REKLAMA
DZIŚ JEST:   16   GRUDNIA   2017 r.

Św. Adelajdy, cesarzowej
Bł. Marii od Aniołów
 
 
 
 

Humanae vitae pod ostrzałem

Humanae vitae pod ostrzałem
Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay.com

Niedawne wydarzenia w Rzymie wskazują na to, że  trwa kampania, by zakwestionować zakaz sztucznej antykoncepcji zawarty w encyklice Humanae vitae bł. Pawła VI z roku 1968 – pisze katolicki publicysta Edward Pentin

 

„W połowie pierwszego synodu na temat rodziny, kiedy stało się jasne, że w sposób bezwzględny i zwodniczy dążono do realizacji programów nieortodoksyjnych, pewna ogólnie szanowana postać Kościoła na pewnym przyjęciu wzięła mnie na stronę. Na jej twarzy malował się smutek. Oczywiście zdaje sobie pan sprawę, że to wszystko kręci się wokół . To o to im chodzi. To jest ich cel – powiedziała. Miała na myśli to, że wielu oponentów encykliki błogosławionego Pawła VI z roku 1968 chciało, by kościelny zakaz sztucznej antykoncepcji – który Humanae vitae potwierdziła – został złagodzony i ostatecznie podważony. Wówczas jej przewidywania wydawały się prawdopodobne, choć w zbyt dużym stopniu oparte na przypuszczeniach. Kwestia ta na pozór nie zaprzątała zbytnio uczestników synodu i Humanae vitae zostawiono, przynajmniej bezpośrednio, generalnie w spokoju. Na konferencji zamykającej drugi synod niemieckojęzyczni prałaci, którzy odgrywali wiodącą rolę w kontrowersjach podczas obu synodów poświęconych rodzinie, nawet wypowiadali się o tej encyklice w ciepłych słowach” – opisuje wydarzenia z synodów Edward Pentin.

 

Publicysta zwraca jednak uwagę, że obecnie można mieć obawy co do zamiarów zmiany zapisów encykliki. Wskazuje na czterooosobową tajną komisją analizującą dokument.

 

Pentin przypomina, że Paweł VI potwierdził katolickie nauczanie dotyczące miłości małżeńskiej, odpowiedzialnego rodzicielstwa, naturalnych metod planowania rodziny oraz zakazu sztucznych metod antykoncepcyjnych, co spotkało się z wrogą reakcją świata ogarnionego przez rewolucję seksualną i sabotowaniem w samym Kościele.

 

Encyklika znajduje jednak wielu obrońców, którzy zauważają, że antykoncepcja oddziela seksualność od rodzicielstwa i jedności doprowadzając ten sposób do seksualizacji kultury i zdziczenia obyczajów Zachodu. Konsekwencją tego jest kryzys rodziny, małżeństwa oraz plaga aborcji – przypomina Pentin. Z kolei antykoncepcyjni fanatycy twierdzą, że założenia Humanae vitae nie współgrają z rzeczywistością. „Badanie opinii publicznej z roku 2014, przeprowadzone wśród katolików z pięciu krajów przez lewicowo nastawionego nadawcę, Univision, wykazało, że 78 proc. wspiera sztuczne metody zapobiegania ciąży” – pisze w swoim tekście publicysta.


Teraz zwolennicy antykoncepcji chcą uderzyć w nauczanie Kościoła korzystając z 50. rocznicy powstania dokumentu. Narzędziem do tego ma być owa czteroosobowa komisja, której powstania nigdy oficjalnie nie ogłoszono – zauważa Pentin. Jej istnienie jednak potwierdzono.

 

„Arcybiskup Vincenzo Paglia, przewodniczący Papieskiej Akademii Życia, był pierwszym, który publicznie bronił pracy komisji po tym, gdy wyciekła wiadomość o jej istnieniu. Powiedział on Catholic News Agency, że inicjatywa ma na celu badanie i zgłębianie encykliki. Ale zaprzeczył, by była to komisja, której celem jest ponowne odczytanie i reinterpretacja dokumentu” – informuje Pentin. Z kolei inny duchowny, Monsignor Marengo, umniejszał znaczenie komisji i przekonywał, że ma zbadać proces powstawania Humanae vitae.

 

Mimo takich deklaracji wielu wciąż obawia się wyników prac komisji oraz bezprecedensowego zasięgu dostępu udzielonego jej członkom. Tak szerokiego dostępu nie mieli badacze pontyfikatu Piusa XII przypadającego na czas II Wojny Światowej.

 

„To wszystko wywołuje zaniepokojenie, że komisja jest wykorzystywana jako przykrywka: przygląda się naukowym i historycznym cechom dokumentu, ale ostatecznym celem jest przedstawienie papieżowi wystarczającej ilości informacji, by oponenci encykliki mogli powiedzieć: Czasy się zmieniły – należy interpretować w świetle sumienia, zgodnie ze złożonością dzisiejszego ludzkiego życia” – stwierdza Pentin.

 

„Przed swoją śmiercią, która nastąpiła 6 września, kardynał Carlo Caffarra prywatnie wyraził podobne poważne zastrzeżenia odnośnie komisji. Podobnie jak inni, uważał on, że otwarcie archiwów było wybiegiem, by uzyskać wybrane wyniki i przedstawić je w celu wykazania, że komisja Pawła VI zmierzała w kierunku poluzowania nauki Kościoła na temat antykoncepcji, ale że wywierano na papieża nadmierny nacisk, by potwierdził doktrynę” – czytamy w tekście z „National Catholic Register”.

 

„Inną spodziewaną strategią członków komisji i innych rewizjonistów jest przedstawienie jakichkolwiek reinterpretacji jako części zmiany paradygmatu w teologii moralnej, jak to stało się w przypadku Amoris laetitia (Radość miłości), gdy dopuszczono, by niektórzy rozwodnicy w ponownych związkach cywilnych mogli przyjmować Komunię św. Oczekuje się, że nacisk będzie stawiany na zmianę praktyki duszpasterskiej, aby bardziej odnosiła się do dzisiejszych czasów – co jest taktyką, jak mówią krytycy, zmiany i złagodzenia nauczania Kościoła poprzez wyszukiwanie wyjątków, jednocześnie twierdząc, że doktryna nie ulegnie zmianie” – zauważa katolicki publicysta odnotowując, że ks. Marengo zaprzecza takim zamiarom.

 

„Jednak w artykule opublikowanym w Vatican Insider w marcu – zatytułowanym: <Humanae vitae> i : historie równoległe – ostrzegał, że moralne nauczanie Kościoła może być nazbyt abstrakcyjne i oderwane, by ludzie mogli go przestrzegać i stwierdził, że w opiece duszpasterskiej powinno się zaryzykować odpowiedzialną kreatywność. Cytował także wystąpienie papieża Franciszka, wygłoszone dla Instytutu Jana Pawła II w październiku. Franciszek ostrzegł w nim przed przedstawianiem teologicznego ideału małżeństwa, który jest zbyt abstrakcyjny, niemal sztucznie skonstruowany, daleki od konkretnej sytuacji i faktycznych możliwości rodzin jako takich” – stwierdza Pentin.

 

Jego zdaniem komisja nie jest jednak jedyną drogą do zmiany nauczania z Humanae vitae. Inną okazją do tego jest marginalizacja nauczania św. Jana Pawła II, który sprzeciwiał się „relatywistycznej interpretacji encykliki”.

 

Zaporą dla modernizmu było m.in. jego nauczenie z czasów pontyfikatu, chociażby adhortacja Familiaris consortio (O zadaniach rodziny w świecie współczesnym) z roku 1981 oraz teologia poświęcona katechezie ciała

 

„Być może nawet bardziej znacząca była jego encyklika Veritatis splendor (Blask prawdy), która po raz pierwszy przedstawiła katolicką doktrynę moralną w systematyczny i formalny sposób, stanowczo odrzucając jakąkolwiek relatywistyczną interpretację złego ze swej istoty aktu (działania, które jest zawsze złe moralnie, niezależnie od poszczególnych okoliczności), takiego jak stosowanie sztucznej antykoncepcji” – pisze Pentin zauważając trwającą próbę marginalizacji papieża-Polaka. Marginalizacja miała miejsce chociażby podczas dwóch sesji synodu poświęconego rodzinie oraz objawiła się zmianami we władzach Papieskiego Instytutu Jana Pawła II dla Studiów nad Małżeństwem i Rodziną. Obecnie, zdaniem Pentina, instytucją kierują zwolennicy złagodzenia nauczania Humanae vitae.

 

„Monsignor Sequeri (…) napisał wprowadzenie do nowej książki zatytułowanej: Amoris laetitia: punkt zwrotny w teologii moralnej, (…) w której argumentuje się, że Amoris laetitia przedstawia zmianę paradygmatu dla całej teologii moralnej, a w szczególności w interpretacji Humanae vitae” – zauważa publicysta.

 

Z kolei „arcybiskup Paglia ze swojej strony nie potrafił udzielić jasnej odpowiedzi, kiedy spytałem go na początku lipca, czy zgadza się z nauką encykliki wymierzoną w stosowanie sztucznej antykoncepcji” – informuje dodając, że hierarcha w trakcie synodu udostępniał uczestnikom dokument popierający przyjmowanie Komunii Świętej przez rozwodników w nowych związkach. „W świetle tej synodalnej interwencji, jak również analogicznego podejścia w opublikowanej przez Watykan książce, zredagowanej przez niego w roku 2015 wraz z Jego Eminencją Sequerim, zatytułowanej: Kościół i rodzina – nierozerwalna więź (Famiglia e Chiesa, un legame indissolubile), dowód na wspieranie przez arcybiskupa Paglię podobnego złagodzenia nauczania Kościoła w sprawie sztucznej antykoncepcji wydaje się solidny”.

 

Czy podważenia encykliki chcą także członkowie Papieskiej Akademii Życia? „Kilku z nich publicznie dało wyraz swojemu odstępstwu od Humanae vitae” – zauważa publicysta.

 

„Wreszcie są własne komentarze papieża Franciszka, dotyczące nauczania zawartego w encyklice” – dodaje Edward Pentin. „Wszystko zależy od tego, w jaki sposób interpretuje się tekst Humanae vitae. Sam Paweł VI pod koniec zalecał, by spowiednicy okazywali wielką życzliwość i uwagę w określonych sytuacjach” – cytuje Ojca Świętego publicysta.

 

„Papież również w zeszłym roku chwalił jednego z prominentnych oponentów Humanae vitae, niemieckiego teologa Bernarda Häringa” – pisze Pentin. „Papież jest także przychylnie nastawiony do wizji Kościoła zmarłego jezuity, kardynała Carlo Martiniego, który bardzo głośno wyrażał swój sprzeciw wobec Humanae vitae” – dodaje.

 

„Jaki może być zatem prawdopodobny rozwój wypadków? Komisja nie będzie miała autorytetu, by wcielić zmiany w życie, a już są doniesienia o podziałach pomiędzy jej członkami, które osłabią realizację jej celu. Jednak niektórzy kardynałowie, biskupi i teolodzy, jak również czynniki medialne wykorzystają tę sposobność, by spróbować przekonać Franciszka do zmodyfikowania Humanae vitae” – stwierdza Pentin.

 

„Z drugiej strony będzie wywierana presja, by pozostawić encyklikę w spokoju na tej podstawie, że okazała się tak profetyczna i że nauczanie Kościoła na temat sztucznej antykoncepcji opiera się na jego nieomylnym nauczaniu moralnym” – dodaje publicysta spodziewając się w najbliższym czasie poważnej debatę na ten temat.

 

 

Edward Pentin

Źródło: National Catholic Register

tłum. Jan J. Franczak

MWł

 

 

 

 


DATA: 2017-11-07 09:07
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
1
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Co jeszcze? Tam gdzie jest Maryja Jezus przychodzi mimo drzwi zamkniętych.. Wielu potrzeba odwagi Ducha Św. Kościół potrzebuje odważnego sprzeciwu dla przebudzenia wiernych. Nie można patrzyć jak Kościół jest biczowany...
26 dni temu / aga
 
Podsumowując: grzeszysz, ale tego nie chcesz przyjąć do wiadomości. Dobrze, ja to twoje stanowisko też przyjmuję do wiadomości. Swoje zadanie ostrzeżenia bliźniego przed grzechem wypełniłem, więc mam czyste sumienie. A za grzech poniesiesz wyłączną odpowiedzialność przed Panem Bogiem. Tylko wtedy nie będziesz już manipulować i kłamać. Nie wykręcisz się też że nikt cię nie ostrzegał.
1 miesiąc temu / do Kasai cz.2
 
Oszukujesz, podając fragment zdania z Humanae Vitae i sugerując że dotyczy ono stosowania NFP. Całe zdanie brzmi bowiem: "Następnie, gdy chodzi o wrodzone popędy i namiętności, to odpowiedzialne rodzicielstwo oznacza konieczność opanowania ich przez rozum i wolę". A więc w zdaniu tym zalecone jest OPANOWANIE wrodzonych popędów i namiętności, a ty robisz przeciwnie - nie opanowujesz ich, lecz im ULEGASZ. I jeszcze obłudnie nazywasz to uleganie "testowaniem NFP". Poza tym, miałaś zacytować fragment Humanae Vitae z którego rzekomo (tzn. twoim zdaniem) wynika, że można odkładać poczęcie PIERWSZEGO dziecka z ważnych powodów. Takiego cytatu nie podałaś, czyli wnioskuję że kłamałaś jakoby Humanae Vitae tak mówiła. I jakie ma znaczenie co prywatnie w tej kwestii uważasz i co cię błędnie nauczono? Nauka Kościoła Katolickiego oparta jest na oficjalnych dokumentach Kościoła, a nie na prywatnych opiniach i prywatnych "naukach".
1 miesiąc temu / do Kasai, cz.1
 
@do kasai - co do samego Humanae Vitea to jest napisane, m.in., że "[..] odpowiedzialne rodzicielstwo oznacza konieczność opanowania ich przez rozum i wolę.". Jeśli nie znam metody dobrze, nie jestem wstanie odpowiedzialnego rodzicielstwa opanować przez "rozum"". NFP to nie jest takie hop siup, to wymaga wielu miesięcy nauk (bo cykl kobiecy trwa zazwyczaj ok. miesiąca). O ile podstawy można zacząć i przed ślubem się uczyć, tak potem, w trakcie współżycia, trzeba znowu czasu aby rozróżnić - wybacz dosłowność - służ od spermy. Uczyłeś się nauk NFP? Potrafisz odróżnić np. służ płodny typy 8C od spermy (który zostaje w kobiecie po stosunku) na 100%? To wymaga praktyki i to zajmuje trochę czasu. Jeśli NFP to by były proste zasady "czas płodny jest od 6 do 17 dnia cyklu" to nie było by tej rozmowy. No ale takie podejście to nie NFP tylko kalendarzyk, a jak wiemy on jest mało skuteczny (dla ogółu populacji, jeśli kobieta ma super regularny cykle to można liczyć dni)
1 miesiąc temu / kasai
 
@do Kasai - mój błąd. Miało być "od par używających tej metody". Przepraszam za zamieszanie. Co do reszty komentarza - nadal uważam to za odwracanie kota ogonem (pytanie "dlaczego w ogóle tego używasz?" zamiast " czy NFP jest trudne?") i wybacz, ale w swoim postępowaniu będę się kierować tym co uczono mnie na naukach przedmałżeńskich (katolickich!) i co mówili instruktorzy NFP:nie ma nic złego z odłożeniu poczęcia o np. rok (nawet pierwszego dziecka!) jeśli celem jest nauczenie dobrze się danej metody. Nie zgadzasz się z tym? Ok, masz prawo. Ale jak ja mówiłam - nie będę o tym z tobą dyskutować. Dla mnie "nauczenie się metody" to jest dobry powód.
1 miesiąc temu / Kasai
 
Co to są "pary używane"? Pytanie o strach przed poczęciem nie jest odwracaniem kota ogonem, lecz dociekaniem prawdziwych intencji osób zawzięcie szukających "dziury" w doktrynie Kościoła Katolickiego. I jak widać było to pytanie jak najbardziej pożyteczne, bo dzięki niemu dowiedziałem się że testujesz NPR nie posiadając jeszcze dziecka. Zacytuj fragment Humanae Vitae z którego wynika, że można odkładać poczęcie PIERWSZEGO dziecka z ważnych powodów. JEŚLI tego nie potrafisz, to znaczy że mam rację, a więc nie zarzucaj mi fałszywie pomyłki. Widocznie nie wiesz że zadaniem katolików jest ostrzeganie bliźnich przed grzechem, JEŚLI więc słusznie dostrzegam grzech, to w konsekwencji słusznie cię przed nim ostrzegam.
1 miesiąc temu / do Kasai
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.