DZIŚ JEST:   23   STYCZNIA   2018 r.

Św. Ildefonsa, biskupa
Bł. Wincentego Lewoniuka
 
 
 
 

Nie śpią, bo nie mogą. Kraków męczy nocą

Nie śpią, bo nie mogą. Kraków męczy nocą
fot. fot. Wojciech Matusik/Forum

Kiedy Kraków zapragnął być „miastem, które nigdy nie śpi” mało kto spodziewał się, że jego centrum zostanie przemienione w wielki plac imprez i uciech wszelakich. Mają one – niestety coraz częściej zamiast zabytków – przyciągać turystów. Szybko okazało się, że o ile goście spać nie chcą, to mieszkańcy Krakowa – nie mogą.

 

By nie zostać posądzonym o nadmierną przesadę w ocenie tego, co w ostatnich latach stało się z centrum Krakowa, a co z powodzeniem można określić mianem amsterdamizacji miasta, warto oddać głos przewodnikom po nocnym życiu w Krakowie, jakie dostępne są w internecie. Dowiemy się z nich, że rysowany w naszej wyobraźni obraz zaplecza imprezowego – klubów, pubów, kawiarni, dyskotek, nocnych klubów i domów uciech – jest niczym wobec rzeczywistości.

 

„O takim życiu nocnym, jakie można prowadzić w Krakowie mieszkańcy innych miast mogą tylko pomarzyć. Koniecznie musisz go posmakować!” – tak o Krakowie niegdyś napisał portal e-krakow.com. „Nasze miasto tętni życiem za dnia i w nocy, w Rynku takie same tłumy można spotkać o 16.00 i o 4.00 nad ranem. Tutaj klub mieści się obok klubu, a pub sąsiaduje z pubem. Latem nieustannie oblegane są kawiarniane ogródki, a z piwnic dobiega muzyka, która każdego wprawia w szampański nastrój”.

 

Czy rzeczywiście każdego? Czy grono rozweselonych i głośnych gości jest powodem do szczęścia dla osób zamieszkujących ścisłe centrum? Czy dudniąca muzyka dobiegająca z klubowych piwnic jest osłodą czy może jednak przyprawia o ból głowy – także hotelarzy, których goście – ci mniej skłonni do nocnego życia – zapragnęli odpocząć po trudach podróży czy eksplorowania Grodu Kraka w poszukiwaniu prawdziwych skarbów kultury i historii.

 

Portal w swojej reklamie idzie dalej. „Proponujemy zacząć od Starego Miasta. W niemal każdej zabytkowej kamienicy mieści się restauracja, klub, bar albo pub. Wiele z nich ulokowanych jest w piwnicach, co tworzy kapitalny i niepowtarzalny klimat”. I dalej: „Idąc Floriańską, Sławkowską czy inną uliczką prowadzącą do Rynku mijasz mnóstwo drzwi, na które w dzień nawet nie zwracasz uwagi. Wieczorem stoją w nich rośli bramkarze, którzy mają władzę wpuścić Cię (albo nie) do przybytku muzyki, tańca i zabawy”.

 

Gdyby ktoś miał jeszcze jakieś wątpliwości czego pilnują rośli panowie, warto doczytać opis jednaj z knajp, charakteryzującej się „denerwującym zwyczajem”. Wpuszczają oni do środka „tylko ładne dziewczyny i bogatych obcokrajowców”, zatem idąc tam „trzeba nastawić się na najgorsze, jednak warto spróbować, bo czasami puszczają tam dobre gatunki muzyki elektronicznej”.

 

Krakowski nocny koszmar nie kończy się na Rynku i ulicach od niego odbiegających. Rolę rozrywkową szybko wchłonął także Kazimierz, dawna dzielnica żydowska. I tam „knajpy, puby i kawiarnie wyrastają tu dosłownie na każdym kroku”.

 

Taki opis nocnej oferty Krakowa nie jest nowością. Owszem, wiele się z czasem zmieniło. I raczej na gorsze. Potwierdzają to ciągłe – opisywane przez krakowskie media – utarczki mieszkańców z właścicielami nocnych klubów i „świętującymi” turystami. Krakowianom najbardziej doskwiera hałas, a zdarzają się też rozboje.

 

Jak ustaliliśmy, statystycznie niemal każdego dnia Straż Miejska odbiera zgłoszenia związane z zakłócaniem spokoju i porządku publicznego, naruszaniem ciszy nocnej w ścisłym centrum miasta. Dotyczy to miejsc publicznych: ulic, parków, terenów przed lokalami, ale nie klubów. - Poprawa stanu porządku publicznego oraz poczucia bezpieczeństwa mieszkańców jest realizowana przez naszą jednostkę poprzez prowadzenie działań zapobiegających popełnianiu najbardziej uciążliwych wykroczeń. Do priorytetowych zadań realizowanych przez strażników w tym zakresie należy reagowanie na przypadki zakłócania spokoju i porządku publicznego – poinformowała nas Edyta Ćwiklik, z krakowskiej Straży Miejskiej.

 

Tak oto wymyślona niegdyś przez PR-owców dewiza o Krakowie, jako mieście, które nie śpi, boleśnie mści się na jego mieszkańcach. To zaś, co stanowiło o największej wartości miasta, perły kultury, świątynie będące świadkami ponad tysiącletniej wiary, stały się „fajnym” tłem dla turystyki imprezowej. Ale od miasta takiego jak Kraków trzeba wymagać więcej.

 

 

MA

 


DATA: 2017-12-03 08:57
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Jedyne rozwiązanie to rządowa ustawa (ministerialne rozporządzenie?) dająca policji lub straży miejskiej możliwość reagowania na przemoc megadecybelową Z URZĘDU -- tak jak to ma miejsce w innych krajach. Obecnie policja i straż miejska mają ręce związane, ponieważ NIC nie mogą zdziałać bez czyjegoś zgłoszenia, a zgłaszającemu nieraz dają do zrozumienia, że niepotrzebnie zamierza popsuć innym ludziom nocną zabawę. O godzinie 23-ej przechodzą obok klubu, z którego "wylewa się" wielkie dudnienie lub gitarzysty wydzierającego się przez potężny wzmacniacz i .. nic nie robią. Może ktoś z forumowiczów zna któregoś z posłów PiSu (lub ruchu Kukiza?), który na szczytach władzy porozmawiałby o potrzebie nowelizacji przepisów / ustawy? Do kogo powinniśmy pisać listy w tej sprawie -- do pana Ziobry? Błaszczaka? Kaczyńskiego? Zbiera się podpisy w różnych sprawach. Może PCH na swoim portalu zorganizuje jakąś zbiorową petycję do jednego z ministrów? Hałas to rodzaj PRZEMOCY.
1 miesiąc temu / rep
 
Jako mieszkaniec starówki znam z autopsji ten koszmar. Zgłoszenia do policji bezskuteczne. Policja poradziła aby właścicieli wyszynkow pozwac do sadu. Sąsiad zbierał podpisy wsrod mieszkanców. Przedstawiciel GW odwiedzal kazdego z podpisanych i powiedzial, że to dobrze, jak ludzie sie bawia i czy napewno podpis byl dobrowolny a niewymuszony. Potem w nocy podpalono samochod tegoż człowieka zbierajacego podpisy i ow człowiek sie wyprowadzil do innej dzielnicy. Mieszkaniec duzego miasta w centrum kraju.
1 miesiąc temu / M.P.
 
Ile pracujących w urzędach krakowskich studiowało w Uczelni Majchrowskiego?
1 miesiąc temu / ASK
 
Kraków nie jest przyjazny dla mieszkańców.
1 miesiąc temu / Alfs
 
jeszcze niedawno była akcja że dzwony kościelne za głośne i sprawa trafiła do sądu a tu ciągłe natarczywe hałasy i nikt nie zgłasza ?!
1 miesiąc temu / demoralizacja społeczeństwa
 
Kluby, czy kawiarnie z dobrą muzyką, to jeszcze można zaakceptować. Tylko powinno sie przestrzegać spokoju mieszkańców. Jednak właściciele pubów nie powinni obsługiwać nietrzeźwych. Pijane prymitywy hałasują i przeszkadzają mieszkańcom. Natomiast molestujące i nagabujące przechodniów ladacznice powinny byc karane mandatami. Nie owijając w bawełne burdele powinno sie wyrzucić z centrum miast.
1 miesiąc temu / Michu.
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.