DZIŚ JEST:   21   LISTOPADA   2017 r.

Ofiarowanie NMP
Św. Gelazego I, papieża
Św. Alberta, biskupa
 
 
 
 

O. Cavalcoli: trzęsienia ziemi karą za legalizację homozwiązków. W Italii zawrzało

O. Cavalcoli: trzęsienia ziemi karą za legalizację homozwiązków. W Italii zawrzało
fot. twitter

Wypowiedź o. Giovanii Cavalcoli we włoskim Radiu Maryja na temat kary boskiej dla Włochów w postaci trzęsień ziemi w środkowej części kraju wzbudziły wielkie poruszenie nie tylko w samym Watykanie. I chociaż doradca Papieża zganił dominikanina, również inni duchowni i świeccy uczeni dostrzegli w tym nieszczęściu „palec Boży”.

 

Szanowany teolog, dominikanin, o. Cavalcoli kilka dni temu powiedział, że katastrofalne trzęsienie ziemi, które dotknęło środkowe Włochy w tym roku, to kara boska za zalegalizowanie w lipcu związków homoseksualnych.

 

W minioną  niedzielę potężne trzęsienie ziemi o sile 6.6 w skali Richtera zniszczyło bazylikę świętego Benedykta w Nursji – patrona Europy z VI wieku - poważnie uszkadzając inne kościoły i zabytki. Było to trzecie z rzędu wielkich  trzęsień, które dotknęły region po potężnych wstrząsach z 24 sierpnia. Wtedy to życie straciło ponad 300 osób.

 

Komentarz o. Cavalcoli doprowadził do jego zawieszenia w rozgłośni (nie może już prowadzić audycji) i do bezprecedensowego potępienia ze strony osobistego doradcy Franciszka i zastępcy Sekretarza Stanu abp Angelo Becciu.

 

Hierarcha wyraźnie oburzony stwierdził, że słowa dominikańskiego teologa „nie są zgodne z nauką ewangeliczną”, „obrażają wierzących” i „są skandaliczne dla tych, którzy nie wierzą”. Według arcybiskupa, „sięgają one okresu przedchrześcijańskiego i nie odpowiadają teologii Kościoła, ponieważ są sprzeczne z wizją Boga oferowaną nam przez Chrystusa”. - Chrystus ujawnił nam oblicze Boga miłosiernego, a nie kapryśnego i mściwego. To jest pogańska, niechrześcijańska wizja - powiedział. Co ciekawe, duchowny zasugerował nawet, że wypowiedź dominikanina była „obraźliwa” dla Dziewicy Maryi, która jest postrzegana jako „Matka Miłosierdzia, pochylająca się nad płaczącym dzieckiem i ocierająca te łzy, zwłaszcza w tak strasznych chwilach jak trzęsienia ziemi”.

 

Włoski dziennik „La Repubblica” zauważył, że takie stwierdzenia wypowiedziane przez ojca Cavalcoli byłyby „tolerowane” przez Benedykta XVI, ale „nie przez osoby z otoczenia Franciszka”.

 

Dominikanin mimo reprymendy jaką otrzymał z Watykanu, z niczego się nie wycofał. Wręcz przeciwnie. - Potwierdzam wszystko to, co wcześniej powiedziałem: trzęsienia ziemi są wywołane przez grzechy ludzkie, takie jak np. życie w związkach cywilnych – mówił. Kapłan wezwał innych duchownych do lektury Katechizmu. - Jestem doktorem teologii i przez trzydzieści lat pracowałem w Watykanie ze świętym Janem Pawłem II. Powtarzam, że grzechy takie jak: homoseksualizm zasługują na boską karę, która może się przejawiać w postaci trzęsienia ziemi – dodał.

 

Przypominając dzieje Sodomy i Gomory, Ojciec Cavalcoli podkreślił, że takie stwierdzenia, iż „homoseksualizm jest wbrew naturze i że homoseksualiści są grzesznikami nie są sprzeczne z zasadami etyki chrześcijańskiej”.

 

Radio Maryja zdystansowało się od jego komentarzy, mówiąc, że to jest osobista opinia duchownego i „absolutnie nie odzwierciedla ona opinii stacji”. W odpowiedzi, o. Cavalcoli komentował: oni też powinni zapoznać się z Katechizmem.

 

Komentarze dominikanina nie są bynajmniej odosobnione. Coraz więcej duchownych i świeckich uczonych wskazuje, że seria dużych trzęsień ziemi, które nawiedziły w ostatnim czasie Włochy – każde było wyraźnie odczuwalne w Rzymie, zwłaszcza najbardziej w dniu 30 października (obchody reformacji z udziałem Papieża) – może coś oznaczać i że Bóg może przemawiać przez nie do nas.  

 

Uczeni przypominają, że ziemia zatrzęsła się, gdy Pan Jezus skonał na krzyżu. Niektórzy drwią nawet, że gdyby arcykapłan Kajfasz miał biuro prasowe, to najprawdopodobniej mówiłby, że trzęsienie ziemi nie miało nic wspólnego z ukrzyżowaniem Jezusa z Nazaretu.

 

De Mattei: zniszczenie bazyliki w Nursji symbolizuje upadek cywilizacji chrześcijańskiej

W komentarzu opublikowanym w sobotę, historyk Kościoła prof. Robert de Mattei na łamach „Corrispondenza Romana” stwierdził, że w przeszłości człowiek był „w stanie odczytywać znaki Boże” w wydarzeniach, wyrażonych w sposób symboliczny. Dzisiaj współczesny racjonalizm i marksistowski neo-scjentyzm chcą zracjonalizować naturę zastępując prawdę symbolu interpretacją czysto ilościową natury.

 

Postmodernistyczna kultura stworzyła „nowy system symboli”, nowoczesną komunikację „tweetową”, która „ma na celu stworzenie emocji i wzbudzania uczuć, bez wnikania w głębokie przyczyny rzeczy”.

 

Zwrócił uwagę, że zniszczenie bazyliki w Nursji w mediach przedstawiane jest jedynie jako wielka strata dziedzictwa artystycznego środkowych Włoszech. Media „nie potrafią sobie nawet wyobrazić, że zniszczenie bazyliki symbolizuje upadek wiary i fundamentalnych wartości cywilizacji chrześcijańskiej. Trudno im wyobrazić sobie, że trzęsienie ziemi to kara boska, ponieważ Bóg przedstawiany jest jedynie jako miłosierny, nigdy jako sprawiedliwy” – stwierdza. Zdaniem de Mattei „skandalem” nie są słowa dominikanina, lecz watykańskiego prałata, który wykazał się nieznajomością teologii katolickiej i nauczania papieży.

 

De Mattei zacytował także słowa Benedykta XVI, wypowiedziane na audiencji generalnej w maju 2011 roku na temat kary boskiej, jaka dotknęła Sodomę i Gomorę:

„Pan gotów był przebaczyć, pragnął to uczynić, ale obydwa miasta były zamknięte w złu wszechogarniającym i paraliżującym: nie było w nich nawet kilku niewinnych kilku, od których można by wyjść, by przekształcić zło w dobro. Abraham także bowiem prosił właśnie o tę drogę zbawienia: być zbawionym nie oznacza po prostu uniknięcie kary, ale uwolnienie od zła, które w nas mieszka. Nie należy wyeliminować kary, ale grzech, owo odrzucenie Boga i miłości, które niesie już w sobie karę. Prorok Jeremiasz powie do zbuntowanego ludu: Twoja niegodziwość cię karze, a twoje niewierności cię osądzają. Wiedz zatem i przekonaj się, jak przewrotne i pełne goryczy jest to, że opuściłaś Pana, Boga swego (Jer 2,19).

 

De Mattei podkreślił, że wielkie trzęsienia ziemi nawiedziły Włochy między sierpniem a wrześniem tego roku, to jest wkrótce po legalizacji homo-związków 23 lipca br. „Prawo to jest trzęsieniem moralnym, ponieważ psuje naturalne filary boskiego prawa” – zauważył historyk Kościoła. „Jak – pyta – nawet można sobie myśleć, że ta nieszczęsna ustawa nie będzie miała konsekwencji?”

 

„Dziś – podkreślił - człowiek buntuje się przeciwko Bogu i naturze, buntuje się przeciw człowiekowi. Albo raczej buntuje się przeciw ludzkiemu prawu naturalnemu, które ma swoją podstawę w Bogu i zaburzona natura musi eksplodować”. Nowa ustawa – dodał nie niszczy domów, ale instytucję rodziny, powodując spustoszenie moralne i społeczne nie mniej poważne niż fizyczne trzęsienie ziemi.

 

De Mattei odniósł „wstrząsy natury dozwolone przez Boga wskutek negacji porządku naturalnego” również do sytuacji Kościoła. Przypomniał, że po bazylice św. Benedykta pozostała cienka fasada. „Zniszczone kościoły symbolizują niszczenie katolickiej wiary i moralności przez takie zdarzenia jak np. udział Papieża w obchodach reformacji czy wydanie skandalicznej adhortacji „Amoris laetitia” – czytamy.

 

I dalej: „Cywilizacja chrześcijańska rozpada się w symbolicznej kołysce, w miejscu narodzin św. Benedykta. Posąg świętego jednak wciąż stoi w centrum placu, wokół którego mnisi, mniszki i świeccy gromadzą się odmawiając Różaniec. Ma to również symboliczne przesłanie, które mówi nam o jedynej możliwej odbudowie: tej, która odbywa się na kolanach, przez modlitwę” – przypomina historyk.

 

Modlitwie – dodaje – musi towarzyszyć działanie, walka, publiczne dawanie świadectwa wiary w Kościele i cywilizacji chrześcijańskiej, która powstanie z gruzów, jak to obiecała Matka Boża w Fatimie. Zanim jednak nastanie triumf Niepokalanego Serca, Błogosławiona Dziewica zapowiedziała karę dla  zatwardziałej ludzkości, o czym trzeba pamiętać.

 

W piątek przełożony mnichów z Nursji, ojciec Benedykt Nivakoff wydał oświadczenie, mówiąc, że ich życie monastyczne „weszło w zupełnie nową fazę, jakiej nigdy się nie spodziewali, ale w której widzą bezbłędną rękę Boga”.

 

Mnisi, którzy przenieśli się do prowizorycznego klasztoru na obrzeżach miasta podwoili swoje zaangażowanie w modlitwę. Wierzą, że Pan pozwoli im na nowo odbudować klasztor, który będzie formował „świętych naszych czasów” i samo miejsce stanie się „źródłem światła, nadziei i prawdy dla mnichów oraz mniszek na całym świecie, a także dla wszystkich tych, którzy pragną poświęcić się Bogu”.

 

Źródło: lifesitenews.com

AS






DATA: 2016-11-09 14:23
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Nie pisz bzdur, nie ma żadnych dowodów na to że homoseksualizm jest wrodzony, za to jest cały szereg dowodów na to że można się nim zarazić.
ponad 1 rok temu / do mamoru_onyx
 
Obserwujemy przerażenie masonów, którzy boją się, że Włosi zaczną się modlić, a Pan Bóg ich wysłuha. Ciekawe czy masońskie bunkry pobudowane na 3WŚ we Włoszech przetrwały.
ponad 1 rok temu / ul
 
PRAWDA W OCZY KOLE. TAK BYLO JEST I BEDZIE.
ponad 1 rok temu / papuga.Niepokalanej
 
Ile razy można tłumaczyć, że homoseksualizm nie jest kwestią "widzi mi się"? To nie jest wynik wyboru. Bądź cierpliwy - ta goebbelsowska technika powtarzania kłamstwa, aż stanie się prawdą, bywa skuteczna. Cieszcie się, że urodziliscie się heteroseksualni, a homoseksualistow zwyczajnie zostawcie w spokoju. Tu powtarzamy się z tą bzdurą o wrodzonych skłonnościach do perwersji. To sodomici się promują, wszędzie ten wątek się pojawia. Na nienaturalny proceder odpowiedzią jest sprzeciw. Pozbawienie możliwości odpowiedzi - totalitaryzm marksismu kulturowego....?
ponad 1 rok temu / mataleo
 
Objawienia z Akito:13 października przypadał w sobotę. Siostra Sasagawa nie wiedziała, że była to 56. rocznica ostatniego objawienia w Fatimie. Podczas porannej modlitwy wizjonerka ujrzała, jak z tabernakulum tryska nadprzyrodzone światło. W tej samej chwili figura Najświętszej Maryi Panny wydzieliła cudowny zapach, który wypełnił kaplicę. Kiedy siostra Agnes zaczęła odmawiać Różaniec, usłyszała słowa: "Moja kochana córko, wsłuchaj się uważnie w to, co mam ci do powiedzenia. Powiesz to swemu przełożonemu. Powiedziałam ci już, że jeżeli ludzie nie zaczną pokutować i nie poprawią się, Ojciec ześle na ludzkość straszliwą karę. Będzie to kara większa niż potop, nieporównywalna z niczym, co widział świat. Ogień spadnie z nieba i unicestwi większą część ludzkości, dobrych na równi ze złymi, nie oszczędzając ani kapłanów, ani wiernych. Ci, co ocaleją, będą czuć się tak samotni, że będą zazdrościć umarłym. Jedyną bronią, jaka wam pozostanie, to Różaniec i Znak pozo
ponad 1 rok temu / olle
 
Ma rację.a kto sadzi inaczej stworzył sobie w wyobraźni nowego Boga.Kto czyta Pismo Święte oraz śledź objawienia Maryjne czy też przeczytał Dzienniczek Siostry Faustyny to wie ze Bóg to tez Sędzia sprawiedliwy a ludzie juz od dawna zasługują na karę tylko Maryja za nami wyprasza.Ale jak długo jeszcze? Polecam poczytać siostrę Faustynę,objawienia z Akito nie pozostawiają złudzeń.
ponad 1 rok temu / olle
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.

 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI