DZISIAJ JEST
ŚRODA 20 WRZEŚNIA
Św. Andrzeja Kim Taegon
Św. Pawła Chong Hasang
Św. Andrzeja Kim Taegon
Św. Pawła Chong Hasang
Imieniny obchodzą:
Eustachy, Faustyna, Filipina
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 

Michał Wałach

Kalwaria Zebrzydowska. Krok w krok za Chrystusem i Maryją

Data publikacji: 2017-08-18 06:00
Data aktualizacji: 2017-08-21 12:12:00
Kalwaria Zebrzydowska. Krok w krok za Chrystusem i Maryją
Procesja Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny w Kalwarii Zebrzydowskiej. FOT.Piotr Tumidajski/FORUM

Gdy jadąc popularną „Zakopianką” skręcimy na zachód z obleganej i znanej w całym kraju drogi w stronę Wadowic, to po niespełna 15 kilometrach naszym oczom ukaże się majestatyczna budowla na wzgórzu. Pełnię jej wdzięku i łask poznać można tylko z bliska. To niezwykłe miejsce od ponad 400 lat ukazuje Polakom realia, w jakich został umęczony i ukrzyżowany nasz Pan, Jezus Chrystus. Tutaj, w Kalwarii Zebrzydowskiej, kult odbiera także Jego Najświętsza Matka.

 

Zbyt często gnamy ze wszystkich stron naszej pięknej Ojczyzny do stolicy Podhala na letni bądź zimowy urlop bez jakiejkolwiek głębszej refleksji. Przemierzamy kraj nie wiedząc, jakie skarby skrywa nasza ziemia. A przecież wydała ona tylu błogosławionych i świętych.

 

Jadąc z Krakowa do Zakopanego wystarczy na moment odbić ze wskazanej przez GPS bądź zaplanowanej wcześniej trasy, by trafić do Kalwarii Zebrzydowskiej. Naprawdę nie potrzeba wiele, a duchowe umocnienie i wizualne doznania, jakie zapewnia nam ta uświęcona modlitwami pokoleń ziemia, są nieocenione.

 

Wzruszenie zapiera dech w piersiach, gdy pozwolimy naszej wyobraźni popracować na najwyższych obrotach i pomyślimy jak wyglądało to miejsce na początku XVII wieku. Między niewysokimi, ale jednak wyraźnie odcinającymi się od terenu górami, wśród pól i strumyków, potężny polski magnat z czasów świetności i siły Rzeczypospolitej, wojewoda krakowski i marszałek wielki koronny Mikołaj Zebrzydowski rozpoczął trwający przez ponad trzy pokolenia proces budowy sakralnego kompleksu poświęconego początkowo, wedle pierwotnych zamysłów, męce i śmierci Pana Jezusa, później zaś jego Matce, a naszej Królowej, Najświętszej Maryi Pannie.

 

Dzisiaj pod murami potężnego klasztoru ojców bernardynów istnieje niewielkie, acz schludne miasto, które swoją nazwę wzięło od owej pasyjnej infrastruktury – kalwarii właśnie – oraz od nazwiska magnata Mikołaja, jego syna i wnuka. Mimo, że przez miejscowość przebiega dość ruchliwa droga, nieco na uboczu, idąc od rynku w górę, zwykle odnajdziemy ciszę, która – wedle słów św. Jana od Krzyża – jest „pierwszym językiem Boga”.

 

To jednak nie wszystko, co oferuje nam Kalwaria Zebrzydowska i tutejsze Sanktuarium. Paleta emocji jest szeroka, tak jak różnorodne cierpienia zadawano cierpiącemu Chrystusowi. W jednym miejscu możemy więc doświadczyć samotności, a innego dnia tłum pielgrzymów uniemożliwi nam zebranie myśli.

 

Wyjątkowość Kalwarii Zebrzydowskiej nie polega bowiem wyłącznie na umożliwieniu człowiekowi spokojnego kontemplowania prawd wiary, czy spoglądania we własne serce. To miejsce pozwala głęboko przeżyć całą mękę Pana Jezusa, od Wieczernika i modlitwy w ogrojcu, przez samotność ciemnicy, po sąd Piłata, drogę krzyżową na ciasnych uliczkach Jerozolimy i śmierć na Wzgórzu Czaszki. W małopolskiej Kalwarii możemy poznawać i kontemplować opisane w Piśmie Świętym Zbawienne Dni, ze wszystkimi okolicznościami towarzyszącymi cierpieniu Chrystusa i współcierpieniu Jego Matki oraz późniejszymi wydarzeniami z Jej chwalebnego życia.

 

Zarówno podczas wielkopiątkowego misterium Męki Pańskiej, jak i w połowie sierpnia, gdy trwa kalwaryjski odpust, na co dzień cicha i spokojna okolica przypomina ciasne uliczki rozgrzanej wiosennym słońcem Jerozolimy, w jakiej umarł, a potem zmartwychwstał Syn Boży. Z pewnością gdy Chrystus szedł na śmierć w „dzień przed szabatem” (Mk, 15, 42), gdy wszyscy mieszkańcy stolicy żydowskiego świata spieszyli się, by przygotować się na święto, tłok w mieście był porównywalny do tłumów, jakie w sierpniu pielgrzymują do Kalwarii Zebrzydowskiej. Modląc się w tych dniach w Sanktuarium pasyjno-maryjnym odczuć możemy atmosferę chwil, w jakich dźwigał krzyż Pan Jezus i w jakich współcierpiała z Nim Jego oraz nasza Matka.

 

Zrozumienie tajemnicy Jerozolimy było i jest głównym zadaniem kalwarii (w liczbie mnogiej; stara ortografia wyraziłaby to precyzyjniej słowem: kalwaryj), jakie rozsiane są po całym katolickim świecie, a które zaczęły powstawać w Europie w XV wieku. Mikołaj Zebrzydowski, planując budowę pierwszego tego typu sakralnego kompleksu w Polsce, zadbał, by w maksymalny sposób odwzorować starożytne żydowskie miasto. Nawet lokalna rzeczka została przemianowana na Cedron, a gdy podczas budowy okazało się, że góra Żar (na jakiej wnoszono sanktuarium) oraz okoliczne wzgórza swoimi rozmiarami przekraczają palestyński oryginał, pobożny magnat stwierdzić miał, że to sytuacja właściwa, gdyż za każdy krok Pana Jezusa wykonany podczas Drogi Krzyżowej pokutujący człowiek powinien wykonać kroków kilkanaście.

 

Podobnych anegdot i historii związanych z tym miejscem jest więcej. Wszystkie przesiąknięte są głęboką pobożnością czy to polskiej szlachty czy polskiego ludu, który już od XVII wieku pielgrzymował tu, by u stóp Kalwaryjskiej Pani kontemplować mękę i śmierć Syna Bożego oraz współcierpienie Jego Matki.

 

To wszystko sprawia, że spacerując między licznymi kapliczkami i kaplicami rozsianymi po kalwaryjskich dróżkach, czy to Pana Jezusa czy to Matki Bożej, możemy głębiej niż gdziekolwiek indziej przeżywać opisane na kartach Pisma Świętego Zbawienne wydarzenia lub modlić się w ciszy i spokoju, gdyż, jak mówi Biblia, „w nawróceniu i spokoju jest wasze ocalenie, w ciszy i ufności leży wasza siła” (Iz 30, 15).

 

Strumień łask płynących z małopolskiego Sanktuarium nie został jednak przez Dobrego Boga ograniczony do walorów kontemplacyjnych, wzrokowych czy architektoniczno-przyrodniczych. Kalwaria Zebrzydowska to miejsce słynące cudami, wypraszanymi przed obrazem Matki Bożej Kalwaryjskiej niemal od samego początku istnienia kompleksu sakralnego.

 

Tutejsza świątynia i otaczające ją dróżki były do tego stopnia bliskie synowi tej ziemi, świętemu Janowi Pawłowi II, że obraz kalwaryjskiej Pani opuścił kaplicę i towarzyszył papieżowi-Polakowi podczas Mszy Świętej odprawianej na krakowskich błoniach podczas III pielgrzymki do Ojczyzny w roku 1987.

 

Każdy kto był w Kalwarii Zebrzydowskiej, czy to w Wielkim Tygodniu, podczas sierpniowego odpustu, innych świąt Maryjnych czy w okresie spokojniejszym, gdy klasztoru nie nawiedzają tysiące wiernych, doskonale rozumie, dlaczego nasz rodak na Stolicy Piotrowej ukochał to miejsce. Kto nie rozumie zachwytu nad tym małopolskim Sanktuarium najpewniej nigdy tam nie był i musi czym prędzej nadrobić braki w znajomości Ojczyzny odwiedzając to jakże ważne na religijnej mapie Polski miejsce.

 


Michał Wałach




 

 
baner
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
POLECANE FILMY

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

..
do @krzyżowiec
Ale jesteś zwiedziony człowieku...
@krzyżowiec
Ale jesteś zwiedziony człowieku...
krzyżowiec
Tota Pulchra es Maria Cała Piękna Jesteś Boża Rodzicielko w każdym twym Sanktuarium bez ciebie nic nie ma sensu. Jesteś Matką Ubogich naszą chlubą i Hetmanką. Każdy człowiek powinien żyć dla ciebie I Boga w Trójcy Jedynego Tyś naszą Panią I Królową tyś największym naszym szczęściem i naszą przyszłoscią
..
 
..
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
..
 
...

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.