DZIŚ JEST:   18   LISTOPADA   2017 r.

Św. Odona, opata
Bł. Karoliny Kózkówny
 
 
 
 

Obrońcy życia prześladowani za prawdę. Kulisy akcji „Szpitale bez aborterów”

Obrońcy życia prześladowani za prawdę. Kulisy akcji „Szpitale bez aborterów”
fot. Szymon Zmarlicki / Foto Gosc / FORUM /Gosc Niedzielny/Forum /Gosc Niedzielny/Forum

Nawoływanie do prześladowania, najścia policji w domach, obraźliwe znaki, życzenia zgwałcenia i śmierci – to codzienność wolontariuszy biorących udział w akcji Szpitale bez aborterów. Dlaczego są tak znienawidzeni? Bo pokazują prawdę i budzą sumienia Polaków.

 

Wulgarne gesty pokazywane w kierunku obrońców życia to powszedni widok na każdej pikiecie organizowanej pod szpitalami, w których zabija się dzieci. Jednak tym razem wykonywał je z okien placówki personel warszawskiego Szpitala Klinicznego im. prof. Orłowskiego. To właśnie tutaj abortuje się najwięcej dzieci w Polsce – aż 120 nienarodzonych rocznie. Dla pracowników tego szpitala aborcja to już rutyna. Dlatego regularnie gromadzą się tutaj warszawscy działacze Fundacji Pro – prawo do życia, którzy już od miesiąca prowadzą ogólnopolską akcję Szpitale bez aborterów. Jej celem jest wywieranie nacisku i informowanie Polaków, gdzie dokładnie dokonuje się aborcji na dzieciach.

 

Czy ta kampania ma sens, skoro umysły pracowników szpitala są tak otumanione a serca zimne jak głaz? Tak, nawet najtwardszy mur można skruszyć. Stało się tak w rzeszowskim Szpitalu Pro-Familia, który również abortował dzieci. Najpierw jego dyrekcja wyrzuciła z pracy położną, która sprzeciwiała się temu procederowi. Potem, gdy Fundacja rozpoczęła regularne pikiety przed budynkiem szpitala, wytoczyła obrońcom życia procesy sądowe. Pomimo tych trudności akcja nie ustała i przyniosła oczekiwany skutek – Pro Familia zaprzestała procederu aborcji.

 

Nic więc dziwnego, że aborcjoniści tak boją się tej akcji i z każdej strony atakują biorących w niej udział wolontariuszy.

 

Znana ze skrajnie proaborcyjnych poglądów partia Razem opublikowała w internecie instrukcję prześladowania uczestników akcji. Chce w ten sposób wytaczać im procesy sądowe za organizowanie pikiet pod szpitalami. Prawo jest oczywiście po stronie proliferów, co wielokrotnie w takich sytuacjach potwierdzały sądy, ale aborcjonistom nie chodzi przecież o sprawiedliwość. Jedynym celem tych działań jest utrudnienie dalszego prowadzenia akcji.

 

W sojusz z postkomunistami szybko weszły mainstreamowe media, zachęcając do składania  donosów na policję, która i tak regularnie dręczy już obrońców życia. Przykładem może być niedawne najście funkcjonariuszy na mieszkanie dwóch wolontariuszek z Pomorza i żądanie wyjaśnień w sprawie organizowanych przez nie antyaborcyjnych pikiet. W kampanię medialną najbardziej zaangażowała się stacja TVN, która przygotowała dla swoich widzów kilkunastominutowy reportaż na temat akcji, aby wiedzieli co mają myśleć na jej temat. Ciemne kadry, dramatyczna muzyka i wypowiedzi lekarza-abortera, który opowiada o tym, jak nieludzkie są… pikiety przeciwko aborcji.

 

Nie oszczędzono również znanych osób, które poparły akcję. Media szybko zauważyły wsparcie okazane inicjatywie przez Dominikę Figurską. Zwolennicy aborcji, obecni na licznych forach dyskusyjnych, szybko zaczęli ją znieważać. Ci najbardziej radykalni (i jednocześnie najbardziej anonimowi), otwarcie życzyli aktorce śmierci. Moderatorzy stron oczywiście nie dopatrzyli się w tych wypowiedziach „mowy nienawiści”…

 

Najwięcej doświadczają jednak sami działacze Fundacji, którzy regularnie stają pod szpitalami. W Krakowie agresywny mężczyzna życzył jednej z wolontariuszek zgwałcenia przez uchodźców. W Ustrzykach Dolnych młodzi wolontariusze spotkali się z falą nienawiści po zorganizowaniu akcji w swojej miejscowości. Przykłady można by mnożyć.

 

Przez tę krzykliwą i agresywną postawę, wąska grupa aborcjonistów, nie mająca poparcia społecznego, chce być zauważona. Daleko im jednak do wpływu, jaki dzięki pomocy i  zaangażowaniu Polaków udaje się osiągnąć obrońcom życia. Tylko w ostatnim miesiącu udało się zorganizować w całej Polsce 70 antyaborcyjnych pikiet a w akcji wysyłania petycji do dyrektorów szpitali wzięło udział już kilka tysięcy osób.

 

Skoro w ten sposób udało się zatrzymać dokonywania aborcji w Rzeszowie, może udać się w każdym innym szpitalu w Polsce. Skutecznym narzędziem do osiągnięcia tego celu są antyaborcyjne plakaty oraz mobilne lawety, które jeżdżą po mieście i informują mieszkańców, że w ich szpitalach zabija się dzieci.

 

Jaka będzie Polska jutro, rozstrzyga się dziś.

 

 

 

Marcin Musiał

 

 

 


DATA: 2017-05-04 13:29
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Macie gorzej, wygląda, niż za komuny. Modlę się za Was, także za Wasze ziemskie sprawy. Bóg na pierwszym miejscu. Co daj Bóg :)
4 miesiące temu / Stroke
 
Moja opinia jest następująca: Fundacja Pro ? prawo do życia - Stop aborcji w Warszawie, która już od miesiąca prowadzi ogólnopolską akcję Szpitale bez aborterów , wykonuje wten sposób bardzo dobrą akcję antyaborcyjną. A ich plakaty na pikietach i protestach antyaborcyjnych, to bardzo dobry i skuteczny pomysł. I NAJWAŻNIEJSZE ZAPRASZAM NA PROTEST ANTYABORCYJNY ORGANIZOWANY PRZEZ FUNDACJĘ ŻYCIE I RODZINA [ INNA FUNDACJA ] - TERAZ W DNIU 7 MAJA 2017 ROKU, W GODZINACH 13-15 [ NIEDZIELA ] - PRZED WOJEWÓDZKIM SZPITALEM ZESPOLONYM IM. L. RYDYGIERA , NA BIELANACH PRZY ULICY ŚW. JÓZEFA 53-59 W TORUNIU. SERDECZNIE ZAPRASZAM. RÓWNIEŻ PROSZĘ O MODLITWĘ.
6 miesięcy temu / kuj-pom10
 
ratujdzieci.pl petycje do podpisania. Tylko tyle i aż tyle możemy zrobić w obronie najbardziej bezbronnych ludzi.
6 miesięcy temu / Yas
 
Ja was popieram i życzę samych sukcesów.
6 miesięcy temu / panda
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres kontakt@pch24.pl. Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.

 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI