DZISIAJ JEST
NIEDZIELA 20 SIERPNIA
Św. Bernarda z Clairvaux, Doktora Kościoła
Św. Bernarda z Clairvaux, Doktora Kościoła
XX Niedziela zwykła
Imieniny obchodzą:
Bernard, Samuel, Sobiesław
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 

Gdy państwo chce wyręczać rodzinę

Data publikacji: 2017-06-14 07:00
Data aktualizacji: 2017-06-17 08:05:00
Gdy państwo chce wyręczać rodzinę
Źródło: pixabay.com

Dostrzegana jest tendencja, by rodzinę w coraz większym zakresie sztucznie wyręczać z jej obowiązków i zadań. Ingerencja ze strony władzy publicznej jest tu coraz większa. Być może w ostatnim czasie jest nieco lepiej na tym polu – z uwagi zapewne na odgórne wytyczne, ale i prawo, które się zmienia w dobrym kierunku. Jest zatem mniejsza szansa, by rodzina ucierpiała na skutek bezprawnej ingerencji urzędników – mówi w rozmowie z PCh24.pl mec. Bartosz Lewandowski, koordynator Programu Interwencji Procesowej Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.


 

Jeśli spojrzeć na sygnały jakie docierają do Państwa biura z prośbą o pomoc, to jak wiele z nich dotyczy tematyki rodzinnej?

Większość spraw jakie do nas napływają dotyczy ingerencji władzy publicznej w rodzinę, w różnym zakresie. Bodaj najczęstszym problemem jest kwestia wszczynania postępowań w przedmiocie władzy rodzicielskiej – czy to jej pozbawienia, czy też ograniczenia, jak też odbierania dzieci przez pracowników socjalnych. Są też sprawy dotyczące utraty, bądź niemożności uzyskania należnych świadczeń przez rodziców, czy członków rodzin. Staramy się pomóc takim osobom. Pojawiają się też kwestie związane z wychowaniem małoletnich, np. kontaktów ze szkołą, która odmawia rodzicom prawa do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami czy też problemy w kontaktach z kuratorami, pracownikami socjalnymi, którzy wytykają rodzicom wychowywanie dzieci w wierze katolickiej. Takie zarzuty niestety się pojawiają. Zawsze staramy się stanąć po stronie rodziców.

 

Państwa doświadczenia pozwalają formułować wnioski dotyczące jakości polskiego prawa? Można pokusić się o stwierdzenie, że staje się ono coraz bardziej opresyjne dla rodziny?

Od dłuższego czasu dostrzegana jest taka tendencja, by rodzinę w coraz to większym zakresie sztucznie wyręczać z jej obowiązków i zadań. Ingerencja ze strony władzy publicznej jest tu coraz większa. Być może w ostatnim czasie jest nieco lepiej na tym polu – z uwagi zapewne na odgórne wytyczne, ale i prawo, które się zmienia w dobrym kierunku. Jest zatem mniejsza szansa, by rodzina ucierpiała na skutek bezprawnej ingerencji urzędników.


Staramy się przeciwdziałać tego rodzaju negatywnym zjawiskom. Pokazujemy, że osoby z zewnątrz, nie znające relacji panujących w rodzinie, nie zawsze podejmują dobre dla rodziny działania. Wykazujemy, że taka ingerencja bywa po prostu szkodliwa. Szczególnie, gdy jest to związane z odebraniem rodzicom ich dziecka na długie miesiące.

 

Jeśliby spojrzeć na problem pod kątem choćby unijnych dyrektyw dotykających rodzin, można mieć obawy o ich przyszłość? Nie jest tajemnicą, że np. przepisy antydyskryminacyjne traktują rodzinę niemal jak siedlisko przemocy. To jest ta rzeczywistość prawna, do której polska dąży?

To jest zagrożenie, szczególnie, że co rusz to mamy do czynienia z naciskiem na polskie organy prawodawcze, by zakres nadzoru nad rodziną jednak poszerzać. Kilka lat temu były podnoszone kwestie tzw. klapsa wychowawczego, a prokuratorzy mieli z urzędu wszczynać postępowania, obejmować je ściganiem z uwagi na interes społeczny i pociągać do odpowiedzialności karnej rodziców. Podobnie było w przypadku samej groźby zastosowania kary cielesnej, które miało wypełniać znamiona art. 190 § 1 KK oraz tzw. szlabanu wychowawczego, czyli – z punktu widzenia prawa karnego – pozbawienia innej osoby wolności.


Naturalnie nikt nie popiera stosowania przemocy wobec dzieci, ale wyraźnie należy rozgraniczyć nieszkodliwy z punktu widzenia zdrowia dziecka klaps wychowawczy, a zwykłe bezmyślne znęcanie się nad członkiem rodziny. Dziś tendencje prawa europejskiego są dość jasne. Chodzi o dalsze poszerzanie możliwości ingerencji władzy publicznej w rodzinę.

 

Póki co, na straży rodziny i małżeństwa stoi Konstytucja RP, która jak wiemy, zapewne doczeka się zmiany. Okazję będą chciały wykorzystać obie strony – zarówno zwolennicy tradycyjnych wartości, którzy będą chcieli wzmocnić ochronę rodziny i życia, jak i lewicowi postępowcy, promujący wynaturzenia. W tej perspektywie nadchodzących zmian rodzina może czuć się bezpieczna?

Z pewnością można się spodziewać dyskusji na temat art. 18 Konstytucji RP i tego jak ten przepis powinien brzmieć. W obecnej chwili definiuje on małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny. Nieustannie pojawiają się jednak ze strony środowisk LGBT głosy oraz formułowane są postulaty, które mają na celu doprowadzenie do redefinicji tego pojęcia. Ta strona sporu uważa bowiem, że małżeństwo rozumiane jako związek kobiety i mężczyzny nie wyklucza wprowadzenia instytucjonalizacji związków osób tej samej płci. Nie ma wątpliwości, że tego rodzaju akcje mające na celu redefiniowanie małżeństwa, poszerzanie, dookreślanie jego definicji będą podejmowane.


Pamiętajmy, że do zmiany Konstytucji jest wymagana odpowiednia większość parlamentarna – 2/3 posłów w Sejmie i bezwzględnej większości w Senacie i przy obecnym układzie politycznym mało prawdopodobne jest, aby tego typu postulaty zostały wdrożone. Oczywiście nie wiemy czy ustrojodawca zgodziłby się na dookreślenie kwestii związków jednopłciowych w Konstytucji. Niemniej organizacje społeczne powinny wywierać na politykach jak największy wpływ, by zadbali o lepszą ochronę tradycyjnego modelu rodziny.

 

Instytut Ordo Iuris organizuje 20 czerwca konferencję „Rodzina przed obliczem Temidy”. Tematy jakie zostaną poruszone na tym forum będą mogły być pewnym fundamentem, podpowiedzią, co do kierunku oczekiwanych zmian?

Mogę zapewnić, że w konferencji wezmą udział znakomici prelegenci. Swoją obecność potwierdziło dwóch sędziów Sądu Najwyższego w stanie spoczynku, mamy także sędziów sądów niższego szczebla, psychologów, adwokatów, mediatorów. Chcemy zastanowić się m.in. nad tym, czy obecny model funkcjonowania prawa dotyczącego postępowań małżeńskich i rodzinnych generuje problemy, a jeśli tak, to jak je rozwiązać.

Cały czas podnoszone są głosy, także wśród sędziów, że niektóre instytucje prawne dotyczące rodziny, funkcjonują nienależycie. Mamy np. duży problem w dziedzinie wykonywania kontaktów jednego z rodziców z dzieckiem i skutecznego wyegzekwowania tych kontaktów w momencie, w którym drugi z rodziców nie przestrzega np. orzeczenia sądu i ich nie wykonuje. Odrębną kwestią jest możliwość realizacji tzw. opieki naprzemiennej nad dzieckiem w przypadku, gdy niestety doszło do rozpadu małżeństwa. Pamiętajmy, że dziecko dla prawidłowego rozwoju potrzebuje stałej obecności obojga rodziców.


Zajmiemy się też problematyką mediacji, które mają służyć temu, by doprowadzić faktycznie do pojednania między małżonkami, a nie do zachęcenia ich do zakończenia związku małżeńskiego orzeczeniem właściwego sądu. Chcemy się zastanowić na ile przewidziane w prawie mechanizmy są skuteczne. Na ile mediacja jest faktyczną próbą polepszenia stosunków między małżonkami, a na ile tylko formalizmem, który nie realizuje założonego celu. A ten cel jest bardzo jasny – chodzi o to, by małżonkowie przystępujący do postępowania rozwodowego dobrze zastanowili się, czy ten krok nie jest zbyt pochopny. Pamiętajmy, że rozwód ma dalekosiężne skutki nie tylko dla małżonków, ale i dla ich dzieci oraz – w szerszym zakresie – także wobec samego państwa.


Tego rodzaju zagadnienia będą podnoszone na naszej konferencji. Wśród uczestników będzie obecny przedstawiciel Ministerstwa Sprawiedliwości, zatem jest szansa, że nasze spotkanie stanie się przyczynkiem do dyskusji i refleksją nad kierunkami przyszłych zmian w prawie.


Dziękuję za rozmowę


Marcin Austyn





 
baner
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
POLECANE FILMY

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

..
Niktoś
Nie tak dawno historie o odbieraniu rodzicom dzieci na tzw zachodzie słuchało się jak bajkę o żelaznym wilku, lub coś z teatru Franza Kafki. Dziś mamy to już w Polsce. Czekamy na dalsze.
Stefan Jr
Kiedyś ludzie wiedzieli, co to niedziele spędzone wspólnie z rodziną. Teraz nie wiedzą, co to rodzina!
xawery
Socjaliści wiedzą, co jest dla nas najlepsze: w co mamy wierzyć, jak żyć, jak opiekować się dziećmi... Wolność wymaga odwagi i uwagi.
..
 
..
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
..
 
...

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.