DZIŚ JEST:   19   LISTOPADA   2017 r.

XXXIII Niedziela zwykła
Św. Mechtyldy z Helfty
Bł. Salomei, księżnej
 
 
 
 

Rozwój biotechnologii. Nowe zagrożenia dla życia

Rozwój biotechnologii. Nowe zagrożenia dla życia
fot. EFE/Leonardo Munoz/FORUM

Zagrożenia dla godności ludzkiego życia i dla samego rozumienia osób ludzkich jako stworzeń na obraz i podobieństwo Boga w minionych latach gwałtownie zwiększyły swoją liczebność i przybrały nowe formy, wyglądające niczym najbardziej wymyślne utwory science-fiction. To, co do niedawna brzmiało jak kinowy koszmar, dziś staje się rzeczywistością.

 

Katolicka odpowiedź na te zagrożenia musi już zatem obejmować nie tylko aborcję, ale także szereg eksperymentów i technologii, które zagrażają darowi życia w sposób bardziej subtelny, ale też bardziej dalekosiężny. Choć zwyczajowo są określane jako oznaki wielkiego postępu, te nowe doświadczenia należałoby określić bardziej właściwie jako nadużycie wobec nauki i etyki.

 

Jak napisał papież Franciszek w swojej adhortacji Apostolskiej Evangelii Gaudium, musimy zachować „przekonanie, że każda istota ludzka jest zawsze święta i nienaruszalna w jakiejkolwiek sytuacji i w każdej fazie swego rozwoju. Jest ona celem samym w sobie, a nigdy środkiem do rozwiązania innych trudności”.

 

Chęć zachowania tego przeświadczenia, że nikt nie istnieje po to, by być używanym przez innych, wymaga, abyśmy na nowo potwierdzili fundamentalność ludzkiej godności w obliczu wyzwań nowej biotechnologii.

 

Ludzkość do poprawki

 

W kwietniu 2016 roku w Meksyku urodziło się pierwsze na świecie „dziecko trojga rodziców”. Chłopiec został poczęty w środowisku laboratoryjnym przy użyciu materiału genetycznego dwóch matek i jednego ojca. Technika laboratoryjna, będąca formą klonowania, jest rzekomo środkiem „leczenia” potencjalnie śmiertelnych mutacji genetycznych, zachodzących w mitochondriach — małych fabrykach energii, znajdujących się w każdej komórce i posiadających własne DNA. A ponieważ mitochondria dziedziczone są z komórki jajowej matki, taka forma sztucznej reprodukcji łączy ze sobą części podzielonych komórek lub embrionów w warunkach laboratoryjnych w celu stworzenia nowych istot ludzkich pozbawionych zmutowanego DNA. Jest w tym jednak ogromny etyczny szkopuł: w istocie nikt nie jest „leczony”. Zamiast tego nowe, „lepsze” jednostki powstają jako zamienniki tych, które noszą w sobie jakieś defekty.

 

Edycja kodu genetycznego embrionów jest również proponowana jako forma wyzbycia się strasznych wad genetycznych. Specyficzne enzymy są dodawane do embrionu we wczesnej fazie rozwoju w celu wycięcia i zastąpienia poszczególnych elementów DNA. Inżynieria genetyczna była już próbowana w przeszłości, ale nowe, bardziej precyzyjne embriony sprawiły, że edycja genów przybliżyła się do rzeczywistości.

 

Manipulacje genetyczne na embrionach traktują ludzkie życie raczej instrumentalnie niż jako wartość samą w sobie. Niezliczona ilość młodych istnień została zniszczona w procesie eksperymentów, a ludzkie życie stało się towarem do wyprodukowania według kryteriów określonych „cech”. Co więcej, zmiany genetyczne w embrionach są tzw. linią germinalną — zespołem dziedzicznych zmian, które mogą być przekazane kolejnym pokoleniom, niosąc za sobą nieznane konsekwencje.

 

Dignitas Personae, dokument dotyczący wątpliwości bioetycznych wydany przez Watykan w 2008 roku zauważył, że „rozważając hipotezę stosowania terapii genowej na embrionach, należy dodać, iż technikę tę można stosować jedynie w kontekście zapłodnienia in vitro, co pociąga za sobą wszelkie związane z tym obiekcje natury etycznej. Z tych względów więc należy stwierdzić, iż — w chwili obecnej — terapia genowa komórek zarodkowych, we wszystkich swoich formach, jest moralnie niedopuszczalna”.

 

Ponadto dokument stwierdza, że „trzeba na koniec powiedzieć, że w próbie stworzenia nowego rodzaju człowieka dostrzec można zarys ideologii, w której człowiek rości sobie prawo do zastąpienia Stwórcy”.

 

W istocie Kościołowi znane są właściwe formy użycia narzędzi pracy na materiale genetycznym. Te moralnie dopuszczalne formy skupione są na dobru istot ludzkich, przez co unikają tworzenia i niszczenia ludzkich embrionów oraz manipulacji na nich.

 

Jednym z przykładów może być edycja genów w celu wzmocnienia komórek immunologicznych. W 2015 roku londyńscy lekarze pomogli uratować życie małego dziecka z nieuleczalną białaczką, atakując raka i jednocześnie podtrzymując działanie systemu immunologicznego. Tego samego roku badaczom z University of Texas Southwestern udało się wyleczyć mysz laboratoryjną z dystrofią muskularną Duchenne’a, śmiertelną chorobą genetyczną atakującą przeważnie młodych chłopców.

 

Ponieważ etyczne wykorzystanie technik inżynierii genetycznej daje pacjentom realną obietnicę, ustawodawstwo pro-life poczyniło zaawansowane starania, aby ukierunkować naukę w stronę wysiłków skupionych na ratowaniu życia.

 

Nowojorski doktor odpowiedzialny za pierwsze dziecko trojga rodziców pracował w Meksyku w celu uniknięcia restrykcji nałożonych przez Kongres Stanów Zjednoczonych w 2015 roku. Poprawka Aderholta, która weszła w życie w 2016 roku zakazuje doświadczeń na embrionach z kodem genetycznym trzech rodziców. Zezwala za to na zgodne z etyką terapie genowe oraz próby ich rozwijania.

 

Tego typu ustawodawstwo jest konieczne, jako że orędownicy klonowania i technologii manipulacji embrionami wywierają nacisk przez swoje radykalne i moralnie problematyczne idee.

 

Myszy i ludzie


Kluczowym elementem, dzięki któremu może powstać embrion, jest — niezależnie od ilości rodziców i typów DNA — ludzka komórka jajowa. W procesie klonowania lub tworzenia embrionu z materiałem genetycznym trojga rodziców, potrzebne jest więcej komórek jajowych, ponieważ tego typu manipulacje z reguły kończą się porażką.


Przesuwając granice nauki i etyki, naukowcy stworzyli sztuczną komórkę jajową myszy na podstawie odrobiny skóry gryzonia. Proces ten rozpoczął się od wykorzystania techniki zgodnej z etyką - od wytworzenia indukowanej pluripotencjalnej komórki macierzystej (iPS), która wygląda i zachowuje się jak zwykła komórka macierzysta, ale nie wiąże się z destrukcją embrionu. Te komórki zostały uformowane za pomocą dodania genów do zwykłej komórki skóry, przeprogramowując ją podobnie, jak robi się to z komputerem. Następnie do komórek iPS zostały dodane specjalne, stymulujące białka w celu uformowania w warunkach laboratoryjnych niedojrzałych komórek jajowych. Wreszcie komórki jajowe zostały inkubowane wraz z komórkami płodowymi, które spowodowały dojrzenie jajeczek. Część z nich, gdy została zapłodniona mysim nasieniem, zaowocowała narodzinami małej myszy.


Chociaż to nieprawdopodobne, aby ludzie rozmnażali się w najbliższym czasie dzięki sztucznym komórkom jajowym (w wypadku myszy wiązało się to przeważnie z narodzinami zniekształconych zwierząt, a skuteczność wynosiła poniżej 1 proc.), niektórzy naukowcy widzą w tej procedurze potencjał do eksperymentów na ludziach na szeroko zakrojoną skalę. Cel ten, jakim jest masowa produkcja istot ludzkich w laboratoriach, jest kompletnym zaprzeczeniem elementarnych zasad ludzkiej godności. Widzi on człowieka jako sfabrykowany towar, nie jako coś o niezbywalnej godności.


Ludzkie embriony stworzone w laboratoriach już istnieją i wywiera się presję, aby dojrzewały w sztucznych macicach. Naukowcom w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii udało się utrzymać rozwój embrionów dużo dłużej niż miało to miejsce do tej pory, a teraz naciskają, aby iść dalej, przywodząc na myśl wylęgarnie z „Nowego wspaniałego świata” Aldousa Huxleya.


W naturalnym rozmnażaniu ludzki embrion zagnieżdża się w wyściółce macicy około 7 dni po zapłodnieniu, wykształcając pępowinę i łącząc się z matką w celu zdobywania pożywienia i tlenu. Z kolei laboratoria przekraczają ten punkt, sięgając do 13 dni od poczęcia. Tego typu eksperymenty traktują istotę ludzką jak materiał do badań - embriony są niszczone, gdy tylko rezultaty doświadczeń zostają osiągnięte. Obecnie prawo w Stanach Zjednoczonych nie reguluje badań z wykorzystaniem ludzkich embrionów, a jedynie zabrania państwowego ich dotowania, ale ten rodzaj nieetycznego wykorzystania musi zostać podjęty ustawowo lub na poziomie rozporządzenia wykonawczego.


Straszniejsze niż fikcja


Każdy, kto zna klasykę literatury — w tym powieść H.G. Wellsa „Wyspa doktora Moreau” — wie, że mieszanie ludzkiego i zwierzęcego DNA tworzy „chimerę”, stworzenie, które jest połączeniem dwóch lub więcej gatunków. Ale chimery nie są już tylko fikcją. Naukowcy w USA tworzą już ludzko-zwierzęce chimery, a National Institutes of Health (NIH) postuluje finansowanie takich doświadczeń, przesuwając granice wyznaczające etyczność.


Nie każda chimera jest zła — dopuszczalnym przykładem mogą być zastawki sercowe świni wszczepiane do ciała człowieka albo „onkomysz”, w której umieszcza się ludzkie geny w celu przeprowadzania badań nad nowotworem. Obecne plany NIH związane z ludzko-zwięrzęcymi chimerami naruszają granice na płaszczyźnie etyki w imię wątpliwej naukowości. Niektóre z nich proponują próbę wyhodowania możliwych do późniejszej transplantacji ludzkich organów w farmach zwierzęcych, z kolei inne chcą badać rozwój ludzkich tkanek w zwierzętach. Choć tego typu eksperymenty mogą być prowadzone za pomocą procedur, które nie wzbudzają kontrowersji, NIH proponuje wszczepianie ludzkich komórek do embrionów zwierzęcych w bardzo wczesnej fazie rozwoju. Na tym etapie dojrzewania ludzka komórka może stać się czymkolwiek, włączając w to komórkę jajową, nasienie, a nawet kompletny ludzki mózg.


Takie procedury wyraźnie przekraczają linię. Jaki jest moralny status zwierzęcia z ludzkim mózgiem? Co może się stać, jeśli para zwierząt produkująca ludzkie gamety spłodzi i będzie nosić w łonie człowieka? Jakie inne elementy człowieczeństwa mogą być naruszone, siejąc dezorientację w zakresie etyki? NIH otrzymało ponad 21 tysięcy komentarzy dotyczących swojej propozycji sponsorowania doświadczeń na ludzko-zwierzęcych chimerach. Mimo, że większość z nich była przeciwna tym eksperymentom, NIH może działać zgodnie ze swoim planem.


Kongres już w przeszłości zaproponował ustawę zabraniającą pogwałcającego zasady etyki procesu tworzenia chimer, ale ustawa ciągle nie weszła w życie.


Nadszedł czas, aby wykluczyć nieetyczne badania i skierować wysiłki w stronę poprawnych naukowo i mieszczących się w granicach etyki alternatyw — w stronę nauki, która ceni wartość każdego ludzkiego życia wyżej niż zyski płynące z krzywdzenia, a nawet zabijania go w imię dobra kogoś innego.


Ze względu na wspólne dobro jest naszym obowiązkiem, aby podnieść głos w obronie człowieka najbardziej bezbronnego, który - jak przypomniał nam św. Jan Paweł II — jest „zupełnie zdany na łaskę innych osób, jest od nich całkowicie uzależniony”.


Dr David A. Prentice

wiceprzewodniczący i kierownik badań w Charlotte Lozier Institute w Waszyngtonie, D.C., założonego w 2011 roku przez Chucka Donovana, byłego dyrektora legislacyjnego w Narodowym Komitecie ds. Prawa do Życia i członka Rady 5332 im. George Brenta w Manassas w stanie Virginia. Instytut zajmuje się dostarczaniem kluczowych informacji z zakresu nauki i etyki organizacjom pro-life. Więcej informacji na stronie: lozierinstitute.org. Artykuł pierwotnie ukazał się w styczniowym numerze magazynu Columbia wydawanym przez Rycerzy Kolumba.












  


DATA: 2017-02-22 17:18
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Racja, twoja inteligencja nie pozwoliłaby ci na porozumienie z górką piasku. Słusznie więc opłacasz inteligentniejszych by zrobili coś czego nie potrafisz i nie będziesz potrafił :-D
8 miesięcy temu / do Stormer
 
@ma: Twoja górka to Twój problem. Tak samo jak Twoja inteligencja. Moja wystarczyła na tyle, że moimi górkami zajmują się inni, którym każę a raczej grzecznie proszę i potem płacę :-D
8 miesięcy temu / Stormer
 
"Państwo ponad wszystko", no kto tak ostatnio bredził? Jak się ma hodowle "łobywatelów" to się ich hoduje, nie? Ktoś tego nie jarzy? Wspaniała "hodowla", "krowy" same płacą za cały proces, nic tylko kontynuować.
8 miesięcy temu / agricola
 
@Stormer: Drogi Szturmowcze tak czytam co piszesz i "eureka" - znalazłem dla Ciebie w końcu kogoś inteligentnego na Twoim poziomie. Górka piasku w moim ogródku czeka abyś się z nią porozumiał. Wiesz nikt nie lubi być samotny a ona tak w tym kąciku... Z mną niestety nie chce gadać bo gdzież bym był w stanie zrozumieć Twój poziom intelektualny. No to i tego piachu tyż nie rozumiem.
8 miesięcy temu / ma
 
"Jak napisał papież Franciszek w swojej adhortacji Apostolskiej Evangelii Gaudium..." A później ten sam "papież Franciszek" poparł Cele Zrównoważonego Rozwoju, których jedną ze składowych są Prawa Reprodukcyjne obejmujące aborcję, eutanazję i in vitro. Potwierdził to "papieskie" poparcie zresztą Sekretarz Generalny ONZ p. Ban Ki-moon. No to tak... co w takim razie jest obowiązujące: to co wcześniej czy to co później? Czy może teraz w Watykanie obowiązuje postawa "za a nawet przeciw"? Kto by pomyślał, że Watykan ma obecnie tyle związków ideowych z Polską...
8 miesięcy temu / ma
 
Ludzkość szykuje sobie horror science-fiction w wersji interaktywnej.
8 miesięcy temu / aaa
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.

 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI