DZIŚ JEST:   19   LISTOPADA   2017 r.

XXXIII Niedziela zwykła
Św. Mechtyldy z Helfty
Bł. Salomei, księżnej
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 54  >   EKONOMIA

Tomasz Cukiernik

Mankamenty unijnych dotacji


Polskie media pieją z zachwytu nad miliardami z unijnych funduszy, które zmieniają naszą rzeczywistość. A jak to wygląda w krajach sąsiednich?

 

Czy unijne dotacje są skuteczne i efektywnie wydawane?

– Rząd Słowacji odbywa regularne spotkania z Komisją Europejską, która odmawia refundowania setek milionów euro przez błędy i niesprawne przetargi – mówi Radovan Ďurana, analityk z Instytutu Badań


Gospodarczych i Społecznych w Bratysławie.

– Niechęć Unii Europejskiej do refundowania niektórych projektów to dobra wskazówka, że ich efektywność nie jest zbyt wysoka – dodaje słowacki analityk.

Zdaniem Radovana Ďurany olbrzymie wydatki prowadzą do krótkoterminowego wzrostu zatrudnienia i produkcji, dzięki wysokiemu udziałowi wydatków kapitałowych na nowe drogi czy odbudowę kolei. Jednak długotrwały efekt i trwałość wielu tych inwestycji można kwestionować.


Wcale nie lepiej przedstawia się sytuacja na Węgrzech.

– Niestety uważam, że Węgry nie wydają pieniędzy z europejskich funduszy w odpowiedni sposób – mówi Balázs Váradi, ekspert Budapesztańskiego Instytutu Badań Politycznych.


Jak przypomina, badania akademickie gospodarki wykazały, że rząd może uzyskać nieoczekiwane przychody (na przykład poprzez odkrycie surowców naturalnych), co może zakończyć się wolniejszym wzrostem gospodarczym w porównaniu z krajami, które takich przychodów nie uzyskały. Tak było w siedemnastowiecznej Hiszpanii, a teraz dzieje się tak w Wenezueli.

– Tak samo ma się sprawa z pomocą międzynarodową, szczególnie dla krajów z nieefektywnymi i skorumpowanymi instytucjami i klasą polityczną silniej motywowaną prywatnym zyskiem niż celami społecznymi – zaznacza Váradi.

 

Pogoń za rentą

Te dodatkowe pieniądze, które mogłyby zostać wydane na cele społeczne, w rzeczywistości zwiększają intensywność tego, co ekonomiści nazywają pogonią za rentą, czyli marnotrawne, a czasem nawet nielegalne wysiłki firm i osób prywatnych w celu zdobycia dochodów poprzez „dojenie” państwa dzięki zaangażowaniu polityków i urzędników w dystrybuowanie tychże funduszy.

– Z jednej strony mamy znaczące inwestycje w infrastrukturę, jak na przykład lepsze drogi czy ładniejsze szkoły. Z drugiej jednak strony widzę wydawanie pieniędzy na budowę różnych rzeczy bez zastanowienia się, czy są one rzeczywiście użyteczne. Rozumiem lokalnych polityków, którzy odnawiają rynki w swoich miasteczkach – ładnie to wygląda. Ale czy ten rodzaj inwestowania w cegły i zaprawę przyniesie dobrobyt przyszłym pokoleniom? – zastanawia się Žilvinas Šilėnas, prezydent Litewskiego Instytutu Wolnego Rynku.

– Nawet jeśli teoretycznie pieniądze wydaje się na badania i rozwój, to znaczna część idzie raczej na lśniące nowe budynki niż na młode mózgi – dodaje litewski ekonomista.


Yavor Aleksiev, ekspert gospodarczy z bułgarskiego Instytutu Gospodarki Rynkowej, zauważa, że w momencie wchodzenia Bułgarii do UE poziom rozwoju infrastruktury w kraju był bardzo niski.

– Nie mieliśmy nawet jednej autostrady, która byłaby ukończona i w dobrym stanie. W takich warunkach każde wydane euro może mieć (i prawdopodobnie miało) bardziej znaczący wpływ na dobrobyt kraju, szczególnie w odniesieniu do spójności niektórych regionów oraz ich atrakcyjności inwestycyjnej. Mimo faktu, że nasze instytucje zawiodły przy absorpcji większości funduszy UE (w sensie należytych i efektywnych wydatków), potrzeba takiego finansowania była wielka – uważa Aleksiev.

– Szybki rozwój infrastrukturalny kraju w ostatnich latach wywarł znaczący wpływ na potencjał gospodarczy szczególnie południowej Bułgarii. Cztery wiodące centra gospodarcze kraju (Sofia, Płowdiw, Stara Zagora i Burgas) są teraz połączone autostradami. To pomogło pobudzić inwestycje i zwiększyło konkurencję pomiędzy wcześniej niepołączonymi rynkami – przyznaje bułgarski ekspert.


Należy jednak zauważyć, że unijne dotacje to ingerencja w rynek.

– Fundusze UE zakłócają rynek i często prowadzą do rozrostu sieci osób goniących za rentą, które systematycznie wygrywają przetargi – mówi Radovan Ďurana. – Z drugiej strony wiele programów zorientowanych na wspieranie inwestycji kreuje zwycięzców i przegranych na konkretnych rynkach nie na bazie lepszego produktu, lecz na bazie lepszych umiejętności współdziałania z unijną biurokracją i lepszych znajomości z odpowiednimi ministrami. Fundusze unijne finansują projekty, które byłyby zyskowne nawet bez dotacji, co stanowi kolejny przykład na zniekształcenie rynku. To eliminuje prywatną inicjatywę.





Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

W ciągu kilkunastu godzin w mediach społecznościowych ze strony środowisk lewicowych płyną głosy poparcia dla ks. Adama Bonieckiego, któremu przełożeni zakazali publicznych wypowiedzi. Do „grupy wsparcia” zapisał się m.in. szef antykościelnego tygodnika „Newsweek”, Tomasz Lis.

 
 

Dwaj dżihadyści, którzy zostali umieszczeni w areszcie domowym, swobodnie poruszali się po Paryżu i okolicach. Trenowali nawet jedną z podparyskich drużyn piłkarskich.

 

Działacz radykalnie lewicowych bojówek spod znaku Antify, udzielił wywiadu „Gazecie Wyborczej”. Chwali w nim stosowanie przemocy oraz przyznaje, że lewackie organizacje inwigilują struktury narodowców. Pozostaje jedynie pytanie czy faktycznie robią to z własnej inicjatywy?

 

Nie milkną echa oskarżeń, jakie Jan Tomasz Gross skierował przeciwko tysiącom Polaków, biorących udział w Marszu Niepodległości. Zarzucił on obchodzącym rocznicę niepodległości antysemityzm i rasizm. Tymczasem, jak przypominają internauci, sam Gross donosił w czasach dyktatury komunistycznej na kolegów żydowskiego pochodzenia.

 

- Ja to porównuję do dżihady stów – powiedział w rozmowie z Polsat News aktorka, Renata Dancewicz, komentując wydarzenia z niedawnego Marszu Niepodległości.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.

 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI