DZIŚ JEST:   23   LISTOPADA   2017 r.


Św. Kolumbana Młodszego
Św. Klemensa I, papieża
 
 
 
 

Ksiądz Jaklewicz: im bardziej kogoś kocham, tym większy mam obowiązek upominania go

Ksiądz Jaklewicz: im bardziej kogoś kocham, tym większy mam obowiązek upominania go
fot. pixabay.com

„Liberalna kultura wtłoczyła nam do głowy pseudodogmaty politycznej poprawności typu: żyj i pozwól żyć innym, nie wtrącaj się w cudze sprawy, każdy ma prawo żyć jak chce, żyj w zgodzie z sobą” – twierdzi ksiądz Tomasz Jaklewicz i przypomina: „chrześcijanin nie może milczeć w obliczu grzechu”.


Zapomnieliśmy o braterskim napominaniu się nawzajem, a przecież to fundamentalny uczynek miłosierdzia i obowiązek każdego chrześcijanina. Przekonuje o tym ks. Tomasz Jaklewicz w najnowszym „Gościa Niedzielnego”. – Chrześcijanin ma obowiązek dostrzegania obok siebie człowieka doświadczającego nędzy. W przypadku biedy materialnej ta sprawa nie budzi kontrowersji. Inaczej jest w przypadku biedy duchowej. A przecież i tej nie brakuje, także, a może przede wszystkim wśród bogatych materialnie – stwierdza ksiądz redaktor.


Zdaniem księdza nie można w imię wolności rezygnować z dobra drugiego człowieka, więc musimy wzajemnie się upominać. – Napomnienie jest czynem miłosierdzia, konkretną formą troski o człowieka. Celem zwrócenia komuś uwagi jest wyrwanie go ze szpon zła i skierowanie w stronę dobra, czyli nawrócenie – przekonuje ks. Tomasz Jaklewicz.


Nie upominamy się nawzajem, ponieważ ogarnia nas strach, ten z kolei wywołuje liberalna kultura zaczadzająca umysły swoimi wypaczonymi pojęciami. – Tolerancja to jeden z najbardziej rozpowszechnionych i zarazem szkodliwych dzisiejszych mitów. Nawiasem mówiąc, ci, którzy najgłośniej krzyczą o tolerancji, mają zwykle na myśli tolerowanie tylko tych, którzy myślą jak oni – twierdzi publicysta „Gościa Niedzielnego” wyjaśniając, że nie można, powołując się na tolerancję, usprawiedliwiać, ani przyzwalać na zło. – Chrześcijaństwo głosi miłość, która oznacza odpowiedzialność za innych, czyli reagowanie, gdy mój bliźni wchodzi na drogę ku duchowej śmierci – przekonuje ksiądz redaktor.


Nie jest łatwo wydostać się z tej pułapki poprawności politycznej. Zdaniem ks. Jaklewicza upominanie uznawane jest za zamach na wolność jednostki oraz za moralizatorstwo. Przymyka się na nie oko tylko, gdy bliźni krzywdzi innych ludzi. Natomiast kiedy działa jedynie na własną szkodę, odmawia się katolikom prawa do reakcji. A przecież obowiązkiem chrześcijanina jest interwencja, gdy brat grzeszy. – Ostrzeżenie ślepca, który zmierza ku przepaści i tego nie widzi, nie jest zamachem na jego życie i jego prawa, ale ratowaniem mu życia. Upomnienie bliźniego nie jest zamachem na jego wolność, przeciwnie, służy jego wolności, ponieważ otwiera mu oczy naprawdę, które on nie widzi w danym momencie – twierdzi kapłan.


Kościół naucza, że wierni mają obowiązek napominania się nawzajem. Nie może być inaczej, ponieważ Pismo Święte wspomina o tym zadaniu wielokrotnie. Mówi o tym Księga Kapłańska: „Będziesz upominał bliźniego, aby nie zaciągnąć winy z jego powodu” (19, 17). – Pan Jezus nie znosi tego nakazu. Wprowadza zasadę stopniowania upomnienia: najpierw w cztery oczy, potem przy świadkach. Wreszcie, gdy to nie skutkuje, należy powiadomić wspólnotę Kościoła. „A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik!” (Mt 18, 17) – przypomina ks. Jaklewicz i dodaje, że nie mieli z tym problemu Apostołowie – gdy była taka konieczność św. Paweł napominał św. Piotra „gdy ten zachowywał się dwulicowo”.


Zasada jest taka: im bardziej kogoś kocham, tym bardziej za niego odpowiadam i tym większe mam prawo i obowiązek upomnienia. Milczenie w sytuacji, gdy bliski mi człowiek czyni zło, prowadzi do osłabienia lub wręcz zniszczenia więzi – zapewnia publicysta. Przekonuje również, że jeśli trzeba napomnieć bliźniego, nie ma znaczenia hierarchia. W uzasadnionej przyczynie dziecko może napomnieć rodzica, a podwładny przełożonego. Również wierny świeci może zwrócić uwagę kapłanowi, gdy ten błądzi. Najważniejsze jest to, aby upominać z rozwagą. – Upominać rozumnie i z miłością. Warto starannie dobierać słowa i znaleźć właściwy moment. Warto unikać ogólnych sformułowań typu „zawsze się spóźniasz” albo „jesteś kłamcą”. Takie właśnie ogólne zdania, w których padają słowa „zawsze” czy „nigdy”, są  na ogół nieprawdziwe i zazwyczaj nieskuteczne – przestrzega ks. Tomasz Jaklewicz. 






źródło: Gość Niedzielny

om





 


DATA: 2017-09-10 12:47
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Powyższe nie odnosi się do papieża Franciszka. Czuję się wyjęty spod reguł tej zasady - nie ma zamiaru brać pod uwagę napomnień autorów dubia
2 miesiące temu / Magic
 
Pozdrawiam ks. Tomasza Jaklewicza. Generalnie ludzie chca wiedziec jasne i klarowne nauczanie Kosciola katolickiego, szczegolnie w tych najwazniejszych prawdach naszej wiary. Przestroga pozostaja slowa, ze ryba psuje sie od glowy! To moga byc bledy kazdego czlowieka. Ludzie sa w szoku gdy slysza ze przesladuje sie naukowcow za stawianie pytan o prawde. Powolaniem naukowcow jest stawianie pytan! Sprawa abp Grenady jest tutaj dosc symboliczna. Pozdrawiamy serdecznie. Z Panem Bogiem
2 miesiące temu / Slawomir Tomasz Roch
 
Oczywiście, że należy napomnieć bliźniego gdy ten grzeszy. Tylko co zrobić gdy robione jest to nachalnie i na dodatek ma formę uporczywego nękania i nie dawania żyć człowiekowi? Jeżeli ślepiec zmierza ku przepaści to mamy obowiązek go ostrzec ale jak dalej idzie i nie słucha to niech będzie jako celnik czy poganin. Papież Franciszek mówił, że upomnienie jest jak przykra, trudna ale niezbędna operacja. Ta operacja może także przynieść szkody jeżeli jest wykonywana bez znieczulenia w postaci miłości i delikatności. A co zrobić jak ktoś jest niewierzący? Co do tolerancji.Tolerancja to jeden z najbardziej rozpowszechnionych i zarazem szkodliwych dzisiejszych mitów. Radzę sobie przypomnieć jak byli traktowani chrześcijanie w starożytnym Rzymie czy w XVII wieku w Japonii. Tam rzeczywiście panowała nietolerancja. Jak chcesz być tolerowany, to toleruj innych.
2 miesiące temu / trooper
 
Niebezpieczny artykuł , szczególnie dla tych którzy darzą wielkim szacunkiem swoich pasterzy (traktują ich jak braci). Jak upomnieć księdza" ? W głowie się nie mieści. Ks.T. Jaklewicz przypomina nam o braterskim upomnieniu , "wzajemnym upominaniu" , dostrzeganiu obok siebie człowieka - "wyrwaniu go ze szpon zła". A jeśli do tego dodamy naukę papieża Franciszka , że pasterz ma obowiązek słuchać swego brata/ świeckiego to dopiero problem ALBO narodziny POKORY. Tylko to co trudne jest wartościowe.
2 miesiące temu / iskierka
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.

 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI