REKLAMA
DZIŚ JEST:   13   GRUDNIA   2017 r.

Św. Otylia z Hohenburga
Św. Łucji, męczennicy
 
 
 
 

Niebezpieczne związki Watykanu – depopulacja

Niebezpieczne związki Watykanu – depopulacja
Wikimedia Commons

Wskutek kolejnych odsłon kościelnego „otwierania się na świat”, Stolica Apostolska otworzyła się na promotorów antykoncepcji, aborcji i sterylizacji. Do Watykanu zaproszono guru lewicowych aktywistów, nawołującego do pilnego ograniczenia liczby ludzi o, bagatela, 6 miliardów. Jego wykładowi przysłuchiwali się najważniejsi katoliccy hierarchowie.

 

Kilka dni temu katolickie stowarzyszenie Voice of the Family opublikowało analizę dotyczącą „oenzetowskiego” programu zrównoważonego rozwoju – Agenda 2030 – dążącego do znacznego ograniczenia liczby ludności pod pretekstem konieczności ochrony klimatu. Okazją do publikacji raportu była zapowiedź zorganizowania w Watykanie konferencji dotyczącej „zrównoważonego rozwoju”, na którą zaproszono takich specjalistów, jak skrajnie antykatolicki dr Paul Ehrlich, propagator idei radykalnej depopulacji.

 

W dokumencie przygotowanym przez Voice of the Family wskazano na co najmniej 20 wspólnych inicjatyw ONZ i Watykanu popierających Agendę 2030, a nawet przynaglających do jej szybkiego wdrożenia. VoF wydała dramatyczny apel: katolicy muszą powstrzymać sojusz Watykanu z ONZ, który uwiarygodnia pro-aborcyjną globalną agendę kontroli populacji i stanowi bezpośrednie zagrożenie dla rodziny!

 

Zdumiewający sojusz

VoF przypomniała, że ten nowy sojusz był nie do pomyślenia w czasach pontyfikatów Jana Pawła II i Benedykta XVI. Za Franciszka wszystko się zmieniło i obecnie stanowi on poważne zagrożenie dla życia i rodziny. W analizie wskazuje się na szereg wspólnych inicjatyw instytucji „oenzetowskich” promujących zrównoważony rozwój oraz instytucji Watykanu, w tym ostatnią konferencję pt. „Biological extinction” z udziałem jawnie proaborcyjnych naukowców, którzy nawet już nie ukrywali, że celem Agendy 2030 jest depopulacja i zmniejszenie liczby mieszkańców globu zaledwie do miliarda!

 

Agenda 2030 przyjęta na sesji ONZ z udziałem Franciszka we wrześniu roku 2015 zawiera 17 celów i 169 zadań, które będą musiały być realizowane przez najbliższych 15 lat, by wprowadzić świat na tzw. ścieżkę zrównoważonego rozwoju.

 

Czym naprawdę jest Agenda 2030?

Wśród dwóch z siedemnastu głównych celów Agendy 2030 znajduje się chociażby zapewnienie szeroko pojętych „praw reprodukcyjnych i seksualnych” na świecie (co w języku postępowców oznacza aborcję i antykoncepcję), kompleksowej edukacji seksualnej w postępowym wydaniu oraz inkluzyjności społeczeństw pod każdym względem itp.

 

W roku 2015 Departament Spraw Gospodarczych i Społecznych Sekretariatu ONZ oraz Komisja na rzecz Ludności i Rozwoju wydały raport pt. „Trends in contraceptive use worldwide” (Trendy w stosowaniu antykoncepcji na świecie). Stwierdzono w nim, że środki antykoncepcyjne są stosowane przez większość małżeństw lub kobiet pozostających w nieformalnych relacjach niemal we wszystkich regionach świata. W roku 2015, 64 proc. kobiet na świecie w wieku do 49 lat stosowało jakąś formę antykoncepcji. Mniej antykoncepcji używano w mniej rozwiniętych państwach (40 proc.) i - jak napisano - „szczególnie niski” wskaźnik jej wykorzystania jest w Afryce (33 proc.). W Oceanii wskaźnik ten wynosi 59 proc., zaś w Ameryce Północnej - aż 75 proc!

 

Podkreślono, że przynajmniej jedna dziesiąta kobiet w większości regionów świata „ma niezaspokojone potrzeby dotyczące planowania rodziny” i prognozowano, że docelowo do roku 2030 aż 800 mln kobiet na świecie będzie używało „nowoczesnych metod antykoncepcji”.

 

Jeśli zawarte w raporcie dane są rzetelne, to obraz, jaki się z niego wyłania jest porażający. Wskazuje bowiem, że w roku 2015 najpowszechniejszą „nowoczesną metodą antykoncepcji” była... sterylizacja. Zastosowało ją aż 19 proc. kobiet korzystających z „nowoczesnych metod antykoncepcji” (sic!). Przerażające! 14 proc. kobiet używało wkładek domacicznych, powodujących śmierć dziecka w wyniku poronienia, 9 proc. stosowało pigułki antykoncepcyjne, 8 proc. polegało na prezerwatywach, a 5 proc. stosowało zastrzyki hormonalne (długotrwała antykoncepcja).

 

Raport wprost stwierdza, że „upowszechnienie antykoncepcji pomogło w realizacji podstawowego prawa par i osób indywidualnych do posiadania tylu dzieci ilu chcą” i dzięki temu „ograniczono śmiertelność matek i dzieci” (po prostu rodzi się ich mniej), a także poprawiono sytuację ekonomiczną kobiet i dzieci (walka z ubóstwem to formalnie główny cel Agendy 2030).

 

Agenda 2030 a Kościół

Co zdumiewające, Agenda 2030 została z entuzjazmem przyjęta przez blisko współpracującą z Franciszkiem część watykańskich hierarchów, a także przez samego papieża. Wątpliwe jest, aby współpracownicy Ojca Świętego nie wiedzieli, co się kryje pod Agendą 2030.

 

O stosunku do Agendy 2030 dużo mówi „niefortunna” wypowiedź jednego z najwyższych dostojników Kościoła katolickiego, kardynała Petera Turksona z 2015 roku. Powiedział wtedy, że „kontrola urodzeń” może złagodzić niektóre skutki zmian klimatycznych, w szczególności braku żywności w krajach cieplejszych. Stwierdził ponadto, że „to już zostało powiedziane i poruszone przez Ojca Świętego w jego drodze powrotnej z Filipin, by zachęcić ludzi do jakiejś formy kontroli urodzeń, ponieważ Kościół nigdy nie był przeciwko kontroli urodzeń i planowaniu urodzin. Więc to może przynieść jakieś rozwiązania”. Kard. Turkson co prawda wspomniał, że Kościół nie popiera pigułek antykoncepcyjnych, ale nie zmienia to faktu, że uważa, iż grozi nam „katastrofa” z powodu rzekomych zmian klimatycznych, które rzekomo mieliby powodować ludzie. Kilka dni później prostował swoją wypowiedź, mówiąc, że niepotrzebnie użył określenia „kontrola urodzeń” i że miał na myśli po prostu „odpowiedzialne rodzicielstwo”.

 

Kardynał pełnił wówczas funkcję szefa Papieskiej Rady Iustitia et Pax. Od 1 stycznia tego roku jest już prefektem nowej super-dykasterii, łączącej aż cztery watykańskie instytucje w jednym - Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka. Mówiąc o słowach papieża powracającego z Filipin, kardynał Turkson nawiązał do zdumiewającej wielu wypowiedzi Franciszka mówiącego o „odpowiedzialnym rodzicielstwie” i krytykującym kobietę, która urodziła siedmioro dzieci w wyniku cesarskiego cięcia, co zagrażało jej życiu. Stwierdził wówczas, że „katolicy nie powinni rozmnażać się jak króliki”. Watykan później tę wypowiedź prostował i wyjaśniał używając zupełnie innych słów.

 

W Watykanie znowu o konieczności depopulacji

Podczas zakończonej właśnie watykańskiej konferencji pt. „Biological Extinxtion” (O biologicznym wymieraniu gatunków), zaproszony na to wydarzenie zajadały wróg Kościoła dr Paul Ehrlich stwierdził w obecności licznych hierarchów: Jeśli cenicie ludzi, to musicie chcieć takiej liczby ludności, której będziecie w stanie zapewnić zrównoważony rozwój. Nie możecie pożądać 12 mld istnień do końca stulecia! Byłoby to niezrównoważone dla Ziemi i przyniesie taki skutek, że cywilizacja upadnie i pozostanie tylko kilkaset ocalonych.

 

Choć sympozjum poświęcone było wymieraniu np. nosorożców, naukowiec z „renomowanej” uczelni Stanforda głosił wprost, iż „pozostawienie jedynie 1 mld ludzi miałoby sens i ogólny efekt pro-life (sic!), gdyż pozwalałoby utrzymać o wiele więcej istnień ludzkich przez tysiąclecia niż teraz z naszym obecnym niekontrolowanym wzrostem i perspektywą nagłego załamania”.

 

Taki punkt widzenia poparł biolog profesor Peter Raven. Przywołano szacunki ONZ, zgodnie z którymi liczba ludności na świecie wzrośnie z obecnego 7,4 mld do 11,2 mld do roku 2100. On i inni uczeni snuli ponurą wizję wzrostu ludności Afryki i exodusu imigrantów do Europy. Przynaglali do szybkich działań w walce ze wzrostem ludności.

 

Prof. Ehrlich przekonywał jednak, że świat „ma zdolność” do zatrzymania procesu wzrostu ludności: Problem polega na tym, że niebezpieczeństwo nie wydaje się oczywiste dla większości ludzi i to jest coś, z czym musimy walczyć.

 

Jeden z organizatorów watykańskiej konferencji, sir Partha Dasgupta z uniwersytetu w Cambridge, stwierdził, że celem sympozjum było „odkrycie procesów, które doprowadziły do patologii, z jaką teraz mamy do czynienia”. O jakiej patologii mówił?

 

Agnieszka Stelmach







DATA: 2017-03-08 09:56
AUTOR: AGNIESZKA STELMACH
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Depopulacja już trwa. Jakie choroby przywiozą imigranci z całej Azji i afryki? Po 2. Czy już przypadkiem niektóre kraje nie są na pograniczu wojny domowej? Francja, Niemcy... nawet jeśli nie, to krew się poleje najwyżej bez "oporu", potem takie muzułmańskie kraje stanąć opozycji do Uda, Chin Rosji czy może nawet V4, pachnie duża sieczka
6 miesięcy temu / Blololo
 
Arek nie ma "Kościoła Posoborowego"tylko moderniści jest Święta Matka Kościół do której wnętrza dostały się "WILKI W OWCZEJ SKÓRZE".
9 miesięcy temu / Tomasz
 
Kościół posoborowy idzie już na całość i pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Czy wyobrażacie sobie szanowni internauci aby dajmy na to taki pius X zaprosił kogoś takiego do Watykanu ?
9 miesięcy temu / Arek
 
co tu dużo gadać. Poprostu nwo w natarciu.
9 miesięcy temu / jac
 
@NN dlatego należy uwzględnić postęp techniczny. Gdyby teraz nagle wszyscy ludzie mieli żyć bez elektryczności, nowoczesnych technik upraw rolnych, budownictwa itd. i wszystkich byśmy wygnali do jaskiń i cofnęli się do epoki kamienia to mniemam, że wielu by nie przeżyło. Ponieważ jesteśmy już w jakimś stadium że tak powiem zaawansowania jeśli chodzi o ilość populacji to naturalnie zwiększył się postęp naukowy i jak będziemy to kontynuować a nie się wybijać jak np. przez aborcję to ten postęp będzie zachowany. Spokojnie wszechświat jest duży. Chociaż myślę że Pan Bóg tak pomyślał historię zbawienia ludzkości i uwzględniając fakt że nastanie koniec tego świata to na prawdę nie bawmy się w stwórcę i nie decydujmy komu wolno jeszcze się narodzić a komu nie. To jest w samej swojej istocie nie do pogodzenia z naturą człowieczeństwa ale i prawami fizyki. W końcu wszechświat się rozszerza a nie kurczy co nie jest bez znaczenia :) Tak dla tych co tylko wierzą nauce :/
9 miesięcy temu / qlnick
 
NN Jak zwykle duraczysz marksem .Depopulacja to mordowanie dzieci poczętych osób w podeszłym wieku niepełnosprawnych jest diabelski plan lewackiego nowego porządku świata."BEZ BOGA ANI DO PROGA"PAPIEŻ JAN PAWEŁ II "DEMOKRACJA BEZ WARTOŚCI PRZERADZA SIĘ W JAWNY BĄDŹ ZAKAMUFLOWANY TOTALITARYZM "
9 miesięcy temu / Tomasz
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.