DZISIAJ JEST
PIĄTEK 22 WRZEŚNIA
Św. Maurycego z Towarzyszami
Św. Tomasza z Villanueva
Św. Maurycego z Towarzyszami
Św. Tomasza z Villanueva
Imieniny obchodzą:
Tomasz, Maurycy, Joachim
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 

Jak przywrócić monarchię w Polsce? Odpowiada profesor Jacek Bartyzel

Data publikacji: 2017-09-13 23:45
Data aktualizacji: 2017-09-14 08:18:00
Jak przywrócić monarchię w Polsce? Odpowiada profesor Jacek Bartyzel
Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay.com

W Polsce, inaczej niż na przykład we Francji czy Portugalii, nie istnieje dynastia mająca prawa do tronu. Dlatego też przywrócenie monarchii oznaczałoby zupełnie nowy początek – pierwszy monarcha i dynastia musiałyby zostać dopiero ustanowione – wynika ze słów profesora Jacka Bartyzela.

 

Okazją do rozmowy historyka myśli politycznej i monarchisty z „Rzeczpospolitą” były protesty z jakimi w Rosji spotyka się zaplanowana na październik premiera filmu „Matylda” o romansie cara Mikołaja II i polskiej tancerki. Profesor Bartyzel zwrócił uwagę, że ostatni car (ale i ostatni tytułujący się królem Polski) uznawany jest przez prawosławną Cerkiew za męczennika. Kilka lat temu Romanow został nawet kanonizowany.

 

Naukowiec zwrócił uwagę, że Mikołaj II używał tytułu „król Polski”, ale jego poprzednicy – Aleksander I oraz Mikołaj I byli z „punktu widzenia legalistycznego rzeczywiście królami Polski”. Przypomniał przy tym, że Królestwu narzucono unię personalną i dynastyczną z Rosją, a carowie ograniczali odrębność państwa, przez co utracili prawa dynastyczne. – Zresztą Mikołaj II niedługo przed własną abdykacją jako cara Rosji zrzekł się tego tytułu i uznał prawo Polski do niepodległości – dodaje prof. Bartyzel.

 

Zdaniem historyka nie sposób wprost odpowiedzieć na pytanie o dynastię, do której powinni odnosić się Polscy monarchiści. Wynika to z faktu, że już od średniowiecza, od czasów Ludwika Węgierskiego, panował w kraju ustrój monarchii elekcyjnej. Przywrócenie dziedziczności przez konstytucję 3 maja nie spotkało się z zainteresowaniem ze strony saskich Wettynów. Dlatego też sytuacja monarchistów w Polsce jest inna niż we Francji czy Portugalii.

 

Tam nadal żyją prawowici dziedzice tronu, którzy są gotowi do objęcia władzy. W Polsce kogoś takiego nie ma. Przywrócenie monarchii oznaczałoby zatem zupełnie nowy początek – konkretny pierwszy monarcha i dynastia musiałyby zostać dopiero ustanowione – zauważa profesor Jacek Bartyzel.

 

Co więcej, żadna z sytuacji w świecie współczesnym nie może być porównywana do polskiej. W Grecji w latach 30. XX wieku królestwo przywrócono po przewrocie wojskowym, ale zniosła ją również prawicowa dyktatura w drodze referendum. Z kolei w Hiszpanii monarchia powstała z woli dyktatora, generała Franco. Co więcej, caudillo niefortunnie wskazał króla, gdyż – jak zauważa prof. Bartyzel – Jan Karol I „okazał się wiarołomcą” i przyczynił się do demokratyzacji kraju i obalania państwa katolickiego.

 

Mimo, że w Polsce ciężko wskazywać na konkretnego kandydata do tronu, to jednak monarchia nadal pozostaje najlepszą formą rządu, jako ustrój naturalny. – Jak twierdzi Homer, niedobrze jest, gdy wielu chce rządzić, lepsze są rządy jednego. Monarchia przez parę tysięcy lat była formą najtrwalszą i najbardziej odpowiadającą hierarchicznemu porządkowi. Drugi argument jest z kolei nadnaturalny i wiąże z tym, co możemy nazwać mistyką monarchiczną. Bóg jest królem wszechświata, a król jest jego ziemskim wikariuszem – zauważa historyk myśli politycznej.

