DZIŚ JEST:   20   LISTOPADA   2017 r.

Św. Rafała Kalinowskiego
Św. Feliksa Walezjusza
 
 
 
 

Romano Amerio: możliwość wiecznego potępienia wynika z godności człowieka

Romano Amerio: możliwość wiecznego potępienia wynika z godności człowieka

Prawda o piekle nie cieszy się estymą „nowoczesnych” teologów. Niektórzy posunęli się wręcz do jego negacji. Nie pasowało do ich liberalnych poglądów. Nie pasowało do kultu człowieka. Jeśli człowiek uznaje się za pępek wszechświata, to istotnie wieczne potępienie postrzega jako błąd Pana Boga. Nauka Kościoła jednak sprzeciwia się tej szalonej pysze.

 

„Ludzie nie słuchają już kazań na temat piekła”, ubolewał w 1971 roku Paweł VI. Zdaniem niektórych do tego stanu rzeczy przyczyniło się przemilczenie ryzyka wiecznego potępienia w nauce Soboru Watykańskiego II. W jego dokumentach jedynie raz pada określenie „ogień wieczny”. Nie oznacza to bynajmniej, że Sobór zanegował tradycyjną naukę o wiecznym potępieniu. Nic takiego tam nie nastąpiło. Niektórzy jednak, tak jak Karl Rahner, twierdzili inaczej. Dziwne poglądy zaczęły przenikać nawet do umysłów biskupów. Francuski Episkopat w latach 70-tych XX wieku stwierdził, że piekło to tylko obraz skierowany do ludzi na „niskim stadium religijnego rozwoju”.

 

Tego typu twierdzenia są oczywiście nie do przyjęcia dla katolickiego teologa czy filozofa. Ten musi wprawdzie usuwać błędne, literackie czy nadmiernie przerażające wizje piekła. To nie oznacza bowiem największego możliwego cierpienia. Nie jest też obozem koncentracyjnym. Tym niemniej stanowi miejsce smutku z powodu wiecznej utraty najwyższego Dobra: Boga.

 

Jednak teolog musi głosić prawdę o istnieniu wiecznego potępienia. „Jest prawdą Bożą i artykułem wiary katolickiej, że istnieje piekło – a zatem są też potępieni. Wynika to ze słów Chrystusa, który nazwał Judasza synem zatracenia, z przypowieści o kąkolu, a wreszcie z jednoznacznych stwierdzeń Boskiego Nauczyciela na temat Sądu Ostatecznego”.

 

Antropocentryzm źródłem negacji piekła  

Zaprzeczanie istnieniu piekła to przejaw antropocentryzmu. Zaprawionego mdłym, humanitarnym sosem. „Miłość własna nie uważa się za niewspółmierną wiecznej szczęśliwości, natomiast napawa ją odrazą myśl o wiecznej karze. Czymże jest to spowodowane, jeśli nie tym, że chcąc się łudzić, sama siebie zwodzi”, twierdzi cytowany w „Iota Unum” myśliciel Jacques Abbadie w „Traktacie o prawdzie chrześcijańskiej”.

 

W takim poglądzie zwolenników zbawienia wszystkich ludzi jest jakaś logika, ale tylko pod warunkiem, że uznamy człowieka za cel ostateczny. To zaś nieprawda, przekonuje Romano Amerio. Ponieważ zaś pojedyncza istota ludzka, za wyjątkiem Chrystusa nie stanowi ostatecznego celu Stwórcy, to jego porażka nie oznacza porażki Boga.

 

„Można byłoby mówić o porażce i o absurdzie – czyli o jakiejś wyrwie w rozumnej myśli – gdyby piekło było przypadkowe i gdyby naruszało zamysł Boży”, zauważa szwajcarski filozof. „Jednak jest ono częścią wszechświata, który, jako wszechświat właśnie, jest dobry. Na jego dobroć składają się rozmaite części, które brane pojedynczo są jedne dla drugich miłe lub przykre, ale które łącznie tworzą dobrą lub doskonałą całość, której Bóg chce Swym chceniem doskonałym i dobrym”.

 

Potępieni chcą kary

Piekło nie stanowi zatem czystego zła. Dzieje się tak, ponieważ przywraca ono sprawiedliwość. Kara piekielna nie jest środkiem  poprawczym ani sposobem ochrony społeczeństwa. Nadal jednak pełni swą główną rolę. Naprawia naruszony przez grzech ład moralny.

 

Autor „Iota Unum” przytacza słowa Dantego Alighieri. „Co rychlej”, pisał autor „Boskiej komedii” „wszyscy rzekę przebyć skorzy, bo tak ich boska sprawiedliwość bodzie, że zmniejsza lęku, a pragnienie mnoży”. Zdaniem Romano Amerio to nie tylko poetycki obraz. Zawiera się w nim wiele prawdy. Dlaczego? Ponieważ dzięki poddaniu się karze, przywrócony zostaje przynajmniej zewnętrzny ład. Podobnie twierdziła z resztą święta Katarzyna z Genui. „Gdyby nie widziała w tym dusza porządku pochodzącego z Bożej sprawiedliwości, wpadłaby w jeszcze głębszą otchłań, będąc poza tym porządkiem”, pisała.

 

Ograniczoność grzechu i nieograniczoność kary?

Czy jednak, pytają niektórzy, grzech, choćby ciężki, zasługuje na wieczną karę. Wszak dokonał się w ograniczonym czasie. Czyż nie zachodzi tu brak proporcji? Nie, odpowiada Romano Amerio, ponieważ grzech świadczy o stosunku człowieka względem ładu moralnego. Do Dobra i Zła. Dlatego też „w tym sensie choćby najbardziej przelotny akt woli, o ile był on faktycznie aktem woli, zawiera oprócz swej doraźnej wartości nadwartość aksjologiczną ukazującą stosunek do wiecznych archetypów. Właśnie na tym stosunku zasadza się w katolicyzmie wybitna godność człowieka i to ona stanowi o moralnej powadze ludzkiego istnienia”.

 

Ponadto gdyby prawdziwa okazała się teoria apokatastazy głoszona przez Orygenesa, a w XX wieku przez Karla Rahnera i Jacquesa Maritaina, to de facto zniesiona zostałaby różnica między dobrem i złem. Wszak nawet tymczasowa kara zmarłego w grzechu ciężkim złoczyńcy, bladłaby wobec perspektywy wiecznego szczęścia. Szczęścia zażywanego na równi ze świętym. Nie chodzi tu tylko o motywację do świętego życia, lecz o zachowanie powagi rozróżnienia między dobrem i złem. Gdyby teza o powszechnym zbawieniu okazała się prawdziwa, to „dziewictwo i nierząd byłyby jedną i tą samą rzeczą, a przeszłość zostałaby właściwie wymazana – skoro nie liczy się to, czym byliśmy, lecz to, czym będziemy w wieczności”. Różnica między katem, a ofiarą także uległaby de facto zamazaniu.

 

Tak jednak nie jest „Żyd z Auschwitz po wieczne czasy pozostanie Żydem z Auschwitz, a kat Eichmann będzie po wieki Eichmannem. Piekło jest tym, co czyni różnicę między Eichmannem, a ofiarą Auchwitz: chodzi tu zatem o zachowanie istoty rzeczy”. Wprawdzie Bóg może udzielić za życia przebaczenia win. Jednak wymagana jest skrucha. Bez niej człowiek sam skazuje się na potępienie, przypomina Romano Amerio.

 


Źródło: Romano Amerio „Iota Unum”

Marcin Jendrzejczak



Książkę Romano Amerio pt. „Iota Unum” można zamówić w Wydawnictwie ANTYK, 05-806 Komorów, Klonowa 10a, tel. 227580359, [email protected]


Romano Amerio, Iota Unum, piekło, potępienie, Jacques Abbadie, teologia, katolicyzm, Kościół, eschatologia, grzech, kara, sprawiedliwość







DATA: 2017-05-31 14:00
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

"Michu" jakiś czas temu ogłosił się heretykiem. Promuje on (także pośrednio) takie poglądy jak: przyjmowanie trucizny obowiązekiem obywatelskim, Hitler to dobro ogólnoświatowe, kobieta na plaży może paradować nago przed dziećmi, można zabijać i torturować bliźnich, a i tak pójdzie się do nieba. Kradzież jest dobra. Chrystus umarł na krzyżu bo był głupi. I jeszcze wiele innych nonsensów. Człowiek ten ewidentnie i świadomie kłamie, a gdy spotyka się z rzeczowymi argumentami - nie nawiązuje dyskusji tylko zmienia temat tworząc pozór dyskusji lub milknie. On w różnych komentarzach potrafi przeczyć samemu sobie, aby tylko przekazać zło jako dobro, także w sposób mocno zaowalowany. Nie wymagając od nikogo heroizmu - sugeruję choć westchnięcie modlitewne za niego i jemu podobnych. A w wymiarze ziemskim - ignorować trola i siewcę fałszu o ile sytuacja nie wymaga inaczej. I proszę pamiętać, że gdy zniknie "Michu" to pojawi się ktoś podobny o innym pseudonimie.
5 miesięcy temu / Stroke
 
@Michu,cz.2/2: katolicyzm to nie zacofanie, gdyż zgodnie z cytowanymi słowami św. Pawła, przeklętym zacofaniem jest sianie zamętu. A skoro Kartezjusz napisał: "Myślę, więc jestem", to albo nie miał racji we wszystkich przypadkach, albo nie istniejesz. Myślenie krytyczne odróżnia bowiem katolików od bezmyślnych ateistycznych promotorów dewiacji. Dzięki temu krytycznemu myśleniu, my katolicy budujemy na fundamencie - Panu Jezusie, a nie na piasku bezmyślnych ideologii. Wypada tylko ubolewać że są ludzie którzy dobrowolnie wybierają drogę do piekła. Ale cóż, na tym polega dane każdemu przez Pana Boga prawo wyboru.
5 miesięcy temu / r
 
@Michu,cz.1/2: niestety, jeszcze nie obudziłeś się z lewackiego letargu i dalej śnisz snem ateisto-satanisto-katolickiego Misia o małym rozumku. Tak tak, to kuriozum, ale właśnie u ciebie to kuriozum ma miejsce, skoro potrafisz jednocześnie wierzyć we wzajemnie wykluczające się doktryny: częściowo ateistyczną (uważasz że Pan Jezus kłamał), częściowo satanistyczną (zachwalasz w innych wątkach zboczenia) i częściowo katolicką (uważasz się za katolika). Mamy XXI wiek, w którym bredzą ogłupieni, niekonsekwentni i nie potrafiący logicznie argumentować wrogowie Kościoła. Średniowiecze w PRAWDZIWYM Kościele Katolickim wcale nie minęło, gdyż prawda zawarta w Ewangelii jest wieczna. O tym pisze św. Paweł: "Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty!" (Ga1,7-8)
5 miesięcy temu / r
 
Niestety niekórzy jeszcze nie obudzili się z letargu i dalej śnią niedźwiedzia snem zimowym. Mamy XXI wiek. Średniowiecze w Kościele dawno minęło. Katolicyzm to nie zacofanie , ale połączenie tradycji z nowoczesnością oraz ekumenizm, otwartość i miłosierdzie . Pokładam duże nadzieje we Franciszku, że mozolnie i stopniowo otworzy co niektóre serca i umysł[email protected] Pani Megi zastanawiam się i to dużo. Myślę, więc jestem jak pisał Kartezjusz. Myślenie krytyczne odróżnia mnie i postępowych katolików, jak generał jezuitów od skostniałego betonu, który zamiast się rozwijać woli się zwijać i wierzyć w rogatego diabła. Wypada mi tylko nad tym ubolewać. Z Bogiem.
5 miesięcy temu / Michu.
 
@Michu: kłamiąc w słowach "Nie ma piekła wiecznego", potwierdzasz że odrzucasz nauczanie Pana Jezusa, a tym samym potwierdzasz że nie jesteś katolikiem. Bo Pan Jezus w kilku miejscach POTWIERDZIŁ ISTNIENIE WIECZNEGO PIEKŁA, np. tutaj: "I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego".(Mt25,46), czy tutaj: "Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów" Mt13,49-50
5 miesięcy temu / r
 
Z Księgi Przysłów......Głupi nie lubi się zastanawiać,lecz tylko swe zdanie przedstawić...
5 miesięcy temu / Megi
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.

 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI