakie to niesamowite – jak wiele zależeć może od jednego słowa. A co dopiero od całego zdania…

 

Sługa Boży ksiądz Piotr Skarga „Na Ośmnastą Niedzielę Po Świątkach”, w kazaniu o wierze powiedział, cytując św. Jana Ewangelistę, że „kto wierzy w Syna Bożego, ma żywot wieczny”. I dodał od siebie, komentując powyższe:

 

Nie zgoła ma żywot wieczny, ale jeżeli wierzy. A nie lada jako wierzy, ale wiarą prawdziwą i żywą. Bo też mówi Pan: „Każdy kto prosi, bierze”. A nie każdy bierze. Bo mówi Jakub św.: „Prosicie, a nie bierzecie, bo źle prosicie”. Także może rzec: Wierzycie, a zbawienia nie macie, bo źle wierzycie.

 


Tomasz A. Żak



   


DATA: 2017-01-16 16:52
AUTOR: TOMASZ A. ŻAK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Naszym Bogiem jest Jezus Chrystus i to Jego CHWAŁĘ powinniśmy głosić . Więc , niech będzie pochwalony właśnie Jezus Chrystus powinno być naszym pozdrowieniem . Bo to na słowo Jezus zgina się każde kolano i to właśnie słowa Jezus najbardziej nie cierpi szatan . Dlatego chwalmy Pana przy każdej okazji !!!
11 miesięcy temu / cecylia
 
A skąd zwykli wierni maja czerpać poprawną formę odpowiedzi "jak była" skoro nawet w modlitewniku Tradycji Katolickiej "Te Deum Laudamus" w tłumaczeniu Psalmu 42 stoi jak wół "jak było" Proszę sprawdzić strona 53 A tak na marginesie dlaczego forma "jak było" ma byc odniesieniem do pierwotnego pogańskiego chaosu. Przecież "jak było" na początku odnosi sie do całej sytuacji czyli właśnie do tej Chwały Ojca i Syna i Ducha Świętego.
11 miesięcy temu / zachlebowicz
 
"Tak więc Pan Jezus mieszkał pomiędzy nami, a nie zamieszkał. Ta druga forma wskazywała by gramatycznie na to, że mieszka nadal i to jako Słowo-Człowiek. A to już jest herezja." - zachęcam Pana Autora do kościoła w Legnicy, w Sokółce, w Orvieto czy Lanciano. To tylko niektóre z uznanych cudów eucharystycznych, jekie udowadniają wierzącym, że to Prawdziwe Ciało Pana Jezusa Chrystusa mieszka nadal między nami w Tabernakulum i w każdej konsekrowanej Hostii. Ale to herezja przecież, tak?
ponad 1 rok temu / polny wolak
 
A jeszcze uwaga do Szanownego Autora, skoro chce być takim purystą językowym: Napisał Pan?Laudetur Jesus Christus? , podczas gdy jest to forma niepoprawna. W łacinie nie występuje litera "J". Jest "I". Tak więc powinno być ?Laudetur Iesus Christus? . Eh te modernistyczne zapędy językowe ;)
ponad 1 rok temu / elek
 
Na Śląsku od zawsze mówiło się "Szczęść Boże", w czasach przedsoborowych i trzysta lat wcześniej też, więc proszę nie dorabiać dziwnej filozofii do tego pięknego staropolskiego pozdrowienia. Co złego jest w życzeniu bliźnim szczęścia pochodzącego od Boga? U nas na Śląsku "Szczęść Boże" to formuła oficjalna. Można tak przywitać i biskupa i wikarego a duchowni tak witają się z wiernymi. Na wsiach śląskich starsze osoby witają się tak na codzień: w sklepie, na poczcie czy u lekarza. Notabene odpowiada się na to również Szczęść Boże.
ponad 1 rok temu / elek
 
Autor twierdzi, że te zmiany zostały wprowadzone celowo, tymczasem często wynikają one ze złego posługiwania się językiem polskim i naprawdę nie trzeba doszukiwać się w nich "drugiego dna". Zakrawa to na dzielenie włosa na czworo. Szczególnie wydumane jest to "była" i "było" w "Gloria". Niezależnie od tego, czy mówi się "była" czy "było", odnosi się to bezpośrednio do Chwały Trójcy Świętej, względnie do istniejącego odwiecznie stanu oddawania tej Chwały Bogu - tak, jak BYŁO na początku i do dziś trwa. Karkołomne wplatanie w to pogaństwa stanowi niczym nie uzasadnioną imaginację kogoś, kto się za dużo chyba naczytał mądrych książek. Nie do końca jest też tak z czasownikiem "zamieszkał", który wcale nie oznacza tak dobitnie trwania tego stanu. Zamieszkał wtedy, ale niekoniecznie musi mieszkać dziś. Poza tym trafny argument podniósł Ar - właśnie że mieszka w dalszym ciągu. Dodam jeszcze słowa Pana Jezusa: "Ja jestem z wami po wszystkie dni, aż do skończenia świata
ponad 1 rok temu / Stefan
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.

 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI