DZISIAJ JEST
SOBOTA 25 MARCA
Św. Prokopa
Św. Prokopa
Zwiastowanie Pańskie
Imieniny obchodzą:
Łucja, Maria, Mariola, Wieńczysław
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 

Kapadocja – chrześcijańska i bajkowa

Data publikacji: 2016-05-17 05:00
Data aktualizacji: 2016-05-17 07:02:00
Kapadocja – chrześcijańska i bajkowa
Malowidła zdobiące sklepienie kościoła "Ciemnego" w Göreme. Fot. Anzerberger/Forum

Gigantyczne stożki dwóch wulkanów - wypiętrzony na wysokość 3 916 metrów Erciyes Dagi i siedemset metrów niższy Hasan Dagi - wydają się jeszcze potężniejsze, bo nie towarzyszą im żadne inne góry. Nawet w środku lata lśnią w śniegach. To te czynne w czasach geologicznych wulkany, obecnie wygasłe, uformowały powierzchnię skorupy ziemskiej w promieniu dziesiątków kilometrów.  Gruba  na setki metrów warstwa tufu wulkanicznego, kształtowana w procesie erozji przez setki tysięcy lat, przybrała fantastyczne formy: usypiska, pilastry, piramidy, grzyby, fallusy, maczugi, kominy, czapy, kaptury. W formacjach można dopatrzyć się wszystkich kształtów, jakie tylko zdoła podpowiedzieć wyobraźnia.

 

Tę niewiarygodnie piękną krainę, zwaną Kapadocją,  zamieszkiwali ludzie od prawieków. Hetyci stworzyli na tych obszarach wysoką cywilizację. Otwarta ku Wschodowi Kapadocja, stamtąd otrzymywała impulsy cywilizacyjne, przenikające głównie z Persji. Po podboju Azji przez Aleksandra Wielkiego i rozpadzie jego imperium, Kapadocją rządziła lokalna dynastia grecka, co włączyło ją w obieg wysokiej kultury hellenistycznej. Dość późno, bo dopiero w 17 roku, za Tyberiusza, ziemia ta uzyskała status prowincji rzymskiej. Był to czas rozprzestrzeniania się chrześcijaństwa, które z końcem I wieku weszło do miast, w pierwszym rzędzie do Cezarei Kapadockiej, stolicy prowincji. Tu rozpoczynała swój bieg główna magistrala komunikacyjna na osi wschód-zachód, podążając do Ikonium, skąd dalej - do Efezu. Paweł Apostoł odcinkami przemierzał tę drogę. Gminy chrześcijan musiały być i liczne i prężne, bo wspomina o nich już Piotr Apostoł w swym pierwszym liście. Znany jest biskup z Kapadocji, niejaki Aleksander, który odwiedził Jerozolimę na krótko przed 200 roku. Wielu chrześcijan z tego rejonu wycierpiało wielkie prześladowania, poczynając od Decjusza w połowie III w. i za kolejnych cesarzy aż do Dioklecjana, czego przykładem może być męczeństwo jednego z nich, św. Hierona, którego zamęczono wraz z trzydziestoma towarzyszami.

 

Pewnym miernikiem, jak chrześcijaństwo głęboko zakorzeniło się w miastach, co prawda nielicznych na tych pustkowiach,  może być przykład urodzonego w Cezarei około 330 roku Bazylego Wielkiego. Jego rodzina: babka, ojciec, matka, siostra i dwaj bracia, od dawna chrześcijanie, wszyscy oni dostąpili chwały ołtarzy. Sam Bazyli został wybrany biskupem rodzinnego miasta, tak jak jego młodszy brat, Grzegorz - biskupem Nyssy. Ta ziemia wydała innego jeszcze Grzegorza, urodzonego w Nazjanzie, przyjaciela Bazylego. Wszyscy trzej jako teolodzy, pisarze, oratorzy, organizatorzy życia kościelnego walczący z arianizmem,  zostali zaliczeni w poczet wielkich Ojców kapadockich Kościoła wschodniego.

 

 Świątynie wykute w skale

 

Kapadocja jest krajem pustkowi z nielicznymi miastami, dlatego upodobali ją sobie pustelnicy. Obok Egiptu, Synaju, Pustyni Judzkiej i pustyń syryjskich, uchodzi za ojczyznę monastycyzmu wschodniego. Proces przenoszenia się z miast na pustynię został zahamowany w wyniku najazdów arabskich w połowie VII wieku. Sto lat później wyłonił się konflikt wokół zasadności czci obrazów, który poważnie wstrząsał posadami Bizancjum przez długi czas, od 717 do 843 roku. Odległa od Konstantynopola Kapadocja nie była wolna od obrazoburstwa, co znalazło odbicie w lokalnej odmianie sztuki chrześcijańskiej tamtego czasu. Ale najgorsze dopiero miało nadejść w XI wieku. Hordy Turków Seldżuków rozniosły cesarską armię chrześcijańską w regularnej bitwie pod Mazinkurt w 1071 roku. Cesarz dostał się do niewoli sułtana i tam został zgładzony. Był to początek tureckiej infiltracji na wschodnie prowincje cesarstwa. Ludność chrześcijańska z rejonu Kapadocji, pozostawiona sama sobie, bez osłony wojska, zaczęła schodzić do podziemi w sensie dosłownym.

 

To kapadoccy chrześcijanie, chroniąc się przed Arabami i Turkami, schodzili z żyznego płaskowyżu anatolijskiego w doliny. I tam, w księżycowym krajobrazie, przystąpili do drążenia w skałach o fantastycznych kształtach kaplic, kościołów i klasztorów. Obiektów tych są setki. Jedne wykuwano w klifach obrzeżających doliny, inne w skalnych ostańcach, wreszcie schodzono głęboko pod ziemię. Chociaż skalne kościoły występują w rozproszeniu na całym obszarze Kapadocji jako pojedyncze obiekty, można wyróżnić cztery rejony, a w każdym z nich naliczyć dziesiątki świątyń. Najbardziej zwartym jest obszar w kształcie trójkąta, którego wierzchołkami są miejscowości: Avanos, Göreme i Ǜrgüp. 25 kilometrówna południowy wschód od miasta Aksaray, w starożytności zwanego Koloneia Archelais, płynie w głębokiej dolinie przez10 kilometrów rzeka Melendiz Suyu. To w ścianach tej doliny, zbudowanych z pionowych skał, ale już nie pochodzenia wulkanicznego, zidentyfikowano ponad sto kościołów, a każdy z nich ozdobiony był freskami.

 

Nawet w niższych partiach Hasan Dagi (3 268 m) - może przykładem greckiego Olimpu - pustelnicy drążyli w warstwach tufu kaplice i cele dla siebie, a dla miejscowej ludności większe kościoły. Za czwarty rejon można uznać obszar położony13 kilometrówna północ od Nevşehir, gdzie w sąsiedztwie wsi Gülşehir znajduje się skupisko kościołów wykuwanych w pionowych klifach o tak monumentalnych fasadach, iż podobieństwem mogą kojarzyć się z grobowcami Petry w Jordanii.

 

Wykuwane wewnątrz skał kościoły przestrzegają tych samych planów architektonicznych, jakie obowiązywały w budownictwie na powierzchni. Najczęściej spotykanym, bo najłatwiejszym w drążeniu, jest plan prostokąta.

 

Wewnętrzne ściany i sklepienia świątyń, nawet najmniejszych kaplic, pokryte są freskami w zgodzie z wymogami liturgii Kościoła wschodniego. W miarę jak pozwalała na to kubatura, w świątyniach tych próbowano  przestrzegać literalnie kanonu malarskiego, jaki wypracowano w wyniku triumfu ortodoksji. Wtedy to, na soborze w Konstantynopolu w 843 roku, orzeczono ostatecznie, że jest rzeczą słuszną oddawanie czci nie obrazom samym w sobie, ale Osobom Boskim i świętym na nich przedstawianym.

 

Ewangelia w obrazach

 

Pod względem artyzmu malarstwo to nie jest równe. Jakże wzruszające są owe próby zmierzenia się środkami artystycznymi z wielką nauką Kościoła, próby czynione ręką często niewprawną, kiedy brak talentu anonimowy artysta zastępował dobrą wolą, gorliwością i zapałem. Ale występują kościoły całe pokryte wspaniałymi malowidłami, takimi, które być może wyszły nawet z wykwintnych środowisk Konstantynopola. Do takich zalicza się kościół Tokali w Göreme, ogromny i dostojny, wyróżniający się na ścianie centralnej niebieskim tłem, z którego, jak z lazuru niebiańskiego, wyłaniają się postaci świętych, całe ich orszaki w układzie hierarchicznym, bo w niebie przestrzega się hierarchii zasług. A sceny narracyjne! Jakże są przemawiające, inspirowane Ewangelią. Niewymownie piękne jest malarstwo niewielkiego kościoła w Göreme, zwanego Ciemnym – od maleńkiego okienka – do wnętrza którego wchodziło się po zewnętrznej drabinie. Prawdziwe cuda! I co ważne, malowidła te zachowane są w znakomitym stanie, bo w większości innych przypadków noszą ślady celowych, mechanicznych zniszczeń, kiedy muzułmanie w swym przesądzie wydłubują oczy przedstawianym postaciom. Te malowidła są kompletne. Podejmują cykl pasyjny, bo na więcej nie pozwoliła ograniczona powierzchnia ścian i sklepień.

 

Kiedy ozdabiano te kościoły? Najstarsze malowidła pochodzą z okresu przedobrazoburczego, co jest ewenementem na Wschodzie, że się w ogóle zachowały. Przecież cesarskie dekrety zobowiązywały poddanych do niszczenia malowideł, tak ściennych jak i ikon, ma się rozumieć i mozaik. W okresie obrazoburstwa, a więc od VIII do polowy IX wieku, sztuka malowania jakby zawisła w oczekiwaniu: co też nastąpi, jaki będzie finał sporu? Na wszelki wypadek stosowano się do cesarskich dekretów zabraniających malowania osób świętych, bo malowanie takowych uznano za wyraz idolatrii. W IX wieku powrócono do malowania, tyle że dość jeszcze nieśmiało.

 

Erupcja sztuki przypada na X-XI wiek. Wydarzenia polityczne związane z najazdem Turków Seldżuków wyhamowały twórczość artystyczną. Kiedy przybyli w XIV wieku Turcy Osmańscy, miejscowi chrześcijanie byli zaledwie tolerowani. Stanowili bardzo ubogie, rozproszone wspólnoty, gnębione nadmiernymi podatkami, odcięte od patriarchatu w Konstantynopolu – słowem, żyjące w wielkiej izolacji i utrapieniu. Podobno ostatnie rodziny chrześcijan wysiedlono z Kapadocji po pierwszej wojnie światowej i po wojnie grecko-tureckiej w latach dwudziestych XX wieku. Szczęściem obecnie rząd turecki objął opieką muzealną najbardziej wiodące zabytki. Ale setki drobniejszych obiektów sakralnych ciągle znajdują się poza możliwościami służb muzealnych i wystawione są, jak dawniej na niszczenie i profanację.

 

Jan Gać

 

 
baner
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

..
Gieronimo
"...kształtowana w procesie erozji przez setki tysięcy lat..." Można prosić o jakieś źródło tych rewelacji? To obala prawdę Pisma Świętego.
Wiesia
bardzo dziekuje za te piekne zdjecia wiecej tego typu wiadomosci i zdjec prosze pokazywac pozdrawiam
..
 
..
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
..
 
...

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres kontakt@pch24.pl. Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.