 


Źródło: rp.pl

MWł



Zobacz również: Dość już tej demokracji!



 

 

 


 

 
baner
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
POLECANE FILMY

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

..
do niemieckiego heretyka
Zachwalałeś bezbożne bestialskie eksterminowanie Polaków przez Niemców, śmiąc określać je jako wynikające ze szlachetnych motywów. Jeśli twierdzisz że nie masz się z czego wycofywać, to tylko kolejny raz potwierdza że jesteś niemieckim heretykiem. Nic więc dziwnego że nie masz nic przeciw by w Polsce na tronie zasiadł protestant i Niemiec.
Wolnościowiec
@do Wolnościowiec: Zachwalałem uderzenie na SSSR, więc nie mam się z czego wycofywać. A tak przy okazji nie pochwalam sposobu rozpoczęcia wojny przez Hitlera, jak i samego Hitlera, który nie szanował prawa i nie wypowiedział nikomu wojny, tylko atakował bez żadnego działania dyplomatycznego. Tak się nie robi. I nie robi się wszystkiego, by mieć przeciwko sobie cały niemal świat, skoro się początkowo mówiło o "przestrzeni życiowej na wschodzie" - Francja i Skandynawia to nie Wschód. A z Polską można było się porozumieć. Gdańska byśmy nie oddali, ale życie wielu żołnierzy za wykończenie komunizmu - jak najbardziej! Nie ma powodów, by sądzić, że akurat z Niemiec król Polski (ewentualny) byłby bardziej prawdopodobnie gorszy niż z innego państwa (nawet Polski). Dlaczego? Bo Niemiec? To żaden argument. W przypadku przymusowej konwersji narodu naród wypowiada posłuszeństwu królowi i obala się niewiernego Maryi monarchę właśnie w imię Maryi, więc zgodnie z prawem Bożym.
do Wolnościowiec
Zachwalałeś na tym forum atak Niemiec na Polskę, kłamliwie nazywając ich agresję szlachetnymi działaniami obronnymi przed sowieckim najeźdźcą. Jeśli wycofujesz się okrakiem z tych poglądów, lepsze to niż nic. Oczywiście że monarcha-Polak też mógłby być dla Polski zły, ale jest większa szansa że gorszy byłby dla Polski Niemiec. Oczywiście piszę z punktu widzenia Polaka, jednocześnie tolerując twój niemiecki pogląd na wartościową i sprawdzoną dla was dynastę niemiecką. Jeśli król miałby mieć prawa niemal nieograniczone, a byłby protestantem, to miałby prawo do wydania dekretu przymusowej konwersji wiary na protestantyzm, czyli mógłby działać antykatolicko. Dlatego król katolickiej Polski nie może być innowiercą.
Wolnościowiec
@Dominik: Zauważ, że we wspomnianym przeze mnie wcześniej fragmencie I Księgi Samuela naród wybrany wbrew Bogu chciał mieć króla. Ludzie muszą mieć władcę, który by strzegł Bożego porządku i prowadził politykę wewnętrzną i zagraniczną. Gdyby miało być tak, jak chciał Bóg (czyli tylko On Panem i żadnego człowieka nad innymi), to już w starożytności mielibyśmy do czynienia z anarchią i wcielaniem równościowego socjalizmu, co by było groźniejsze niż tak niechciany przez Boga król.
Wolnościowiec
@do Wolnościowiec: Coś Ci się pomyliło. Jeśli pochwalałem jakiś atak III Rzeszy, to tylko ten na SSSR, a nie na Polskę. II RP szła w dobrym kierunku - nie dość, że się rozwijała, to jednocześnie zwijała się demokracja, rozwijał wojskowy autorytaryzm pod coraz bardziej narodowym (OZN) sztandarem. Gdyby nie wojna, może już w latach pięćdziesiątych bylibyśmy państwem, które miałoby swojego Wodza Narodu niczym generał Franco. I prawdopodobnie byśmy się tak rozwijali jak Hiszpania. Hitler wszystko zniszczył, a jego nieodpowiedzialna wojna z całym światem wzmocniła "półświatowy" system komunistyczny. Mądrością z takim potencjałem militarnym jak narodowe Niemcy byłoby zaatakowanie tylko i wyłącznie SSSR przy jednoczesnym zawiązaniu sojuszu ze wszystkimi siłami antykomunistycznymi, do których Polska raczej by przystała z co najmniej połową Europy.
Wolnościowiec
@do Wolnościowiec: Co do monarchy, to nie ma żadnej gwarancji, że nawet Polak dobrze by rządził, natomiast uważam, że warto sięgnąć po wartościową i sprawdzoną w historii dynastię, a tą na pewno są m.in. Hohenzollernowie. Co do praw należnych katolikom, to oczywiste, że król jako władca kraju miałby je niemal nieograniczone bez względu na wyznanie.
Dominik
My już mamy Króla i Królową Polski a mianowicie Jezusa Chrystusa i Jego oraz naszą Matkę Maryję, teraz tylko jest potrzebny mąż stanu który by pilnował aby prawo było TWPRZONE NA FUNDAMENTACH PRAWA BOŻEGO, a nie pseudopolskie rządy pozwalające mordować nie narodzone dzieci...
do Wolnościowiec
Promowałeś na tym forum niemiecki nacjonalizm, gdy zachwalałeś napad Niemiec na Polskę w 1939r. A co, zmądrzałeś w końcu i zmieniłeś w tej sprawie poglądy? Nie ma żadnej gwarancji że król-Niemiec prowadziłby politykę korzystną dla Polski. A już totalną mrzonką jest mniemanie że protestancki król uczyniłby Polskę katolicką. Taki na pewno nie byłby idiotą by ograniczyć sobie prawa, jako nie-katolikowi. Tylko z królem-katolikiem byłaby szansa na Polskę katolicką. I co chcesz od mojej tolerancji? Przecież toleruję twoje niemieckie marzenia o Hohenzollernie jako królu.
Wolnościowiec
Gdzie promuję niemiecki nacjonalizm? Jestem legalistą i uważam, że prawo powinno być wyznacznikiem władzy. Zgodnie z prawem należy się władza tej dynastii, która rządziła w Polsce. A że było ich trochę, jak profesor zaznaczył, Hohenzollernowie to tylko propozycja. Pamiętajmy, że caryca Katarzyna II urodziła się w Szczecinie, który za Piastów był polski, następnie pruski itd. Katarzyna jako Prusaczka rządziła więc Rosją i jakoś sobie nie przypominam, by prowadziła politykę pruską. Podobnie i dziś - skąd by król nie pochodził, prowadziłby polską politykę. Niech więc będzie sobie z Niemiec, z Rosji, z Austrii, z Węgier, a nawet z protestanckiej Szwecji. Ważne, by uczynił Polskę katolicką, narodową i wolnorynkową (prywatnie może być sobie heretykiem i rzecznikiem mniejszości innowierczej z zastrzeżeniem przyznania pełni praw jedynie katolikom rzymskim). Trochę tolerancji życzę, Kolego, i znajomości realiów w monarchiach.
do Wolnościowiec
Nie dziwi mnie że jako zadeklarowany piewca niemieckiego nacjonalizmu chciałbyś Hohenzollerna na tronie swego kraju. Ale dziękujemy za porady, bo artykuł jest o monarchii dla Polaków, nie dla Niemców.
Wolnościowiec
Tak, chcemy króla jak m.in. naród wybrany chciał od Boga króla (choć Bóg nie był tym "zachwycony" - I Sm,8). Profesor ma rację, natomiast można szukać kandydatów do tronu w innych momentach historycznych i zaoferować go Habsburgom albo patrząc na "geograficzny punkt widzenia" zaproponować tron Hohenzollernom z tego powodu, że Prusy po III rozbiorze Rzeczypospolitej zajmowały prawie całą dzisiejszą Polskę. Można też rozmawiać z tymi, którzy czują się regentami. Ważny jest dialog i badanie prawowitości do tronu. @abc: To prawda i z niej brać przykład, jeśli chodzi o styl sprawowania władzy, ale tylko to, bo narodowi tamtejszemu brakuje praw do swobodnego kultu katolickiego, prawa do własności i prowadzenie nieskrępowanej działalności gospodarczej, prawa do swobodnego poruszania się po kraju, prawa do posiadania broni i... właściwie wystarczy - żadnego liberalizmu, tylko wiara, konserwatyzm i wolność gospodarcza. Czego więcej potrzeba?
zdzich115
Tytuł tego artykułu chyba się zawieruszył z jakiegoś innego materiału. W tekście nie ma odpowiedzi na tytułowe pytanie "Jak przywrócić monarchię w Polsce?".
gert
Ależ do korony szykował sie już Wałęsa - gdyż pochodzi z Walezych - tak przekonywał po wypiciu stoktórejś flaszki swego brata. Myślę że takich chętnych byłoby więcej.
abc
Dzisiaj jedyna prawdziwa monarchia absolutna to Korea Północna.
Eulalia
Chyba nie do końca trafne jest to powiedzenie Homera w związku z monarchią, bo za królów był też sejm, czy, jak w innych krajach, parlament, izba lordów etc.
Jan Bogatko
Cytat:Przywrócenie dziedziczności przez konstytucję 3 maja nie spotkało się z zainteresowaniem ze strony saskich Wettynów." Jestem zaprzyjaźniony z Wettynami, stwierdzenie to nie odpowiada prawdzie, na co dowodem jest oddanie tronu w WKWarsz. członkowi tej dynastii.
Kasai
@pytanie - chyba odpowiedziałam ci już na to pytanie w moim komentarzu. Nie twierdze, że demokracja nie ma wad, ale nie ma wad w założeniach. Monarchia już w założeniach decyduje o tym, że w jednej osobie jest władza, co jest ruletką. A jak trafi się zdrajca to nic nie zrobisz.
bjs
Szkoda ze nie mamy wbitego w kamień i kowadło Miecza z Kamienia. To by nieco ułatwiło sprawę.
jan
demokracja bez sumienia jest totalitaryzmem tak mówił Św Jan paweł drugi . ale monarchia bez sumienia też jest totalitaryzmem są w histori przykłady złych królów .chociażby bolesław śmiały czy stanisław poniatowski W Starym testamencie też są opisani żli królowie naprzykład saul natomiast w Nowym testamencie przykładem bardzo złego monarchy jest herod
Marcin Wawrzyniak
Jeśli w czasach ostatecznych Polska pozostanie ostatnim bastionem Królestwa Bożego na ziemi, to doczeka się w końcu powrotu Króla. Będzie nim Jezus Chrystus, który powróci do swojego Królestwa w majestacie Chwały. A Jego Królestwo nie jest królestwem wg. reguł tego świata (władza, potęga, ceremoniał, wojsko, prawo, dwór, podatki), a Królestwem Serc. Choć podzielam monarchiczne nadzieje prof. Bartyzela, to ich realizacji upatruję nie w człowieku, a w Synu Człowieczym. Bo Swój powrót nam przed wiekami zapowiedział. A Jego słowo jest święte. A to, czy tu na ziemi rządzą nami demokratycznie wybrani politycy, czy monarchowie z elekcji lub urodzenia, to kwestie wtórne. Skoro Opatrzność dopuściła, że monarchowie spadli z tronów, to widocznie taki jest zamysł Boży. A ci, którzy mimo to pragną powrotu Króla, niech wyczekują Go w modlitwie. Z pewnością wróci. Możliwe, że już wkrótce.
pytanie
@ Kasai czy jesteś pewien, że u nas władza się zmienia wraz z wyborami? czy coś poza zewnętrzną otoczką zmieniło się w fundamentach odkąd "mamy demokrację? może warto się rozejrzeć i obudzić?
Kasai
Ech, monarchia to ruletka - albo trafi się dobry król albo nie. Wolę demokrację, z jej wszystkimi wadami. Jeśli demokratycznie wybrana władza jest zła to można ją wymienić. Króla - nie.
..
 
..
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
..
 
...

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.