DZISIAJ JEST
NIEDZIELA 24 WRZEŚNIA
Św. Gerarda, męczennika
Bł. Hermana Kaleki
Św. Gerarda, męczennika
Bł. Hermana Kaleki
XXV Niedziela zwykła
Imieniny obchodzą:
Gerard, Teodor
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 

Łukasz Karpiel

Kara śmierci. Przerwać milczenie!

Data publikacji: 2017-08-28 07:01
Data aktualizacji: 2017-08-28 10:40:00
Kara śmierci. Przerwać milczenie!
Fot. Krzysztof Kuczyk/FORUM

Można odnieść wrażenie, że dyskusję nad karą śmierci, jej filozoficznym, etycznym, oraz politycznym i prawnym wymiarem uznano za zakończoną. Dla jednych ostatecznym argumentem przeciwko karze głównej okazała się jej „nieeuropejskość” i „nienowoczesność”, dla innych rzekoma sprzeczność z nauką Kościoła. Nad tym tematem zapadła nomen omen martwa cisza.


A przecież przez lata toczono wokół kary śmierci fascynujące debaty, jej zwolennicy i przeciwnicy ścierali się w niekończących się dyskusjach. Swego stosunku do niej nie omieszkał zaprezentować i uzasadnić niejeden z wielkich myślicieli, filozofów i polityków. Etycy i moraliści prezentujący różnorodne światopoglądy i wyznania poszukiwali przez lata odpowiedzi na pytania o prawo i możliwości stosowania kary śmierci.

 

I nagle cisza…

 

Kto dziś pamięta znakomite rozprawy dotyczące problemu kary głównej autorstwa Piotra Bartuli, ojca Tadeusza Ślipko SJ, czy prof. Bogusława Wolniewicza? Czy z podawanymi w książce „Kara śmierci. Powracający dylemat” argumentami antyabolicjonistycznymi zechcą zmierzyć się współcześni „wrażliwcy”? A może politycznie poprawna omerta jest tak silnie przestrzegana, że nawet najdrobniejsze wspomnienie o tej sprawie jest traktowane jako ciężka myślozbrodnia?

 

Kluczową datę dla procesu rugowania z polskiego prawa kary głównej stanowi 6 czerwca 1997 rok. Tego dnia bowiem Sejm uchwalił ustawę Kodeks Karny (wszedł on w życie 1 września 1998 r.), w którym kara śmierci została zastąpiona przez dożywotnie pozbawienie wolności. Kara, która jak zauważa dr Bartula jeszcze do niedawna była powszechnie akceptowanym elementem ładu społecznego i cywilizacyjnego, znikła z polskiego systemu prawnego.

 

Szansa na jej przywrócenie pojawiła się w 2004 roku, dzięki złożonemu przez PiS projektowi nowelizacji kodeksu karnego. Niewiele zabrakło, aby w Polsce powrócono do utrwalonej przez wieki praktyki sprawiedliwego karania za najcięższe zabójstwa jedyną współmierną odpłatą.

 

Posłowie postanowili jednak kurczowo trzymać się abolicjonistycznej ścieżki. Sejm trzema głosami zdecydował o odrzuceniu projektu. O porażce PiS zdecydowała m.in. nieobecność jego liderów - w głosowaniu nie wziął udziału ani prezes PiS Jarosław Kaczyński, ani wiceprezes i wicemarszałek Sejmu Kazimierz Ujazdowski. Ten pierwszy przebywał na urlopie, drugi miał wówczas obronę pracy doktorskiej.

 

Mówiąc o politycznych losach debaty nad karą śmierci toczącej się w III RP, trzeba podkreślić zasługi lidera Unii Polityki Realnej i Kongresu Nowej Prawicy Janusza Korwina-Mikkego. Jego bezkompromisowa postawa w tej sprawie z pewnością stanowiła źródło inspiracji dla polskich obrońców stosowania najwyższego wymiaru kary.

 

Operacja „ani słowa o k.s.” niestety powiodła się, obecnie żadna licząca się partia polityczna nie zająknie się nawet o rozpoczęciu dyskusji na ten temat. Zabierające głos na niemal każdy temat „gadające głowy” tym razem milczą. Czasem tylko, kiedy dochodzi do kolejnej makabrycznej zbrodni, przez media przelatują lotem błyskawicy sondaże wskazujące, iż Polacy gremialnie uważają, że kara śmierci powinna powrócić do polskiego systemu prawnego. Demokratycznym politykom powinno to dawać do myślenia… ale cóż, akurat w tej sprawie „suwerena” się nie słucha.

 

Najwyższy czas przerwać to milczenie.

 

 

Łukasz Karpiel

 

 

 

 

 
baner
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
POLECANE FILMY

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

..
Stroke
Nie można uczciwie prowadzić dyskusji o karze śmierci bez uwzględniania aktualnej sytuacji społecznej (jakość systemu penitencjarnego i sądowniczego itd). Dla katolika istnieje jeszcze jeden warunek: rozpatrywanie kary śmierci zgodnie z nauczaniem Kościoła Katolickiego. ... Kara śmierci nie może być odpłatą, zemstą, a nawet karą per se, itp. KK dopuszcza karę śmierci tak samo jak dopuszcza wojnę: obrona konieczna. Jeżeli system penitencjarny jest w stanie odizolować na zawsze (bez ponoszenia groźby i niewspółmiernych kosztów) jednostkę zagrażającą społeczeństwu - nie ma prawa się wobec niej stosować kary śmierci. K.K. wyklucza prewencyjną wojnę i tak samo prewencyjną karę śmierci. Nie ma w Piśmie Świętym ani jednego zdania, które popiera aborcję, rozpustę i karę śmierci jako taką. (1)
Łuki
Kara śmierci to jeden z filarów zdrowego państwa. To chyba oczywiste? Czy to przypadek, że właśnie w dzisiejszych czasach "inwersji wartości" nie można skazać na śmierć seryjnego mordercy, ale można za to "wyabortować" niewinne dziecko?
Wolnościowiec
Kara śmierci musi powrócić za wszelką cenę! Minister Ziobro jest "za", ale "przeciw", bo jakieś lewackie konwencje Polska podobno podpisała dotyczące równie lewackich "praw człowieka". Prawem człowieka powinna być wolność do życia w izolacji od ludobójców, morderców i zboczeńców. Dziś każdy "autorytet", który chce się lansować z uśmiechem na gębie mówi, że jest przeciwko k. ś., bo nieludzkie i że przeżytek. Nieludzkie to jest przyzwolenie na niespotykaną skalę najcięższych bestialskich przestępstw tam, gdzie k. ś. nie występuje w kodeksie. W trosce o życie narodzone i nienarodzone powinniśmy karę ostateczną przywrócić, żeby ocalić ludzi niewinnych. Powiedzmy głośno: Jesteśmy za życiem! Jesteśmy za karą śmierci! Apelujmy do ministra, żeby przeciwstawił się lewackim konwencjom! Każdą umowę można wypowiedzieć.
Kazio
Zwolennikom demokracji proponuję referendum: czy jesteś za karą śmierci i czy jesteś za łatwiejszym dostępem do broni.:-)
Arek
Jest też monografia Bronisława Bartusiaka "Kara śmierci w świetle sporu o racjonalizacjię kary". Autor jest zwolennikiem k. śmierci.
Byniol
@Manio: Tylko Bóg? Przecież "dobrego łotra" skazano sprawiedliwie. Cóż, z fałszywych założeń wynika cokolwiek. Tymczasem świat (dorosłych) jest inny niż infantylne marzenia - często trzeba decydować o cudzym życiu: żołnierz, lekarz, ba - nawet pacjent (mnie wyleczą, ale innego nie zdążą). "Kim jest człowiek, że uzurpuje sobie prawo decydowania o cudzym życiu?" Proszę bardzo: moja żona ma prawo żądać ode mnie ryzykowania, aż do poświęcenia, życia w obronie naszych dzieci, a nawet samej siebie. Łachy nie robię - jestem mężem i ojcem. Z drugiej strony - mam nadzieję, że nie zawaham się zabić bandyty, zagrażającego mojej rodzinie. Od tego jestem mężem i ojcem. Nie uzurpuję sobie prawa decydowania: złoczyńca, czy moja córka - ja to prawo dostałem od Pana Boga. Radzisz: "wczytajcie się w to, co mówi Jezus Chrystus". Ok, wczytajmy się: "Bóg przecież powiedział: (...) Kto złorzeczy ojcu lub matce, niech śmierć poniesie. (...) znieśliście przykazanie Boże. Obłudnicy..."
Manio
W założeniu tylko Bóg wymierzy każdemu sprawiedliwą karę. Kim jest człowiek, że uzurpuje sobie prawo do decydowania o życiu innych? - Argument który wytaczany jest wobec zbrodni Aborcji, a do dorosłych już się nie odnosi? Wczytajcie się w to co mówi Jezus Chrystus, nawet myśląc logicznie, (jak już wspominałem) Jak ktoś ma odczuć taką karę jak po 2 zastrzykach w pół godziny umrze? A rodziny ofiar cierpią do końca swoich dni..
Byniol
@Manio Kara śmierci, jak każda kara, to przede wszystkim sprawiedliwa (w założeniu) odpłata za zło. Ochrona przed złoczyńcą, resocjalizacja itp. to funkcje drugorzędne. Niestety, najważniejszy sens kary (głównie kary śmierci) dzisiaj często się pomija; dotyczy to również Jana Pawła II, który podnosił, o ile wiem, jedynie aspekt prewencyjny.
Manio
A ja myślałem że artykuł traktuje o karze śmierci dla CZŁOWIEKA z punktu widzenia chrześcijanina... ;) Pozdrawiam
Andrzej
@Manio: Rozmawiamy o recydywistach, mordercach wyjątkowo okrutnych i wrogach publicznych czyli władzy, która naraża powierzoną jej społeczność na niebezpieczeństwo utraty życia, zdrowia, pracy i innych potrzeb koniecznych do egzystencji. Mówimy o zdradzie rządzących. Bądź łaskaw zapoznać się z pozostałymi komentarzami. Nie mówimy też o mordercach w wymiarze niesprawiedliwości ale o ludziach godnych zaufania. Uważam, że sędziowie powinni być wybierani przez społeczeństwo w wyborach lokalnych a nie przez sprzedajne władze.
Manio
Oczywiście co do zadania śmierci w samoobronie, to już św Tomasz dawno wyjaśnił.
Manio
Teraz pytania: Czy można w każdym przypadku w pełni udowodnić komuś winę? Przykłady z USA wskazują że sądy potrafią się mylić, a na śmierć idą niewinni. Czy w współczesnym świecie jedynym dostępnym sposobem ochrony ludzkiego życia jest skazanie na śmierć napastnika? A zakłady penitencjarne? Więzienia i cele o zaostrzonym rygorze? Jan Paweł 2 to wiedział dlatego dodał - Istotnie dzisiaj, biorąc pod uwagę możliwości, jakimi dysponuje państwo, aby skutecznie ukarać zbrodnię i unieszkodliwić tego, kto ją popełnił, nie odbierając mu ostatecznie możliwości skruchy, przypadki absolutnej konieczności usunięcia winowajcy "są bardzo rzadkie, a być może już nie zdarzają się wcale"
Manio
Zapis gdzie kościół Katolicki nie wyklucza kary śmierci KKK 2267 Kiedy tożsamość i odpowiedzialność winowajcy są w pełni udowodnione, tradycyjne nauczanie Kościoła nie wyklucza zastosowania kary śmierci, jeśli jest ona (jedynym dostępnym sposobem skutecznej ochrony ludzkiego życia przed niesprawiedliwym napastnikiem. Jeżeli jednak środki bezkrwawe wystarczą do obrony i zachowania bezpieczeństwa osób przed napastnikiem, władza powinna ograniczyć się do tych środków, ponieważ są bardziej zgodne z konkretnymi uwarunkowaniami dobra wspólnego i bardziej odpowiadają godności osoby ludzkiej. Istotnie dzisiaj, biorąc pod uwagę możliwości, jakimi dysponuje państwo, aby skutecznie ukarać zbrodnię i unieszkodliwić tego, kto ją popełnił, nie odbierając mu ostatecznie możliwości skruchy, przypadki absolutnej konieczności usunięcia winowajcy "są bardzo rzadkie, a być może już nie zdarzają się wcale".
John Galt
Cd.: Zademonstrował tedy przywiązanie przynajmniej do jednej z chrześcijańskich cnót w stopniu niewątpliwie heroicznym. Ponadto warto zauważyć, że Pan Jezus nie kanonizowałby go za poświadczenie nieprawdy, a to pośrednio dowodzi, że kara śmierci jest sprawiedliwa ? bo ów ?dobry łotr? tak właśnie ją scharakteryzował. Skoro zaś kara śmierci jest karą sprawiedliwą, to państwo nie powinno wykreślać jej z arsenału kar, ponieważ tylko dlatego akceptujemy od strony moralnej państwowy monopol na przemoc, że przemoc ta może i powinna być używana w służbie sprawiedliwości. Zatem państwo nie powinno pozbawiać się żadnego instrumentu służącego wymierzeniu sprawiedliwości, bo w przeciwnym razie sprzeniewierza się własnemu posłannictwu. Quod erat demonstrandum
John Galt
Za Michalkiewiczem: Pierwsza kanonizacja, dokonana osobiście przez Pana Jezusa na krzyżu, dotyczyła tzw. ?dobrego łotra?. Jak wiadomo, kiedy drugi łotr, ten ?zły? zaczął Panu Jezusowi ubliżać, ?dobry? łotr ofuknął go stwierdzając, że ?my sprawiedliwą karę cierpimy?, podczas gdy On nic złego nie uczynił ? po czym zwrócił się do Pana Jezusa z prośbą, by o nim pamiętał, kiedy już znajdzie się w Raju. Pan Jezus w odpowiedzi kanonizował go mówiąc, że będzie z Nim w Raju ?jeszcze dziś?. Jest to bodaj pierwsza kanonizacja w historii chrześcijaństwa, a niektórzy powiadają nawet, że jedyna, która nie budzi wątpliwości. Nawiasem mówiąc, ta ewangeliczna scena dostarcza argumentu na rzecz kary śmierci ? że jest ona karą sprawiedliwą. Chodzi o deklarację ?dobrego? łotra, że ?my sprawiedliwą karę cierpimy?. W ten sposób zademonstrował przywiązanie do sprawiedliwości, która należy do chrześcijańskich cnót i to w warunkach własnej egzekucji, na co nie każd
sprytne
KKK wydanie Pallotinum 1994. W indeksie tematycznym kara śmierci nie została umieszczona pod "kara" ale pod "śmierć". Po to, żeby nie można było znaleźć i wywołać wrażenie, że takowej Kościół Katolicki nie dopuszcza.
Byniol
Pan Jezus najwyraźniej był zwolennikiem kary śmierci. "Bóg przecież powiedział: (...) Kto złorzeczy ojcu lub matce, niech śmierć poniesie. (...) I tak ze względu na waszą tradycję znieśliście przykazanie Boże. Obłudnicy..." (Mt 15.3nn)
do Manio
Nigdzie nie "jest napisane, że trzeba zbijać ludzi". Uprawniona obrona KKK 2263-4-5, Kara śmierci KKK 2266n
Manio
Panie Trep oczywiście że mam KKK, wskaż mi proszę gdzie jest napisane, że trzeba zabijać ludzi? Bo ja jakoś nie mogę się doszukać..
Zdenek
Należy pamiętać, że mocne ograniczenie dyskusji nie jest zależne tylko od rządzących; w Europie KŚ jest bezwzględnie zabroniona i to mocno knebluje dyskusję.
Michał Jędryka
Tymczasem przywraca się ją w praktyce. Bo czym jest strzelanie przez policję bez sadu i wyroku do terrorystów islamskich? Tym bardziej należy wrócić do debaty o jej dopuszczalności i skońćzyć z hipokryzją.
jestem za
Miłuj bandziora (bliźniego swego) nie oznacza - pozwól mu się zamordować, okraść, pozbawić ojczyzny, zdeprawować dzieci, wprowadzić głód przez GMO. To oznacza - upomnij go, gdy nie odstąpi od kontynuacji czynienia zła - ukarz i odsuń od możliwości popełnienia zbrodni. Bandzior (bliźni) musi wiedzieć co mu grozi za szczególne okrucieństwo i upór w krzywdzeniu jego bliźnich. Kara śmierci w uzasadnionych przypadkach musi wrócić. PCh24 w naszym imieniu upomina i dziękujemy Wam za to.
trep
@Manio: Masz w domu Katechizm KK? Jeśli nie to sobie kup.
Manio
Polonia Christiana przeciwko doktrynie kościoła? Której tak zaciekle bronią..Przeciwko Janowi Pawłowi 2, którego tak chętnie co jakiś czas przywołują? niemożliwe... to już koniec świata.. Zastanówcie się na chłopski rozum, w jaki sposób zwyrodnialec który dopuścił się strasznego czynu ODCZUJE karę śmierci?, jeśli dostanie 2 zastrzyki i w pół godziny go nie ma na świecie? Kiedy ma on zrozumieć że zrobił coś bardzo złego? Taki człowiek powinien odczuć na własnej skórze co to jest cierpienie, na przykład odsiadując dożywocie w najcięższych warunkach, codziennie pracując w kamieniołomach, aby odczuł ciężar swojego czynu.. Oczywiście w Polskich warunkach jest to mało prawdopodobne, ale takie warunki dla takich więźniów należałoby stworzyć.. I jeszcze jedno zastanawialiście się co gdy sąd się pomyli i skarze na śmierć niewinnego człowieka ? Bo przecież takie przypadki także się zdarzają...
agricola
Chwila...może by tak zachować porządek zdarzeń i skończyć z hura chaosem. Kara śmierci TAK ale... Nie w sytuacji, kiedy "prawem" jest bezprawie. Nie w sytuacji, kiedy sędziami są zbóje, pospolici przestępcy i degeneraci bez sumienia i zasad. Nie w sytuacji, kiedy tzw. policja jest aparatem terroru a nie służbą publiczną i stoi na straży bezkarności politycznych bandytów a PRAWO i moralność ma za nic. Kara śmierci ma być dla bandytów, morderców, zdrajców i degeneratów a nie dla frajerów czyli "kozłów ofiarnych", bo tak by się to skończyło gdyby jutro zaordynować karę śmierci.
B
Wystarczy spojrzeć do chyba najistotniejszego źródła - Pisma Świetego A tam spoi jasno - miłuj bliźniego swego jak siebie samego Człowiek to nie Pan Bóg i nie on powinien decydować kto ma żyć a kto nie Pozdrowienia
ProBono
Kara śmierci powinna być. Motywem jest tu wymierzenie sprawiedliwości i ochrona społeczeństwa (nie zemsta, omerta czy inna vendetta). Kościół Katolicki dopuszcza karę śmierci, więc gdybania wszystkich domorosłych "teologów" są nie na miejscu. proszę sprawdzić w Katechizmie KK. Z resztą kara śmierci jest obecnie wykonywana (nie mówię tu m.in. o zbrodni na nienarodzonych), ale o zabijaniu zamachowców na miejscu zbrodni. Tak samo karę śmierci wykonują żołnierze broniący kraju. Wszystkich przeciwników k.ś. proszę o przeczytanie wymienionych książek i wtedy powrót do dyskusji. Ignorancja w rozmowie nie pomaga.
B
A kim jest człowiek aby uśmiercał inne życie dane przez Boga?! Opanowania trochę życzę w tych przemyśleniach
Kangur
Książka Bartuli precyzyjne podaje zasadność kary śmierci. Za niektóre zbrodnie to jedyna logiczna możliwość. W kodeksie karnym powinna taka kara być.
Zona
brawo dla "myślicieli" którzy chcą oddać orzekanie o życiu i śmierci w ręce ludzi którzy sami nazywają się "nadzwyczajną kastą ludzi"
Polak
Nie może być tak, że rządzący zapraszają islamistów - morderców i wojowników dzihadu i ani rządzący, ani terroryści nie ponoszą za swoje czyny żadnej kary. To wrogowie publiczni, wrogowie narodu, pokoju i ładu społecznego. To samo dotyczy tych rządzących, którzy chcą oddać nas w niewolę innym narodom. Jestem za karą śmierci w przypadku zdrady.
ma
@r: Przekład w Bibli Tysiąclecia jest niejednoznaczny pod tym względem. Inne tłumaczenia są już precyzyjne i rzeczywiście dokładnie mówią nie o samobójstwie. Ale i tak jest to w kontekście wieczności. Jeśli ten człowiek nie nawróci się przed śmiercią to i tak mu tak kara w niczym nie pomoże. To tylko prewencja przed dalszym postępowaniem takiego człowieka. Powtórzę jeszcze raz straszenie śmiercią kogoś kto nie boi się śmierci jest stratą czasu. Niektórzy mówią wprost zabijcie mnie bo nie przestanę. No dobra ale czy taki człowiek - jeśli spełnić jego prośbę będzie zbawiony? Niby ma świadomość zła. Co do muzułmańskiego bombiarza-samobójcy ma, dlatego że taki człowiek dopóki żyje przekazuje swoje idee następcą a swoją śmiercią umacnia tych następców w tym, że warto tak czynić, bo jest uważany za męczennika, tego który poświęcił życie dla wiary. Że wiara zbrodnicza to inna sprawa. Natomiast kto czego nie porzuci to nie wiemy. Możemy mieć tylko nadzieję.
pytanie
Autor tekstu jest za kara smierci ? Kto jeszcze jest za kara smierci ?
r
@ma: nie rzucenia SIĘ w morze, tylko rzucenia GO w morze. Na podstawie Mt18,6, kara śmierci dla gorszyciela może rozwiązać jeden problem: gdy jej pozytywnym skutkiem będzie brak dalszych zgorszeń "tych małych", przez co nie porzucą oni wiary w Pana Jezusa i nie zatracą swego zbawienia. Oczywiście że lepsze jest nawrócenie gorszyciela, dlatego jeśli można zabezpieczyć "tych małych" przed zgorszeniami bez uśmiercania gorszyciela, nie należy pozbawiać go życia. Czy przykład muzułmańskiego bombiarza-samobójcy w ogóle odnosi się do kontekstu gorszycieli?
Proteus
"Głosują 'śmierć' obrońcy życia, do wiary wzywa, kto nie wierzy." Tyle Kaczmarski. A tu jak zwykle, życie od poczęcia do naturalnej śmierci, chyba że kogoś uznanie za niegodnego, wtedy aufwedersehen.
old
@ Piotr - po to zostali ustanowieni sędziowie na ziemi by wydawać ziemskie wyroki. Po to sa księża i konfesjonały by wydawać ziemskie wyroki. Protestanci zrezygnowali i efekty widać jaskrawo. Czy i świecki lud ma zrezygnować z sadów? Kary? Czy zbrodniarz ma być na równi ze swą ofiarą? Są sytuacje wyjątkowe, gdy żałuje. Są nawet tego świadectwa. Jednak każdy ponosi odpowiedzialność za swe czyny. Była zbrodnia jest i kara. Nawet Bóg karze. Boska kara jednak jest inna niż ziemska. Boska kara to kara za grzechy duszy nie ciała, ciało zostanie ukarane przez ziemskich sędziów. jeżeli żałuje, jeżeli jego kara jest niesłuszna, to tak jak piszesz tam przed boskim sędzia zostaną mu winy darowane. Czyściec nie wymyślono po to by grozić lecz by dać nadzieję i szansę. Ale szansę ziemską nie niebiańską. Wybaczyć można, jednak to nie zmienia samej winy za niebyłą.
Marcin
Ja jestem za kara smierci - np. dla pedofilow. Ale papiez Benedykt wypowiedzial sie przeciwko. I chyba tyle mi ma ta chwile wystarczy.
asdf
@r: w tym zdaniu Chrystus mówi tylko, jakie są konsekwencje zgorszenia, nie widzę tam nic o motywacji. Zresztą, wypowiedź podpisana jako "moje zdanie" tylko potwierdza moją wypowiedź o motywacjach zwolenników KŚ. @moje zdanie: widziałeś kiedyś więzienie? chyba nie w Polsce, skoro mówisz o dobrych warunkach.
marco
Jak się czyta Pismo Święte szczególnie Stary Testament to można uznać KŚ za dopuszczalną. Nowy Testament, wiadomo nie jest tak radykalny w tej kwestii, np. słowa Chrystusa "kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamień" itd. Warto więc sprawdzić co o tym sądzą autorytety. Benedykt XVI wypowiadał się jednoznacznie przeciwko, więc ciężko z nim polemizować.
db
@Filip S.: Masz rację, nie mówimy o karze śmierci w kontekście obecnego systemu neokomunistycznego z elementami socjalizmu i wprowadzanego przez POPiS NWO. Jak słusznie doniósł jeden z forumowiczów, niemiecki prawnik udowodnił, że w UE przygotowano przepisy wprowadzające karę śmierci za każde nieposłuszeństwo władzy. Mówimy o przyszłości, o czasach po wielkim ucisku, gdy przyjdzie już Królestwo Boże, gdy obalimy układ okrągłego stołu, gdy ustrój Polski będzie opierał się w całości na cywilizacji łacińskiej. Mam nadzieję, że nastąpi to szybko, przez wzgląd na nasze dzieci i wnuki. Daj Boże.
moje zdanie
Odrobina dyscypliny jeszcze nikomu nie zaszkodziła,a kara śmierci ma też działanie prewencyjne.Jeśli ona wisi nad potencjalnym mordercą to istnieje duża szansa,że ręka mu zadrży w tym ostatnim momencie i nie zabije niewinnego,bo sam będzie się obawiać o swoje życie.Jeśli,natomiast,istnieje tylko dożywocie i to w dobrych warunkach,łącznie z tzw.pokojem małżeńskim to co mu zależy?Także sądzę,że powoływanie się na miłosierdzie w stosunku do oprawcy jest nie na miejscu,bo czy on miał je dla swojej przerażonej i maltretowanej ofiary ?
PrPr
Zarówno przeciwnicy jaki zwolennicy K.S. mogą przystępować do Komunii świętej, natomiast nie mogą nigdy przystępować do Niej ci którzy w jakim kolwiek przypadku są zwolennikami aborcji.
ma
@r: w momencie uwiązania kamienia i rzucenia się w morze kończy się życie. I lepszy będzie los takiego człowieka po śmierci niż tego, tego który będzie żył dalej i gorszył, czynił ludzi gorszymi. Ja wiem po co się karze śmiercią morderców. Nie mniej to tak na prawdę nie rozwiązuje żadnego problemu a tylko przesuwa go w czasie. Motywacje pozostają jeśli nie nastąpiła zmiana myślenia. Karzemy śmiercią bo tak na prawdę boimy się o siebie. I nie ma co udawać, że jest inaczej. Nie jest to godne potępienia ale nazywajmy rzeczy "po imieniu". Jedynym skutecznym na prawdę rozwiązaniem w aspekcie wieczności jest nawrócenie grzesznika a to dokonuje się także kiedy taki potencjalny morderca - albo już morderca - uświadamia sobie nieodwracalność kary wiecznej i to, że żadne ludzkie układy nie mają znaczenia. Dlaczego muzułmanie potrafią się rozrywać bombami zabijając cywilów? Bo wierzą, że da im to szczęście wieczne. Jak chcesz takiego bombiarza-samobójcę ukarać śmiercią?
Filip S
Jestem zwolennikiem kary śmierci ale ze względu na podjęte przez Polskę umowy międzynarodowe ( VI protokół do europejskiej konwencji praw człowieka) jej wprowadzenie w życie jest prawnie niemożliwe.
r
@ma: nie kpij, serio uważasz że po po śmierci jakąkolwiek karą będzie wiązanie kamienia u szyi i topienie w morzu? Nie, z tym topieniem w morzu chodzi o "ziemską" karę. Ale uwaga: nie ma to być kara w sensie "zadania osobistej przykrości" gorszycielowi za grzech siania zgorszenia. Faktycznie, po śmierci za ten grzech gorszyciel poniesie karę (w sensie: osobistej przykrości). Natomiast "ziemska" kara śmierci (w sensie: pozbawienia życia) ma inny cel - ochronę "tych małych" przed grzechem. Zresztą, czyż nie na tej zasadzie życia pozbawiała Święta Inkwizycja? A tak przy okazji, wyjaśniam że osobiście nie jestem ani zwolennikiem, ani przeciwnikiem "ziemskiej" kary śmierci. Po prostu podałem @asdf inną motywację. Fakt, @asdf pytanie skierował do zwolennika kary śmierci, powinienem więc to wyjaśnienie umieścić w poprzednim poście. Mój błąd.
syriusz24
Moim skromnym zdaniem Kara śmierci jest nie dopuszczlana Patrząc na najważniejsze przykazanie miłości "miłuj bliźniego swego jak siebie samego " I to dla katolika powinno temat zamykać
old
Byłam przeciwniczką kary śmierci. Głosowałam przeciwko niej. Lecz teraz jestem za posiadaniem broni i powrót kary śmierci. Czas pokazał najlepiej, że bezbronność i nadmierna pobłażliwość nie wnosi nic dobrego. Absolutnie nic. Poza ... zwiększeniem zagrożenia. Kraje / plemiona, religie czy cywilizacje widząc bezbronny kraj zaczynają pożądliwie na niego patrzeć i zniewalać ( nie przez przypadek wpadliśmy z pod czerwonego deszczu pod niebieską rynnę) gdyż kraj jest zniewieściały i pozbawiony tożsamości. Zaś łagodne karanie zbrodni wyzwala wewnętrznego wroga, niemniej groźnego niż zewnętrzny. Rodzi się przekonanie, że im większy przestępca, tym bardziej chroniony, co powoduje anarchię i bezprawie. Mamy teraz tego doskonały przykład.
dept
Istnienie prawa do wykonania kary śmierci ma pełnić funkcję zapobiegawczą wobec potencjalnych zbrodniarzy. Każdy człowiek, posiadający świadomość istnienia tej kary zastanowi się dwa razy zanim zdradzi Ojczyznę lub narazi naród na niebezpieczeństwo (pojęcie wroga publicznego), bądź zamorduje innego człowieka. Władza (PO, SLD oraz znów Kaczyński i Ujazdowski) załatwili sobie bezkarność popełnianych czynów. Okrągły Stół i Magdalenka nigdy nie poniosą odpowiedzialności za likwidację Polski.
ma
@r: Nie. To jest tylko odniesienie do tego jaka kara spotka takiego człowieka po śmierci. Jak już cytujesz to w całości kontekstu, bo następne zdanie jest takie: "Biada światu z powodu zgorszeń! Muszą wprawdzie przyjść zgorszenia, lecz biada człowiekowi, przez którego dokonuje się zgorszenie." (Mt 18:7; BT). Nie naśladuj Świadków Jehowy.
r
@asdf: motywacja, podana przez Pana Jezusa, karania śmiercią gorszycieli: "Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza" Mt18,6
Piotr
?Choćby dusza była jak trup rozkładająca się i choćby po ludzku nie było już wskrzeszenia, i wszystko już stracone - nie tak jest po Bożemu, cud Miłosierdzia Bożego wskrzesza tę duszę w całej pełni? Skąd wiadomo, że nie należy skazańcowi dać szansy? Wolę rakietę idealizmu niż kulę niedowiarstwa u nogi. Jest proroctwo, że więzienia w Polsce będą puste, ale najpierw musi być wielka wiara. Kara śmierci jest jak fałszywe proroctwo - wracamy do epoki Starego Testamentu, a mamy patrzeć w stronę Królestwa Bożego. Tylko to zmieni ludzi.
peterka
przecież kara śmierci istnieje w polskim prawie, skazuje się na nią dzieci nienarodzone, a wykonywana jest w najokrutniejszy sposób bo poprzez rozerwanie na części
asdf
Z chrześcijańskiego punktu widzenia, dla mnie argumentem przeciwko karze śmierci jest przede wszystkim motywacja tych, którzy żądają jej przywrócenia. A jest nią gniew i chęć zemsty, czyli mówiąc językiem Ojców Kościoła logismoi, podszepty złych duchów. Może zmienię zdanie, jeśli spotkam zwolennika KŚ o innych motywacjach, ale cóż, jak dotąd nie udało się. Poza tym istnieje szereg argumentów prawniczych w tym jeden, dla mnie podstawowy - system sądownictwa jest tak słaby, że nie chciałbym ryzykować niesłusznych wyroków śmierci.
aaa
Jeśli nie chcą kary smierci, to może wprowadzą tortury? Np. poprzez outsourcing więźniów skazanych na "dożywocie" do takich krajów jak Turcja lub Tajlandia.
..
 
..
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
..
 
...

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.