DZIŚ JEST:   18   LISTOPADA   2017 r.

Św. Odona, opata
Bł. Karoliny Kózkówny
 
 
 
 

Leginsy, czyli nie mam nic do ukrycia

Leginsy, czyli nie mam nic do ukrycia
#ELEGANCJA    #BEZWSTYD    #WSTYD    #GARDEROBA    #SPODNIE    #UBIÓR    #STRÓJ    #LEGINSY

„Niedobrze tam, gdzie mąż w spódnicy, a żona gatkach chodzi” – tyle miała dawniej do powiedzenia ludowa mądrość. Najnowsze trendy mody pokazują wszakże, iż defeminizacja mody staje się nie tylko coraz bardziej bezwstydna, ale także... pomysłowa. Polski rynek podbijają kolorowe leginsy z nietypowymi nadrukami. Teraz na wyeksponowanych częściach ciała możemy zobaczyć pejs Mickiewicza, wąs Traugutta albo fasadę kościoła Najświętszego Zbawiciela – oczywiście stanowiącą tło dla homo-tęczy. Wszystko to w ramach promocji bezwstydu i wyuzdania. 

 

W starych książkach i w opowieściach naszych babć możemy odnaleźć rozwinięcie biblijnej prawdy wyrażonej przez ludowe porzekadło: „Niedobrze tam, gdzie mąż w spódnicy, a żona gatkach chodzi” (por. Księga Powtórzonego Prawa XXII, 5). Siwowłose katolickie niewiasty pamiętają czasy, gdy wstyd był jeszcze dla większości kobiet nawet jeśli nie uświadomioną wartością, to przynajmniej obowiązującą normą. Warto też pamiętać, że samo słowo „wstyd” miało wówczas jednoznacznie pozytywne językowe korelacje w słowach takich jak „przyzwoitość”, czy pojęciach takich jak szacunek do samej siebie.

 

Ubiór wyrażał niezmienną od wieków koncepcję męstwa i kobiecości. Dlatego walczący o byt mężczyzna nosił spodnie, a chroniąca pokoju i ciepła domowego ogniska kobieta zakrywała swe kształty przed oczami nieupoważnionych obserwatorów. Konstytuowało to porządek świata, który oszczędzał niektórym mężczyznom oczopląsu spowodowanego nadmiarem wyzywających bodźców wzrokowych, a kobietom pomagał ochronić ich godność i zachować naturę, w jaką wyposażył je Stwórca.

 

No, ale wróćmy na wspaniałą niwę postępu – do dnia dzisiejszego. „Człowiek, który wynalazł leginsy, powinien dostać przynajmniej honorową Nagrodę Nobla. Na razie ma dozgonną wdzięczność większości mężczyzn na świecie. Kobiece uda i pośladki opięte leginsami to widok, od jakiego nie można oderwać oczu. Podziwiajcie!” – zachęcają redaktorzy Faktu.

 

Najnowszym krzykiem mody stały się w tym roku kolorowe leginsy z nietypowymi nadrukami. Firma Smoof & Loco oferuje leginsy z fragmentem „Bitwy pod Grunwaldem” Jana Matejki, z warszawskim Pałacem Kultury, z bocianami, arbuzami, liśćmi marihuany, starymi banknotami (na których widać m.in. podobiznę Romualda Traugutta), a nawet z fragmentami pierwszej księgi Pana Tadeusza i profilem Adama Mickiewicza, który znamy z medalionów Davida d'Angers. Trudno autorkom tych kreacji odmówić patriotycznej motywacji – deklarują one przecież chęć popularyzowania symboli polskości, wręcz dumy narodowej i podkreślają wagę wysokiej jakości polskich materiałów – ale jeszcze trudniej przyklasnąć temu tak pomysłowemu psuciu gustu i dobrego smaku.

 

Pomieszanie tak zwanych „naszych czasów”, które przebrały kobiety za mężczyzn za sprawą „damskich” spodni, tym razem wydało ze swego łona inwazję leginsów, a jak dowiadujemy się z Faktu, „zwykłe legginsy mogą być bardziej sexy od bikini”. Właścicielki firmy Smoof & Loco same nieświadomie diagnozują to zjawisko. „Legginsy są najlepszym elementem garderoby, jaki znamy. Pomyśl, że rano, spiesząc się do pracy próbujesz wcisnąć się w ulubione dżinsy. Jeśli są świeżo po upraniu, możesz mieć problem z dopięciem. A nic tak nie frustruje z rana jak nieodpinające się spodnie” – mówi jedna z nich. „ Legginsy oszczędzają czas. Przyznaję, że jestem wrogiem żelazka. W związku z tym, element garderoby, który nie wymaga jego posiadania jest moim zdaniem idealnym rozwiązaniem dla aktywnych i żyjących w pośpiechu Pań” – dodaje druga.

 

Widać stąd jasno, jak bardzo ubiór wyraża charakter człowieka i jak na pierwszy rzut oka odzwierciedla postępujące zmiany obyczajowe. Kiedyś za noszeniem spodni przemawiała ofensywa ideologiczna chcąca zatrzeć wszelkie różnice między kobietą i mężczyzną, dziś natomiast – nierzadko w dobrej wierze – noszenie czegoś takiego, jak leginsy uzasadnia się względami praktycznymi, niechęcią do żelazka, czy też artystyczną fantazją.

 

Tymczasem ów przylegający do ciała materiał – niezależnie od jego konotacji artystycznych – nie jest niczym innym, jak kolejną odsłoną obyczajowej rewolucji, która oswaja z bezwstydem eksponując te części ciała, które powinny być ponętne – ale dla męża, a nie tłumu przechodniów, kolegów z pracy i wszystkich innych napotkanych mężczyzn.

 


 

Filip Obara

 


DATA: 2017-05-17 13:29
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

@Krzysztof masz zero szacunku dla kobiet a i jadu duzo, bo pewnie zadna na ciebie nie chce spojrzec
5 miesięcy temu / Lida
 
"Legginsy to jedno z największych oszustw intelektualnych współczesnej mody. Na czym ono polega? Otóż wiele kobiet uwierzyło, że legginsy to spodnie i można je nosić jak każde inne spodnie. Prawda jest taka, że legginsy układają się na sylwetce jak rajstopy, tzn. ujawniają ten sam poziom szczegółów anatomicznych. W rezultacie młode dziewczyny i dojrzałe kobiety myślą, że są modne w legginsach, a w rzeczywistości wyglądają jakby zapomniały spódnicy. (...) Rozwiązanie jest proste: do legginsów koniecznie trzeba nosić spódnicę albo choćby tunikę". ("Kobieta z klasa" L. Tkaczyńska, Częstochowa 2016, s. 86).
5 miesięcy temu / Teresa
 
Też tak to widzę jak autor.czy jestem w mniejszości?
5 miesięcy temu / Tedi
 
Kiedyś Polki umiały się ubierać, gustownie ubierać. Miały w wykształcony zmysł umiaru, dobry gust, a ubiorami potrafiły korygować niedostatki "natury" (tak było też z moją żoną. Dziś zaś chodzenie "po mieście", to jakaś forma katorgi. Małe i duże dziewczęta, młode i stare kobiety łażą w spodniach, albo - co gorsze - obcisłych dreso-rajstopach. Niezależnie od figury i kształtu nóg. Masakra! I Boga chwalę, kiedy "na mieście" zobaczę kobietę w sukience i spódnicy. Jakiś czas próbowałem żonie wyperswadować spodnie tylko do ogrodu. Potem odstąpiłem. Od dziś znowu zacznę chwalić za ubiór kobiecy i zniechęcać za chłopięcy!
5 miesięcy temu / Jurek
 
Krusty, masz rację. Im więcej pupy tym mniej głowy. Bo i po co komu głowa.
5 miesięcy temu / Leo
 
Ludzie nie popadajmy w skrajności. Przez takie teksty kreuje się potem obraz katolików oszołomów, którzy wszystko wrzucają do jednego wiadra potępienia.
6 miesięcy temu / krusty
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres kontakt@pch24.pl. Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.

 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI