DZISIAJ JEST
ŚRODA 28 CZERWCA
Św. Ireneusza, biskupa i męczennika
św. Pawła I, papieża
Św. Ireneusza, biskupa i męczennika
św. Pawła I, papieża
Imieniny obchodzą:
Leon, Lubomir, Hektor
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 

Kryzys męstwa wynika z kryzysu Kościoła. I odwrotnie

Data publikacji: 2017-04-18 05:00
Data aktualizacji: 2017-04-12 09:26:00
Kryzys męstwa wynika z kryzysu Kościoła. I odwrotnie
fot. sxc.hu

W Stanach Zjednoczonych opublikowano wyniki badań z których niezbicie wynika, iż w każdym mężczyźnie istnieje potrzeba wiary i jej obrony. Z badań jednoznacznie wynika również , że formacja dzisiejszych kapłanów nie sprzyja budowaniu męstwa – jakże potrzebnego dzisiejszemu Kościołowi.


Prowadzący jednego z najpoczytniejszych katolickich blogów na świecie – Sam Guzman – skomentował porażające statystyki dotyczące podejmowania praktyk religijnych w parafiach katolickich w Stanach Zjednoczonych. Od 2000 r. aż 14 milionów osób porzuciło wiarę, uczestnictwo w katechezie dzieci spadło o jedną czwartą, liczba chrztów dzieci o 28 proc., chrztów dorosłych jest mniej o 31 proc., a liczba zawieranych małżeństw sakramentalnych jest niższa aż o 41 proc. Z badań przeprowadzonych przez tamtejszych katolików wynika, że za ogromnym kryzysem Kościoła w USA stoi kryzys męstwa. To właśnie mężczyźni najczęściej opuszczają Kościół i porzucają wiarę.


Guzman przytacza niezwykle ciekawe wyniki badań, według których zdecydowana większość mężczyzn chciałaby mieć oparcie w kapłanie – móc go naśladować i często z nim rozmawiać, ramię w ramię dążąc do wypełnienia wzorca „katolickiego męstwa”. Niestety, przezwyciężenie kryzysu męstwa poprzez ewangelizację mężczyzn za swój priorytet uważa niewielu, bo tylko około 20 proc. duchownych.


Z badania wynika siedem bardzo istotnych spostrzeżeń:


Zbyt mało księży stara się aktywnie ewangelizować mężczyzn


Tylko dwóch na dziesięciu kapłanów poważnie wydaje się podchodzić do ewangelizacji mężczyzn. Zdecydowana większość księży nie robi tego, nie katechizuje w sposób systematyczny, rzadko gromadzi mężczyzn w jednym miejscu na rozmowach, spotkaniach itp., a nawet nie zwraca się do mężczyzn (jako wyjątkowej grupy społecznej) w kazaniach. Niemal 90 proc. pytanych wyraża niezadowolenie z oferty, którą mają dla mężczyzn współcześni księża.


Mężczyzn trzeba wezwać do „katolickiego męstwa”


W erze postmodernistycznej mężczyźni są jakby wykastrowani z męstwa, nie wiedzą także, co to naprawdę znaczy być katolikiem. To właśnie stanowi o istocie kryzysu męskości. Mężczyźni jednak chcą wiedzieć co to znaczy być mężczyzną, dokładnie, literalnie, co i jak w konkretnych sytuacjach powinni robić. Mężczyźni żywo pragną by księża stawiali im wyzwania, chcą poznawać katolicką prawdę! Niestety, wedle badań, księża dużo chętniej mówią o miłosierdziu i to w dość miękki sposób, niż wzywają do trwania przy twardych prawdach wiary. Sprawa jest prosta – mężczyznę motywuje prawda. A gdy o niej nie słyszy – szuka własnej. I grzeszy.


Mężczyzn należy uczyć podstaw wiary katolickiej


Przytaczane przez Guzmana wyniki badań wskazują, że wielu dorosłych mężczyzn nie rozumie podstawowych prawd i zasad wiary – i to nie dlatego, że są one skomplikowane i teologicznie trudne. Ale dlatego, że nikt im ich nie powtarza! Żaden mężczyzna nierozumiejący zasad swej wiary nie ma ani motywacji do ich zachowania, ani tym bardziej do przekazania dzieciom. Niestety – respondenci uważają - że księża nie uczą i tego. Nie uczą pobożności, rzadko wskazują jak się modlić, jak głębiej przeżywać uczestnictwo we Mszy Świętej, jak walczyć z grzechem, i jak dojrzeć do potrzeby ujrzenia istoty naszej wiary. A bez tego niewielu będzie jej bronić.


Istnieje zbyt mała więź między mężczyznami w parafiach


Z cytowanych badań wynika, że tylko jeden na sześciu katolickich mężczyzn czuje się związany ze swoją parafią i innymi mężczyznami do niej należącymi. Wyniki wskazują że brak owego „braterstwa” przyczynia się do słabszego przeżywania wiary – mężczyźni niedoświadczający go zdecydowanie rzadziej modlą się, uczęszczają na Mszę Świętą i mniej angażują się w życie parafii. Według Guzmana brak katolickiego braterstwa to najbardziej istotny czynnik masowego exodusu mężczyzn z Kościoła.


Mężczyźni są spragnieni godnej oprawy Mszy Świętej


Badania wskazują również, że większość respondentów dostrzega zbyt małe zaangażowanie kapłana w kwestii odpowiednej czci i pobożności podczas Mszy Świętej. Wielu mężczyzn uważa, że Msze stały się zdesakralizowane i – uwaga! – sfeminizowane, a oddawanie czci Bogu rozproszone przez dążenie do budowania wspólnoty. Biorąc pod uwagę, że 80 proc. mężczyzn w kościele i w budynkach parafii pojawia się wyłącznie na Mszy – jest to tym bardziej istotne.


Księża, którzy potrafią poświęcić się mężczyznom, mają na nich wielki wpływ


Wyniki badań są jednoznaczne – jeżeli ksiądz potrafi skoncentrować się na mężczyznach i ich rozwoju duchowym, ma na nich ZAWSZE ogromny wpływ, bez względu na to, czy udaje mu się „złowić” tego konkretnego człowieka. Staje się autorytetem, do którego mężczyzna chce się zwracać, i obok zdania którego nie potrafi przejść obojętnie. Co więcej, mężczyźni mający kontakt z takimi kapłanami stają się bardziej pobożni, częściej przychodzą na Mszę, częściej sięgają po Pismo Święte, chodzą do spowiedzi i angażują się w życie Kościoła. Księża, którzy angażują się w męskie sprawy, czynią też katolickie męstwo atrakcyjnym.


Mężczyźni podążą za kapłanem, który zechce ich prowadzić


Respondenci bardzo często wyrażali pragnienie by ich proboszczowie prowadzili aktywnie życie w parafii. Tam, gdzie ksiądz jest zniewieściały – mężczyźni na niego narzekali, czynili to zresztą niestety dosyć często. W odpowiedziach nierzadko pojawiał się postulat „bardziej męskich księży”, których dzięki temu łatwiej byłoby szanować. Mężczyźni potrzebują przywódcy i chętnie poszliby za kapłanem, ale on musi najpierw zechcieć ich prowadzić.


Jak komentuje Sam Guzman, prawdziwy krok ku wyjściu z kryzysu Kościoła to postawienie na ewangelizację mężczyzn. To powinien być priorytet biskupów i nauczycieli w seminariach duchownych, to powinien być cel proboszcza i wszystkich kapłanów.


Badania, których wyniki komentował autor strony „The Catholic Gentelman” zostały przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych przez The New Emangelization Project.

 

 


Źródło: catholicgentleman.net

malk







 
baner
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
POLECANE FILMY

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

..
Megi
@ Kasai, ależ oczywiście że wychowują tylko nadopiekuńcze matki ich w tej roli nie wspierają, a nawet utrudniają.Niestety muszę stwierdzić z przykrością,że feminizm zdominował świat i wy mężczyźni nie jesteście wspierani w wychowaniu i kształtowaniu prawidłowej osobowości synów. Natomiast egoistyczne matki, które bardzo często są emocjonalnymi terrorystkami przy wsparciu diabolicznego gównoprawia niszczącego i wynaturzającego role ustanowione przez Boga dla kobiety i mężczyzny bezkarnie wypaczają męskość u swoich synów. Uzależnienie synów od toksycznych matek, niestety również w dużej mierze wynika z faktu, że ojcowie będąc maminsynkami nie potrafią wychowywać swoich synów, bo są zniewieściałymi ku..fonami.
Kasai
@Megi a ojcowie to nie wychowują synów? Wydawało mi się, że dzieci (i córki i synowie) mają dwóje rodziców. Jeśli matka jest nadopiekuńcza to ojciec powinien to równoważyć.
Megi
Jakie matki, tacy synowie.Tak, tak to matka swoją mądrą kobiecą miłością kształtuje męskość syna.Syn uczony odpowiedzialności, waleczności altruizmu i wrażliwości.Wyrasta na 100% faceta. Niestety toksyczne izaburzone mamuśki, swoją nadopiekuńczością synusiów rozpuszczają i jak nabroją pod kiecki chowają. I mamy to, co mamy.Zniewieściałych egoistów,słabych i nieodpowiedzialnych, k
ZAQ
"wielu dorosłych mężczyzn nie rozumie podstawowych prawd i zasad wiary ? i to nie dlatego, że są one skomplikowane i teologicznie trudne" a są one proste i łatwe? "nie wiedzą także, co to naprawdę znaczy być katolikiem" większość chrześcijan jest nimi nie z nawrócenia tylko bo taka jest wola rodziców - a pretensja do kogo?
ZYX
"Czas na kontrrewolucję !" o co chodzi?
BP
Kryzys męstwa łączy się z kryzysem kobiecości. Nasze codzienne relacje sprawiają, że nie da się odłączyć jednego kryzysu od drugiego. Mężczyźni są bardziej konkretni i raczej nie będą uczestniczyć w życiu parafii, jeżeli nie dostrzegą w tym sensu, a kobiety chyba częściej działają na zasadzie Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek. A kryzys moim zdaniem zaczyna się u dzieci i młodzieży, którym coraz rzadziej mówi się o zasadach wiary, bo niby dowiedzą się w szkole albo z telewizji. Nie tak dawno zmieniłam miejsce zamieszkania i jakie było moje wdziwienie, gdy okazało się, że rekolekcje dla młodzieży nie będą w formie Mszy tylko spotkania w kościele! Zastanawiam się, czy może im księży brakuje, ale jeśli nawet - dlaczego młodzież ma być pokrzywdzona? Dla duszy o wiele większe znaczenie ma Msza niż pobożny wykład, a poza tym do pobożnego i refleksyjnego spędzenia czasu nie ma potrzeby wychodzić z domu. Trudno się dziwić, że młodzi odchodzą z Kościoła.
Romeus
Opisywany problem nie dotyczy moim zdaniem duszpasterstw tradycyjnych. Ostatnio uczestniczyłem w Liturgii Wielkiego Piątku w rycie trydenckim. Podczas adoracji krzyża ustawiono dwa krucyfiksy - jeden dla mężczyzn, drugi dla kobiet. Do krzyża "męskiego" panowie podchodzili jeszcze około 15 minut po tym, jak kobiety skończyły swa adorację. A właściwie podchodzili już potem do dwóch, bo "kobiecy" krucyfiks stał się dostępny jak pań zabrakło.
Piotr
Ksiądz Natanek jest bardzo męski - warto pooglądać na Youtube. Widać, że ma swoje zdanie, nawet jeśli głosi prawdy sam jeden na przekór wielu.
Andrzej
Katolicy powinni więcej spędzać czasu na czytaniu Pisma Świętego
Szczęść Boże !
Polakom, a zwłaszcza polskim katolikom potrzebny jest Kościół Walczący ! Gdzie się podziała cnota męstwa w Kościele Chrystusowym ? Czas na kontrrewolucję ! Szczęść Boże !
Piotr
Często słyszę na kazaniach w kościele słowa księży, którzy powtarzają w kółko, że musimy więcej się modlić, starać się częściej przychodzić do kościoła, przyjmować cierpienia i być bardziej łagodnym. :()Do kogo ta mowa?
Leo
Po raz koleiny PCh24 prawdę dopuszcza do głosu. Uwiąd duszpasterstwa. Mężczyźni nie będą się nakręcać na stadionie "murzynem w koloratce". Owszem pójdą tam oglądać nakręcone kobiety. Mówię tu o mężczyznach a nie o mężczyznoidalnych.
..
 
..
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
..
 
...

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.