REKLAMA
DZIŚ JEST:   15   GRUDNIA   2017 r.

Św. Maryna
Św. Marii od Krzyża di Rosa
 
 
 
 

Jekaterynburg: świadek śmierci Romanowów

Jekaterynburg: świadek śmierci Romanowów
Fot. Andrzej Niedźwiecki

Czwarte pod względem ludności miastem Rosji - ponad milion mieszkańców. Nowoczesne biurowce, fabryki. I przeszłość, którą trudno się szczycić: to tu, w Domu Ipatiewa, bolszewicy zamordowali cara Mikołaja II i jego najbliższych.

 

Jekaterynburg z 38 piętra centrum biznesowego Wysockij wygląda imponująco. Przed nami aż po horyzontu rozpościera się morze wieżowców, a między nimi – przemyka się niebieski wąż rzeki Iset. Aż trudno uwierzyć, że tak nowocześnie wyglądające miasto, znajduje się na Syberii. Pomiędzy biurowcami i kamienicami – niemal na wyciągnięcie ręki znajduje się skromna cerkiew – Cerkiew na Krwi. Wzniesiono ją dokładnie w tym miejscu, gdzie w 1918 r. został zamordowany car Mikołaj II z żoną i pięciorgiem dziećmi.

 

- Wcześniej, do lat siedemdziesiątych XX w. stał na tym miejscu elegancki piętrowy dom, zwany Domem Ipatiewa – wspominają świadkowie. – Na tle podziurawionej kulami ściany często fotografowali się członkowie CzK, NKWD i KGB. Z obawy, że dom stanie się miejscem pielgrzymkowym dla przeciwników komunizmu, Jurij Andropow w 1977 r. kazał go zburzyć. Rozkaz wykonał ówczesny I sekretarz Komitetu Obwodowego KPZR w mieście, Borys Jelcyn.

 

Cerkiew na tym miejscu zaczęto wznosić po odwilży, w 1992 r. Prace zostały szybko wstrzymane z powodów finansowych. Budowę dokończono już po ogłoszeniu cara i jego rodziny przez Rosyjską Cerkiew Prawosławną świętymi, w 2000 r. Otwarto ją w osiemdziesiątą piątą rocznicę egzekucji na Romanowów, 16 lipca 2003.

 

Wspomnienie o tych, którzy zginęli

To niezwykłe miejsce: przypomina o bezdusznych rządach reżimu. O rzezi, jaką urządzano tym, którzy należeli do znienawidzonej arystokracji, o masowych mordach „swoich” i „obcych” – bo byli inteligentni, wykształceni, stanowili ostoję dawnego porządku lub z jakiś innych przyczyn uznano ich za przeszkodę do budowania komunistycznego porządku. Patrząc na nią na myśl przychodzą miejsca zagłady – które tak jak Butowo pod Moskwą – pełniły funkcję fabryk śmierci dla tych, którzy  mogliby się okazać wrogiem reżimu. O programowym ludobójczym głodzie na Ukrainie 1932-1933, o szacunkowej liczbie ponad miliona wymordowanych tylko w ZSSR podczas tzw. wielkiej czystki w latach 1936-1939 r. i kolejnych milionach zesłanych do łagrów.  

 

Podczas mordu Romanowów zabito sześć kobiet: carową, jej cztery córki, z których najstarsza miała 23 lata, najmłodsza – 17 i dwórkę. Syn cara w momencie śmierci miał 14 lat. Tak samo jak w przypadku innych mordów: nieważna była płeć ani wiek ofiar.

 

Z daleka cerkiew nie wygląda imponująco: prosta, biała, wydają się ją zdobić jedynie złote kopuły. Patrząc z bliska, widoczne stają się fragmenty z czerwonego granitu, pokrywające elewację cerkwi i przypominające o rozlanej tu przez rodzinę carską krwi, umieszczone na fasadzie ikony czterdziestu ośmiu  rosyjskich świętych i wielki  pomnik, przedstawiający rodzinę carską.

 

Pamięć

Cerkiew ma dwie kondygnacje – górną, symbolizującą piętro, gdzie więziono Romanowów, i dolną – symbolizującą piwnicę, gdzie ich stracono.

 

"16 lipca 1918 roku otrzymaliśmy z Permu zaszyfrowany telegram z rozkazem zlikwidowania Romanowów. (…) Samochód nie przybył o północy, lecz o 1:30. (…) Wszystko było już wówczas przygotowane: do wykonania wyroku wybrano dwunastu ludzi, w tym sześciu Łotyszy, uzbrojonych w Naganty" – tak tamten czas i miejsca wspominał komendanta domu Ipatiewa, J.M. Jurowski kilka lat po egzekucji.


"Z powodu niepokojów w mieście konieczne jest przeniesienie rodziny Romanowów z góry na niższe piętro” – poinformowano rodzinę. Gdy ubrali się i zeszli do pustej piwnicy (…). Gdy wszedł oddział, komendant oznajmił Romanowom, że ponieważ ich krewni w Europie ciągle atakują Rosję Sowiecką, Uralski Komitet Wykonawczy wydal wyrok o ich rozstrzelaniu. Mikołaj obrócił się tyłem do oddziału, a twarzą do rodziny, po czym, jakby oprzytomniawszy, zwrócił się do komendanta z pytaniem: „Co takiego? Co?” Dowódca szybko powtórzył swoje słowa i nakazał oddziałowi gotowość. Żołnierze już wcześniej wiedzieli, kto do kogo ma strzelać...


Dolny kościół, szczególnie upamiętniający te wydarzenia, jest stylistycznie prosty, spokojny. Górny kościół – rozświetlony, co zachwyca. Dominuje w nim olbrzymi ikonostas: długi na 30 m i wysoki na 13 m, z rzadko spotykanej odmiany białego marmuru. Pierścień okien otaczających wnętrze sprawia, że niemal zawsze jest tu jasno, a w słoneczne dni wnętrze cerkwi jest rozświetlone odbijającym się od złoceń blaskiem. W kompleksie znajduje się muzeum, poświęcone ostatnim dniom rodziny carskiej.

 

Czasy rozkwitu

Jekaterynburg był znanym centrum przemysłowym na długo przed tym, jak stał się symbolem męczeństwa rodziny Romanowów. Założono go w 1723 r. i na cześć cesarzowej Katarzyny I, żony Piotra I Wielkiego nazwano Katerinenburh. Wkrótce miasto znalazło się na trasie Wielkiego Traktu Syberyjskiego, mającego połączyć europejską część Rosji z Dalekim Wschodem. Mieszkańcy miasta żyli z przemysłu wydobywczego i metalurgicznego. Rzeźbione i reliefowane tu kamienie szlachetne i półszlachetne trafiały na dwór carski i zdobiły m.in. Pałac Zimowy. Ważną rolę miasto odegrało podczas II wojny światowej. Przeniesiono tu wówczas z terenów zagrożonych walkami wiele instytutów technologicznych i wyższych uczelni. W czasach komunistycznych, ze względu na rolę jaką odgrywało w przemyśle zbrojeniowym, było przestrzenią zamkniętą dla cudzoziemców. Dziś Jekaterynburg jest w dobrej kondycji ekonomicznej: prowadzone są w nim inwestycje na wielką skalę. Wprost kipi ilością wartych zwiedzenia świątyń.

 

Mimo wszystko – tym, co wciąż przyciąga miłośników historycznej prawdy, jest Cerkiew na Krwi – świadek morderstwa, które stanowiło koniec dawnego świata.

 

 

 

Dorota Niedźwiecka





DATA: 2015-11-24 12:34
AUTOR: DOROTA NIEDŹWIECKA
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Te, zgred - nie rozśmieszaj mnie.
ponad 2 lata temu / wit
 
Jaką bronią się wojuje, od takiej się ginie! Ile to ludzi pan car wyprawił na tamten świat? Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka.
ponad 2 lata temu / zgred
 
Żydowskiego pochodzenia,wicie.
ponad 2 lata temu / as
 
Ci wstrętni Łotysze. To teraz tak ich nazywamy? 90 % komisarzy ludowych w tym okresie było Łotyszami. U nas w UB też było ich pełno, tych Łotyszów oczywiście.
ponad 2 lata temu / wit
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.