REKLAMA
DZIŚ JEST:   15   GRUDNIA   2017 r.

Św. Maryna
Św. Marii od Krzyża di Rosa
 
 
 
 

Naprawdę Ona

Naprawdę Ona

Zdarzyło mi się to już kilka razy w życiu. W różnych miejscach – gdzie, to nie ma większego znaczenia. Zdarzyło mi się więc oglądnąć za siebie z przeświadczeniem, że nie jestem sam, choć właśnie byłem sam. Nie czułem strachu, raczej przemożną ciekawość tego, co mogę zobaczyć. I byłem pewien, że jeżeli w ogóle będzie mi to dane – to zobaczę coś świętego. I kiedy tego roku, późnym kwietniowym wieczorem poszedłem na fatimskie wzgórze Cabeço, właśnie o tym myślałem, o tym, co widzieli Hiacynta, Franciszek i Łucja.

 

Objawieniom zawsze towarzyszą znaki, zjawiska, które są dla ludzi czytelne (jak np. burza), a jednocześnie zastanawiająco nietypowe (jak np. błyskawica z czystego nieba). Trochę to jest tak, jak w dramacie szekspirowskim, gdzie, to co dzieje się w przyrodzie, współgra z przeżyciami duchowymi bohaterów. Tam, w Fatimie, nim po raz pierwszy pojawił się Anioł, który miał przygotować dzieci na przyjście Niepokalanej, najpierw drzewami zachwiał nadzwyczajnie mocny wiatr. Podobnie było ze św. Bernadettą w Lourdes przed pierwszym pojawieniem się Matki Bożej. Nie powinno to nas dziwić, gdy zechcemy zrozumieć słowa Psalmu 104, gdzie hebrajskie słowo „ruah” oznacza „ducha”, ale również tłumaczone jest, jako „wiatr”:

 

Przechadzasz się na skrzydłach wiatrów,

Czynisz z aniołów twoich wichry.

 

 Las pełen kamieni i zarośla, porastające tu i ówdzie Cabeço, mogą wzbudzić strach. Boimy się takich miejsc, oddalonych od ludzi, gdzie za każdym drzewem „może się coś czaić”. Wyobraźnia pracuje, a szczególnie, gdy wydłużają się cienie o zachodzie słońca i z lasu wypełza ciemność. I ja, pomimo, że stałem na wybrukowanej ścieżce, a gdzieś pomiędzy drzewami widać było domy Aljustrel, czułem się nieswojo. A pamiętajmy, że to wszystko przydarzyło się małym dzieciom. Przede mną, zasłonięte roślinnością i zmierzchem majaczyły figury obrazujące pierwsze spotkanie fatimskich pastuszków z Aniołem - Loca do Anjo. Klęczące pokornie dzieci i stojący przed nimi Anioł z kielichem w jednej i hostią w drugiej ręce. Figury majaczyły biało, świeciły ostatnimi blaskami dnia. Łucja pytana o to pierwsze pojawienie się Anioła, mówiła: „Był ze światła”. To oczywiste – zło to ciemność, a Bóg jest Światłem i to, co od Boga przychodzi ze światła jest. Objawienia fatimskie całe są pełne tego właśnie Światła.

 

13 maja 1917 r., nad miejscem zwanym „siodłem Ireny” (Cova da Iria) Łucja, Franciszek i Hiacynta zobaczyły błyskawicę. Kiedy zaniepokojone zaczęły sprowadzać niżej pilnowane przez siebie owce, pojawiła się druga błyskawica, a zaraz potem zobaczyły Światło. Łucja w swoich „Wspomnieniach” tak to opisała:

 

Ujrzeliśmy na skalnym dębie Panią w białej sukni, promieniejącą jak słońce. Jaśniała światłem jeszcze jaśniejszym niż promienie słoneczne, które świecą przez kryształowe naczynie z wodą. Byliśmy tak blisko, że znajdowaliśmy się w obrębie światła, które Ją otaczało, lub którym Ona promieniała.

 

Święty Ojciec Pio wyraźnie wskazał, jak rozróżnić, czy objawienie pochodzi od Boga, czy od szatana. Według niego, takim podstawowym probierzem jest uczucie lęku - jeżeli lęk pojawia się na początku zdarzenia, to jest to objawienie prawdziwe, jeżeli później, to pochodzi od złego: „Ten, co małpuje Boga nigdy nie osiągnie doskonałości Bożej, dlatego u niego wszystko jest na odwrót”. Jako przykład Ojciec Pio podawał, że dzieci w Fatimie najpierw się zlękły, ale zaraz usłyszały uspokajający głos Anioła: Nie bójcie się. Podobnie Maryja przestraszyła się przy Zwiastowaniu. I także wtedy Boży posłaniec powiedział: Nie lękaj się.

 

Źródła naukowe podają, że pierwsze znane objawienie maryjne miało miejsce w 231 roku w Nowej Cezarei, gdzie Matka Boża miała się ukazać św. Grzegorzowi zwanemu Cudotwórcą. Kolejne wieki przynosiły dziesiątki i setki informacji o ukazywaniu się Maryi, ale tylko nieliczne z nich zostały uznane przez Kościół. Z tych współczesnych, na terenie Europy bezspornymi są te trzy najważniejsze, gdy chodzi o ich przesłania: La Salette, Lourdes i Fatima. I każde z nich ma w sobie ten prolog pełen lęku oraz Światło.  Pastuszkowie z Alp - Melania Calvat i Maksymin Giraud, najpierw zobaczyli kulę ognia, „jakby tam spadło słońce”, a dopiero potem „w oślepiającej jasności” Piękną Panią „rozpływającą się w świetle”. W Pirenejach czternastoletnia Bernadeta nagle w ciemnej skalnej nyży dostrzegła niezwykłą światłość i z tej światłości wyszła do niej Pani. I jak dziewczynka opisała, „miała białą suknię przewiązaną niebieską wstęga, biały welon na głowie i złocistą różę na każdej stopie. Na ramieniu trzymała różaniec. Była bardzo piękna, najpiękniejsza ze wszystkich kobiet, jakie do tej pory poznałam”.

 

Jednym z najbardziej niezwykłych świadectw, które udało się zarejestrować w Fatimie bezpośrednio od widzących dzieci, jest relacja spisana przez ks. Manuela Nunes Formigao, który na Cova da Iria pojawił się pierwszy raz 13 września owego pamiętnego roku. To, czego był świadkiem owego dnia, jak i miesiąc później, spowodowało, iż przeprowadził kilka długich rozmów z Łucją, Hiacyntą i Franciszkiem. Zanotował na wstępie:

 

Świadectwa dane przez dzieci są niedoskonałe i niedokładne … Jednakże mimo owych  uchybień, które są absolutnie nie do uniknięcia w istniejących warunkach, oświadczenie złożone  przez te pokorne dzieci  tegoż dnia, są same w sobie wystarczające, aby nawet u bardziej wykształconych i perfekcyjnych  osób  rozwiać wszelkie  podejrzenia co do prawdziwej szczerości wizjonerów.

 

Ks. Farmiago, zorientowawszy się, że dzieci niosą w sobie jakąś wielką Tajemnicę duchową, której nie chcą ujawnić, rozmawiał z nimi o rzeczach, zdawać by się mogło nieistotnych. Ale to właśnie dopełnia obrazu całości i otwiera przed nami niespodziewane okno na Niebo. Światłość, z której przychodzi Matka Boża zaczyna mieć kontury, wypełnia się szczegółami. Pani, jak ją nazywały dzieci, przychodzi szybko od wschodu i odchodzi dokładnie w stronę tego punktu na niebie, gdzie słońce wschodzi. Zatrzymuje się nad tym małym skalnym dębem (znanym ze starych zdjęć). Ma na sobie białą szatę (ze złotymi zdobieniami) i płaszcz, który okrywa całą postać od głowy. Ma też złoty pasek wokół talii, który spływa aż do krawędzi szaty i małe złote kolczyki, co dostrzegła tylko Łucja. Ręce Pani trzyma złożone, jak do modlitwy, a w rękach trzyma różaniec z białych paciorków. Zresztą cały różaniec jest biały. A Hiacynta zauważyła jeszcze, że Pani nie ma butów; jej stopy są tak bardzo blade, że sprawiają wrażenie, jakby miała białe skarpetki. Dzieci zgadzają się, że Ich Dobra Pani wygląda na piętnastoletnią kobietę, która jest bardzo poważna, nie uśmiecha się, ale również nie płacze. Bije od niej niemal oślepiający blask. Franciszek dodaje: „Nigdy nie widziałem nikogo piękniejszego od Niej”.

 

Kiedy Matka Boska rozkłada ręce, do dzieci dociera bardzo mocne światło, które wychodzi wprost z jej dłoni. Łucja tak to opisała: „To światło dotarło do naszego wnętrza, do najgłębszej głębi duszy i spowodowało, żeśmy się widzieli w Bogu, który jest tym światłem, wyraźniej niż w najlepszym zwierciadle”.

               

Ze wzgórza Cabeço wracałem nadłożywszy trochę drogi, aby przejść przez Valinhos. Zatrzymałem się koło kapliczki postawionej w miejscu, w którym Matka Boża objawiła się dzieciom w sierpniu – jeden, jedyny raz nie na Cova da Iria i nie trzynastego dnia miesiąca, bo dzieci były wtedy zaaresztowane. Biała figura Niepokalanej stoi pomiędzy czteroma białymi filarami białej kapliczki. Jakże nieudolnie próbujemy przywołać Światło, zatrzymać je pomiędzy nami. Tutaj, w Vailnhos, Pani powiedziała:

 

Módlcie, módlcie się wiele, czyńcie ofiary za grzeszników, bo wiele dusz idzie na wieczne potępienie, bo nie mają nikogo, by się za nie ofiarował i modlił.


Wyjąłem z kieszeni różaniec, odwróciłem się ku wschodowi i zacząłem powoli schodzić ku Fatimie. Nie było jeszcze całkiem ciemno.

Tomasz A. Żak




  

 

 

 


DATA: 2017-08-09 11:31
AUTOR: TOMASZ A. ŻAK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Piękne.
4 miesiące temu / Leaf427
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.