REKLAMA
DZIŚ JEST:   12   GRUDNIA   2017 r.

NMP z Guadalupe
Św. Finiana z Clonard
Bł. Konrad z Offidy
 
 
 
 

Kompromis, którego nie ma

Kompromis, którego nie ma
Michal Dyjuk/FORUM

Mija kolejna rocznica uchwalenia ustawy, w efekcie której obowiązuje w Polsce prawo mylnie nazywane „kompromisem aborcyjnym”. Ów rzekomy kompromis został dwadzieścia lat temu złamany przez lewicę – SLD przywrócił bowiem aborcję na życzenie zmieniając ustawę, czego krwawe skutki polskie dzieci nienarodzone odczuwają do dzisiaj. 


Słowo „kompromis” jest w naszym kraju odmieniane przez wszystkie przypadki – temperatura politycznego sporu sprawia bowiem, że przed kamerami telewizyjnymi wszyscy szukają porozumienia. Podobnie jest w kwestii aborcji – polscy politycy jak oka w głowie chronią „kompromisu”, zawartego w 1993 roku pomiędzy komunistami przemianowanymi na socjaldemokratów, a częścią ówczesnej  prawicy.


Wskutek tamtego swoistego aborcyjnego okrągłego stołu uznano, że niektóre dzieci nadal będzie można zabijać. Ustalono trzy warunki, które muszą zostać spełnione aby dziecko można było zamordować: ciąża może stanowić zagrożenie dla życia matki, istnieje PRAWDOPODOBIEŃSTWO że dziecko urodzi się chore lub niepełnosprawne, albo do zapłodnienia doszło w wyniku czynu zabronionego (gwałt lub zbyt młody wiek matki lub ojca dziecka!).


Utarło się, że od tego czasu, od stycznia 1993 roku, jedna rzecz łączy niemal całą polską klasę polityczną – sprzeciw wobec łamania ustaleń „kompromisu”. Ale nie jest to prawda. Miłość do kompromisu aborcyjnego łączy bowiem większość polskiej prawicy i partii określających same siebie mianem centrowych. Słynne wypowiedzi Lecha Kaczyńskiego w tej sprawie, oraz postawa partii jego brata w październikowym głosowaniu nad projektem ustawy antyaborcyjnej stanowią najlepsze tego przykłady. Lewica nigdy natomiast nie zamierzała ustaleń aborcyjnego okrągłego stołu przestrzegać.


Warto bowiem uświadomić sobie, że niesławny „kompromis aborcyjny”, wcale nie działa nieprzerwanie od 1993 roku. Otóż już w roku 1996, gdy Polską rządził Sojusz Lewicy Demokratycznej, postkomuniści zmienili „kompromisową” ustawę – przywrócono możliwość dokonania aborcji „ze względów społecznych”, a więc de facto na życzenie. Kilka miesięcy później Trybunał Konstytucyjny zasadniczą treść zmiany postkomunistów uchylił. Mimo tego wprowadzone do prawodawstwa przez postkomunistów zmiany leksykalne – w procesie tworzenia prawa ogromnie istotne – pozostają tam po dziś dzień!


Jakie to zmiany? Otóż politycy SLD zmienili treść artykułu 152. ustawy brzmiącego początkowo „kto pozbawia życia dziecko poczęte podlega karze” na następującą treść: „kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę podlega karze”.


Być może na pierwszy rzut oka nie dostrzegamy w tych zapisach wielkiej różnicy, oba zdają się przecież mówić dokładnie o tym samym. Ale z formalno-prawnego punktu widzenia, zmiana jest zasadnicza! Otóż od 1996 roku ochronie prawnej w Polsce na mocy „kompromisowej” ustawy zmienionej przez SLD nie podlega już „życie dziecka poczętego” ale… „ciąża kobiety”.


Czy więc człowiek nienarodzony jest – w myśl prawa danego nam przez łamiące „kompromis” SLD – człowiekiem? Nie. Staje się nim dopiero w momencie skurczy porodowych. Sytuacja jest o tyle kuriozalna, że na dzień, godzinę czy minutę przed rozpoczęciem tych skurczy dziecko w brzuchu matki nie jest jeszcze człowiekiem, ale… płodem. Nikt i nic go nie chroni. Można je zabić, jeśli spełniony zostanie jeden z trzech warunków. Takie mamy w Polsce prawo, którego jak najcenniejszego skarbu bronią niezmiennie zarówno politycy PO, PiS czy PSL.


Co niezwykle istotne, to właśnie ten zabieg postkomunistów był jedną z głównych przyczyn zorganizowania w roku 2016 tzw. „Czarnych Marszów”. Dlaczego? Maszerowano głównie przeciwko „karaniu kobiet”. Przypomnijmy – chodziło o zapisane w projekcie „Stop Aborcji” możliwość ukarania przez sąd kobietę, która zgadza się na aborcję. Projektodawcy musieli wpisać ów przepis do swej propozycji, gdyż to politycy SLD zostawili po sobie w polskim prawie pułapkę „automatycznej bezkarności kobiet”. Pisząc bowiem „kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę” jednocześnie wykluczyli z karalności… matkę, bo skoro napisano „za zgodą”, oznacza to, że zapis nie dotyczy osoby zgodę wydającej.


To właśnie dzięki tym zapisom, stworzonym pod okiem takich autorytetów jak Kwaśniewski, Miller, Oleksy, Jaskiernia czy Cimoszewicz, mieszkające w Polsce kobiety pozostają dziś – z automatu – bezkarne, jeśli z premedytacją zabiją swoje dziecko, na przykład połykając tabletki wywołujące poronienie. To właśnie dzięki temu prawu, liczni mężczyźni mogą namawiać swoje partnerki do dokonania aborcji farmakologicznej sugerując (w zgodzie z prawdą), że nic im za to nie grozi. To właśnie tych przepisów chronią dziś politycy wszystkich opcji politycznych. W imię „kompromisu”, którego nie ma i nie było.

 


 

Krystian Kratiuk




DATA: 2017-01-12 07:52
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

@różnica ogromna - Najlepiej sprawy zostawić Chrystusowi Królowi, niech za nas działa, tak? A przecież Bóg posługuje się ludźmi, nie pomyślałeś, że może dlatego dał PiSowi władzę w Polsce, aby wreszcie powstrzymał rzeź nienarodzonych. Czy może być kiedyś lepsza okazja? A co do kampanii medialnej zmieniającej myślenie Polaków na rzecz życia, to PiS kompletnie nic nie zrobił i zanosi się, że nie zrobi.
11 miesięcy temu / Maria
 
Myślę , ze wzorem Węgier trzeba mnożyć adoracje wynagradzające , aby ci co nie widzą przejrzeli . Czyż Bog może pozostać obojętny na błaganie z tej topieli ?
11 miesięcy temu / MariaPietrzak
 
Kiedy Bóg w Raju zapytał , gdzie jesteś Adamie , ten golas schował się w krzaki ! Gdzie schowa sie bohater dni ostatnich , Adam , który chciał być Bogiem ? ?! ... Kiedyś zastanawiałam sie , dlaczego w Dzienniczku sw. siostry Faustyny pozwolił Bóg Miłosierny na oglądanie pośmiertnej sromoty wodza Piłsudskiego , a ksiądz Sopocko jej nie zaprzeczył , ale głośno potwierdził ? Dostrzegłam odpowiedź : Tak kończą wielcy tego świata ! / nauka dla potomnych ! Aborcja, eutanazja , in vitro , homo/ dewiacje...a co kto posieje , to i żąć będzie !
11 miesięcy temu / MariaPietrzak
 
@br00net. "...chcecie wywalczyć całkowity zakaz aborcji ale jednocześnie działacie przeciw temu. Piętnujecie jedyną opcję polityczną która jest wstanie to wprowadzić". Niestety "ta jedyna opcja" nie jest w ogóle zainteresowana tematem, co przekazała ustami swojej rzeczniczki, przynajmniej w tej kadencji. Musiał/a szanowny pan/pani przegapić tę deklarację. A w następnej może już nie mieć szansy, bo faktycznie może przegrać wybory. Nie wiem, co będzie lepsze: fałszywi katolicy czy jawni zdrajcy, którzy przyjdą. PiS mógłby się chociaż zdobyć na przywrócenie tego "kompromisu" z roku 1993, o czym mowa w artykule. A gadanie o "edukacji" i "przygotowaniu społeczeństwa" to bredzenie. Tzw. społeczeństwo nigdy nie będzie dość wyedukowane, by przyjąć całkowity zakaz zabijania nienarodzonych, tak jak praktycznie w ogóle nie przyswoiło nauczania Jana Pawła II. Degrengolada moralna postępuje i z czasem będzie tylko gorzej, i żadne "kampanie" tu nie pomogą. Z Panem Bogiem.
11 miesięcy temu / Stefan
 
#katol - trafne bardzo . PiS pokazał swoją prawdziwą twarz , w temacie zabijania dzieci nienarodzonych a także w temacie ukrainy . Niemniej jednak katolicy np. dzięki Radiu Maryja które tych "mniejszych" zdrajców Pana Boga zaprasza do audycji , ufają że tak trzeba . I weź to im wytłumacz !!!!!!!!!
11 miesięcy temu / Tomek
 
Szkoda, że w ogóle ta kwestia nie była bardziej nagłaśniana, także przez Ordo Iuris, bo zewsząd się słyszało o ?świętym? kompromisie z roku 1993, ale o zmianach z 1996 już nie. Wprowadzone przez SLD sformułowanie ?kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę podlega karze? rodzi jeszcze jeden dylemat prawny, a raczej furtkę do aborcji. Weźmy pod uwagę sytuację, w której kobieta zostaje przymuszona do aborcji albo gdy dziecko zostanie zabite w jej łonie przemocą, po obezwładnieniu kobiety. Wówczas taki zapis sankcjonuje całkowitą bezkarność sprawców za zabicie dziecka, którzy mogą być jedynie pociągnięci do odpowiedzialności za sam akt przemocy wobec kobiety. Ergo - aborcja jako taka pozostaje bezkarna niezależnie od jej przyczyn. Ktoś powie, że to karkołomne rozumowanie, ale na pewno nie pozbawione logiki. Z Panem Bogiem.
11 miesięcy temu / Stefan
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.