DZIŚ JEST:   21   LISTOPADA   2017 r.

Ofiarowanie NMP
Św. Gelazego I, papieża
Św. Alberta, biskupa
 
 
 
 

Romano Amerio i źródła kryzysu Kościoła

Romano Amerio i źródła kryzysu Kościoła
Pożegnania św. Piotra i św. Pawła, udających się na męczeństwo

Istnienie kryzysu nie jest w Kościele niczym nowym. Przeciwnie, pozostaje niejako wpisane w jego dzieje. Wszak pierwszy kryzys rozpoczął się już w roku 50-tym. „To pierwszorzędny fundamentalny kryzys: wtedy to w obszarze religii doszło do podziału na synagogę i na chrześcijaństwo” – zauważył szwajcarski filozof Romano Amerio w „Iota Unum”.

 

Wówczas także doszło do słynnego sporu świętego Piotra ze świętym Pawłem. Apostoł Narodów upomniał wówczas pierwszego papieża, że ten niepotrzebnie zgadza się na kontynuację żydowskich praktyk rytualnych u wiernych pochodzących z Synagogi.  Różnica między dwoma apostołami dotyczyła nie zasad, lecz metod ich stosowania.

  

Co ciekawe, jak zauważa Romano Amerio „Sobór w Jerozolimie dokonał zasadniczego rozstrzygnięcia również w innej kwestii, a mianowicie oddzielił na zawsze ocenę teoretyczną od oceny praktycznej, każąc rozróżniać między podejściem do zasad, a podejściem do stosowania tychże zasad – wskutek czego zasady miały pozostawać niezmienne, a jedynie dopuszczono, by ewentualnym dostosowaniom podlegały ich odniesienia do zmieniającej się sytuacji”.

 

Kryzys nicejski

Na kolejny kryzys chrześcijanom przyszło „czekać” aż do kryzysu nicejskiego. Poglądy Ariusza, negujące Bóstwo Chrystusa groziły zatarciem wyjątkowego charakteru chrześcijaństwa. Porzucenie prawdy o Chrystusie jako Bogu i Człowieku zarazem okazałaby się intelektualnie łatwiejsze. Oznaczałaby jednak rezygnację z tego, co w chrześcijaństwie wyjątkowe. Stanowiłaby bowiem ustępstwo na rzecz religijności pogańskiej czy gnostyckiej, bez ściśle wyodrębnionej transcendencji.

 

Ogłaszając dogmat o Trójcy Świętej w Nicei (325 rok) i doprecyzowując naukę w Efezie (431 rok) i Chalcedonie (451 rok) Kościół obronił jednak swoją tożsamość. „Jest więc kryzys nicejski ważnym momentem zwrotnym w historii religii. Każdy kryzys z jednej strony oddziela byt od tego, co względem niego heterogeniczne, z drugiej zaś strony utrwala w nim to, co dlań swoiste. W tym przypadku możemy śmiało skonstatować, że sobór nicejski uratował religię chrześcijańską” – podkreśla Romano Amerio.

 

Średniowiecze– wolność od kryzysu

O ile w powyższych przypadkach można mówić o kryzysach Kościoła, o tyle nie doszło do nich w Średniowieczu. Jak bowiem podkreśla Romano Amerio, aby mówić o kryzysie Kościoła, musi dojść do problemów natury doktrynalnej. Tymczasem „liczne i ciężkie próby, jakie przechodził Kościół w Średniowieczu, nie były rzeczywistymi kryzysami, gdyż nie groziło wówczas Kościołowi utracenie własnej tożsamości bądź przeistoczenie się w coś innego. Upadek obyczajów duchowieństwa, żądza bogactw i władzy zeszpeciły wprawdzie oblicze Kościoła jednak nie naruszyły jego istoty, nie odcięły go od fundamentu”.

 

Wprawdzie w Wiekach Wiary powstawały wszelkiej maści oddolne ruchy, jednak zazwyczaj koncentrowały się one na obszarze polityki lub ekonomii. Nawet gdy zapuszczały się na obszar teologii, to spotykały się z szybką i skuteczną reakcją Magisterium Kościoła. Zatem zdaniem Romano Amerio, nawet schizma wschodnia „pozostawiła sam system wiary katolickiej nietknięty”. Bizancjum nie zakwestionowało bowiem zasady prymatu biskupa Rzymu. Prawdziwy kryzys nastąpił zatem później i został przez historyków nazwany Reformacją.

 

Od Lutra do rewolucji francuskiej

Bunt Marcina Lutra „wstrząsnął doktryną w jej posadach kwestionując jej sens”. Marcin Luter odrzucił bowiem zasadę autorytetu, głosząc prymat indywidualnego osądu. Odrzucenie poszczególnych dogmatów stanowiło tylko tego konsekwencję. „Tym więc, co przesądziło o schizmie Lutra – zauważył Romano Amerio – nie są ani twierdzenia dotyczące odpustów, mszy, sakramentów, papiestwa czy celibatu księży ani tezy na temat predestynacji i usprawiedliwienia grzeszników. Zdecydowało o niej jasne i śmiałe wyartykułowanie tego, co wynika z odruchu buntu, jaki jest poniekąd wpisany w serce gatunku ludzkiego – czyli niemożność ścierpienia autorytetu”.

 

Luterski bunt przyczynił się do erupcji ludzkiej pychy, jakim była rewolucja francuska. Zdaniem Romano Amerio nie stało się tak przez przypadek, lecz mocą logicznej konieczności. Wszak „(…) proklamowana przez Rewolucję Franucską polityczna niezależność człowieka była już zawarta implicite w niezależności religijnej, której nauczał Luter, i którą będzie następnie głosić janseniści”. To właśnie niezależność człowieka względem Boga, stanowi istotę rewolucji. Konstytucje Francji po obaleniu „absolutyzmu” ulegały szybkim zmianom, jednak zasada pozostała.

 

„Z siedmiu efemerycznych konstytucji zarzucono te, które były najbardziej aroganckie i najbardziej kolidujące z religią katolicką; jednak pozostawiono to, co jest fundamentalną zasadą nowoczesnego świata. Polega ona na tym, że wszystko ma być odtąd oparte na wartościach ludzkich, niezależnych, samoistnych, przy odrzuceniu (zwłaszcza, jeśli chodzi o sam fundament nowego porządku) jakiegokolwiek zewnętrznego autorytetu, wyższej racji lub miary” – zauważa autor „Iota Unum”.

 

Mimo wszystko rewolucji francuskiej nie sposób uznać za kryzys Kościoła sensu stricto. Stanowiła raczej problem świata jako znajdującego się poza Nim. Świata tak zwanej „nowoczesnej cywilizacji” potępionej w „Syllabusie” błogosławionego Piusa IX. „Syllabus”, w którym Pius IX odrzucił między innymi niezależność ludzkiego mniemania od absolutnej Prawdy głoszonej przez Kościół to niezwykle istotny dla sprawy walki z kryzysem świata dokument.

 

O ile bazujące na ideach rewolucji francuskiej poglądy potępione w „Syllabusie” wyrażano zazwyczaj poza środowiskami katolickimi, o tyle następnie zaczęły one przenikać do wnętrza Kościoła. Rozprawił się z nimi święty Pius X w dekrecie „Lamentabili” z 1907 roku. Jak zauważa szwajcarski myśliciel, autor „Syllabusa” pisze o „głównych błędach naszych czasów”, a autor „Lamentabili” o „błędach modernistów na temat Kościoła, objawienia, Chrystusa i sakramentów”. Oznacza to, że sam Kościół był już za Piusa X dotknięty przez kryzys. Wprawdzie błędy modernistów nie zdominowały wprawdzie Kościoła, ale próbowały do niego przeniknąć. Ich istotą również była źle rozumiana niezależność: rewolucyjna zasada niezależności stworzenia wobec Stwórcy, ludzkości wobec Boga

 

W miarę upływu czasu sytuacja wewnątrz Kościoła stawała się coraz trudniejsza. Błędy świata głosiła coraz większa liczba katolików, także wysoko postawionych. W efekcie pogłębiającego się kryzysu Magisterium zainterweniowało po raz kolejny. W encyklice Piusa XII „Humani generis” potępił negację metafizyki, błędną koncepcję powszechnego ewolucjonizmu czy fałszywe rozumienie krytycyzmu tekstu biblijnego.

 

Jak jednak twierdzi autor „Iota Unum” „potępienie każdego błędu z osobna (…) ma znaczenie wtórne i uboczne, przynajmniej w stosunku do najistotniejszej kwestii: od której zaatakowana została sama zasada katolicyzmu. Ową zasadą jest to, że wszystko, co ludzkie, zależy od tego, co boskie”.

 

Trudno się z tym nie zgodzić. Wszak zasada ta tkwiąca w pewnym sensie w herezji Marcina Lutra, wybuchła z całą siłą podczas rewolucji francuskiej. Potępiona przezeń przenikała stopniowo do Jego wnętrza.  Zdaniem niektórych zwyciężyła na Soborze Watykańskim II.

 

Należy jednak podkreślić, że soborowe dokumenty, interpretowane w świetle Tradycji, nie uprawniają do wysnuwania rewolucyjnych, sprzecznych z Magisterium wniosków. Pozostaje natomiast prawdą, że posoborowe zamieszanie, wzmogło kryzys Kościoła. Istnienie tegoż dostrzegali   tak Paweł VI, jak i Jan Paweł II oraz Benedykt XVI. 

 

Obecny kryzys Kościoła nie jest więc pierwszy, a jego przyczyny tkwią głęboko w przeszłości. Z drugiej jednak strony nie można go bagatelizować. Tym bardziej, że problem staje się coraz bardziej głęboki. Romano Amerio nie doczekał dzisiejszych czasów, gdy episkopaty nie zgadzają się ze sobą w kwestii dyscypliny udzielania Komunii świętej, a w Watykanie organizuje się konferencje z udziałem zwolenników depopulacji. Bardzo możliwe jednak, że zgodziłby się z biskupem Atanazym Schneiderem, porównującym obecny kryzys do tego z czasów herezji ariańskiej.

 

 

Źródło: Romano Amerio „Iota Unum”

Marcin Jendrzejczak 

 

Książkę Romano Amerio pt. „Iota Unum” można zamówić w Wydawnictwie ANTYK, 05-806 Komorów, Klonowa 10a, tel. 227580359, [email protected]

 

 

 


DATA: 2017-11-14 07:44
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
1
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Kryzys? Zmiany! Aby wprowadzać zmiany potrzebni są wykwalifikowani reformatorzy. Jak poinformował deon.pl Bp Ryś Naczelny Ewangelizator od lat przygotowuje nowe kadry na rekolekcjach dla księży i sióstr zakonnych. Zdaniem Bp Rysia Kościół ma być narzędziem JEDNOŚCI całego RODZAJU LUDZKIEGO. Do budowania tej jedności należy wykorzystywać LITURGIĘ.> Biada komuś, kto myśli, że życie sprowadza się do liturgii. I do odprawiania. Kościół i ewangelizacja to jest szereg innych rzeczy< powiedział metropolita łódzki. Zauważył, że skupienie na samej tylko liturgii może doprowadzić do zamknięcia się na innych ludzi. Ewangelia mówi nam o tym jak człowiek MOŻE WYKORZYSTYWAĆ LITURGIĘ?...< Należy zauważyć , że w Ewangelii nic nie pisze na temat WYKORZYSTYWANIA ani Liturgii ani ludzi. Czy cytowanie Biskupa jest zabronione i poddane cenzurze w Pch podobnie jak pisanie o działaniach Biskupów Kurii Warszawskiej? Przecież to wiedza publiczna o której piszą sami Biskupi.
20 godzin temu / Iskierka
 
Rozprowadziłem około 50 egzemplarzy Iota unum kilka ładnych lat temu. Drogie ale warto.
6 dni temu / Leo
 
To z czym obecnie mamy do czynienia w kościele to NIE KRYZYS TO ZMIANA. Zmiana zaplanowana - świadomie , precyzyjnie realizowana poprzez wytyczone CELE. Na 2030 r. zaplanowano pełną INTERKOMUNIĘ.!!! Ale będzie zgorszenie jak się wierni o budzą. Czy nieudany eksperyment zabijania polskości w Polakach nie powinien pobudzić do refleksji , że Polacy nie dadzą sobie wyrwać Boga z serca i każde zafałszowanie religii katolickiej zostanie rozpoznane odrzucone wraz z tymi , którzy błędnie uczą.
8 dni temu / Iskierka
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.

 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI