DZISIAJ JEST
PIĄTEK 26 MAJA
Św. Filipa Neri
Św. Filipa Neri
Imieniny obchodzą:
Andrzej, Ewelina, Marianna, Paulina
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 
Polonia Christiana nr 54       EKONOMIA
Tomasz Cukiernik

Mankamenty unijnych dotacji

Mankamenty unijnych dotacji

Polskie media pieją z zachwytu nad miliardami z unijnych funduszy, które zmieniają naszą rzeczywistość. A jak to wygląda w krajach sąsiednich?

 

Czy unijne dotacje są skuteczne i efektywnie wydawane?

– Rząd Słowacji odbywa regularne spotkania z Komisją Europejską, która odmawia refundowania setek milionów euro przez błędy i niesprawne przetargi – mówi Radovan Ďurana, analityk z Instytutu Badań


Gospodarczych i Społecznych w Bratysławie.

– Niechęć Unii Europejskiej do refundowania niektórych projektów to dobra wskazówka, że ich efektywność nie jest zbyt wysoka – dodaje słowacki analityk.

Zdaniem Radovana Ďurany olbrzymie wydatki prowadzą do krótkoterminowego wzrostu zatrudnienia i produkcji, dzięki wysokiemu udziałowi wydatków kapitałowych na nowe drogi czy odbudowę kolei. Jednak długotrwały efekt i trwałość wielu tych inwestycji można kwestionować.


Wcale nie lepiej przedstawia się sytuacja na Węgrzech.

– Niestety uważam, że Węgry nie wydają pieniędzy z europejskich funduszy w odpowiedni sposób – mówi Balázs Váradi, ekspert Budapesztańskiego Instytutu Badań Politycznych.


Jak przypomina, badania akademickie gospodarki wykazały, że rząd może uzyskać nieoczekiwane przychody (na przykład poprzez odkrycie surowców naturalnych), co może zakończyć się wolniejszym wzrostem gospodarczym w porównaniu z krajami, które takich przychodów nie uzyskały. Tak było w siedemnastowiecznej Hiszpanii, a teraz dzieje się tak w Wenezueli.

– Tak samo ma się sprawa z pomocą międzynarodową, szczególnie dla krajów z nieefektywnymi i skorumpowanymi instytucjami i klasą polityczną silniej motywowaną prywatnym zyskiem niż celami społecznymi – zaznacza Váradi.

 

Pogoń za rentą

Te dodatkowe pieniądze, które mogłyby zostać wydane na cele społeczne, w rzeczywistości zwiększają intensywność tego, co ekonomiści nazywają pogonią za rentą, czyli marnotrawne, a czasem nawet nielegalne wysiłki firm i osób prywatnych w celu zdobycia dochodów poprzez „dojenie” państwa dzięki zaangażowaniu polityków i urzędników w dystrybuowanie tychże funduszy.

– Z jednej strony mamy znaczące inwestycje w infrastrukturę, jak na przykład lepsze drogi czy ładniejsze szkoły. Z drugiej jednak strony widzę wydawanie pieniędzy na budowę różnych rzeczy bez zastanowienia się, czy są one rzeczywiście użyteczne. Rozumiem lokalnych polityków, którzy odnawiają rynki w swoich miasteczkach – ładnie to wygląda. Ale czy ten rodzaj inwestowania w cegły i zaprawę przyniesie dobrobyt przyszłym pokoleniom? – zastanawia się Žilvinas Šilėnas, prezydent Litewskiego Instytutu Wolnego Rynku.

– Nawet jeśli teoretycznie pieniądze wydaje się na badania i rozwój, to znaczna część idzie raczej na lśniące nowe budynki niż na młode mózgi – dodaje litewski ekonomista.


Yavor Aleksiev, ekspert gospodarczy z bułgarskiego Instytutu Gospodarki Rynkowej, zauważa, że w momencie wchodzenia Bułgarii do UE poziom rozwoju infrastruktury w kraju był bardzo niski.

– Nie mieliśmy nawet jednej autostrady, która byłaby ukończona i w dobrym stanie. W takich warunkach każde wydane euro może mieć (i prawdopodobnie miało) bardziej znaczący wpływ na dobrobyt kraju, szczególnie w odniesieniu do spójności niektórych regionów oraz ich atrakcyjności inwestycyjnej. Mimo faktu, że nasze instytucje zawiodły przy absorpcji większości funduszy UE (w sensie należytych i efektywnych wydatków), potrzeba takiego finansowania była wielka – uważa Aleksiev.

– Szybki rozwój infrastrukturalny kraju w ostatnich latach wywarł znaczący wpływ na potencjał gospodarczy szczególnie południowej Bułgarii. Cztery wiodące centra gospodarcze kraju (Sofia, Płowdiw, Stara Zagora i Burgas) są teraz połączone autostradami. To pomogło pobudzić inwestycje i zwiększyło konkurencję pomiędzy wcześniej niepołączonymi rynkami – przyznaje bułgarski ekspert.


Należy jednak zauważyć, że unijne dotacje to ingerencja w rynek.

– Fundusze UE zakłócają rynek i często prowadzą do rozrostu sieci osób goniących za rentą, które systematycznie wygrywają przetargi – mówi Radovan Ďurana. – Z drugiej strony wiele programów zorientowanych na wspieranie inwestycji kreuje zwycięzców i przegranych na konkretnych rynkach nie na bazie lepszego produktu, lecz na bazie lepszych umiejętności współdziałania z unijną biurokracją i lepszych znajomości z odpowiednimi ministrami. Fundusze unijne finansują projekty, które byłyby zyskowne nawet bez dotacji, co stanowi kolejny przykład na zniekształcenie rynku. To eliminuje prywatną inicjatywę.





Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie
..
..
 
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
...

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.