DZISIAJ JEST
PONIEDZIAŁEK 24 LIPCA
Św. Kingi, księżnej
Św. Krystyny z Bolsena
Św. Kingi, księżnej
Św. Krystyny z Bolsena
Imieniny obchodzą:
Krzesimir, Olga
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 

Leginsy, czyli nie mam nic do ukrycia

Data publikacji: 2017-05-15 08:00
Data aktualizacji: 2017-05-17 13:29:00
Leginsy, czyli nie mam nic do ukrycia

„Niedobrze tam, gdzie mąż w spódnicy, a żona gatkach chodzi” – tyle miała dawniej do powiedzenia ludowa mądrość. Najnowsze trendy mody pokazują wszakże, iż defeminizacja mody staje się nie tylko coraz bardziej bezwstydna, ale także... pomysłowa. Polski rynek podbijają kolorowe leginsy z nietypowymi nadrukami. Teraz na wyeksponowanych częściach ciała możemy zobaczyć pejs Mickiewicza, wąs Traugutta albo fasadę kościoła Najświętszego Zbawiciela – oczywiście stanowiącą tło dla homo-tęczy. Wszystko to w ramach promocji bezwstydu i wyuzdania. 

 

W starych książkach i w opowieściach naszych babć możemy odnaleźć rozwinięcie biblijnej prawdy wyrażonej przez ludowe porzekadło: „Niedobrze tam, gdzie mąż w spódnicy, a żona gatkach chodzi” (por. Księga Powtórzonego Prawa XXII, 5). Siwowłose katolickie niewiasty pamiętają czasy, gdy wstyd był jeszcze dla większości kobiet nawet jeśli nie uświadomioną wartością, to przynajmniej obowiązującą normą. Warto też pamiętać, że samo słowo „wstyd” miało wówczas jednoznacznie pozytywne językowe korelacje w słowach takich jak „przyzwoitość”, czy pojęciach takich jak szacunek do samej siebie.

 

Ubiór wyrażał niezmienną od wieków koncepcję męstwa i kobiecości. Dlatego walczący o byt mężczyzna nosił spodnie, a chroniąca pokoju i ciepła domowego ogniska kobieta zakrywała swe kształty przed oczami nieupoważnionych obserwatorów. Konstytuowało to porządek świata, który oszczędzał niektórym mężczyznom oczopląsu spowodowanego nadmiarem wyzywających bodźców wzrokowych, a kobietom pomagał ochronić ich godność i zachować naturę, w jaką wyposażył je Stwórca.

 

No, ale wróćmy na wspaniałą niwę postępu – do dnia dzisiejszego. „Człowiek, który wynalazł leginsy, powinien dostać przynajmniej honorową Nagrodę Nobla. Na razie ma dozgonną wdzięczność większości mężczyzn na świecie. Kobiece uda i pośladki opięte leginsami to widok, od jakiego nie można oderwać oczu. Podziwiajcie!” – zachęcają redaktorzy Faktu.

 

Najnowszym krzykiem mody stały się w tym roku kolorowe leginsy z nietypowymi nadrukami. Firma Smoof & Loco oferuje leginsy z fragmentem „Bitwy pod Grunwaldem” Jana Matejki, z warszawskim Pałacem Kultury, z bocianami, arbuzami, liśćmi marihuany, starymi banknotami (na których widać m.in. podobiznę Romualda Traugutta), a nawet z fragmentami pierwszej księgi Pana Tadeusza i profilem Adama Mickiewicza, który znamy z medalionów Davida d'Angers. Trudno autorkom tych kreacji odmówić patriotycznej motywacji – deklarują one przecież chęć popularyzowania symboli polskości, wręcz dumy narodowej i podkreślają wagę wysokiej jakości polskich materiałów – ale jeszcze trudniej przyklasnąć temu tak pomysłowemu psuciu gustu i dobrego smaku.

 

Pomieszanie tak zwanych „naszych czasów”, które przebrały kobiety za mężczyzn za sprawą „damskich” spodni, tym razem wydało ze swego łona inwazję leginsów, a jak dowiadujemy się z Faktu, „zwykłe legginsy mogą być bardziej sexy od bikini”. Właścicielki firmy Smoof & Loco same nieświadomie diagnozują to zjawisko. „Legginsy są najlepszym elementem garderoby, jaki znamy. Pomyśl, że rano, spiesząc się do pracy próbujesz wcisnąć się w ulubione dżinsy. Jeśli są świeżo po upraniu, możesz mieć problem z dopięciem. A nic tak nie frustruje z rana jak nieodpinające się spodnie” – mówi jedna z nich. „ Legginsy oszczędzają czas. Przyznaję, że jestem wrogiem żelazka. W związku z tym, element garderoby, który nie wymaga jego posiadania jest moim zdaniem idealnym rozwiązaniem dla aktywnych i żyjących w pośpiechu Pań” – dodaje druga.

 

Widać stąd jasno, jak bardzo ubiór wyraża charakter człowieka i jak na pierwszy rzut oka odzwierciedla postępujące zmiany obyczajowe. Kiedyś za noszeniem spodni przemawiała ofensywa ideologiczna chcąca zatrzeć wszelkie różnice między kobietą i mężczyzną, dziś natomiast – nierzadko w dobrej wierze – noszenie czegoś takiego, jak leginsy uzasadnia się względami praktycznymi, niechęcią do żelazka, czy też artystyczną fantazją.

 

Tymczasem ów przylegający do ciała materiał – niezależnie od jego konotacji artystycznych – nie jest niczym innym, jak kolejną odsłoną obyczajowej rewolucji, która oswaja z bezwstydem eksponując te części ciała, które powinny być ponętne – ale dla męża, a nie tłumu przechodniów, kolegów z pracy i wszystkich innych napotkanych mężczyzn.

 


 

Filip Obara

 

 
baner
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

..
Lida
@Krzysztof masz zero szacunku dla kobiet a i jadu duzo, bo pewnie zadna na ciebie nie chce spojrzec
Teresa
"Legginsy to jedno z największych oszustw intelektualnych współczesnej mody. Na czym ono polega? Otóż wiele kobiet uwierzyło, że legginsy to spodnie i można je nosić jak każde inne spodnie. Prawda jest taka, że legginsy układają się na sylwetce jak rajstopy, tzn. ujawniają ten sam poziom szczegółów anatomicznych. W rezultacie młode dziewczyny i dojrzałe kobiety myślą, że są modne w legginsach, a w rzeczywistości wyglądają jakby zapomniały spódnicy. (...) Rozwiązanie jest proste: do legginsów koniecznie trzeba nosić spódnicę albo choćby tunikę". ("Kobieta z klasa" L. Tkaczyńska, Częstochowa 2016, s. 86).
Tedi
Też tak to widzę jak autor.czy jestem w mniejszości?
Jurek
Kiedyś Polki umiały się ubierać, gustownie ubierać. Miały w wykształcony zmysł umiaru, dobry gust, a ubiorami potrafiły korygować niedostatki "natury" (tak było też z moją żoną. Dziś zaś chodzenie "po mieście", to jakaś forma katorgi. Małe i duże dziewczęta, młode i stare kobiety łażą w spodniach, albo - co gorsze - obcisłych dreso-rajstopach. Niezależnie od figury i kształtu nóg. Masakra! I Boga chwalę, kiedy "na mieście" zobaczę kobietę w sukience i spódnicy. Jakiś czas próbowałem żonie wyperswadować spodnie tylko do ogrodu. Potem odstąpiłem. Od dziś znowu zacznę chwalić za ubiór kobiecy i zniechęcać za chłopięcy!
Leo
Krusty, masz rację. Im więcej pupy tym mniej głowy. Bo i po co komu głowa.
krusty
Ludzie nie popadajmy w skrajności. Przez takie teksty kreuje się potem obraz katolików oszołomów, którzy wszystko wrzucają do jednego wiadra potępienia.
Ola
Nie znam kobiety, która nie chodzi w spodniach. Największą katorgą dla wszystkich dziewczyn podczas oaz wakacyjnych było całodzienne noszenie spódnic.
grzek
dwa milenia historii a wy dalej zajmujecie się gaciami, no spoko
PegaZ
Myślący - daleko nam jako społeczeństwu do poziomu ludzi w średniowieczu zarówno pod względem intelektualnym (tak, tak - Myślący) , rozwoju kultury jak i ludzkim.
Premizlaus
@Myślący a który wiek masz dokładnie na myśli? Bo Średniowiecze trwało 1000 lat.
Myślący
nie przesadzajmy! skrajność w żadnym kierunku nie jest dobra, a tutaj zmierzamy ku średniowieczu jak nie do czasów jeszcze wcześniejszych...:/
d
do premizlaus: robisz z igły widły. niespodziewanym gościem to może być chyba tylko listonosz. nie wydaje mi się, żeby Panu Bogu albo mężowi przeszkadzały leginsy, w których żona chodzi po domu.
Premizlaus
@d zawsze może przyjść jakiś gość. Poza tym już napisałem: Pan Bóg widzi nas CAŁY CZAS. A chodząc nieskromnie ubranym, obrażamy Pana Boga.
d
do premizlaus: Proszę wytłumacz mi jak można chodzić nieskromnie ubranym w swoim prywatnym domu??
Premizlaus
@d I co z tego? Pan Bóg widzi nas cały czas i brzydzi się, gdy chodzimy nieskromnie ubrani, czy to będąc w kościele, czy w pracy, czy w domu.
d
Do Premizlaus: Glodnemu chleb na mysli. Przeciez ona napisala, ze chodzi w nich po domu.
Premizlaus
@Kasia pewnie. Bo wygoda i komfort jest ważniejsze, niż bycie przyczyną zgorszenia i grzeszenie przez nieprzyzwoity ubiór.
Kasia
Mam takie leginsy - elastyczne, ocieplane z ładnym norweskim wzorem. Ostatnio jest to mój ulubiony ubiór do chodzenia po domu - są mega wygodne i komfortowe.
blanka
Trochę dziwny ten artykuł. Jest tu i krytyka spodni, a te wcale nie są złe. Zaskoczył mnie fakt, że zabrakło w nim żalu po zdjętych chustach i czepcach z głów. Jednak sam temat o rajtuzach, bo tak to nazywam jest jak najbardziej na miejscu. Nawet najzgrabniejsza pupa (a bardzo często noszą je te duuuuże) wygląda w nich źle. Te panie musza gadać by sprzedawać. Nasze panie "muszą" nosić, bo myślą, że w ten sposób są i trendy i piękne. A to skutki braku czasu na spojrzenie w lustro. Ja nienawidzę rajtuz, gdyż obnażają wszystkie niedoskonałości ciała, przylegają za mocno i w brew pozorom, wcale nie są takie komfortowe. Do tego ta koszmarna pstrokacizna. Te panie nie wyglądają pięknie, lecz jak kukiełki na jarmarcznym przedstawieniu. Brzydota, po prostu brzydota. Żeby jeszcze to był folklor, ale nie to jest po prostu..... całkowite bezguście i brak smaku. Wszystkim odważnym paniom gratuluję odwagi eksponowania tego, co z reguły chce się ukryć, by ładnie wyglądać.
Leo
Pozbawienie katoliczek skromności to wiekowe i epokowe dzieło masonerii. Gender to ino jeden z końcowych efektów braku skromności. PCh24, gratuluję bardziej czy mniej świadomego opisywania skutków "technologów życia społecznego". Dla nich to tylko eksperyment, doświadczenie i socjologiczny ubaw, dla maluczkich "wszystko w porządku i żaden problem", dla zbawienia duszy to odcięcie się skuteczne od łaski Bożej. Bóg nie błogosławi bezwstydowi i wykolejaniu młodych pokoleń przez "niczego nie podejrzewające" babcie, mamy i ciocie. Masoneria jest piorunująco diabelnie skuteczna. W tej kwestii większość "katolickich" mediów podąża za nią jako "bezmyślni towarzysze podróży". To kwestia ostatnich sześciu dekad.
Premizlaus
Cieszę się, że jest o tym artykuł. Mam nadzieję, że piekło pochłonie tą wstrętną modę noszenia przez kobiety kaleson na wierzchu!
Polny Wolak
Czy naprawdę na takim fajnym portalu musicie puszczać artykuły o takich głupotach? Jeden lubi ogórki, inny ogrodnika córki, czyli de gustibus non disputandum est. Autorowi polecam do rozważenia cytat "Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, czyny nierządne, kradzieże, fałszywe świadectwa, przekleństwa." (Mt 15, 19). Dla zoofila książka do biologii będzie pornografią. Jak pięknie kiedyś powiedział święty Jan Paweł II o "Sądzie Ostatecznym" Michała Anioła w Kaplicy Sykstyńskiej: "nagość służy tu ukazaniu piękna ludzkiego ciała, a nie perwersji", a tutaj nawet nagości nie ma. Nie mam zdania na temat leginsów, ale wydaje mi się, że każdy patrzy przez pryzmat własnych doświadczeń i skłonności: widać autor artykułu ma duży problem z seksualnością, skoro wszędzie widzi tylko to. I jeszcze jedno: Drogi Autorze, z Twoich sugestii wynika, że w Pwt Duch Święty wspomina o jakichś "gatkach". Nieładnie tak kłamać.
siergiej
"Trudno autorkom tych kreacji odmówić patriotycznej motywacji" Pamiętam film ze śp. Robinem Williamsem gdzie jako komik wyśmiewał się z gaci al\'a flaga amerykańska.
DM
W czasach studenckich niektore kolezanki z akademika uswiadomily mi rzeczy, o ktorych nigdy wczesnej nie pomyslalam, ktorych nie wynioslam z domu. Kiedy ja dbalam o ladny wyglad, zaslaniajac cialo ubraniem, jak moja Mama, kolezanki staraly sie niektore obszary wyeksponowac. Czynily to niewinnie lub swiadomie. Ten stylu ubioru z pewnoscia w wiekscosci wypadkow wiaze sie z nastawieniem do seksu. Niektore mezatki sa skrepowane uwaga mezczyzn, i unikaja sciagania jej na siebie, gdy inne do tego daza. Niektore panny pragna zainteresowac przyszlego meza swoim charakterem, inne - cialem. Wybor ubioru jest odzwierciedleniem tych roznic.
basia
troche przesadzony ten artykul. dziewczyny, z wyjatkami, zakladaja leginsy do tunik, dlugich koszul, krotkich spodnic.ktora kobieta, znajaca sie troche na modzie, zaklada leginsy i krotka bluzke??? moze autor nie odroznia spodni z materialu od zwyklych leginsow?
Leo
Skromność. Opięte pupy w prezbiteriach, na plebaniach i klasztorach. Jest fajnie. Bezwstyd jest wszechobecny w kościele z małymi wyjątkami.
krzysztof
Lili - jeśli kobieta nie ma męża, to niech ubierze się jak kobieta ,a nie tirówka, w przeciwnym razie znajdzie co najwyżej klienta na jedna noc(szczerz - bez złośliwości).Pozdrawiam.
chicken
[...] zachęcają redaktorzy Faktu. Trolls trolling trolls.
maniek
dobrze pisze !
Rozczarowany
@123: Podkoszulek (inaczej t-shirt) jest to typowy letni "luźny" (sportowy) strój publiczny, a nie bielizna. A że nazwę ma jaką ma, to cóż poradzić? Natomiast w "moim mieście" kobiety nie paradują publicznie w piżamach, i pierwsze słyszę że takowy zwyczaj gdzieś istnieje! Dziękuję za poszerzenie wiedzy o naszym dziwnym kraju :)
Lili
A co jeśli kobieta nie ma męża i nie chce go mieć? Czemu nie może być ponętna dla innych mężczyzn mężczyzn?
123
@ Rozczarowany Czy Osoba nigdy nie chodzila w popularnej podkoszulce po ulicy? Toz to bielizna i jak nazwa wskazuje jej miejsce jest pod koszula. W "moim miescie" kobiety chodza na zakupy w pizamach. Taka moda...
Rozczarowany
@123: kalesony zaliczają się do innej grupy odzieży - bielizny. Czyli nie są noszone "na widoku" :)
jac
Toż to nie żadne leginsy, ani też getry, jak to inni nazywają, ale po prostu kolorowe kalesony bez rozporka. Legginsy to skórzane indiańskie pończochy. Skórę ściągano z nóg upolowanego zwierzaka i jeszcze ciepłe naciągano na własne nogi. Natomiast getry to nie tak dawna część munduru wojskowego. Zaczynały się poniżej kostek, a sięgały ponad nią, czasem nawet tuż za kolano. Zapinane były przeważnie z boku na guziki. Uświadamiam to wszystko metodą prześmiewczą kobietom przy każdej nadarzającej się okazji i wtedy są zszokowane: - Kalesony, ciepła skóra z konia? I to jest najlepszy sposób, bo normalnie trudno przetłumaczyć, że to nieprzyzwoite.
123
@Rozczarowany & Ania W meskiej garderobie te ponoc rewolucyjne leginsy nazywaja sie kalesony, ktore maja bonusowy system otworowy z przodu. Reszta bez zmian.
krzysztof
Samotne panienki narzekają na kryzys męskości - ale to jest skutek. Jak Polska długa i szeroka - kobiet jak na lekarstwo. Gdzie nie spojrzeć łażą babochłopy w spodniach albo "seksowne" tirówki. Kobiety wyglądającej jak kobieta o która warto by kruszyć kopie - nie uświadczysz. Ciekawe, czy którąś z pań skłoni to do refleksji?
UserXXX
Ogólnie, postępuje zmniejszanie elegancji i estetyki codziennych ubiorów. A same legginsy- na szczęście, większość dziewcząt nosi je wraz ze spódniczką lub bardzo wyciągniętym, sięgającym niemal kolan swetrem. Nie jest tak strasznie.
Barbara
A myślałam, że koło "czterdziestki" to już stara i marudna się robię, ale bardzo pocieszające, że nie tylko ja patrzę podobnie na legginsy i inne części stroju. Pozdrawiam.
Ania
Moim zdaniem, jak najbardziej pasuje to również do leginsów, które stają się coraz popularniejsze w kręgach "męskich". W sumie, obcisłe spodnie (rurki) można porównać do leginsów, przynajmniej na nogach faceta tak wyglądają. Dla mnie to jest masakra. Rozumiem, że mężczyzna o siebie dba, przestrzega higieny, ubiera się elegancko i tak dalej, ale z jakiej racji sięga po ciuchy, które nie tak dawno były zarezerwowane tylko dla kobiet? A potem ludzie się dziwią, że tyle starych panien jest. Baby nie chcą zniewieściałych chłoptasiów, tylko prawdziwego faceta, a takich coraz mniej, szczególnie w miastach.
cynik
Najgorsze są "strojnisie" co to nie przystoi im taki ubiór ani z racji wieku ani figury.
Rozczarowany
"Księga Powtórzonego Prawa XXII, 5" - ten fragment brzmi następująco: "Kobieta nie będzie nosiła ubioru mężczyzny ani mężczyzna ubioru kobiety; gdyż każdy, kto tak postępuje, obrzydły jest dla Pana, Boga swego". Ponieważ leginsy zdecydowanie nie są "ubiorem mężczyzny", więc ten fragment Pisma Świętego ma się nijak do leginsów! Tak więc mimo iż Autor w artykule generalnie ma rację, to przesadza podciągając tezę pod Pismo.
..
 
..
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
..
 
...

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.