DZIŚ JEST:   23   MAJA   2018 r.

Św. Leoncjusza, biskupa
 
 
 
 

Ilu naprawdę jest w Polsce przybyszów z krajów muzułmańskich?

Ilu naprawdę jest w Polsce przybyszów z krajów muzułmańskich?
fot. Fot. Lukasz Dejnarowicz / FORUM

Po wypowiedzi ministra spraw zagranicznych Jacka Czaputowicza dla francuskiej gazety „Le Figaro” o „2 700 migrantach przysłanych do Polski przez Europę Zachodnią”, w naszym kraju zawrzało. Do tej pory klarowna sytuacja, stabilizowana zapewnieniami rządu o nieprzyjmowaniu narzucanych nam przez władze UE grup tzw. uchodźców z krajów muzułmańskich, stała się obecnie niejasna i – jak na razie – nikt z decydentów nie ma zamiaru jej wyjaśnić.

 

Dociekliwym pozostają ciekawe dane o cudzoziemcach w Polsce, na bieżąco publikowane przez oficjalne strony rządowe. Znajdziemy tam, dla przykładu, informację o 3 tysiącach imigrantów – m.in. z Afganistanu, Algierii, Iraku – którzy otrzymali w tym roku pozwolenie na pobyt nad Wisłą.

 

Jako pierwszy wyjaśnienia słów Jacka Czaputowicza zażądał, podczas wystąpienia w Sejmie, poseł Robert Winnicki. Jednak szef resortu spraw zagranicznych sam już w tej sprawie milczał. Jego słowa próbowało za to wyjaśnić w komunikacie samo ministerstwo. W oświadczeniu tym tłumaczono, że „2 700 emigrantów”, o których powiedział „Le Figaro” minister, to nie są przybysze narzuceni nam przez UE w skutek przymusowej relokacji, a migranci „dla których Polska była pierwszym krajem wjazdu do UE”. Czyli zapewne resortowi chodzi głównie o Czeczenów, którzy przedostali się tu z Białorusi i Ukrainy, zanim granica nie została uszczelniona, i zostali w naszym kraju, w strefie Schengen, po raz pierwszy zarejestrowani jako imigranci spoza UE. Przy tym jednak wyjaśnieniu ministerstwo paradoksalnie zaciemniło sprawę, podając liczbę 3,7 tys. osób (polską granicę mieli oni przekroczyć w latach 2015-2017), a nie 2,7 tys., przekazaną w wywiadzie przez Czaputowicza. Dalej więc nie bardzo wiadomo, o co z tymi „uchodźcami” chodzi.

 

W kręgu ścisłego zainteresowania opinii publicznej w Polsce są przybysze, którzy chcą się u nas osiedlić. Zainteresowanie to wiąże się z faktem, iż osoby te pochodzą głównie z krajów muzułmańskich, kojarzonych z zamachami terrorystycznymi. Dlatego zagraniczny wywiad ministra spotkał się z tak mocnym odbiorem społecznym.

 

Pomieszanie pojęć

Takie wypowiedzi mogą też wywoływać niejasności i zamęt z powodu wielości różnych terminów, jakich się używa dla określenia obcokrajowców przyjeżdżających do naszego kraju. Dość często, głównie w przekazach medialnych, ale i w słowach polityków, uchodźcy myleni są z imigrantami. Z definicji uchodźca to osoba, która na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z powodu swojej rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej, zmuszona była opuścić kraj pochodzenia. Takiej osobie nadaje się w Polsce specjalny status uchodźcy i ochronę socjalną – zasiłki, mieszkanie itp. Za imigranta natomiast uważa się osobę, która przybywa do innego kraju, aby się tam osiedlić, głównie z powodów ekonomicznych.

 

Najczęściej jednak, nawet w wypowiedziach polityków, terminem imigrant lub emigrant obejmuje się wszystkich cudzoziemców, którzy chcą się w Polsce zamieszkać – czy to czasowo czy na stałe. Aby uzyskać orientację, jak się ma w naszym kraju sprawa z przybyszami, najlepiej przeanalizować oficjalne internetowe strony rządowe, gdzie znaleźć można ciekawe informacje i liczby – tak archiwalne jak i bieżące.

 

Z danych Urzędu ds. Cudzoziemców wynika, iż Polska z roku na rok przyjmuje do siebie coraz więcej uchodźców. W roku 2016 status taki otrzymało 108 osób – 40 obywateli Syrii, 16 cudzoziemców z Ukrainy, 10 Czeczenów – obywateli Federacji Rosyjskiej, 20 osób pochodzących z Turkmenistanu i 6 z Tadżykistanu. Natomiast już w roku 2017 za uchodźców uznano aż 150 osób (wzrost o 39 procent). 56 Ukraińców, 17 Syryjczyków, 14 Czeczenów – obywateli Federacji Rosyjskiej i 13 Irakijczyków. Jak widać, sporo wśród nich jest muzułmanów, czyli przedstawicieli bardzo odległego kręgu cywilizacyjnego. Nierzadko rodzi to konflikty społeczne.

 

Rok 2018 pod znakiem cudzoziemca

W bieżącym 2018 roku (dane Urzędu ds. Cudzoziemców) Polska przyjęła już 3 009 imigrantów z Afganistanu, Algierii, Iraku, Tunezji, Libii czy Syrii. Większość z nich otrzymała zezwolenie na pobyt czasowy. Prawo do pobytu stałego, z tej liczby, dostało 163 imigrantów. Jest to więc więcej osób niż w całym roku 2017 uznano za uchodźców (150 osób), choć pochodzą one praktycznie z tych samych, „niespokojnych” krajów. Jakimi kryteriami się więc kierowano? W roku obecnym za uchodźców uznano już ponad 100 osób.

 

Stale rośnie liczba cudzoziemców ubiegających się o różne formy pobytu w naszym kraju. Chodzi m.in. o pobyt stały, czasowy czy pobyt rezydenta długoterminowego UE. Według danych utworzonego rok temu, rządowego portalu migracje.gov.pl, w roku 2018 takich wniosków w urzędach wojewódzkich całego kraju złożono już ponad 70 tysięcy! A zauważmy, że nie ma jeszcze połowy roku. Najwięcej wniosków złożono w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim – ponad 22 tys. Jest to ogromny wzrost zainteresowania cudzoziemców pobytem w mazowieckiem, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że w całym roku 2014 takich wniosków było zaledwie nieco ponad 4 tys.

 

Natomiast w całym kraju od początku stycznia wnioski o pobyt stały złożyło już ponad 6 tysięcy cudzoziemców. Do tej pory pozytywnie rozpatrzono 4 800 próśb. Z kolei o pobyt czasowy ubiegało się aż 69 tysiące osób. Pozytywną decyzję dostało już z tej liczby ponad 37 tysiące osób. Większość z osób ubiegających się w urzędach o różne formy pobytu w Polsce, jest w wieku od 20 do 39 lat. Połowa z nich to mężczyźni. W przeciwieństwie do lat ubiegłych, obecnie dużo wniosków o pobyt w Polsce składają kobiety.

 

Zdecydowana większość chcących uzyskać w roku 2018 pozwolenie na pobyt w Polsce to obywatele Ukrainy. Obecnie, według danych rządowego portalu migracje.gov.pl, jest to około 45 tysięcy osób. Rośnie też liczba obywateli Białorusi zainteresowanych pobytem w Polsce. Do początku maja odnotowano około 4 tysiące wniosków złożonych przez nich o pobyt, przeważnie czasowy.

 

Oficjalny, rządowy portal migracje.gov.pl publikując liczbę ponad 15 tysięcy osób ubiegających się pozwolenie na pobyt w Polsce w roku 2018, enigmatycznie narodowość tych osób określa wspólnym mianownikiem „inne kraje”. Jak udało się nam ustalić, nie brakuje pośród nich obywateli krajów muzułmańskich, w których swoją aktywną działalność prowadzą organizacje terrorystyczne, m.in. ISIS – chodzi o Pakistan (523 wniosków), Egipt (288 wniosków) Turkmenistan (34 wniosków), Afganistan ( 54 wnioski).

 

Nie słabnie zainteresowanie pobytem w naszym kraju pośród obywateli Rosji, którymi są przeważnie Czeczeni. Od początku roku do dziś 2,4 tys. takich osób ubiega się o prawo do zamieszkania w Polsce, często ze statusem uchodźcy.

 

Co z tą asymilacją?

Uchodźcy przebywający w Polsce zazwyczaj żyją w specjalnych ośrodkach. Najwięcej jest tam właśnie Czeczenów. Główne tego typu placówki znajdują się w województwie podlaskim – w Białymstoku i Czerwonym Borze koło Łomży. Choć Czeczeni nie są grupą, która stwarza nam problemy większe niż inni goście, to jednak dochodzi do przestępczych zdarzeń z ich udziałem. Głośna była sprawa pobicia strażnika i Wietnamczyków na terenie strzeżonego ośrodka dla cudzoziemców przy ul. Bema w Białymstoku. Prokuratura i policja prowadziły też śledztwo w sprawie pobicia Polaka, na którego w Łomży miało napaść trzech Czeczenów. W Białymstoku toczył się niedawno głośny proces ich rodaków, oskarżonych m.in. o pomoc bojownikowi ISIS i zakup broni dla tej terrorystycznej organizacji.

 

W miastach, w których są ulokowane ośrodki dla uchodźców, z reguły rodzi się protest społeczny, związany ze sposobem zachowania mieszkających w ośrodkach cudzoziemców. Tak jest m.in. w Górze Kalwarii. Natomiast obecnie członkowie jednej ze społecznych organizacji przygotowują wniosek do Urzędu ds. Cudzoziemców oraz MSW o przeniesienie białostockiego ośrodka dla uchodźców do Warszawy. – W żaden sposób uchodźcy nie asymilują się. Poruszają się w zwartych grupach, często w wieczornych godzinach, są uzbrojeni, o czym się nie mówi, ale kto wie, ten wie. Mieszkańcy boją się jednak poruszać temat związany z tym ośrodkiem w obawie o swoje zdrowie i życie – mówi Marcin Sawicki ze Stowarzyszenia „Kocham Białystok”.

 

Korytarze humanitarne jak szklane domy

W roku 2017 ówczesny dyrektor Caritas Polska, ks. Marian Subocz wyszedł z propozycją utworzenia tzw. korytarzy humanitarnych. Miałyby one polegać na przyjmowaniu w Polsce na specjalistyczne leczenie małych, wyselekcjonowanych grup ofiar konfliktów zbrojnych. Pomysł ten poparł polski Episkopat. Ks. kardynał Kazimierz Nycz, metropolita warszawski rozpoczął nawet na terenie swojej archidiecezji przygotowania do przyjmowania uchodźców, którzy mieli do Polski przybywać korytarzami humanitarnymi. Nie doszło jednak, jak do tej pory, do ich powstania, gdyż negatywnie odniósł się do tego pomysłu rząd, stojący na stanowisku że pomocy – również medycznej – trzeba udzielać ofiarom konfliktów na miejscu, w ich rodzimych krajach.

 

Rząd do tej pory oficjalnie nie tworzy żadnych korytarzy humanitarnych. Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz kilkukrotnie zapytywany przez media w tej sprawie, odpowiada że tymi kwestiami zajmuje się Beata Kempa, koordynator pomocy humanitarnej ds. uchodźców. Ona zaś, zabierając ostatnio głos w sprawie korytarzy humanitarnych powiedziała, że ten termin rozumie jako pomoc, jaką Polska udziela ofiarom wojen i konfliktów już od dłuższego czasu. – Bo jak nazwać to co robią nasze organizacje pozarządowe? To jest szeroko płynąca korytarzem humanitarnym pomoc, ze wsparciem naszego rządu – powiedziała Beata Kempa podczas podsumowania działalności organizacji „Pomoc Kościołowi w Potrzebie”.

 

Sprawa napływu uchodźców do naszego kraju, jeszcze niedawno głośna, obecnie nie jest tematem z pierwszych stron gazet. Również przedstawiciele rządu z własnej inicjatywy raczej nie wypowiadają się na ten temat. Nie zmusza ich również do udzielania takich wypowiedzi obecna sytuacja, w której kolejne kraje UE wobec uchodźców i imigrantów przyjmują tożsame z Polską stanowisko, iż poszkodowanym trzeba pomagać w ich rodzinnych krajach, a nie umożliwiać uchodźcom osiedlania się na stałe w Europie – co nikomu nie wychodzi na zdrowie.

 

Adam Białous

 

Zobacz także:

 

Polonia Christiana 18. Wojny demograficzne

 

Polonia Christiana 18. Wojny demograficzne

 

W numerze m.in.: nie ma umiarkowanego islamu; czy nadchodzi Eurabia?; demografia jako broń i środek polityczny i wiele, wiele więcej!


DATA: 2018-05-14 22:55
AUTOR: ADAM BIAŁOUS
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
8
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Rząd warszawski i Prezydent belwererski kłamali że nie przyjmą islamskich terrorystów kręcą z liczbą przyjętych ,ustawę zakazującą mordownia niepełnosprawnych dzieci poczętych czyli eugeniki wyrzucili do kosza tak samo jak projekt ustawy zakazujący całkowicie zabijanie dzieci poczętych .Co robi w sejmie grupa Polska-Izrael 123 członków to większość P I S jej przewodniczącym był M I N Dziedziczak P I S ??Ta partia nie ma 40% poparcia sondaże nie są miarodajne nigdy nie przekładają się na wyniki wyborów .Może być wielkie rozczarowanie dla P I S .Co zrobią jak Europejski Związek Socjalistycznych Republik nie tzw dotacji ???To cały program socjalny P I S weźmie w łeb ???Politycy nie myślą do przodu .
7 dni temu / Tomasz
 
Aleksander Ścios: Jeśli miałbym pozostać przy takiej konwencji, powiedziałbym, że przypominamy człowieka ślepego od urodzenia, przed którym otwiera się szansa odzyskania wzroku. Paradoksalnie ? taką szansą są rządy Prawa i Sprawiedliwości. Nie dlatego, iż prowadziłyby do prawdziwej dobrej zmiany, ale z tej przyczyny, ze pozwalają poznać kondycję wszystkich formacji systemowych III RP i zrozumieć istotę fałszywej alternatywy. Kto nie boi się podjąć takiej refleksji i w prawdzie ocenić realiów tego państwa, jest na dobrej drodze do odzyskania wzroku. Przed ponad rokiem napisałem na blogu: ?Partia pana Kaczyńskiego już nigdy nie uzyska mojego poparcia ani głosu w tzw. wyborach powszechnych. Tym bardziej, nie dostanie go fałszywy ?projekt pijarowski? - Andrzej Duda. Ubiegając idiotyczne pytania w rodzaju: czy lepiej by rządzili Tusk i Komorowski, odpowiem: lepiej, by zło było jawne i nazywane po imieniu, niż kryło się za fasadą ?dobrej zmiany? i czyniło spustoszenie w umysłach moich
8 dni temu / Wincenty
 
"Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, was nie poszarpały." (Mt 7:6) "Nie oglądajmy się na wszystkie strony. Nie chciejmy żywić całego świata, nie chciejmy ratować wszystkich. Chciejmy patrzeć w ziemię ojczystą, na której wspierając się, patrzymy ku niebu. Chciejmy pomagać naszym braciom, żywić polskie dzieci, służyć im i tutaj przede wszystkim wypełniać swoje zadanie ? aby nie ulec pokusie ?zbawiania świata? kosztem własnej ojczyzny." (Prymas Polski Stefan Wyszyński) Tyle w temacie nachodźców islamskich i próby nauki chrześcijańskiej przez lewaków.
8 dni temu / Veritas
 
@Ewa Skoro milosc niejedno ma imie, to jakim waznym imieniem jest nawracenie muzulmanskich pogan na Chrystusa? Niestety, ale w nadwislanskim kraju, ci ktorzy powinni zdobywac dusze dla Chrystusa wola organizowac z nimi sabaty pt. "Dni islamu w KK". Dlatego tez - 2 Kor 6,14: "Nie ciągnijcie jarzma z niewiernymi; albowiem co za uczęstnictwo sprawiedliwości z nieprawością? Albo co za towarzystwo światłości z ciemnościami?"
8 dni temu / Bert
 
Ciekawe ilu Żydów sprowadza się z Izraela do Polski. Polskie służby konsularne wydają im paszporty prawie bez ograniczeń, w liczbie ok. 3 tys. rocznie. Nie jest wymagana od tych "obywateli RP" znajomość języka polskiego ani żadnych informacji o Polsce. Dla większości tych "obywateli RP" polski paszport jest w zasadzie tylko przepustką do UE, ale część przyjeżdża do Polski.
8 dni temu / TZ.
 
@Antonina Lepszy PiS aniżeli PO które cytuję '' jesteśmy jako kraj w stanie przyjąć w zasadzie każdą ilość uchodźców'' to słowa jednego z członków tej partii w czasie kiedy PO rządziło. Można to łatwo sprawdzić cytując w google te słowa. PO oficjalnie zgodziło się na kwoty nachodźców narzucone przez Merkel. PiS później się na to nie godził i dla tego ta nagonka na Polskę w Jew-ropie. Czy przyjęli nachodźców ale ''pod stołem'' tego nie wiem. Możliwe :(
8 dni temu / ZEUS
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.