REKLAMA
DZIŚ JEST:   15   GRUDNIA   2017 r.

Św. Maryna
Św. Marii od Krzyża di Rosa
 
 
 
 

Nie dajmy się zwieść, obsceniczność jest zła!

Nie dajmy się zwieść, obsceniczność jest zła!
Fot: Piotr Malecki / Forum

Zmiany w reklamach, szczególnie wielkoformatowych, widoczne są na pierwszy rzut oka. Więcej rozebranych kobiet, więcej wulgarności. Czy zobojętnieliśmy na to tak bardzo, że dopóki w przestrzeni publicznej nie pojawiają się treści wprost pornograficzne, kwitujemy rzecz po prostu wzruszeniem ramion?


 

Wydaje się, że problem reklam epatujących nagością i wulgaryzmem zauważa obecnie dość wąskie grono osób czy instytucji. Chwalebnym przykładem aktywnej walki z takimi treściami jest Stowarzyszenie Twoja Sprawa. Osób przejętych problemem jest z pewnością więcej, lecz boją się zabierać głos w obawie o przyczepienie łatki „zafiksowanego na punkcie seksu, pruderyjnego fundamentalisty religijnego”.

 

Dlatego warto zwrócić uwagę na kilka spraw związanych z tym zjawiskiem. Po pierwsze, choć dorośli (szczególnie konsumenci pornografii) mogą być w jakimś stopniu znieczuleni na takie obrazy, dzieci i młodzież zwracają na nie uwagę. Badania naukowe na temat występowania nagości w reklamach (opisane na stronie stopseksualizacji.pl) pokazują, że rozebrane kobiety są przedstawiane często w uległych pozycjach, w sytuacjach wykorzystania seksualnego lub w scenach przemocy. W pozostałych przypadkach prezentuje się je jako dodatek do reklamowanego produktu lub wręcz jako produkt, jak np. w reklamach serwisów pornograficznych. Ponieważ billboardy dostępne są wszędzie, oglądają je wszyscy, nie ma przed nimi ucieczki. Reklamy te nie tylko rozbudzają zainteresowanie seksualnością u dzieci na etapie rozwojowym, gdy tematyka ta naturalnie schodzi na drugi plan, lecz przedstawiają kobietę jako przedmiot, towar. Wpływa to zarówno na chłopców (zaczynających utożsamiać kobiecą seksualność wyłącznie z zaspokajaniem potrzeb mężczyzny), jak i na dziewczęta, które uczą się w ten sposób wiązać poczucie własnej wartości z atrakcyjnością erotyczną.

 

Po drugie, choć jesteśmy przyzwyczajeni do obecności nagości w reklamach, bodźce tego typu mimo wszystko przyciągają uwagę. Gdy wielkoformatowe afisze ustawione są bezpośrednio przy drodze, nagość przyciąga uwagę kierowców, zwłaszcza płci męskiej. Jest to naturalne, ponieważ mężczyźni są bardziej niż kobiety wrażliwi na wizualne bodźce seksualne. David Hurwitz wraz z zespołem (Oregon State University) opublikował w 2015 roku badania udowadniające, że spuszczenie wzroku z drogi tylko na dwie sekundy powoduje dwudziestoczterokrotny wzrost prawdopodobieństwa wypadku.

 

Nieustannie mam jednak wrażenie, że walczymy z wiatrakami, w tym sensie, iż społeczeństwo zaakceptowało już wiek XXI jako pozbawiony tabu. Wulgarność i epatowanie nagością (widoczne na przykład w czarnych czy „tęczowych” marszach bądź też wypowiedziach feministek) są uznawane za tryumf wolności słowa. Dlatego może warto wrócić do podstaw, zanim się damy uwieść „postępowej” narracji.

 

Stanisław Sławiński w książce „Dojrzewać do miłości” zastanawia się nad kwestią występowania tabu w sferze seksualnej. W ocenie autora, współczesna wiedza zaprzecza popularnemu twierdzeniu, że istnienie tabu społecznego to zbiór nieracjonalnych zabobonów. Każdy z nas w naturalny sposób (dopóki to nie zostanie zaburzone) ma odruch powściągliwości w poruszaniu tematów seksualnych. Mówi się wręcz o nich, że to tematy „wstydliwe”. Czy to źle? Owszem, jeśli „tabu” zostaje wypaczone i prowadzi do zakłamania oraz niewiedzy na temat płciowości u młodzieży w wieku, w którym zaczyna ich pociągać ta sfera. Pytanie brzmi, czy nagość i wulgarność na reklamach (szczególnie zewnętrznych) poza złamaniem wstydliwości mogą wnieść cokolwiek pozytywnego w życie młodych ludzi?

 

Moim zdaniem, warto przypomnieć o pozytywnej stronie tabu. Jak podsumował dr Sławiński: „Jaką rolę spełnia zjawisko tabu w sprawach seksualnych naszym życiu społecznym? (...) Niewątpliwie pozytywną, jeśli dzięki istnieniu tabu tematyka seksualna nie atakuje bez potrzeby zmysłów i wyobraźni człowieka i nie wywołuje przez to napięć seksualnych, których zwłaszcza młodzież nie ma możliwości w prawidłowy sposób rozładować”.

 

 

 

Bogna Białecka

 


 


DATA: 2017-05-01 08:23
AUTOR: BOGNA BIAŁECKA
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

problem facet to ty masz---psychiatra się kłania!!!!,,,generalnie rzecz biorąc i wulgarnie---jedyny tyłek którym możesz zarządzac jest Twój własny,czyli życie seksualne innych w ogóle nie powinno Cię obchodzic(tak na marginesie dobra antykoncepcja generalnie wyklucza aborcję i pozwala cieszyc się seksem!!!!!!!!!!),a tak na marginesie jak taki (co tu kryc-aseksualny,a byc może dewiant seksualny,któremu religia zwichrowała życie)wyobraża sobie likwidacje seksu?????????????ten oburzony to ciekawy przypadek dla psychologów i seksuologów!!!!!!!!!!!!!-współczuje
7 miesięcy temu / do oburzonego
 
Nie rozumiesz nadal tego, że jeśli nie pozbędziemy się przyczyny aborcji, czyli seksu, to nadal do morderstw na dzieciach będzie dochodzić. A zapłodnienie czym się kończy? Przecież my mówimy o jednym i tym samym. Jeszcze raz. Jak osoba pod wpływem narkotyków, a taką jest osoba odczuwająca pożądanie, ma być odpowiedzialna? Przecież ona nie myśli głową ani sercem, tylko dolną częścią ciała. Problem się skończy, jak zostanie zlikwidowany towar, to co go kusi i popycha do złego. Inaczej oczy mu się nie tworzą. Wiesz, że w ciągu 30 lat zginęło w Europie co najmniej miliard dzieci w wyniku aborcji? To na ciebie naprawdę nie działa? Przecież to porażające. Jest zły, bo przybrał niewłaściwą formę, która przynosi śmierć i cierpienie. I będzie coraz gorzej. Osiągnięcie tej pustej przyjemności stało się dla większości ludzi jedynym celem i są gotów na wszystko by go osiągnąć, nawet na krzywdzenie innych. Gdyby zlikwidować seks, świat i ludzie zmieniliby się o 180 st.
7 miesięcy temu / Oburzony
 
@Oburzony seks nie jest przyczyną aborcji. Seks jest przyczyną zapłodnienia. Przyczyną aborcji jest nieodpowiedzialność ludzi, nie potrafiących przyjąć konsekwencji swoich działań. Nie widzisz różnicy? Nie obwiniasz chyba noża a to, że morderca kogoś nim zabił? Autorka nic o statystyce nie wspomina, ale wydaje mi się, że można się domyślić, że chodzi jej o statystykę. Powinna jednak, piszą artykuł, być bardziej precyzyjna, przyznam ci racje. "Ile ludzi traktuje seks jako podstawę związku i konieczność i cały czas do niego dąży, a ile jako służący prokreacji i umacnianiu więzi?" - może cię to zaskoczy, ale obraz malowany przez zachodnie media nie jest tym co czyni większość ludzi na Ziemi. Ale nawet jeśli tylko 10% ludzkości używało by seksu zgodnie z jego naturą (a 90% jego wynaturzenia), to nadal nie sprawia, że seks jest zły. Bóg tak stworzył mężczyzn kobiet by współżycie sprawiało im przyjemność. Bóg stworzył seks i jest to dobre. To ludzie źle używają jego darów
7 miesięcy temu / Kasai
 
doprowadzić, ludzie są w stanie robić najgorsze rzeczy. Nie ma znaczenia miłość, wierność, czystość, wrażliwość, dobro, poezja. Podoba ci się to? stosunek powinien służyć umacnianiu więzi, ale nie służy. Otwórz oczy i zobacz co się dzieje. Jak ludzie odnoszą się do siebie, na czym im zależy, do czego dążą. Narkomana chcesz przekonać, że powinien zachować umiar? On tego nie zrozumie. On jest pod silnym wpływem tego narkotyku, a otoczenie, pełne nagości, seksu jeszcze wzmacnia jego działanie. W Bożym zamyśle stosunek nigdy nie miał być podstawą związku i czymś wokół czego wszystko miało się kręcić. Ludzie nie potrafią mądrze korzystać z daru seksualności i będą robić coraz gorsze rzeczy, jeśli ich nie powstrzymamy. Ile ludzi używa noża, żeby uszykować sobie np. jedzenie, a ile żeby kogoś zabić? Analogicznie Ile ludzi traktuje seks jako podstawę związku i konieczność i cały czas do niego dąży, a ile jako służący prokreacji i umacnianiu więzi?
7 miesięcy temu / Oburzony
 
No i nie dodano mojej odpowiedzi. To nie fair. Autorka nic o statystyce nie wspomniała. Wg. mnie każdego człowieka należy oceniać indywidualnie. Poza tym te słowa to nic innego jak przyzwolenie na grzech. Wg. nich patrzenie pożądliwie na kobietę jest naturalne dla mężczyzny i wcale nie musi on walczyć ze złymi nawykami i starać się być lepszym. O ile wiem to grzech leży zarówno w naturze kobiet jak i mężczyzn. A więc co? Wszystkie kobiety są dobre i w ogóle nie myślą o seksie, a każdy mężczyzna myśli tylko o seksie? Oczywiście, że seks jest przyczyną aborcji. Gdyby był zakazany, niewinne dzieci by nie ginęły. To jest tak proste, że nie rozumiem jak można tego nie pojmować. seks nie był zły, ale przybrał w dzisiejszych czasach taką formę, że jeśli dalej będzie istniał, to człowieczeństwo zginie zupełnie. Pornografia, wszechobecna nagość sprawiły, że popęd seksualny ludzi został rozbuchany do niesamowitych rozmiarów. Seks stał się podstawą, a żeby do niego
7 miesięcy temu / Oburzony
 
@Oburzony Skąd na świecie wziął się seks? Jeśli jest tak obrzydliwy i nie-Boży, to jak - Twoim zdaniem - ludzie mieli się rozmnażać, by spełnić wolę Bożą, nadaną przed grzechem pierworodnym (Wj 1,28)?
7 miesięcy temu / Leon
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.