DZIŚ JEST:   24   LISTOPADA   2017 r.

Św. Andrzeja Tran An Dung i towarzyszy
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 34  >   POLSKA I ŚWIAT

Krystian Kratiuk

Księża z księżyca

Księża z księżyca
fot. Krzysztof Kuczyk/FORUM

Historia romansu proboszcza z Jasienicy z liberalnymi mediami to nie pierwszy bolesny przypadek w ostatnich latach. Schemat jest zwykle podobny – na autorytet w sprawach Kościoła lansuje się kapłana, który zbłądził w swych rozważaniach, odstawiając najpewniej na półkę Pismo Święte, Katechizm, dzieła świętych i Ojców Kościoła, a chwytając w ręce popularny dziennik lub pilot od telewizora. Ksiądz taki mówi zwykle dokładnie to, co chcą usłyszeć jego nowi „przyjaciele” – dziennikarze, często ci najbardziej znani. Zagubiony kapłan poświęca naukę Kościoła na ołtarzu popularności i przez czas jakiś grzeje się w pozornym blasku telewizyjnej czy radiowej sławy. Gdy zaś przestaje być potrzebny mediom, te albo go opuszczają, albo wykorzystują jedynie do szkalowania innych duchownych.

 

Profesor otwarty

W kilku przypadkach zaczynało się od intelektualnych zachwytów. Tak było chociażby z Tomaszem Węcławskim, niegdyś przedstawianym jako ksiądz profesor, dziś już tylko jako profesor Tomasz Polak. Pełnił on niezwykle ważną funkcję Dziekana Papieskiego Wydziału Teologicznego poznańskiego Uniwersytetu Adama Mickiewicza oraz rektora tamtejszego seminarium duchownego. Już wówczas mogły zastanawiać związki duchownego ze środowiskiem „Gazety Wyborczej” (gdy w roku 2002 odbierał nagrodę od jej redakcji, zapomniał zapewne, iż współpraca z wrogami Kościoła jest grzechem). Udzielał licznych wywiadów jako reprezentant tak zwanego „Kościoła otwartego”, brylował w „Tygodniku Powszechnym”.

W tym samym roku, w którym odbierał nagrodę Giganta, ksiądz Węcławski napisał w „Znaku”, że ma świadomość, iż za sprawą naszego braku wiary i braku odwagi Kościół, który tworzymy, spotkało i wciąż na nowo spotyka wiele nieszczęść. Słowa te odnosić się miały do kogoś zupełnie innego, ale kilka lat później stały się określeniem postawy ich autora, który sam utracił wiarę. Na początku roku 2006 założył Pracownię Pytań Granicznych, w której swoje filozoficzne tezy prezentowały osoby niewierzące bądź pozostające wyraźnie daleko od nauczania Kościoła. Dość powiedzieć, że list w obronie Pracowni podpisała Magdalena Środa. W roku 2007 Tomasz Węcławski ogłosił swą apostazję. Przy okazji ów autor cenionego przez lata podręcznika do chrystologii ogłosił wszem i wobec, że w jego mniemaniu nasz Zbawiciel Jezus Chrystus nie jest Bogiem…

 

Hinduski dialogista

Kolejnym bywalcem liberalnych mediów, którego nazywać dziś trzeba „byłym jezuitą”, jest Stanisław Obirek. Jego również media przekonały, że jest mądrzejszy niż kilkunastowieczne nauczanie Kościoła. Szczególnie promowano zaangażowanie duchownego w „dialog z judaizmem i ateistami”. Kiedy Obirek stwierdzał publicznie, że inspiruje go Anthony de Mello – hinduski jezuita‑szarlatan, próbujący łączyć mistykę chrześcijańską z filozofią Dalekiego Wschodu, najwyraźniej nie miało dlań znaczenia, że już w roku 1998 de Mello został stanowczo skrytykowany przez kardynała Ratzingera – prefekta Kongregacji Nauki Wiary.

 

Ksiądz Obirek zaprzyjaźnił się ze środowiskiem „Gazety Wyborczej” i zaczął udzielać wywiadów na antenie TOK FM. Ale lewicowe sympatie osoby reprezentującej Kościół dotyczyły nie tylko polskich mediów – tuż po śmierci Ojca Świętego Jana Pawła II Obirek zgodził się na rozmowę z belgijskim „Le Soir”. Bzdury, jakie wygadywał w tym wywiadzie, wołają o pomstę do nieba. Krytykował papieża za liczne płynące z Rzymu potępienia za niewierność doktrynie skierowane między innymi wobec heretyckiej postawy Hansa Künga. Potępiał również papieskie wypowiedzi o istnieniu społeczeństwa bez Boga czy o cywilizacji śmierci.

 

Znamienne jest, że Obirek – już po odejściu ze stanu kapłańskiego – podkreślał, iż jego przemyślenia stanowiły odczucie przynajmniej części liberalnych, myślących katolików, a krytyczne uwagi względem konserwatyzmu Jana Pawła II wystosował dzięki swemu życiu w duchu Soboru. Dziś Stanisław Obirek jest komentatorem TOK FM. Głosi tezy o potrzebie powrotu do politeizmu oraz o roboczym zawieszeniu dogmatu, że Jezus jest Bogiem. Na użytek „dialogu”…

 

Rozczochrany dominikanin

Inny przykład kapłana, który zrobił medialną karierę dzięki negowaniu nauki Kościoła, to Tadeusz Bartoś, do niedawna dominikanin. Stał się „gwiazdą” telewizji informacyjnych w chwili, gdy jego sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem poglądy zaczęła rozpowszechniać – a jakże! – „Gazeta Wyborcza”. Już w roku 2005, czyli w momencie, gdy bramy polskich miast otwierały się na przybyłe z krajów Unii Europejskiej hordy homoseksualistów odgrywających na oczach dzieci obrzydliwe spektakle, a część hierarchów Kościoła przestrzegała przed akceptacją zboczeń, ojciec Bartoś mówił swym przyjaciołom z ulicy Czerskiej, że parada gejów i lesbijek aż tak bardzo [go – przyp. red.] nie interesuje, dopóki nikt nie stara się bez powodu jej zakazać. Kościół przeciwstawia się bowiem wszelkim przejawom dyskryminacji homoseksualistów. W tej samej rozmowie ubolewał, że w Kościele nadal istnieje tradycja biblijna (sic!). Tak zaskakująca postawa powinna przestrzec zwierzchników Bartosia. Niestety, zdecydowanej reakcji zabrakło, a zakonnik dalej brnął w homoherezję.

 

Więcej o księżach Lemańskim, Bonieckim, Obirku i byłym o. Bartosiu w najnowszym numerze magazynu "Polonia Christiana".

 

mat

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

A Roman Kotliński? To też były ksiądz, który odszedł od wiary i jest zwolennikiem aborcji!
ponad 3 lata temu / Volan
 
Rozmontowanie wiary idzie zrobić rękami kapłanów i kandydatów do kapłaństwa w seminariach. I tu około 90% sukcesu odnoszą wrogowie. Poprzez ciśnienie "zachodnich i już rodzimych doktorów" likwiduje się resztki wiary i obyczaju. A te medialne "zajawiska" eksów to udany fortel odwrócenia uwagi, że oni są problemem. To tylko dyżurni. W seminariach odbywa się prawdziwa rzeźnia wiary i obyczajów. Przeciętny, nomen omen, noeprezbiter widząc osobę klęczącą do Komunii Świętej powie o niej - heretyk!( Leo nie mylić z leo)
ponad 3 lata temu / Leo
 
do @leo. Może ci chodziło o ks. Natanka. To istotnie dziwne, że został ukarany parę miesięcy po obronie habilitacji, a nie np. wcześniej. Natomiast z ks. Kiersztynem "sprawa sama się załatwiła", bo zginął podobno w dość dziwnym wypadku samochodowym (zderzenie z ciężarówką). Chyba istotnie lepiej by było aby aktywni/wykształceni księża dalej pracowali. Ale to raczej nie my jesteśmy od zajmowania się tym.
ponad 4 lata temu / elek
 
Brakuje mi jednego tematu. Czy w służbach kościelnych są wykształceni/przygotowani mediatorzy, tj. specjaliści potrafiący rozmawiać, wyjaśniać różnice i rozwiązywać spory. W firmach już się uznaje potrzebę zatrudnienia fachowców mediatorów i polubownego załatwiania spraw. Wpadły mi kiedyś w uszy/ręce tematy sprawy T.Kiersztyna i innego księdza ukaranego bodajże apostazją, z tytułem doktora habilitowanego (nie pamiętam nazwiska). Czy na pewno trzeba odsuwać księży od pracy, czy nie jest możliwe porozumienie.
ponad 4 lata temu / leo
 
@moher.Jezus Chrystus "pobił" bankierów w Świątyni , a o żydowskich kapłanach i uczonych w piśmie mówił plemie żmijowe.On też ci nie pasuje?
ponad 4 lata temu / cynik
 
"Dwór to trąd papiestwa" hmm ... nie chciałbym się wtrącać w sprawy Kościoła, ale tak mądry człowiek jakim niewątpliwie jest papież Franciszek, nie wypowiada się dla blichtru medialnego - tylko. Myślę, a właściwie jestem przekonany, że wiele jego słów wypowiedzianych zgodnie z medialnymi trendami zawiera głębszy przekaz. Sygnałem że niekoniecznie nadinterpretuję jego słowa, jest fakt, że nie wypowiada tych słów podczas kazań, homilii, ale w wywiadach .... Tak jakby chciał wykorzystać media - niczym pośrednika Archanioła Gabriela- by dać sygnał swojemu Kościołowi jako Instytucji, może też bardziej światłym wiernym ..... "Dwór to trąd papiestwa" - to jakby dyplomatyczna wersja zdania: Szatan zakorzenił się wewnątrz instytucji kościelnych i trawi je od środka. Duchowni - pomylili i zapomnieli o tym, że są sługami i Boga i ludzi a nie książętami mitycznego Olimpu. Hmm ... Przepraszam za brak skromności, ale To musi być początek Rewolucji Mentalnej, jeśli Papież Francis
ponad 4 lata temu / Ksiądz
 
 

– Niedziela jest czasem świętym. Potrzebujemy jej do budowania naszego człowieczeństwa jak i więzi rodzinnych – podkreślił abp Henryk Hoser. Nawiązał tym samym debaty parlamentarnej nt. ograniczenia handlu w niedzielę. Sejm zdecydował, że od 1 marca przyszłego roku będzie obowiązywała ustawa, na mocy której zakazem handlu będą objęte dwie niedziele w miesiącu.

 
 

Jedna z francuskich firm zwolniła swoją pracownicę, gdyż ta nie chciała zdjąć w pracy hidżabu. Sąd kasacyjny uznał, że przedsiębiorstwo może zabronić pracownikom noszenia symboli religijnych, dlatego zwolnienie z pracy muzułmanki było możliwe. Jednocześnie podkreślono warunki, które muszą zostać wypełnione, aby w świetle prawa z tego powodu móc zwolnić pracownika.

 

Uczniowie szkoły podstawowej w Palermo na Sycylii, której kierownik zakazał modlitwy w klasie i usunął z korytarza figurę Matki Bożej, przyszli dziś do niej z różańcami w dłoniach. Rodzice dzieci zapowiadają, że również w najbliższy poniedziałek, przed wejściem do budynku, odbędzie się spotkanie, podczas którego uczniowie wespół z rodzicami będą się wspólnie modlić.

 

Uchwalona przez Sejm ustawa o ograniczeniu handlu w niedzielę nie jest satysfakcjonująca, choć jest krokiem w kierunku odzyskania niedziel wolnych od pracy – podkreśla rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik w wydanym w piątek, 24 listopada, komunikacie.

 

Polski Sejm przyjął w piątek ustawę o ograniczeniu handlu w niedziele. Przez najbliższe 2 lata będzie miało miejsce stopniowe wprowadzanie ograniczeń. Całkowity zakaz niedzielnego handlu wejdzie w życie w roku 2020.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.