DZIŚ JEST:   19   LUTY   2018 r.

Św. Konrada z Piacency
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 58  >   FELIETONY

Lemingi 1917. Rosyjska Cerkiew wobec rewolucji

Lemingi 1917. Rosyjska Cerkiew wobec rewolucji

Gdy myślimy o rewolucji w Rosji, przed oczami stają nam obrazy burzonych cerkwi, dzwonów zwalanych z wież, popów mordowanych bestialsko przez bolszewicką dzicz. Nie wszyscy jednak wiedzą, że ogromna część prawosławnego duchowieństwa początkowo rewolucję… poparła.

 

Oczywiście, nie październikową, ale poprzedzającą ją rewolucję lutową, która obaliła władzę cara i próbowała z Rosji uczynić coś na kształt masońskiej republiki francuskiej. Oparta ona była zresztą, z grubsza biorąc, na ideach skrajnie antychrześcijańskiej rewolucji znad Sekwany, która sto dwadzieścia pięć lat wcześniej również zdetronizowała władcę, aby następnie pozbawić go życia.

 

Rosyjska Cerkiew, zreformowana, a właściwie ustanowiona niemal od nowa i ściśle wprzęgnięta w ramy machiny państwowej przez cara Piotra I, w ciągu dwóch wieków stanowiła nie tyle podporę, co narzędzie tronu. Po zniesieniu urzędu patriarchy cerkwią rządził tak zwany Świątobliwy Synod Rządzący będący de facto organem państwowym, jako że na jego czele stał oberprokurator – świecki urzędnik, najczęściej emerytowany wojskowy, były gubernator lub urzędnik ministerstwa spraw wewnętrznych. Nieliczne próby uniezależnienia sfery religijnej od władzy świeckiej traktowano jak zdradę stanu i surowo karano. Oberprokuratorzy dbali, by pośród kleru panowały nastroje promonarchistyczne. Tak, przynajmniej w teorii, było do wiosny roku 1917.

 

Wkrótce po odsunięciu cara Mikołaja II od władzy rosyjscy liberałowie, małpując swych francuskich kolegów, organizowali w większych i mniejszych miastach całego imperium wielkie uroczystości ku czci republiki, nazwane Świętem Rewolucji lub Dniem Wolności. Były to wielotysięczne pochody i wiece, połączone z przemarszami wojska, odbywające się przy wtórze muzyki licznych orkiestr, a także śpiewu pieśni patriotycznych i rewolucyjnych. Pobożny lud rosyjski przychodził świętować swą „wolność” z ikonami. Nic dziwnego, że mieszały się one z czerwonymi sztandarami i socjalistycznymi transparentami. Wszelkie oczekiwania organizatorów przerósł natomiast udział… duchownych, którzy – mimo deklarowanego wcześniej przywiązania do cara i jego rodziny – masowo włączyli się w oddawanie niemal bałwochwalczej czci republice.

 

W wielu miastach, jak w Kałudze, Orle, Stawropolu, Witebsku, Krasnojarsku, Irkucku, Władywostoku czy Nowogrodzie Siewierskim odprawiono pod przewodnictwem miejscowych biskupów nabożeństwa ku czci „wolności”. Święto Rewolucji przebiegało bowiem według starego porządku świąt państwowych, w których duchowni odgrywali jedną z najważniejszych ról. W mniejszych miejscowościach manifestacje odbywały się przy samych cerkwiach albo były wręcz organizowane przez popów. Duchowni nakłaniali wiernych do składania przysięgi lojalności państwu rosyjskiemu i nowej władzy; wygłaszali płomienne kazania. Odczytywano odezwę Synodu: Dokonała się wola Boża. Rosja wstąpiła na drogę nowego życia państwowego. Niech Bóg błogosławi naszą wielką Ojczyznę na jej nowej drodze i daruje jej szczęście i chwałę.

 

Popi włączyli się również ochoczo w świętowanie 1 maja, kiedy to czczono męczenników rewolucji i ofiary dawnego reżimu, a przede wszystkim dziękowano Bogu za jutrzenkę swobody. Zdarzały się co prawda przypadki odmowy wzięcia udziału w uroczystościach lub wręcz ich zwalczania jako pogańskiego święta, lecz dotyczyły one zdecydowanej mniejszości prawosławnych biskupów i kapłanów. Nawet jednak ta mniejszość nie podjęła właściwie żadnych inicjatyw mających na celu obronę monarchii.

 

Skąd taki stosunek duchownych do rewolucji? Według badaczy wynikał on zarówno z zachłyśnięcia się ideami wolności i demokracji oraz wcześniejszego, trwającego co najmniej od rewolucji 1905 roku, rozprzestrzeniania się sympatii i poglądów socjalistycznych, zwłaszcza pośród niższego kleru, jak i oportunizmu oraz strachu przez rewolucyjnymi prześladowaniami. Rozdemokratyzowani popi nie wiedzieli jednak, że oto włączyli się w proces, który wkrótce zmiecie ich z powierzchni ziemi.

Ich postawę zaczął zmieniać dopiero kryzys, w jakim znalazła się republika późnym latem 1917 roku – stopniowa anarchizacja państwa, która pociągała za sobą chaos w samej Cerkwi i radykalny spadek jej dochodów. Ostateczną przepaść między rewolucją a Cerkwią wykopały prześladowania rozpoczęte z całą mocą przez bolszewików podczas wojny domowej. Wtedy było już jednak za późno.

 

Skrytobójcze mordy i procesy polityczne, palenie cerkwi przez oddziały Armii Czerwonej, grabież mienia kościelnego, infiltracja prowadzona przy udziale tak zwanej Żywej Cerkwii, wreszcie uruchomienie Związku Wojujących Bezbożników, stopniowo zapędzały prawosławie na margines życia publicznego.

 

Cerkwi nie uratowała nawet ogłoszona pod naciskiem bezpieki w roku 1927 przez metropolitę niżegorodzkiego Sergiusza kuriozalna deklaracja lojalności wobec komunistycznych władz, skrytykowana zresztą przez większość hierarchów. Wkrótce potem stalinowscy oprawcy dokończyli dzieła rozpoczętego po „wielkim” październiku: do wybuchu drugiej wojny światowej dotrwał jedynie jeden procent (sic!) legalnie działających świątyń, a zdecydowana większość duchownych została wymordowana lub zamknięta w łagrach. Dopiero pod wpływem wojennych klęsk Stalin postanowił z pozostałych przy życiu ulepić sobie zupełnie nową – obsadzoną pracownikami i agentami aparatu bezpieczeństwa – Rosyjską Cerkiew Prawosławną, która odtąd służyła mu jako użyteczne narzędzie w polityce wewnętrznej i zagranicznej. To właśnie ona istnieje w Rosji do dziś. Ale to już zupełnie inna historia.

 

Piotr Doerre

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
1
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Polecam przeczytać książkę Sołżenicyna " Dwieście lat razem" i wówczas napisać kim były te " lemingi", jakiej narodowości!? Nie jestem od Przybyła choć cenię sobie jego wiedzę i polecam jednemu z komentujących by zaczerpnął jej nieco. Cerkiew nie dokonała samozniszczenia ile została zdziesiątkowana przez sanhedryn. Ale o tym pan Doerre nie pisze....
3 miesiące temu / Anna
 
Dobry artykuł który ukazuje jak to demokracja jest zawsze PRELUDIUM do (komunistycznego) terroru.Bo ja kto słusznie zauważył Karol Marks (glupia dodaje od siebie)większość zawsze wybierze Socjalizm...Przypominam że Pis to partia lewicowa otwarcie odwołująca się do Sanacji...
3 miesiące temu / Arek
 
Miał rację Emil Cioran, że historia ludzkości to coraz bardziej postępujący upadek
3 miesiące temu / Jan
 
Bóg zapłać. Czekamy na cd. Zaraz pojawia się komentarze ekipy od Jabłonowskiego i Przybyła
3 miesiące temu / PK
 
 

200 tys. Żydów zostało w czasie II wojny światowej bezpośrednio lub pośrednio zabitych przez Polaków (…) dowody są przytłaczające – wskazuje Izraelski MSZ, jednocześnie opierając swoje dane na…książce zawierającej bardzo wątpliwe badania.

 
 

Były esbek został uznany przez Gminę Wyznaniową Żydowską w Krakowie za personę godną promowania. Gmina zaprasza na spotkanie z płk. Adamem Mazgułą, na którym opowie o swojej książce i walce z partią rządzącą.

 

Kolejny kraj bierze przykład z Polski. „Różaniec do granic” stał się inspiracją tym razem dla mieszkańców Australii. Niektórzy australijscy katolicy planują modlitwę różańcową w sto pierwszą rocznicę objawień Matki Bożej w Fatimie, 13 maja tego roku – informuje David Nussman z Church Militant.

 

Działający w Polsce żydowski aktywista Jonny Daniels w stanowczy sposób odniósł się do słów premiera Mateusza Morawieckiego. Mówiąc o dokonanej przez Niemców zagładzie Żydów, szef polskiego rządu zwrócił uwagę, że tak samo jak działali rosyjscy, ukraińscy czy niemieccy, tak i byli żydowscy sprawcy zbrodni.

 

Czeskie i słowackie media donoszą o nowej polityce reklamowej „Lidla”. Po kilku wpadkach z cenzurowaniem symboli chrześcijańskich na materiałach reklamowych, niemiecka sieć handlowa zmienia politykę przed przygotowywanym „tygodniem greckim”. Na zdjęciach z Grecji nie będzie już kościołów ani innych miejsc związanych z religią tylko widoki wysp i amfor, całkowicie neutralne religijnie. „Lidl” nie będzie więc musiał znowu uciekać się do poprawnej politycznie cenzury elementów chrześcijańskich i wymazywania krzyża z wież kościoła, jak miało to miejsce jesienią ubiegłego roku.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.