DZIŚ JEST:   18   LISTOPADA   2017 r.

Św. Odona, opata
Bł. Karoliny Kózkówny
 
 
 
 

Rosja sprzedaje Armenii broń. Kreml chce w ten sposób utrzymać wpływy na Kaukazie

Rosja sprzedaje Armenii broń. Kreml chce w ten sposób utrzymać wpływy na Kaukazie
Władimir Putin (zdjęcie ilustracyjne). FOT.Mikhail Metzel/TASS/FORUM
#USA    #GÓRSKI KARABACH    #AZERBEJDŻAN    #KONTRAKT    #BROŃ    #KAUKAZ    #ARMENIA    #KONFLIKT    #KREML    #TURCJA    #MOSKWA    #CHINY    #ROSJA    #ZAKUP

Konflikt w Górskim Karabachu dzieli Armenię i Azerbejdżan, które ciągle szukają sojuszników oraz dostawców broni niezbędnej na polu walki. Zbliżenie polityczne i militarne między popierającą Armenię Rosją i życzliwą Azerbejdżanowi Turcją nie jest bowiem na tyle silne, by Moskwa czy Ankara zrezygnowały ze swoich ambicji na Kaukazie. Skarżąca się ostatnio na pewne opuszczenie przez Rosję Armenia pochwaliła się w końcu tygodnia planami nowych zakupów broni od firm rosyjskich. Informacja ta dotarła do opinii publicznej w kilka dni po ujawnieniu rezygnacji Armenii z udziału w manewrach NATO.

 

Nowinę o zakupie nowych partii broni podał właśnie przebywający w Chinach minister obrony Republiki Armenii Wigen Sarkisjan. Według informacji portalu „Polityka Siegodnia”, Sarkisjan powiedział, że jego kraj będzie mógł kupić w Rosji najnowsze uzbrojenie na bardzo dobrych warunkach. Rosję Sarkisjan nazwał ważnym sojusznikiem, dostarczającym współczesne uzbrojenie, zgodnie z umową międzypaństwową. Nie bez powodu tę informację ujawniła armeński minister w Chinach, ponieważ w tym kraju Erewań upatruje ewentualnego nowego dostawcę broni niezbędnej dla utrzymania równowagi w Górskim Karabachu. Na razie wojskowa pomoc Chin dla Armenii nie jest duża (1,5 mln dolarów kredytu) i dotyczy tylko wyposażenia wojskowego określanego jako „nieśmiercionośne”.

 

Z pomocy Moskwy Erewan korzysta w wielokrotnie większym wymiarze. W 2015 roku Rosja przyznała Armenii kredyt w kwocie 200 mln dolarów, rozłożony na okres 13-letni i z trzyletnim okresem karencji. Z kwoty tej do wykorzystania mieli Ormianie latem tego roku jeszcze 30 mln dolarów. Preferencyjna jest także stopa oprocentowania kredytu – 3 proc.

 

Udzielając tego kredytu Moskwa nie stawiała takich warunków jak Chiny. Armenia może więc kupić w Rosji wszelkie rodzaje najnowszego uzbrojenia. Siły zbrojne Republiki Armeńskiej zostaną wyposażone w rosyjskie systemy artylerii rakietowej, przeciwlotnicze zestawy rakietowe, środki łączności, broń przeciwlotniczą, granatniki, miotacze ognia, środki transportu dla wojska, pociski kierowane, samochody opancerzone, karabiny snajperskie itd.

 

Posiadanie przyczółków w tej części świata jest celem aktywności Rosji, Zachodu i Turcji. Wspieranie Armenii przez Rosję ma zapewnić Moskwie posiadanie sojusznika, dającego gwarancję wpływu ma to co dzieje się u zbiegu Europy i Azji – na Kaukazie. Posiadanie baz wojskowych, szczególnie lotniczych, w tym paśmie górskim pozwala na kontrolę ważnych szlakach komunikacyjnych oraz terenów położonych blisko obszarów eksploatacji surowców energetycznych (od Morza Kaspijskiego po Półwysep Arabski). W takim samym celu Turcja pomaga militarnie i gospodarczo Azerbejdżanowi a Europa Zachodnia i Stany Zjednoczone wciągają w swoją orbitę Gruzję.

 

Nowe dostawy broni dla Armenii mają, według Rosjan, zapewnić równowagę sił militarnych między Erewaniem i Baku. Tak też tłumaczył działania Rosji w wywiadzie dla „Pravda.ru” ekspert Tawryczeskiego Centrum Informacyjno-analitycznego, doradca Dmitrija Miedwiediewa w okresie jego prezydentury, Aleksander Bedrickij. Według rosyjskiego eksperta Rosja stara się utrzymywać dobre relacje z państwami, które czasami są ze sobą w sporze lub konflikcie i podał jako przykład Indie oraz Chiny. Bedrickij nie widzi więc problemu w fakcie sprzedawania broni przez Rosję zarówno Armenii, jak i Azerbejdżanowi, co także ma miejsce. Niemniej Armenia jest w bliższym związku z Rosją, ponieważ to na terenie Republiki Armenii Moskwa ma swoje bazy wojskowe.

 

Dowodem ponownego znalezienia się Armenii w bliższej orbicie zainteresowania Rosji i odsunięcia się od NATO jest rezygnacja Erewania z udziału ormiańskich żołnierzy w ćwiczeniach NATO „Agile Spirit 2017” w Gruzji. Ta informacja tylko o kilka dni wyprzedziła komunikat o nowych zakupach przez Erewań broni w Rosji i trudno byłoby twierdzić, że ochłodzenie stosunków z NATO nie ma nic wspólnego z nowymi kontraktami na broń rosyjską.

 


Jan Bereza




 


DATA: 2017-09-11 08:56
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Za 30 mln USA za dużo to nie kupią...
1 miesiąc temu / Eee
 
NATO ma Armenię w czterech literach. Niemcy jeździli oglądać i robić notatki z praktycznego wykorzystania własnych teorii eksterminacyjnych stosowanych z powodzeniem przez Turków na Ormianach.
2 miesiące temu / satyr
 
A co ma niby robić Armenia, dać się wybić do reszty? Samej podkładać się do okrajania przez Turcję, Azerbejdżan, a nawet Gruzję i nikt palcem nie kiwnie. Tylko w ten sposób Ormianie mogą utrzymać jakie takie status quo. Nie mają żadnego innego wyjścia.
2 miesiące temu / ancan
 
A co w tym dziwnego? Dziwne jest raczej to, dlaczego bułgarska dziennikarka śledcza została zwolniona z pracy? Napisała artykuł po tym jak w Aleppo znaleziono duże ilości fabrycznie nowej broni, amunicji i rakiet z Bułgarii. W trakcie śledztwa okazało się, że broń sprzedano legalnie do Arabii Saudyjskiej a ona wysłała ją do tzw bojowników o demokrację czyli ISIS.
2 miesiące temu / ???
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.

 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI