DZISIAJ JEST
NIEDZIELA 24 WRZEŚNIA
Św. Gerarda, męczennika
Bł. Hermana Kaleki
Św. Gerarda, męczennika
Bł. Hermana Kaleki
XXV Niedziela zwykła
Imieniny obchodzą:
Gerard, Teodor
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 

Nowy panteon świętych?

Data publikacji: 2017-08-29 06:00
Data aktualizacji: 2017-09-03 08:02:00
Nowy panteon świętych?
imagebroker.net

Do tej pory trzema ustanowionymi drogami dochodzenia do beatyfikacji były męczeństwo, cnota heroiczna i tak zwana „beatyfikacja równoważna”. Obecnie dodano do niej czwartą drogę: „ofiarowanie życia”, co „w zamierzeniu ma waloryzować heroiczne świadectwo chrześcijańskie, do tej pory nie mające konkretnej procedury z tego powodu, że nie zawiera się w paradygmacie ani męczeństwa, ani paradygmacie cnoty heroicznej” – pisze prof. Roberto de Mattei.

 

Wśród wielu „grup roboczych” stworzonych przez papieża Franciszka znajduje się Komisja mieszana chorwackich katolików i serbskich ekspertów prawosławnych na rzecz wspólnej reinterpretacji postaci kardynała Alojzego Stepinaca, arcybiskupa Zagrzebia, która się spotkała 12 i 13 lipca 2017 roku i odbyła swoje ostatnie spotkanie w Domus Sanctae Marthae w Watykanie pod przewodnictwem księdza Bernarda Ardury, przewodniczącego Papieskiej Komisji Nauk Historycznych. Wspólny komunikat Komisji, opublikowany przez Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej 13 lipca, stwierdza, że „Analiza życia kardynała Stepinaca nauczyła nas, że w historii wszystkie Kościoły cierpiały z powodu różnorodnych okrutnych prześladowań i mają swoich męczenników za wiarę i wyznawców. Pod tym względem członkowie Komisji zgodzili się co do ewentualności przyszłej współpracy, biorąc pod uwagę wspólne dzieło, by dzielić się pamięcią o męczennikach i wyznawcach obu Kościołów”.

 

To oświadczenie, które syntetyzuje sześć spotkań roboczych komisji, stawia katolickie pojmowanie męczeństwa na głowie. Męczeństwo to bowiem w rzeczywistości według Kościoła katolickiego śmierć, wobec której ktoś stanął dając świadectwo Prawdzie. Nie jakiejś starej prawdzie, ale jedynej Prawdzie katolickiej wiary lub zasad moralnych. W Kościele na przykład obchodzi się męczeństwo św. Jana Chrzciciela, gdyż spotkała go śmierć za to, że publicznie zganił cudzołóstwo Heroda. Zastosowanie tutaj ma powiedzenie św. Augustyna: non facit poena, sed causa (Enarrationes in Psalmos, 34,13, col. 331). To nie śmierć [sama] czynni kogoś męczennikiem, ale przyczyna śmierci, zadanej przez nienawiść do wiary katolickiej i zasad moralnych.


Komisja i zrównywanie męczenników

Dla komisji pod przewodnictwem księdza Ardury – przeciwnie: martyres non facit causa, sed poena: nie oznacza to nic innego niż zrównywanie „męczenników i wyznawców obu Kościołów”, katolickiego i prawosławnego. Zasada ta, według komunikatu, może być rozszerzona na „wszystkie Kościoły”, które mają swoich „męczenników” i „wyznawców” dla swoich wyznań. Jednak jeśli męczennik to ktoś, kto doświadcza śmierci, broniąc swojej własnej prawdy, to dlaczego by nie uważać za męczennika sui generis chrześcijanina, jakim był Giordano Bruno, spalonego na stosie przez Kościół Katolicki na Campo de’ Fiori 17 lutego 1600 roku?

 

W głębi serca masoneria zawsze uważała go za „męczennika” za wolność religijną i jako takiego dominikańskiego apostatę uczczono 17 lutego we włoskiej siedzibie Wielkiego Wschodu. Tym, który odtworzył wybory Giordano Bruno w kwaterze włoskiej masonerii, był ksiądz Don Francesco Pontoriero z diecezji Mileto: „do samego końca tym, co skłoniło go do powrotu do Wenecji, gdzie wisiał nad nim wyrok śmierci, a tym samym przyjęcie męczeństwa, była świadomość, że tylko w ten sposób poprzez wieki zostanie przekazane jego przesłanie”.

 

Spotkanie w Santa Marta zostało dwa dni wcześniej, 11 lipca, poprzedzone  przez motu proprio Maiorem hac dilectionem papieża Franciszka, które uciekło uwadze publicznej i które wprowadza „ofiarę życia” jako nowy paradygmat dla procedury beatyfikacyjnej czy kanonizacyjnej, odmienny od tradycyjnego modelu męczeństwa i cnoty heroicznej. W artykule opublikowanym 11 lipca w „Osservatore Romano” arcybiskup Marcello Bartolucci, sekretarz Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, wyjaśnia, że do tej pory trzema wcześniej ustanowionymi drogami dochodzenia do beatyfikacji były męczeństwo, cnota heroiczna i tak zwana „beatyfikacja równoważna”.

 

Teraz do tych trzech dodano czwartą: „ofiarowanie życia”, co „w zamierzeniu ma waloryzować heroiczne świadectwo chrześcijańskie, do tej pory niemające konkretnej procedury z tego powodu, że nie zawiera się ani w paradygmacie  męczeństwa, ani paradygmacie cnoty heroicznej”.

 

Motu proprio określa, że ofiarowanie życia, aby było uzasadnione i skuteczne dla beatyfikacji sługi Bożego, musi odpowiadać następującym kryteriom: a) z własnej woli i dobrowolne ofiarowanie życia i heroiczne przyjęcie propter caritatem pewnej śmierci mającej nastąpić w krótkim terminie; b) związek pomiędzy ofiarowaniem życia a przedwczesną śmiercią; c) praktykowanie, przynajmniej w stopniu zwykłym, chrześcijańskiej cnoty poprzedzające ofiarowanie życia i trwające po tym aż do śmierci; d) istnienie fama sanctitatis et signorum, przynajmniej po śmierci; e) konieczność cudu dla beatyfikacji, pojawiającego się po śmierci sługi Bożego i poprzez wstawiennictwo.

 

Miłość jako nadprzyrodzony akt

Co jednak oznacza propter caritatem? Miłość, definiowana przez św. Tomasza jako przyjaźń człowieka z Bogiem i Boga z człowiekiem (Summa Theologiae, II-IIae, q, 23, a. 1), jest najwspanialszą ze wszystkich cnót. Polega na kochaniu Boga i – w Bogu – naszego bliźniego. Miłość nie jest zatem tą cnotą, która sprawia, że kochamy naszych bliźnich o tyle, o ile są oni ludźmi, ale to nadprzyrodzony akt, który ma Boga jako swoją istotę i swój cel ostateczny. Miłość ponadto ma porządek: przede wszystkim duchowe korzyści naszego bliźniego muszą mieć pierwszeństwo nad jego korzyściami materialnymi. Po drugie najpierw musimy kochać tych, którzy są blisko nas, przed tymi, którzy są od nas daleko (Summa Theologiae, II-IIae,II-IIae, q. 26, a. 7), a jeśli kiedykolwiek zaistniałoby przeciwieństwo pomiędzy korzyściami tych, którzy są nas blisko i tych, którzy są od nas daleko, te pierwsze muszą przeważyć nad tymi ostatnimi. Czy taka jest wizja papieskiego motu proprio? Mamy co do tego wątpliwości.

 

Udzielając wywiadu tygodnikowi archidiecezji Gorizia „Voce Isontina”, monsinior Vincenzo Paglia, nowy przewodniczący Papieskiej Akademii Życia, wyraził swoją radość z powodu dokumentu papieża Franciszka także dlatego – jak podkreśla – że był „zaangażowany w pewien sposób jako postulator w sprawę beatyfikacji Oscara Arnulfo Romero”. Dalej mówi: „Arcybiskup Salwadoru w rzeczywistości nie został zabity przez ateistycznych prześladowców, którzy chcieli, by zakwestionował wiarę w Trójcę Świętą: został zamordowany przez chrześcijan, ponieważ chciał, żeby Ewangelia była przeżywana w jej głębokim postrzeganiu jako dar z życia”.

 

Monsinior Romero przedstawia zatem wzór „ofiarowania życia” na tej samej podstawie, co męczeństwo. „Czwarta droga”, która według motu proprio papieża Franciszka doprowadzi do kanonizacji, to śmierć doznana nie w wyniku nienawiści do wiary, ale jako konsekwencja wyborów politycznych w służbie biednym, imigrantom i  „peryferiom” ziemi. Czy będą w stanie wykluczyć z beatyfikacji księży wojowników, którzy zmarli propter caritatem w politycznych rewolucjach ostatnich dziesięcioleci? Dlaczego zatem nie umieścić na tej samej podstawie, co męczenników, również wszystkich tych chrześcijan, którzy ofiarowali swoje życie w sprawiedliwej wojnie i rozpocząć procedurę ich beatyfikacji? Umierając za swój kraj dokonali wspaniałego aktu miłości, gdyż „dobro narodów jest wyższe od dobra osób” (Arystoteles, Etyka I, rozdz. II, n.8). Kościół katolicki nigdy nie uważał ich za męczenników, właśnie dlatego, że brakuje motywacji religijnej, ale wydawałoby się niesprawiedliwością pozbawiać ich miejsca w nowym panteonie męczenników papieża Franciszka.






Roberto de Mattei

 

Źródło: „Rorate Caeli”

Tłum. z j. angielskiego: Jan J. Franczak

 
baner
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
POLECANE FILMY

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

..
kokos
Papież chce "ofiarowania życia" ofiar składanych przez chrześcijan na rzecz np. tzw. uchodźców w zamian za obietnicę raju ? Toć Merkel i wielu lewackich polityków wkrótce zostaną świętymi, wprawdzie nie ofiarowali własnego życia ale ile dusz innych na to poświęcili. Obawiam się, że pomimo nawoływań Watykanu, niektórych biskupów czy księży w Polsce to nie przejdzie i potraktowane zostanie raczej jako odejście części kościoła od chrześcijaństwa. Bo niby komu i czemu miałoby służyć męczeństwo polegające na kładzeniu gardła pod nóż. Ani nikomu to nie pomoże, ani nikogo nie nawróci. A poza wiarą instynkt przetrwania może wielu nakazać "ofiarę życia" ale z tzw. uchodźców, skoro ci za nic mają nasze życie. I na kogo wtedy spadnie grzech wymuszonej konfrontacji chrześcijaństwa z islamem ? A czy nie lepiej byłoby krzewić chrześcijaństwo na świecie niż doprowadzać do konfrontacji, gdzie obecny islam chce tylko krwi tzw. niewiernych.
Renn
Nie trwóżcie się. Bramy piekielne Go nie przemogą. Za Ojca Świętego należy się modlić i on sam o to prosi.
Leaf427
"w służbie biednym, imigrantom i ?peryferiom? ziemi" Brak mi słów. Czytajcie "Watykan dzisiaj"
K.
Do jac - Popieram to co piszesz. Też uważam i proszę czasem Boga aby może już przyszło oświetlenie sumień, aby ludzie zobaczyli swoje grzechy, aby ziemia się zatrzymała, a ludzie zaczęli nawracać. Boję się sama tej chwili, bo marny ze mnie proch, ale jest to bardzo potrzebne, bo szatan na świecie pozwala sobie już na wszystko. Z Panem Bogiem
aaa
Przekleństwo chińckie mówi, "obyś żył w ciekawych czasach".
RODAKvision1
Do Nasa, Większość może jedynie mówić we własnym większościowym imieniu, a nie w imieniu wszystkich. "Kłamstwo demokratyczne" nie takie filozoficzne zawiłości zna i promuje.
Adam
@ed W Kościele Katolickim jest cały Kościół Katolicki, tylko niestety są skala zagubienia, judaszostwa i niewiary tak wysoko ku niebu się uniosła, że postrzegamy wszystko jako koniec KK. Tymczasem to nigdy nie jest koniec, ale kryzys, który doprowadzi do bolesnego oczyszczenia i w konsekwencji do nawrócenia. Wszak Jezus nie pomylił się, zakładając Kościół, a już wtedy wiedział doskonale co się wydarzy, zanim nastanie Paruzja. Zatem róbmy swoje, słuchajmy natchnień Ducha Św. w codzienności, godząc się z tym, że być może trzeba każdemu z nas robić więcej, niż wystarczało do tej pory, i wejść głębiej w relację z Bogiem, niż mieliśmy do tej pory. Bóg wydaje się dopuszczać chwilę, w której "zły jeszcze więcej zła uczyni, a święty się jeszcze bardziej uświęci", zatem nadchodzi czas jasnego określenia, gdyż w obliczu skali zła nie można będzie pozostać pośrodku... A choćby przyszło ginąć, to tym bardziej zmusza do decyzji, bo jak umierać, to z powodu wierności nie strachu.
puzon
@gitara; To co piszesz wcale nie jest takie niedorzeczne. Śp. ks.Hamel, zasztyletowany we Francji, ma być kandydatem na ołtarze, a przecież oddał ziemię kościelną muzułmanom na meczet.
jac
Paradoksalnie niektórych cieszy fakt(mnie również)że już niedługo nadejdzie wielkie oczyszczenie. Może i znajdę się wśród tych poparzonych prawdą o sobie,ale im szybciej tym rychlej powstrzyma się to szambo wylewjące się na świat (zastanawiające daty,to 23.09 i 08.11 br)
ed
ile w Kościele Katolickim jest jeszcze Kościoła Katolickiego ?
gitara
oddam mieszkanie terrorystom islamskim i zostanę świętym !
robespier
man dobrze napisal
Adrian
Wkrótce Luter zostanie świętym.
Konrad J. Turzyński
Wyraz "panteon" kojarzy się z religiami politeistycznymi!
man (do Nasa)
Aktualna mądrość etapu jest taka, że katolicka elita zaczyna krytykować poczynania papieża Franciszka, ale nie nazywa tego jawną herezją. Takie zachowanie elit wynika, wg mojego skromnego zdania, z błędnego postrzegania cnoty pokory. Otóż jeden z drugim widząc, że człowiek bawi się ogniem w lesie podczas wielkiej suszy, czeka na nazwanie go podpalaczem do momentu, aż las zacznie się na dobre palić. To, jak wiele innych rzeczy, jest wynikiem przemiany ludzkiego rozumowania, z tego zdroworozsądkowego na ten sowiecki, lewacki. Otóż ludziom się wydaje, że nie można takiej osoby nazwać podpalaczem przed podpaleniem, gdyż może ona mieć dobre intencje. Co jest wybrukowane dobrymi intencjami to wiemy! Natomiast widać gołym wzrokiem, że papież próbuje przemienić jedyną Świętą Prawdziwą Wiarę w jedną wiarę wszystkich ludzi. Nie ma dowodów na to, że robi to ze złych pobudek, może tylko nie potrafi przewidzieć konsekwencji swoich poczynań, niemniej jednak robi to.
Jętka jednodniówka
Ja pierdziu... Jak nic TW Filozof z Lublina zostanie świętym! Co prawda ks. Gardyasz obronił nawet pracę doktorską że abp. Życiński jest ateistą, ale co tam, skoro Filozof oddał życie w Rzymie...
Jarek
Czyli co , rozbiórki Kościoła ciąg dalszy
Nasa
Kiedy w końcu większość będzie głośno mówiła to co wszyscy myślą?
..
 
..
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
..
 
...

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.