DZISIAJ JEST
ŚRODA 20 WRZEŚNIA
Św. Andrzeja Kim Taegon
Św. Pawła Chong Hasang
Św. Andrzeja Kim Taegon
Św. Pawła Chong Hasang
Imieniny obchodzą:
Eustachy, Faustyna, Filipina
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 

Polski rząd w euronurcie działań na rzecz osób LGBT! Czy to polityka prorodzinna?

Data publikacji: 2016-08-09 23:01
Data aktualizacji: 2016-08-10 07:58:00
Polski rząd w euronurcie działań na rzecz osób LGBT! Czy to polityka prorodzinna?

Strona polska, tak jak wszystkie 28 państw UE, zgodziła się na realizację wytycznych zawartych w dokumencie „Lista działań na rzecz osób LGBTI”. Środowiska prorodzinne krytykują dokument i mówią wprost o „wojnie z rodzicami i rodziną”. Walkę tę prowadzi Komisja Europejska, organ nieuprawniony do wypowiadania się w sprawach polityki rodzinnej.

 

Pełnomocnik do Spraw Równego Traktowania Wojciech Kaczmarczyk, wypełniając instrukcje polskiego rządu, zgodził się na realizację wytycznych zawartych w dokumencie „Lista działań na rzecz osób LGBTI”. Organizacje prorodzinne nie kryją oburzenia bezkrytycznym wejściem Polski w narrację Komisji Europejskiej, która przecież nie ma żadnych uprawnień, by wypowiadać się na temat polityki prorodzinnej. Podpisanie Konkluzji Rady Europy EPSCO dotyczących działań na rzecz LGBTI organizacje te oceniają w kategoriach wojny z rodzinami i rodzicami.

 

Za krytyczną oceną samej „Listy działań”, jak i wyrażonej przez pełnomocnika dla niej akceptacji przemawia szereg argumentów. Przede wszystkim nie można poprzez tego rodzaju deklaracje potwierdzać rzekome prawo Komisji Europejskiej i Rady UE do wypowiadania się w sprawach polityki rodzinnej. Zdaniem organizacji, pełnomocnik nie musiał podpisywać dokumentu. „Mógł w imieniu Rządu RP oświadczyć, że kwestie ochrony praw rodzin i osób samotnych w Polsce należą do wyłącznej kompetencji państwa polskiego. Zamiast tego zgodził się na narzucanie nam przez europejskich biurokratów szczególnego traktowania lesbijek, gejów, biseksualistów, transseksualistów i interseksualistów (LGBTI)” – czytamy we wspólnym oświadczeniu. Postawa Polski boli szczególnie, bo głos sprzeciwu mógł sprawić, że konkluzje nie zostałby przyjęte, a „Lista działań” wówczas nie stałaby się wytycznymi dla polityki UE i państw członkowskich.

 

Oburza też to, ż podczas spotkania pełnomocnika z organizacjami prorodzinnymi, Wojciech Kaczmarczyk nie odpowiedział na pytania dotyczące budowy koalicji państw przeciwnych ideologii LGBTI. Takie ruchy były możliwe, bo Węgrzy jeszcze w ub. roku samodzielnie zawetowały przyjęcie Konkluzji, a swoje negatywne do niej stanowisko prezentowały Łotwa i Litwa. „Mogło to dodać odwagi innym członkom Rady UE i stać się asumptem do rozpoczęcia odwracania złego trendu, który powoduje przyjmowanie kolejnych rujnujących życie społeczne przepisów prawa w państwach UE. Minister- Pełnomocnik, a właściwie Rząd RP zmarnował wielką szansę” – podkreślono.

 

Stanowisko Polski, niestety, umacnia tylko „dorobek wspólnotowy”, który zostanie w przyszłości chętnie wykorzystany do wprowadzania dalszych przywilejów dla osób LGBTI, które z czasem będą narzucane krajom członkowskim. A mowa tu przecież o takich rozwiązaniach jak przyzwolenie na tzw. homomałżeństwa czy adopcja dzieci przez pary homoseksualne.

 

„Dokument, tzw. Konkluzje, są pierwszą zgodną deklaracją wszystkich państw UE, aby walczyć o tzw. równouprawnienie środowisk LGBTI. Gdyby Polska sprzeciwiła się podpisaniu tego dokumentu (tak, jak wcześniej sprzeciwiły się Węgry), wtedy po prostu nie zostałby on przyjęty. Gdyby nawet (jak argumentuje Rzecznik) później przyjęto deklarację prezydencji holenderskiej o gorszej treści, nie miałaby ona rangi i umocowania wynikającego z porozumienia wszystkich państw członkowskich i nie tworzyłaby dorobku wspólnotowego. Dlatego dokument ten został uznany za wielki sukces środowisk LGBTI” – oceniły organizacje prorodzinne.

 

Co więcej, Polska akceptując dokument wpisała się w ideologiczny język Konwencji wprowadzający pojęcie płci gender i gender identity, a co za tym idzie uchyliła drzwi do możliwości dowolnej zmiany płci.

 

Organizacje wytykają, że przyjęty dokument „ideologicznie wypacza rozumienie praw człowieka”, bo wprowadza do dorobku wspólnotowego pojęcie „wszystkich praw człowieka przysługujących osobom LGBTI”, tworząc podstawy do „interpretacji praw człowieka, np. prawa do poszanowania życia rodzinnego, w ten sposób, aby spełnić oczekiwania osób LGBTI co do zawierania małżeństw i adopcji dzieci na równi z naturalną rodziną.” Jak podkreślają, dokument „powołuje się na dotychczasowy dorobek praw człowieka i reinterpretuje go w duchu ideologii gender. Sugeruje też, że osoby o nienormalnych zachowaniach seksualnych mają jakieś szczególne prawa człowieka do dowolnej redefinicji pojęć takich jak rodzina, małżeństwo itp., których są pozbawiane.”

 

Polska akceptując dokument uznała, że „Działania na rzecz postępów w zakresie równouprawnienia osób LGBTI” są celem UE, co też uzasadnia wydawanie pieniędzy publicznych na ich realizację. Środki te „mogą uzyskać państwa i organizację pozarządowe w grantach na działania na rzecz równouprawnienia osób LGBTI.” A to oznacza, że m.in. seksedukatorzy – opłacani z grantów UE – będą mieli ułatwione wejście do szkół.

 

„W polskim prawie, wbrew obietnicom, jak do tej pory nie wprowadzono zakazów prowadzenia seksedukacji w szkołach przez grupy aktywistów z organizacji promujących ideologię i styl życia LGBTI. Zwykle dopiero po szkodzie rodzice dowiadują się od dzieci, że zmuszane były np. do przebierania się za osobę przeciwnej płci, zakładania prezerwatywy na sztucznego penisa, słuchania o tym, że ich płeć nie jest na zawsze ustalona, że stosunki seksualne analne i inne, jeszcze bardziej oryginalne to rzecz całkowicie normalna, i że rodziny LGBTI też są możliwe. Stanowisko polskiego Rządu będzie też źródłem nacisków i silnym argumentem za dopuszczeniem seksedukatorów do zajęć w szkole” – podkreśłiły organizacje prorodzinne.

 

Jak dodały, poprzez przejęcie Konkluzji rząd „sprzeniewierzył się Konstytucji” oraz sejmowej uchwale w sprawie suwerenności polskiego prawodawstwa w dziedzinie moralności i kultury. „Nasza Konstytucja gwarantuje Polakom pokoleniową ciągłość kulturowych tradycji chrześcijańskich. Preambuła proklamuje, że jesteśmy wdzięczni naszym przodkom za kulturę zakorzenioną w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu (...) zobowiązani, by przekazać przyszłym pokoleniom wszystko, co cenne z ponad tysiącletniego dorobku” – przypominają. To także zapis art.. 18 stanowiącego, ze „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej”.  Zaś zgodnie z Art. 72. Konstytucji „Każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją”. Organizacje prorodzinne wskazały też na art. 48 Konstytucji, który pozostawia wyłączne prawo do decydowania o wychowaniu moralnym i społecznym dziecka w rękach rodziców. „W sposób oczywisty wynika stąd, że dzieci powinny być chronione przed  prezentacją w szkołach homoseksualizmu i stylu życia według ideologii gender (LGBTQI++)” – wskazali.

 

Zdaniem organizacji, obowiązujące w Polsce przepisy prawne „mogą i powinny stanowić dla rządu podstawę do obrony przed naporem propagandy LGBTI.” Jak ocenili sygnatariusze, jednak rząd PiS „przejął się tym, aby nie podpaść dominującym nurtom ideowo-politycznym w UE”.

 

Pod stanowiskiem podpisały się: Inicjatywa Stop Seksualizacji Naszych Dzieci, Fundacja Pro - Prawo do Życia, Stowarzyszenie Rodzice Chronią Dzieci, Stowarzyszenie Twoje Dziecko Ważna Sprawa, Rodzice Niepokorni, Stowarzyszenie Rodzin Wielodzietnych, Obywatelska Inicjatywa Rodzin, Inicjatywa Rodziców Stop Seksualizacji Naszych Dzieci przy SRWWiM, Klub Przyjazny Rodzinie im ŚW. Jana Pawła II.


 

O interpretację „Listy działań” poprosiliśmy Pełnomocnika Rządu Do Spraw Równego Traktowania, Wojciecha Kaczmarczyka. W przesłanym do Redakcji ogólnym stanowisku podkreślono, że „przyjęte konkluzje nie mają charakteru umowy prawnie wiążącej i nie wprowadzają żadnych nowych – prawnych ani politycznych – zobowiązań, które musiałaby realizować Polska”.

 

„Są wspólnym stanowiskiem państw członkowskich, w tym konkretnym przypadku odnoszącym się do wewnętrznego, roboczego dokumentu Komisji, jaką jest Lista działań Komisji Europejskiej na rzecz poprawy równego traktowania osób LGBTI” – podkreślono.

 

Z komunikatu wynika, że na posiedzeniu Rady Wojciech Kaczmarczyk podkreślił, że „ochrona przed dyskryminacją wszystkich osób, wszystkich obywateli, w tym także obywateli osób LGBTI jest ważnym zadaniem polskiego rządu i polskiego społeczeństwa”. Wynika to z art. 32 Konstytucji RP, zgodnie z którym wszyscy obywatele Rzeczypospolitej są objęci ochroną przed dyskryminacją i nie mogą być dyskryminowani w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

 

„Stanowisko polskiego rządu od początku wielomiesięcznych negocjacji zmierzało do wypracowania takiego tekstu Konkluzji, który w całości aprobowałby integralność porządku prawnego Polski w odniesieniu do przestrzegania praw człowieka oraz statusu rodziny.” – podkreślono.

 

Strona polska – jak wskazano w stanowisku - wprowadziła do ostatecznego tekstu Konkluzji szereg poprawek. „Wykreślone z tekstu zostały m.in. odniesienia do danych zawartych w raportach Agencji Praw Podstawowych UE na temat sytuacji osób LGBTI, kwestionowane przez Polskę jako niewiarygodne metodologicznie, oraz odniesienia do szczególnego rozumienia praw osób LGBTI poza chronionymi przez Konstytucję RP prawami człowieka obejmującymi wszystkie osoby. Usunięto także zapisy o nieograniczonych działaniach antydyskryminacyjnych w dostępie do usług, co w polskim systemie prawnym koliduje z innymi wartościami chronionymi przez Konstytucję RP (np. wolność sumienia, swoboda gospodarowania).”

 

Strona polska obstawała też za uzupełnieniem tekstu o fragment precyzujący, że wszelkie działania muszą być prowadzone „z pełnym poszanowaniem kompetencji w obszarze prawa rodzinnego, narodowych tożsamości i konstytucjonalnych tradycji państw członkowskich”.

 

„Równocześnie Polska złożyła obszerną deklarację do Konkluzji, w której – odwołując się m.in. do art. 18 Konstytucji – oświadczyła, że małżeństwo rozumiane jako związek kobiety i mężczyzny i jego uprzywilejowane traktowanie w porównaniu z innymi formami wspólnego pożycia nie może być traktowane jako dyskryminujące.” – wskazano.

 

Oświadczyła też, że ponieważ prawo rodzinne to wyłączna kompetencja państw członkowskich UE, to „żadne działania Unii nie mogą prowadzić do narzucenia państwom członkowskich obowiązku rozszerzenia przepisów odnoszących się do małżeństw na związki jednopłciowe, także w przypadkach, gdy zarejestrowane są one w innych państwach członkowskich UE.”

 


MA





 
baner
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
POLECANE FILMY

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

..
beta
Wzorem dla katolika są święci. Święty to człowiek, który odda życie za obronę Nauki Chrystusowej. PiS nie jest katolicki. "Kościół", który nie potępia sodomii nie jest katolicki. "Milczący Kościół" nie jest katolicki.
wkurzony
@Teresa: kiedy już przekażą władzę PO (jak to bywało w historii tylko kulisy nie zostały upublicznione) poprawki nie będą mieć znaczenia. Uczciwa władza tak ustanawia prawo, żeby w przyszłości nikt nie mógł wykorzystać go przeciw narodowi. PiS tego nie zrobił, kolejny raz.
mar219
Przecież zboczeńcy właśnie w ten sposób zdobywają terytorium! Drobne kroczki, niby nic nie znaczące ustępstwa i nim się człowiek obejrzy już ma pederastów na karku. Dziwię się PiSowi. Smutna jest ta ich naiwność.
qaz
Proponuję ogólnonarodowe referendum w tej sprawie. Proponuję też referendum w spr. dalszego funkcjonowania na stanowisku ministra spraw zagranicznych pana Witolda Waszczykowskiego.
win
PIS jest w czarnej dziurze. To mogą byc naciski amerykańskie za żołnierzy w Polsce. I znów wraca historia, wojna o niepodległość rzeczywista czy marzenia o przyjacielu, którego nie mamy nigdzie. Nikt nas nie szanuje bo nie umiemy szanowac siebie, a nie szanujemy siebie bo propagandyści zewsząd wmawiają nam, że jesteśmy mało warci. Chyba lepiej wyszlibyśmy na wzmocnieniu armii a z drugiej strony uznanali Pana Jezusa za Króla Polski.
Gryfon
Z dobrej zmiany zostanie "dobra, dobra"
obywatel
"Pan rzecznik wydaje się bardzo słabo zorientowany w kwestiach, w których zabrał głos w imieniu Polaków." - Pan rzecznik nie pojechał na rozmowy w celu orientowania się, lecz w celu realizacji prounijnej polityki partii rządzącej i jej rządu.
pol
Skoro PiS dopuszcza taką regulację PRAWNĄ w UE, a wiadomo, że członkowie UE MUSZĄ uznawać nadrzędność prawa UE nad narodowym, ŚMIECIEM są deklaracje PiS jakoby nie popierali gender. Talmudyczna metoda działania "patriotów" z PiS prowadzi nieco krętą drogą do wyniszczenia moralnego kolejnego pokolenia. Czym więc różni się od PO?
Cosette
PIS to wilk w owczej skorze - na kleczkach przed panem z Waszyngtonu, a teraz ma nowego pana - Komisje Europejska.
Wojciech Trojanowski
Pan rzecznik wydaje się bardzo słabo zorientowany w kwestiach, w których zabrał głos w imieniu Polaków. Kompletnie nie rozumie, lub nie chce rozumieć na czym polegają owe działania antydyskryminacyjne. Jest to między innymi promocja związków homoseksualnych w szkołach, przez zainteresowane tym lewicowe grupy, które mimo zmiany rządu, z różnych przyczyn, mają dziś ciągle swobodny dostęp do zajęć z uczniami. Polski rząd, podpisując tę haniebną umowę wyraził zgodę. Nie mówimy tutaj o jakiejś tam hipotetycznej dyskryminacji rodzin, tylko o nachalnej indoktrynacji homoseksualizmem i gorszeniu nieletnich.
Stefan
@Teresa. O tych zastrzeżeniach i zmianach czy poprawkach nikt za chwile nie będzie pamiętał. Zwłaszcza gdy zmieni się rząd. Powinni w ogóle oprotestować tę deklarację, a nie "pracować" nad nią czy ją "ulepszać". Z szamba nie zrobi się wody kolońskiej. Otworzyli furtkę dla promocji sodomii i tyle, i żadne zaklinanie rzeczywistości tego nie zmieni. Z Panem Bogiem.
proste rozwiązanie
"...nie wprowadzono zakazów prowadzenia seksedukacji w szkołach przez grupy aktywistów z organizacji promujących ideologię i styl życia LGBTI. Zwykle dopiero po szkodzie rodzice dowiadują się od dzieci, że..." By prowadzić zajęcia w szkole należy posiadać odpowiednie wykształcenie i należy być zatrudnionym w tejże szkole.W przypadku odstępstwa od tej zasady i jeszcze wbrew rodzicom, właśnie rodzice powinni wywieźć na taczkach dyrektora szkoły.Szkoła nie może być miejscem demoralizacji dzieci.Tyle.
stary warszawiak
Jeden wielki skandal! Czy to ta dobra zmiana?
Teresa
Czy PiS wspiera LGBTI? Nie ulegajmy dezinformacji! Jak jest naprawdę? Analiza dokumentów pokazuje jasno, że rząd PiS ? dzięki zapisom wprowadzonym przez ministra Wojciech Kaczmarczyka ? ochronił suwerenność Polski. Zastrzegł też ?poszanowanie kompetencji, tożsamości narodowej i tradycji konstytucyjnych państw członkowskich?. Rząd polski potwierdził respektowanie na terenie Rzeczypospolitej swojego prawa i nie wkraczanie z działaniami przez Komisję Europejską na teren kraju bez zgody polskich władz Dużo więcej z analizy proszę czytać na stronie wpolityce.pl/ pt. "TYLKO U NAS. Czy PiS wspiera LGBTI? Nie ulegajmy dezinformacji! Kilkanaście istotnych zmian, które polski rząd wprowadził do dokumentu EPSCO"
Anonimowy
Zapytam jeszcze raz: Ktoś ma wątpliwości po czyjej stronie stoi PIS? Albo inaczej: CZYM jest PIS?
mucha
dlaczego pod protestem nie mają podpisać się zwykli ludzie rodzice a tylko stowarzyszenia fundacje inicjatywy itp?
..
 
..
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
..
 
...

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.