DZISIAJ JEST
NIEDZIELA 26 CZERWCA
Św. Zygmunta Gorazdowskiego,
Św. Jana i Pawła, męczenników
Św. Zygmunta Gorazdowskiego,
Św. Jana i Pawła, męczenników
XIII Niedziela zwykła
Imieniny obchodzą:
Jan, Paweł
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 

Krzysztof Gędłek

Gender na KUL?

Data publikacji: 2013-05-20 16:00
Data aktualizacji: 2013-05-23 07:19:00
Gender na KUL?

Katolicki Uniwersytet Lubelski otwiera nowy kierunek „Teksty kultury i animacja sieci”. Kierunek ma być nowoczesny i innowacyjny. Szczególną uwagę przykuwa jednak jeden punkt programu studiów – wykład „Gender: feminizm, queer studies, men’s studies”. PCh24.pl przyjrzało się sprawie.

 

„Teksty kultury i animacja sieci to innowacyjny kierunek studiów I stopnia (studia licencjackie o profilu praktycznym), który będzie prowadzony od roku akademickiego 2013/2014 przez Instytut Filologii Polskiej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Studia przygotują absolwentów do pracy w nowych zawodach gospodarki opartej na wiedzy i na wykorzystaniu narzędzi cyfrowych, do tworzenia i animacji kultury sieciowej oraz do twórczych działań w obszarze humanistyki cyfrowej” – czytamy na stronie internetowej KUL.

 

Wykład o gender

 

W programie nowych studiów, zainteresował nas jeden punkt: wykład „Gender: feminizm, queer studies, men’s studies”. Nazwa wykładu intryguje. Gender to przecież nowa, lewacka ideologia, która traktuje płeć jako role, cechy i zachowania, które są kształtowane przez społeczeństwo i kulturę, nie zaś przez biologię i tradycję.

 

Skontaktowaliśmy się uczelnią, by dowiedzieć się, o czym ma traktować wykład. Czy ma być tylko przedstawieniem nowej ideologii, jaką jest gender? Czy raczej ideologia tam ma być popularyzowana na KUL? Przedstawiciele uczelni twierdzą, że wykład o gender ma służyć przybliżeniu tego wątku.

 

„W przekonaniu Autorów programu studiów zaznaczenie – obok wielu innych - i tego punktu na mapie współczesnej kultury, ma służyć rzetelnemu i możliwie pełnemu rozpoznaniu zjawisk składających się na współczesność oraz na jej ideową dynamikę, co pozwoli naszym absolwentom w mądry sposób brać odpowiedzialność za ludzką rzeczywistość i fundujące ją wartości. Zajęcia będą miały charakter typowo uniwersytecki i powierzone zostaną do przeprowadzenia osobie kompetentnej, zajmującej się zawodowo współczesną teorią badań literackich i kulturowych, a przy tym odpowiedzialnej i doświadczonej dydaktycznie” – poinformowała nas dr Lidia Jaskuła, rzecznik KUL.

 

Wprowadzenie do programu nowych studiów tematyki gender nie jest, zdaniem rzecznika, żadnym preludium do wprowadzenia kierunku gender studies. „Katolicki Uniwersytet Lubelski nie planuje uruchamiania kierunku gender studies” – twierdzi dr Jaskuła. „W ramach studiów „Teksty kultury i animacja sieci” problematyka gender i powiązane z nią zjawiska kulturowe stanowią jedynie drobny i zdecydowanie poboczny element rozległej struktury programowej, która będzie realizowana” – dodaje.

 

Ośrodek Brama Grodzka i Krytyka Polityczna

 

W sprawie pojawia się jednak inny wątek. Nowy kierunek studiów powstał we współpracy z Ośrodkiem Brama Grodzka TeatrNN. Jest on promowany przez takie media i środowiska jak „Gazeta Wyborcza”, czy krąg „Krytyka Polityczna”. „GW” pisze o nim, że jest znany z „nieszablonowych akcji kulturalnych”, zaś w „Krytyce Politycznej” Ośrodek chwalony jest chociażby ze ekspozycję malarstwa Józefa Czechowicza. Dla „Krytyki” ważne jest to m.in. dlatego, że był on „gejem”.

 

Ale Ośrodek współpracuje też z Klubem Krytyki Politycznej w Lublinie. Taką informację znajdujemy na facebookowym fanpage’u Klubu. Z kolei szef Ośrodka Tomasz Pietrasiewicz udzielił jakiś czas temu wywiadu „Krytyce Politycznej”. Chwalił tam między innymi manifestację Kolorowa Niepodległa. Zorganizowały ją lewackie środowiska w 2011 roku, jako kontrę przeciwko Marszowi Niepodległości, który, zdaniem organizatorów Kolorowej, miał promować faszyzm. Pietrasiewiczowi bardzo spodobał się pomysł. Stwierdził, że Kolorowa Niepodległa „(…) manifestowała przeciw szowinistycznym hasłom głoszonym przez uczestników marszu niepodległości (…)”.

 

Ośrodek Brama Grodzka, przy współpracy z „Krytyką Polityczną” zorganizował też spotkanie z Agnieszką Wiśniewską, autorką książki „Duża Solidarność, mała Solidarność. Biografia Henryki Krzywonos”. Przypomnijmy, że sama Krzywonos jeszcze do niedawna była idolem środowisk feministycznych.

 

Ośrodek Brama Grodzka wydaje też kwartalnik „Scriptores”. Możemy w nim znaleźć, nie tylko teksty księży, a nawet śp. abp. Życińskiego, ale także rozmowy z takimi postaciami lewicy jak Zygmunt Baumann, Aleksander Małachowski, czy postkomunistka Izabella Sierakowska.

 

Lewica nauczy wartości?

 

Skąd pomysł, by KUL współpracował właśnie z Ośrodkiem Brama Grodzka? Jak przeczytaliśmy w jednej z informacji, Ośrodek na nowym kierunku studiów ma prowadzić zajęcia o wykorzystaniu Internetu w szerokorozumianej kulturze.

 

Jak KUL wyjaśnia swoją współpracę z Ośrodkiem Brama Grodzka? „’Teksty kultury i animacja sieci’ to kierunek mający przygotowywać do kulturowego zagospodarowywania tych obszarów współczesności, które wiążą się z postępującą "cyfryzacją" i "usieciowieniem” życia, ale także do twórczych działań opartych na wartościach, które zostały nam przekazane i nawiązujących do dorobku przeszłości. Ośrodek ‘Brama Grodzka - Teatr NN’ jest miejską instytucją kultury, która od lat pracuje na wspomnianych polach, a jej dokonania w tym względzie są ważne” – odpowiada nam KUL. I jednocześnie zapewnia, że współpracuje też z innymi ośrodkami kultury.

 

Co przedstawiciele Ośrodka Brama Grodzka przygotują dla studentów by nauczyć „zagospodarowania obszarów współczesności (…) opartych na wartościach, które zostały nam przekazane (…)”? Przekonamy się w semestrze 2015/2016, kiedy ruszy nowy kierunek studiów. Dotychczasowa działalność Ośrodka wskazuje, że nic dobrego z tego nie wyniknie.

 

 

Krzysztof Gędłek, mm

 
baner
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
POLECANE FILMY

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

..
Gość
Nie rozumiem tego oburzenia. Może i to jest uczelnia katolicka, ale to nie znaczy, żeby zamykać się na wiedzę o współczesnych teoriach literatury i tendencjach. Można mieć negatywny stosunek do danej teorii, ale trzeba ją znać. Na tym mniej więcej polega egzamin z teorii literatury na filologii polskiej (a przecież o tym tu mowa, trzeba orientować się w tym, jakie są teorie i na czym one polegają. Uważam, że każdy polonista powinien posiadać taką wiedzę. Dzięki temu może wykazać, dlaczego nie zgadza się z taką, a nie inną interpretacją danego tekstu. A uwierzcie mi licealiści z dobrych szkół profilach humanistycznych naprawdę coraz bardziej interesują się wszelkimi kierunkami, które są teraz "trendy", zwłaszcza filozofią gender. Więc trochę nie wypada, żeby ich nauczyciel nie miał nic do powiedzenia na ten temat i to nie dlatego, że się z tym nie zgadza (oczywiście on się będzie z tym nie zgadzać), ale dlatego, że w ogóle nie orientuje się w danym temacie.
wojtulu
@soplica - popieram, wychowanie seksualne na ulicy jest zdecydowanie lepsze!
człowiek mający zajęcia z genderu
To są przecież zajęcia dla ludzi w wieku koło 20lat, i raczej wątpliwe jest że oni się z tym "zjawiskiem" nie zetknęli, świadomie bądź nie. Odpowiednie przedstawienie tematu, zagrożeń to podstawa. Można udawać, że coś nie istnieje, że się nie dzieje, zamiast skonfrontować się z problemem.
Nika
Przy założeniu,że wykład o gender objaśniłby istotę tego zjawiska i konsekwencje jego stosowania w życiu rodziny i społeczeństwa oraz stanowisko Kościoła w tej sprawie , to można by zrozumieć.Mnie osobiście niepokoi natomiast bardzo wpuszczenie "konia trojańskiego" na KUL poprzez współpracę z teatrem Brama Grodzka.Z tego to dopiero będzie problem!
mtc
"Nazwa wykładu intryguje. Gender to przecież nowa, lewacka ideologia, która traktuje płeć jako role, cechy i zachowania, które są kształtowane przez społeczeństwo i kulturę, nie zaś przez biologię i TRADYCJĘ." A czy tradycja nie jest tworem społecznym przypadkiem?
amicus
Czyżby wielkie długi jakie ma teraz KUL muszą zmieniać filozofię myślenia. Czy trzeba sprzedać wartości i wystawić na próbe wielki autorytet JP II po to by zachować stołek i nie małe pensje dla zasiedziałych. Gdzie mój KUL z lat 80-90 ubiegłego stulecia. Czy w tym zatroskaniu o kasę nie zapomniano o Bogu i Człowieku. Na litość Boską jeżeli KUL zaczyna dotykać tak niebezpiecznych w dzisiejszych czasach problematyki to co nam zostanie? Pewnie ktoś podpowie-WIARA OJCÓW NASZYCH. Tak. Amen
em
od dwóch lat nie dostają ode mnie a ni złotówki
Soplica
@dromader - wystawianie młodego - nie do końca ukształtowanego- człowieka na "grząski grunt" zepsutej nauki ( gender jest nie do przyjęcia w nauce katolickiej ) jest głupotą a nie objawem myślenia. Wychowanie seksualne w szkole, gender na wyższych uczelniach.... z tego kiedyś trzeba będzie zdać sprawę.
dromader
@soplica: moje uwagi dotyczyły (nie)precyzyjności Pana wypowiedzi, która podważa logiczny tok Pana rozumowania - uwagi o kulturze proszę sobie oszczędzić. "Fides et ratio" poddałem Panu pod rozwagę po tym, jak odciął się Pan od "ciekawości i poznania", które są fundamentem wszelkiego racjonalnego poszukiwania. Pana zdaniem, jak mniemam, lepiej nie wiedzieć, nie czytać, nie poznawać - człowiek będzie zdrowszy! Osoby podobnie myślące jak Pan nie dostrzegają, że płytka to wiara, którą takie tępe i prymitywne ideologie mogą podważyć i obalić. Stoimy przed alternatywą: myślenie - postawa lękowa. Wykazał się Pan tą drugą w całej rozciągłości. Pozdrawiam, do widzenia.
Moher
Czy tylko dlatego, że jest to uczelnia katolicka, mają z niej wychodzić ludzie, których będą później nazywać "ciemnogrodem", nie znający aktualnych tendencji w świecie, i nie umiejący znaleźć na nie odpowiedzi? Wiedzieć trzeba dużo, z różnych dziedzin, jak mówił św. Tomasz z Akwinu. A zamykanie się na wiedzę - z jakiejkolwiek dziedziny jest błędem. Trzeba wiedzieć jak się bronić i czego unikać.
Soplica
@dromader - w pierwszych słowach Encykliki czytamy : "Kościół ze swej strony wysoko ceni to dążenie rozumu do osiągnięcia celów, które czynią osobowe istnienie coraz bardziej godnym tego miana.( czyli "prawego rozumu" przyp Soplica ) Widzi bowiem w filozofii drogę wiodącą do poznania podstawowych prawd o życiu człowieka. Zarazem uznaje filozofię za nieodzowne narzędzie, pomagające głębiej rozumieć wiarę i przekazywać prawdę Ewangelii tym, którzy jeszcze jej nie znają" Czy Gender jest "prawdą o życiu człowieka"? Widać po Pana uwagach że poziom kultury niezbyt wysoki. Poprawki i uwagi typu "w seminarium" "marksizm" a nie "komunizm" nie wystawiają Panu oceny pokornego i "mądrzejszego" jak Panu się wydaje :))) Święty Tomasz nie uczył o herezjach tylko pokazał ich nieprawdę! A to różnica ! Nie zakładał wydziału dla żaków aby ich szkolić w zakresie struktury, założeń i istoty herezji. Po to jest autorytet Kościoła aby poruszać się w temacie a nie brnąć w niego.
najstarszy
WCz. Janusz Palikot NIE JEST absolwentem KUL-u. Owszem, studiował na KUL-u filozofię, ale został z tej uczelni USUNIĘTY (po dość, zdaje się, krótkim czasie), bodaj za to, że nie był na tyle zdolny, by zdać obowiązujące egzaminy...
dawid1sm12
To zajęcia z kategorii: "Wykłady (do wyboru)" [http://animacjasieci.pl/przedmioty]. A jeśli nikt nie wybierze? Poza tym, kiedy rozpoczną się te studia? Czytam w artykule: "... będzie prowadzony od roku akademickiego 2013/2014 ...", a potem: "Przekonamy się w semestrze 2015/2016, kiedy ruszy nowy kierunek studiów."
dromader
Widzę, że moderator "przesiewa" moje odpowiedzi, ale powtórzę: te "otwarte głowy" w Kościele przez wieki bez obaw wchodziły w dyskusję z różnymi herezjami i obcymi dla chrześcijaństwa prądami umysłowymi. Nie widzę powodów, żeby gender uznawać za jakościowo gorszy od manicheizmu, gnozy, różnych form pogaństwa, materializmu itd. itp. Gdyby nie te dyskusje, nie mielibyśmy "Summy teologicznej". Powtórzę pytanie: czy pisząc swoją "Summę" św. Tomasz "obcował z grzechem"?
Student KUL
Gender i elementy queer są na uczelni OD DAWNA. Na wielu zajęciach przewija się ta tematyka, czy to wydział humanistyczny, czy społeczny. Antyklerykalizm i ateizm także znajdują swoje miejsce. Nie ma co płakać nad już rozlanym mlekiem.
dromader
@soplica: dodam, że nie pisałem o komunizmie, a o marksizmie; nie na seminarium, a w seminarium; studiowanie (czegokolwiek) nie jest w żaden sposób zabijaniem, a "otwarte głowy" (jeśli do mnie Pan pije) nie są od obcowania z grzechem, a od myślenia. Proszę wybaczyć, jeśli Pana zdaniem wiara zwalnia od myślenia (a w zasadzie napisał Pan to otwartym tekstem), to popełnia Pan herezję. A ta dyskusja nie ma dalszego sensu. Gdyby uważał Pan, że "otwarta głowa" pcha Pana takimi teoriami w kierunku "obcowania z grzechem", proszę łaskawie przeczytać "Fides et ratio".
Rafal Sopot
czyli Cejrowski mial racje niedawno...
Soplica
@dromader - po rozmowie z księżmi nikt nie potwierdził tego że uczył się komunizmu na seminarium :))) Natomiast znam księdza który zaangażował się - aby poznać !!! - ruch feministyczny i... dziś ma gromadkę dzieci i domek z "żoną" na peryferiach pięknego starego polskiego grodu. Czy trzeba zabić aby wiedzieć że to grzech ciężki? Czy studium znęcania jest potrzebne do poznania iż jest to złe? Z grzechem się nie obcuje. Taki kontakt powoduje tylko oswojenie się z nim. No ale takie "otwarte głowy" sądzą inaczej i mają do tego prawo tylko po co ciągną za sobą innych? Zakony też chciały poznać, otworzyć się na świat i...świecą pustkami. Te które odcięły się od ciekawości i poznania "nabierają wiatru w żagle" ale to w/g innych są insynuacje,domniemania i półprawdy..... To nie papka to fakty.
dromader
@soplica: Czyli uważa Pan, że nauczanie w seminariach marksizmu było dziwactwem? Klerycy uczyli się podstaw marksizmu, żeby wiedzieć, jak z nim dyskutować. Znam wielu duchownych, którzy uważnie studiują gender i queer - w tym samym celu. Studenci kompletnie nie wiedzą, czym jest gender - lepiej poczekać, aż ktoś im wciśnie propagandową papkę? No i kto miałby być tym genderowym "narodowym socjalistą" na KUL-u? Proszę się powstrzymać od osobistych wycieczek, kiedy nie zna Pan szczegółów sprawy. Tym bardziej, że artykuł składa się z insynuacji, półprawd i domniemań.
Piotr PX
odebrać KUL miano "katolicki".
Soplica
dromader - za komuny wiele było dziwnych rzeczy ale dziś mamy "wolną Polskę" i można zadać pytanie: w jakim celu uczyć o dziwactwach? Może w ramach "wolności" zacząć myśleć o wydziale na którym narodowi socjaliści będą przybliżać zagadnienia jakim być "prawdziwym" obywatelem kraju. I to nie w myśl indoktrynacji tylko przybliżenia zagadnienia. Dalej można nawiązać kontakty z grupami satanistycznymi, sadomasochistami i innymi "ciekawymi" grupami w celu poznania inności. Mało tego proponuję wszystkim uczelniom pełną swobodę w doborze współpracowników na nowych wydziałach. Że też tacy ludzie jak "dromader" nie mają daru logicznego myślenia.....
Stary
Ja na KUL przestałem dawać na tacę w 1999 roku. Powodem była uchwała Senatu, który pod przewodem JE arcybiskupa Życińskiego potępił śp. Dariusza Ratajczaka, historyka z Opola, za tzw. "kłamstwo oświęcimskie". Potem doszły jeszcze inne fakty, które ugruntowały przekonanie, że KUL nie jest już uczelnią katolicką.
dromader
Tym ze słabszą pamięcią historyczną przypomnę, że za komuny wykłady z marksizmu-leninizmu były obowiązkowe we wszystkich seminariach duchownych. Nie w celu indoktrynacji, ale żeby lepiej poznać przeciwnika. A znajomość "lewackich ideologii" może się przydać choćby po to, żeby zamiast "Baumann" pisać "Bauman".
rg72
Nie dam na nich kasy, darmozjadów. A dawałem lata!!!!!
razorrr
a co na to Episkopat, a zwlaszcza abp z Lublina? ani grosza na zwietrzala sol z KUL-u!
voxclamantis
no cóż, wzięli kasę od UE i teraz muszą odrabiać... I to bardzo przykre.
St
Po owocach ich poznacie
atelie
nic na KUL juz nie położę na tacę ! te tłumaczenia KUL-u sa zamaskowane i dno jest bardzo blisko . . . palikot jest absolwentem KUL-u . . .
KARTOFEL
No cóż. Szatan atakuje w newralgicznych miejscach.
MrLunatic
Oby nie stało się to co dzieje się już na Zachodzie gdzie "Katolickie" uniwersytety katolicyzm mają już tylko w nazwie, a w rzeczywistości są w dużym stopniu przesiąknięte lewacką treścią. To samo dzieje się tam z tzw. partiami "chadeckimi", z których część już teraz otwarcie popiera legalizację homo związków. Ten paradoks świetnie opisał Orwell w roku "1984", gdzie ministerstwo "Pokoju" zajmowało się prowadzeniem wojny, ministerstwo "Miłości" torturowało swych obywateli, a ministerstwo "Obfitości" zapewniało im nędzę i niedostatek...
dziego
To posunięcie władz KUL bardzo mnie niepokoi. Coś złego dzieje się na tej uczelni. Mam córkę ,która studiowała na tej uczelni w latach 2004-2008 ale nie została uformowana w duchu katolickim, raczej z dala od kościoła. Spodziewałem się zupełnie czegoś innego. Czy to jeszcze jest uczelnia katolicka. Dobrze byłoby się temu przypatrzeć.
TRAD
Uczelnia, która wyrzekła się tradycji i wiary, jest teraz już COOL, nie KUL. Poza tym o poziomie świadczą jej absolwenci, do najbardziej ostatnio znanych należy lewacki idol Palikot i jego banda degeneratów. Cóż, edukacja a nie formacja...
Katarzyna
Nie dziwi mnie już nic, co dzieje się na KUL. Od czasu, kiedy uhonorowano Juszczenkę, wielbiciela ideologii banderowców, nie daję na tę uczelnie ani złotówki.
..
 
..
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
..
 
...

Copyright by

STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ

IM. KS. PIOTRA SKARGI