DZIŚ JEST:   19   LISTOPADA   2017 r.

XXXIII Niedziela zwykła
Św. Mechtyldy z Helfty
Bł. Salomei, księżnej
 
 
 
 

Kobiecość, czyli... Feminizm udziela fałszywych odpowiedzi!

Kobiecość, czyli... Feminizm udziela fałszywych odpowiedzi!
Louis Janmot [Public domain], Wikimedia Commons

Czym jest kobiecość? Czy walka o „prawa kobiet” ma cokolwiek wspólnego z prawdziwymi i odwiecznymi dążeniami przedstawicielek płci pięknej? Czy hasło „girl power” jakkolwiek licuje z istotą kobiecości?

 

W ostatnich miesiącach mieliśmy do czynienia ze spektakularną aktywizacją środowisk feministycznych w Polsce poprzez przelewające się przez nasz kraj Czarne Protesty. W odpowiedzi na działania „kobiet na miarę dzisiejszych czasów”, podążających za duchem postępu i domagających się prawa do aborcji, od lat organizowane są w Polsce Marsze dla Życia i Rodziny, które bronią życia najmniejszych, jeszcze nienarodzonych dzieci.

 

Warto pamiętać, że spór pomiędzy środowiskami „wyzwolonej” lewicy, a broniącymi życia konserwatystami, dotyczy nie tylko kwestii podstawowej: czy wolno zabić nienarodzone dziecko, ale sięga znacznie dalej, dotyka idei człowieczeństwa, roli kobiety oraz matki. Czy jest to zjawisko charakterystyczne tylko dla „polskiego zaścianka”?

 

Suzan Sammons w felietonie opublikowanym na anglojęzycznym portalu onepeterfive.com opisuje ideologiczną walkę toczącą się w jej otoczeniu. Autorka nawiązując do zjawiska Czarnych Marszów, które przez USA przeszły w styczniu, wskazuje mechanizmy propagowania libertyńskiego porządku i czynienia go zjadliwym, tak by mógł się zagnieździć w naszych domach i szkołach. „Wychowujcie silne dziewczynki! Bądź kobietą siły!” - brzmiało jedno z haseł towarzyszących protestującym w Waszyngtonie. Brzmi znajomo?

 

Sammons, mama sześciu córek w wieku od 20 miesięcy do 20 lat, opisuje jak od blisko dwóch dekad narażona jest na działanie sygnału nadawanego przez media do współczesnych dziewcząt. Autorka nawiązuje do hasła: „kobieta siły” i zauważa, że nie ma nic złego w postrzeganiu kobiety jako jednostki silnej moralnie. Ale czy na pewno o to chodzi w tym przesłaniu? Simmons uważa, że nie chodzi tutaj o siłę moralną, ale o trzy inne jej rodzaje: siłę fizyczną, siłę samowystarczalności oraz siłę emocji.

 

Działania na rzecz promowania siły fizycznej - silnej kobiety widoczne są m.in. poprzez modne koszulki o charakterze militarnym, noszone przez młode dziewczęta, czy w sportach uprawianych przez kobiety - pisze autorka. Oczywiście nie ma nic złego w promowaniu aktywności sportowej wśród kobiet. Jednakże Simmons zadaje pytanie, dlaczego media poświęcają aktywności sportowej płci pięknej tyle uwagi? Siła fizyczna to odwieczna domena mężczyzn, ale również militarny cel feminizmu. A tymczasem prawdziwa kobiecość wyraża się w sile moralnej, czyli zdolności, którą każda kobieta może rozwijać i do której może aspirować, niezależnie od jej kondycji fizycznej - zauważa Simmons. Nie oznacza to, że kobiety nie cechują się siłą fizyczną.

 

Warto zaznaczyć, że naturalna ekspresja kobiecej siły fizycznej ma miejsce w sytuacjach pomocy innym, ale przede wszystkich dawaniu nowego życia, czyli porodzie. Już we wczesnych fazach ciąży kobieta praktycznie każdego dnia ma siłę, by wspinać się na wysoką górę, ponieważ właśnie taką ilość energii jej organizm wydatkuje na zbudowanie nowego organizmu. Zaś sam poród nie wymaga komentarza na temat siły fizycznej jaką dysponują kobiety.

 

Drugim rodzajem siły, do której - zdaniem Simmons - nawiązują ruchy feministyczne, jest samowystarczalność. Jej promowanie zaprzecza, zdaniem autorki, prawdzie, jakoby kobieta i mężczyzna stworzeni byli do wspólnoty i współzależności. Zależność wiąże się z podatnością, jak również gotowością do podjęcia ryzyka. Dlatego właśnie prawdziwa siła kobiety wyraża się w gotowości do tego, by zależeć od partnera. Bo czy aktem odwagi nie jest to, że kobieta rezygnuje z własnej kariery, ponieważ uważa to za najlepszy dar dla swojej rodziny? - pyta Simmons. „Za ideą samowystarczalności kryje się fałszywie pojmowane bezpieczeństwo, ale prawdziwa odwaga i siła opowiadają się za wierną zależnością” - uzasadnia autorka.

 

Trzecim i ostatnim aspektem „silnej kobiety” (w myśl feministycznej narracji) są silne emocje. Media wydają się celebrować kobiety, które niekiedy w sposób dziecinny wybuchają gniewem działając pod wpływem serca lub robią dokładnie to, co uważają za właściwe w danym momencie. Tymczasem Simmons zauważa, że autentycznie silna kobieta to taka, która przedkłada emocje innych nad własne. Jej uczucia do współmałżonka i dzieci motywują ją do zaspokojenia ich potrzeb przed własnymi, a empatia czyni z niej serce każdego domostwa. Taka kobieta obdarzona jest zaufaniem i miłością, modli się za bliskich, a także utrzymuje samodyscyplinę.

 

Wreszcie Simmons słusznie zauważa, że prawdziwa kobieta przeciwstawia się nowoczesnej „kobiecie siły”. Zamiast imitować siłę fizyczną na miarę mężczyzny, posiada siłę fizyczną umożliwiającą przekazywanie życia i siłę moralną, która udoskonala życie jej i innych. Prawdziwa kobieta nie boi się zależności od miłości bliskich, jak również nie jest niewolnikiem własnych emocji - wręcz przeciwnie, inspiruje do ofiarnej miłości.

 

Należy zdecydowanie podkreślić, że zaprzeczeniem wszystkiego co odnotował w swoim tekście o prawdziwej kobiecie Simmons jest aborcja. To akt odrażający i nieludzki, negujący powołanie kobiety do miłości oraz stanowiący o jej porażce - stwierdza autorka.

 

Kończąc swoje rozważania Suzan Simmons przekornie zauważa: „kobiety zmuszane są obecnie, by kierować swoje głowy w stronę starego feministycznego tropu Helen Reddy, Jestem kobietą, usłysz mój ryk. A jest inaczej. Jestem kobietą jak Maryja, może nie robię wiele hałasu, ale jeśli dokładniej spojrzysz, dostrzeżesz moją siłę. Dzięki łasce Chrystusa, to moja miłość będzie krzyczeć!”.

 


Źródło: onepeterfive.com

malk




  


DATA: 2017-02-14 09:50
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

@Ja nie, nie było by sprawiedliwiej. I tez bym chciała aby państwo zastawiło więcej nam, a nie zabierało. Ale dopóki mamy państwo socjalne, które zabiera i rozdaje ,to wole by rozdawało wg. klucza polityki prorodzinnej,
2 miesiące temu / matylda
 
Dzisiejsza kobieta musi być silna, bo brakuje odpowiedzialnych mężczyzn. I musi /a często nie chce/ pracować, bo takie są warunki, jakie stworzyło nam państwo. Przemoc w rodzinach jest i to niekoniecznie w tzw. patologicznych. Przemoc psychiczna jest bardzo często. I to właśnie wobec takich kobiet, które są delikatne, wrażliwe i często niedowartościowane. Mąż - sam mający problemy ze sobą, niedojrzały emocjonalnie - dowartościowuje się dręcząc psychicznie żonę. Znam taki przykład młodego małżeństwa. W dzisiejszych czasach niestety kobiety muszą być siłaczkami i często są. Praca, dom, dzieci i wszystkie problemy na głowie, od których mąż ucieka, a nadto potrafi jeszcze wykrzesać uśmiech na zmęczonej twarzy - ot Matka Polka.
8 miesięcy temu / Maria
 
Co to za argument z tymi trumnami? Przecież na wszystkie trumny jest taki VAT. Jakby został podniesiony do 23% to by było sprawiedliwiej? Przecież rodziny mają ulgi na dzieci, dzieci mają darmowe szkoły i opiekę medyczną, a teraz jest też 500+. Może najlepszą polityką prorodzinną byłoby umożliwienie ludziom pracy i nie zabieranie im połowy pensji w podatkach. Wtedy każdy byłby panem swojej rodziny.
8 miesięcy temu / Ja
 
@Kasia moja odpowiedź nie pojawiła się, nie jestem pewna czemu. Tak, wszyscy płacimy VAT. Jednak jeśli np. VAT na ubrania dla dzieci to 23%, a na trumienkę dla dziecka to 8% (sytuacja sprzed paru lat, nie wiem jak jest teraz), to to nie jest polityka prorodzinna.
8 miesięcy temu / matylda
 
"mniejszy VAT (głownie rodziny na nim tracą bo najwięcej kupują ovatowanych produktów)" Akurat z tym zgodzić się nie mogę, bo wszyscy tak samo płacą VAT. Nie rozumiem jakim sposobem rodziny płacą go więcej? W szczególności, że duża część ich wydatków to jedzenie, które akurat ma niższy VAT, wydatkach np. singla będą przeważać produkty wyżej opodatkowane.
8 miesięcy temu / Kasia
 
@Kasia zgadzam się w tym w 100%. W dzisiejszych czasach praca kobiety to nie jest jej widzimisię, a konieczność. Mało który mężczyzna zarabia tyle by otrzymać sam całą rodzinę (najlepiej z 2+ dziećmi). Urlop wychowawczy (macierzyński mniej, bo krótszy i inaczej rozliczany) obecnie równa się ze spadkiem dochodów całej rodziny. Niestety, zamiast forsować zmiany prawne, które takie postawy, z punktu widzenia finałowego, będą się opłacać albo chociaż nie sprawiać, że rodzina na tym traci, lepiej mówić kobietom, że sobie wymyślają kariery zamiast lepiej w domu siedzieć i zajmować się dziećmi. 500+ jest kierunkiem w dobrą stronę, ale jest dużo do zrobienia. Wliczanie opieki nad dziećmi w czas pracy do emerytury, większe ulgi podatkowe, mniejszy VAT (głownie rodziny na nim tracą bo najwięcej kupują ovatowanych produktów), karty dużej rodziny w miasta (obecnie wyjście do kina 2+2 to prawie 100zł! a na bilety miesięczne to czasem i 300zł wychodzi). To powinno być lobbowane!
8 miesięcy temu / matylda
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected]ch24.pl. Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.

 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI