DZIŚ JEST:   23   MAJA   2018 r.

Św. Leoncjusza, biskupa
 
 
 
 

Ojciec Alfiego prosi wspierających o „powrót do normalnego życia”. Będzie porozumienie ze szpitalem?

Ojciec Alfiego prosi wspierających o „powrót do normalnego życia”. Będzie porozumienie ze szpitalem?
fot. Caters News Agency/FORUM

Tom Evans, ojciec małego Alfiego, odczytał na konferencji prasowej specjalne oświadczenie. Wszystko wskazuje na to, że rodzice chłopca chcą porozumieć się ze szpitalem, a warunkiem ku temu może być medialne wyciszenie sprawy.

 

Nasze życie zostało obrócone do góry nogami. Nasza rodzina wraz ze szpitalem Alder Hey stała się centrum uwagi wielu osób na świecie i oznacza to, że nasze życie nie może dalej toczyć się normalnie – oświadczył Tom Evans. – Jesteśmy bardzo wdzięczni i doceniamy każdy rodzaj wsparcia nam okazany, włączając podziękowania dla wspierających nas włoskich i polskich grup, które poświęciły swój czas, by wesprzeć naszą walkę. Prosimy teraz, byście powrócili do normalnego życia i pozwolili mnie, Kate i szpitalowi Alder Hey zbudować most porozumienia – dodał.

 

W oświadczeniu ojca Alfiego pojawiły się także podziękowania dla szpitalnego personelu za „godność i profesjonalizm” w czasie trudnym również dla nich. Tom Evans poprosił o możliwość zachowania prywatności i podkreślił, że jego oświadczenie jest ostatnim występem publicznym.

 

Kilka godzin wcześniej tata Alfiego mówił o personelu szpitalnym w ostrych słowach, o tym, że doszło do postawienia wyjątkowo błędnej diagnozy, przez którą jego syn został skazany na śmierć. Dodał jednak, że „wkrótce” ma spotkać się z lekarzami i raz jeszcze porozmawiać z nimi o możliwości zabrania dziecka do domu.

 

W pierwszych komentarzach internauci zaczęli więc podejrzewać, że odczytane z kartki oświadczenie Toma Evansa może być efektem porozumienia ze szpitalem, który z oczywistych przyczyn życzył sobie wyciszenia sprawy. Rodzice mają zapewne nadzieję, że lekarze zechcą teraz przychylić się do ich próśb i zezwolą na zabranie Alfiego do domu.

 

Sądowy zakaz wyjazdu dziecka poza granice Wielkiej Brytanii nadal będzie jednak obowiązywał.

 

 

 

Źródło: telegraph.co.uk, lifesitenews .com, twitter.com

kra

 

 


DATA: 2018-04-27 10:36
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
8
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

przerażające - setki tysięcy ludzi dobrej woli z całego świata - nie mogą NIC! NIC! NIC! zrobić, żeby jakieś hieny u władzy wypuściły ze swoich szponów chore dziecko?! Przecież każdy może wyjść ze szpitala >NA WŁASNE ŻĄDANIE
25 dni temu / przerażona
 
Nie będzie żadnego porozumienia, chcą chłopca zabić. To jedynie wymuszone zeznanie, takie jak na ubeckich torturach. Typowe metody diabelskich komunistów. Nie opuszczajcie swoich posterunków. Maja puścić chłopca za granicę, jeśli nie należy wymierzyć im sprawiedliwość. Śmierć za śmierć. Tak mówi Bóg.
26 dni temu / Serafińska
 
Wydaje mi się że bardziej niż za samego Alfiego, należy modlić się za jego potencjalnych oprawców. Jeżeli historia zakończy się tragicznie i chłopczyk umrze (oby nie!) to zakładam że miłosierny Ojciec natychmiast zabierze go do siebie, natomiast co z duszami tych którzy skazali by go na ewentualną śmierć? To nie tylko walka o życie w wymiarze biologicznym, to również walka o życie wieczne.
26 dni temu / bvr
 
Chłopiec jest dawno sprzedany na organy, poza tym od wielu miesięcy był pod wpływem różnych dziwnych leków psychotropowych i innych. władze zrobią wszystko by te eksperymenty medyczne nie stały się jawne. takie praktyki, które stosuje ten szpital z całą pewnością stosowane są po cichu od lat. w tym przypadku trafili na upartych rodziców którzy zdarzają się 1 na milion. władze nie mogą się ugiąć ponieważ spowodowało by to dowiedzenie ich winy i całą lawinę roszczeń, dochodzeń, itd. oni zrobią wszystko by 'załatwić' tą rodzinę, a niestety to oni mają całą władzę. jedyną osobą, która może tu pomóc jest Jezus i ludzie Boga. to prawdziwa wojna duchowa.
26 dni temu / Gab
 
Stety niestety, w całej sprawie najprawdopodobniej chodziło o pokaz siły i faktycznie ustanowienie precedensu. Alfie nadawał się do tego znakomicie (wątpliwości przy diagnozie mimo to skazanie na śmierć - no to w ciągu następnych lat furtka otwarta do przymusowej eutanazji na podstawie bardziej wątpliwych przesłanek). Oni przegrali bitwę, ale tylko od Brytyjczyków i wszystkich innych zależy, czy my wygramy wojnę.
26 dni temu / jj
 
Chyba to błąd rodziców dziecka. Im większy medialny "szum", tym większe są też szanse na przeżycie Alfiego.
26 dni temu / Karol
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.