DZISIAJ JEST
SOBOTA 23 WRZEŚNIA
Św. Ojca Pio z Pietrelciny
Św. Tekli, męczennicy
Św. Ojca Pio z Pietrelciny
Św. Tekli, męczennicy
Imieniny obchodzą:
Pius, Bogusław, Tekla
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 
Polonia Christiana nr 58       NASZE DZIEDZICTWO
Jacek Kowalski

Koń polski jaki jest każdy widzi

Koń polski jaki jest każdy widzi

Koń polski niejedno ma imię; bez konia nie ma ani husarza, ani ułana, a zatem nie ma Polaka i nie ma Polski. Nie zamknąć tego na paru stronach. Spróbuję zatem naszkicować – w paru obrazach.

 


Miedzioryt z pierwszej karty opus magnum sarmackiego wieszcza, Wespazjana Kochowskiego, pod tytułem Niepróżnujące próżnowanie (1674). Na Parnasie króluje Apollo, grając na lutni, obok ulatuje Pegaz wybijający kopytem źródło natchnienia, które wpływa do Wisły. Naprzeciwko siedzi poeta i dostraja własną lutnię do lutni Apollina. Wokół – atrybuty stanu rycerskiego: husarska kopia, koncerz, kirys, buzdygan… i rumak. Niby bez Pegazowych skrzydeł, ale jednak uskrzydlony, bo husarski.


A po łacinie eques polonus – oznacza zarówno polskiego szlachcica, jak i polskiego jeźdźca. Stan szlachecki – to stan rycerski, a rycerz to po prostu jeździec. Rycerstwo wyrosło z konnych wojowników obdarzonych przywilejami w zamian za obowiązek obrony Ojczyzny.

 

 

Koń polityczny – rajca publiczny

A teraz Sienkiewicz i jeden z arcymonologów Pana Zagłoby.

– Oto, gdy Pan Bóg konia stworzył, przyprowadził go przed ludzi, żeby zaś jego dzieło chwalili. A na brzegu stał Niemiec, jako to się oni wszędy wcisną. Pokazuje tedy Pan Bóg konia i pyta się Niemca: co to jest? A Niemiec na to: Pferd! – Co? – powiada Stwórca – to ty na moje dzieło „pfe” mówisz? A nie będziesz ty za to, plucho, na tym stworzeniu jeździł – a jeśli będziesz, to kiepsko. To rzekłszy, Polakowi konia darował. Oto dlaczego polska jazda najlepsza, a zaś Niemcy, jak poczęli piechotą za Panem Bogiem drałować a przepraszać, tak się na najlepszą piechotę wyrobili.


Baśni tej przeczą starożytni, donoszący, że to właśnie Słowianie wojowali piechotą. Ale w wieku XVI uznano Słowian za Sarmatów; Sarmaci zaś prezentują się na kolumnie Trajana konno i pancerno, z długimi lancami w ręku. Toteż w XVI wieku rysowano Lecha i jego wędrujących poddanych jako gigantyczną, kawaleryjską ciżbę. Jeszcze u schyłku Pierwszej Rzeczypospolitej pewien Anglik uważał konne harce polskiej młodzi za genetycznie uwarunkowane sarmackim pochodzeniem.


Ta „rumaczna” przeszłość miała wymiar polityczny. Wespazjan Kochowski pisał w swoich Annales o tym, w co wszyscy wierzyli: że za króla Lecha Polacy na koniach sejmy odprawowali… w otwartem polu wolne rady odprawując. Pamięć o mitycznych konnych sejmach odżyła po potopie, kiedy szlachta, węsząc antypolskie spiski, postanowiła obradować konno. Konno też obradowały w kole rycerskim zbuntowane wojska Rzeczypospolitej. Konno odbywano wolne elekcje.

 

Wierzchowiec narodowiec i Ekonomika ziemiańska

Na rycinach Stefana Della Belli z wjazdem Ossolińskiego do Rzymu; na Jeźdźcu polskim Rembrandta, na słynnej Rolce sztokholmskiej – kłębią się tłumy Polaków w pysznych narodowych strojach i na rumakach osiodłanych po narodowemu, uprzężach i siodłach nabijanych kosztownymi klejnotami, o wysokich łękach. Nie tylko husarze, także nasi królowie wskakiwali w takie siodła. W zamku mojego rodzinnego Kórnika przechowuje się takie właśnie siodło króla Michała.

 

Sarmaci hodowali konie chętnie, mieli też własną końską literaturę, choć niespecjalnie obfitą. Że wymienię Drohostajskiego Hippikę to jest o koniach księgi (1603) i rozdział z Ekonomiki ziemiańskiej Haura (1689). Hodując konie własne, ujeżdżali rozmaite:


…thracii [konie trackie], to jest tureckie, drugie hiszpańskie, inne samogitici – żmudy [żmudzkie], albańskie, poddunajskie, frisii – fryzy [fryzyjskie], angielskie, bachmaty tatarskie i czerkieskie, arabskie, neapolitańskie, asturskie etc. …

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie
..
..
 
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
...

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.